Facet mi ukradł wózek wczoraj :)

12.07.09, 16:27
Byłam w markecie po jedzenie i pakuje sobie warzywa spokojnie, waże
mierze i inne cuda na kiju odwaracam się chce wrzucić do wózka a
tu....
Jakis facet bierze moj wozek i jedzie sobie nawet nie patrząc smile
Głupio wygladalam biegnac z pomidorami i wołając - prosze pana, to
moj wózek smile
Tylko mi sie takie bzdurne sutyacje zdarzaja, nie zliczę ile razy ja
wrzuciłam produkty komus innemu przez przypadek smile
    • ez-aw Re: Facet mi ukradł wózek wczoraj :) 12.07.09, 18:41
      Mi się nie trafiają takie sytuacje. Może dlatego, że kupuję przez internet suspicious
      • agusia79-dwa Re: Facet mi ukradł wózek wczoraj :) 12.07.09, 21:40
        mnie też się nie zdarzają, ale może dlatego, że mąż pilnuje?
    • ba_warka Re: Facet mi ukradł wózek wczoraj :) 12.07.09, 22:10
      no to Cię pocieszę-mi się to też przytrafia,mało tego kilka razy próbowałam się
      spakować do czyjegoś wózka..a naprawdę rozważna jestembig_grin
      • olinka20 Re: Facet mi ukradł wózek wczoraj :) 12.07.09, 22:15
        Ja własnie rozstrzepana jestem i stąd te moje wrzucanie do obcych
        koszyków moich zakupów smile
      • 3-mamuska Re: Facet mi ukradł wózek wczoraj :) 12.07.09, 22:23
        A ja wracaja ze szpitala z wizyty ,poszlam do marketu,jade wozkiem na ktorym
        wisi torebka z zawartoscia (portfel telefon klucze)siegam po bluzeczke dla
        corki, odwracam sie torebki nie ma.Zaczelam wolac ze zabrali mi torebke, ochrona
        sie zleciala, zaproadzili mnie do kawiarni sklepowej dostalam jedzenie i picie
        gratis.jestem w 36 tygodniu ciazy i corka,mysle ale swinia niech go myszy
        zjedz,wsciekla.Po 4 minutach podchodzi ochrona z torebka spradzam wszystko w
        srodku nawet pienidze,zlapali go lazil sobie beztrosko po sklepie ,teraz jak tam
        jade to torebka na ramieniu i pilnuje jak oka w glowie.Wiec widzisz autorko
        postu nie tylko tobie zdarza sie glupota pozdrawiam
    • emigrantka34 Re: Facet mi ukradł wózek wczoraj :) 12.07.09, 22:18
      ja to notorycznie robilam kiedys- teraz juz nie, bo robie zakupy w
      necie - tylko na targ pobliski chodze co rano, ale tam kazdy ma wlasna
      siateczke, wiec problem nie istnieje
    • gacusia1 Mnie jeszcze nikt nie sfisnal ale ja owszem... 12.07.09, 23:03
      jesli nie wrzuce komus i to komus,kto ten wozek prowadzi-bo mysle,ze
      to moj maz..to zabiore nie swoj i sie dziwe-co ten moj maz mi
      nawrzucal?
    • lolinka2 Re: Facet mi ukradł wózek wczoraj :) 12.07.09, 23:19
      Jestem w markecie z małżem. Odwróciłam się do jakiegoś regału, oglądanie bodajże
      przypraw trwało jak to u mnie, ok. 5 min.
      Po 5 min odwracam się z powrotem, widzę i małża, i wózek, wrzucam przyprawy,
      przy okazji zarejestrowałam tysiąc rzeczy nieplanowanych w wózku, skomentowałam
      "ale gówna nawrzucałeś do tego kosza... ciekawe, co z tym zrobisz...", facet na
      mnie wielkie oczy.... tylko, ze to nie małżon był big_grin
      • lysa.spiewaczka Re: Facet mi ukradł wózek wczoraj :) 13.07.09, 10:28
        Czasem jest tak,że wózki wcale nie są zabierane przez przypadek...Tu
        2 złote, tam 2 złote..równa się: coraz bliżej do taniego wina. Bywa
        i tak. Z tego punktu widzenia najbezpieczniejsze sa żetony do wózków.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja