Nie znasz dnia ani godziny....

11.07.09, 22:16
Dziś pojechałam z chłopakami na rowerach do Mc Donalda.
Zaparkowałam rowery 2 metry od ławki na której siedziałam.
Aż tu nagle przyjeżdża na rowerze facet. Schodzi z roweru i parkuje go gdzieś
dalej. Ja go obserwuję. On wyjmuje telefon dzwoni, gada, odchodzi. Łazi, gada
i podchodzi do mojego roweru... Gada, łapie za mój rower i wysuwa go ze stojaka...
No żeszz Kuuuuu....a. Jak ja się wydarłam...
A ten mi z tekstem, że pomylił rowerbig_grinbig_grinbig_grin...
    • licz-sie-ze-slowami Re: Nie znasz dnia ani godziny.... 11.07.09, 22:17
      hahahahsmile)))))))dobre
    • karra-mia Re: Nie znasz dnia ani godziny.... 11.07.09, 22:19
      oj biedak zapomnial, na jakim przyjechał? big_grin
      • dorotamakota1 Re: Nie znasz dnia ani godziny.... 11.07.09, 22:21
        Nosz k...a normalnie dopiero co mi przeszło to piszę bo aż mnie pół dnia trzęsły
        nerwy...
        A nawsadzałam mu jak nigdy nikomu...
        • mariolka55 Re: Nie znasz dnia ani godziny.... 11.07.09, 22:28
          jaja,no
          • agusia79-dwa Re: Nie znasz dnia ani godziny.... 11.07.09, 22:44
            a może on naprawdę pomylił rowery. Nigdy nie zdarzyło wam się
            podejść nie do własnego auta na parkingu?
            • mariolka55 Re: Nie znasz dnia ani godziny.... 12.07.09, 08:08
              Nigdy nie zdarzyło wam się
              > podejść nie do własnego auta na parkingu?

              zdarzyło sie nie razbig_grin
              może gościu był zakrecony,ale może to było zamierzone...
              myśle że trzeba by było widzieć sytuacje żeby ocenić
              my nie widziałyśmy,autorka taksmile
        • balbina.x Re: Nie znasz dnia ani godziny.... 11.07.09, 22:45
          A mogę zapytać, dlaczego mu nawsadzałaś i czemu Tobą trzęsło ze złości??? Facet
          się tylko pomylił...
          • dorotamakota1 Re: Nie znasz dnia ani godziny.... 12.07.09, 08:10
            On się nie pomylił.
            Jego rower był dwa razy większy, masywniejszy, koloru czerwonego a mój jest mały
            i srebrny...
            Ja mam 150cm w kapeluszu a facet był ok 190... W związku z czym mój rower był
            dla niego jak dla mnie dziecinny...
            Pomyliłabyś swój rower w dziecinnym rowerkiem?
            Poza tym od razu odnalazł swój rower i zniknąłwink.
    • ba_warka Re: Nie znasz dnia ani godziny.... 11.07.09, 22:57
      No to szczęście miałaśsmile mojemu małżowi koleś ukradł roweruncertain
Inne wątki na temat:
Pełna wersja