Może Wy mi podpowiecie...

15.07.09, 14:55
jak przekonac 3,5 latka do jedzenia owoców i warzyw.
mimo wielu prób- owoce pokrojone w paseczki, kosteczkę, z jogurtem, serkiem
waniliowym, jako kisiel- nie udaje mi się go przekonać, warzywa tylko w zupie,
sałatka, wszelkie surowe owoce czy warzywa są "trujące"- synek mówi, że "mają
niedobry smak". Raczej nie jest typem niejadka- tyle, że najchętniej żywiłby
się mięsem, serkami waniliowymi, makaronem i kanapkami z wędliną.
Jedyne owoce jakie je to banany, ostatnio udało mi się przemycić mu kawałek
arbuza, ale nic poza tym, jabłek nie je...
Jak udaje mi się go namowić, by spróbował chociaz to po jednym kęsie ma odruch
wymiotny...
Wszyscy w domu jedzą warzywa i owoce- ja żyję głównie na owocach i sałatkach-
a on nic...
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie co z nim zrobić- może jakaś terapia
szokowa czy jak? smile
    • zocha16 Re: Może Wy mi podpowiecie... 15.07.09, 15:11
      mój ma tak samo, ma prawie 4 lata, ale ja przestałam sie tym przejmować
      i zauważyłam, że jak nie zwracam uwagi i cały czas nie próbuje mu
      czegoś wcisnąc, tylko np. kładę pokrojone na talerzu (jabłka, banany,
      truskawki, czereśnie, arbuz itp) to młody sam po nie sięga.
      Trzeba może odpuścic i kompletnie nie zwracać na to uwagi ani go nie
      namawiać. Stawiać na stole i już.
      • dziub_dziubasek Re: Może Wy mi podpowiecie... 15.07.09, 15:13
        No własnie może tak spróbuję, bo mi naprawdę już ręce opadają- juz prędzej jego
        10- miesięczna siostra bedzie jadła a on nic (za to próbuje wyżerać jej słoiczki
        smile )
        • zocha16 Re: Może Wy mi podpowiecie... 15.07.09, 15:16
          to na razie pozwalaj mu jeść te słoiczki, może jak oswoi sie ze smakami
          owoców ze słoiczków, to chetniej sięgnie po te pokrojone na talerzu.
          A najlepiej jakbyś sama robiła przy nim takie deserki dla młodszej
          siostry które jemu smakują pokazując przy tym jakie owoce bierzesz do
          zmiksowania.
          Ja większość deserków robiłam sama szczególnie o tej porze roku.
      • gacusia1 Dokladnie tak 15.07.09, 16:46
        U mnie owoce sa zawsze na lawie. Mlody sam podaje mi by mu obrac
        albo pokroic. Ja owocow nie jem-nie lubie ich odkad urodzilam corke
        czyli 14 lat. Czasem skubne truskawke czy gruszke ale to swieto musi
        byc.
    • annabetka Re: Może Wy mi podpowiecie... 15.07.09, 15:25
      Miksuj normalnie owoce i pakuj do słoiczkó po deserkach Młodej.Jeśli Mały pozna
      ,że to inny smak to może faktycznie nie kocha owoców i warzyw,jeśli będzie
      wciągał ,prawdopodobnie to jego widzimisie ,może nie chce mu się gryźć?smilesmile
      Zjeść marchewką to trzeba się nakłapać szczękąsmile A najlepszy sposób
      Zochy,pokroić na cząstki,postawić i nie zwracać uwagi! Moja owoce i warzywa
      dopiero teraz zaczyna jeść(4 lata)
      • dziub_dziubasek Re: Może Wy mi podpowiecie... 15.07.09, 15:30
        dzięki za pocieszenie- tez liczę na to, ze moze w końcu "załapie". Na razie
        cieszy mnie, ze przynajmniej młoda ma zapędy jedzeniowe do owoców i warzyw.
        • grave_digger Re: Może Wy mi podpowiecie... 15.07.09, 20:45
          u mnie np. marchewka musi być surowa obrana w całości, niedajboże pokrojona. a
          jak zobaczy w zupie, nawet mikroskopijną marchewkę to za boga nie zje. też mam
          podobny problem. warzyw nie je wcale, prędzej owoce. arbuza potrafi zjeść ćwierć
          naraz.
    • jk3377 Re: Może Wy mi podpowiecie... 15.07.09, 20:54
      mysle ze dobry pomysl z tym wystawieniem owocow i nie namawianiem za
      bardzo.
      poza tym czekac na jakis moment,pytanie nt np jakis bohater w
      bajce,ksiace jest silny,odwazny itd-ja mowilam wtedy,ze je bardzo
      duzo owocow-wymienialam dokladnie co bo dziecko moze nie
      skojarzyc... moze to i troche bujda ale dzialalo..ze urosnie
      szybciej,albo gdy rano wstal az padalam ze zdumienia jaki duzy
      jesy,ze wyrosl z pizamy i nawiazywalam...
      teraz tak sie przyzwyczail,ze nie ma dnia by nie zjadl i jablka i
      banana i jeszcze jakies owoce bo chce i koniec.
      • doral2 Re: Może Wy mi podpowiecie... 15.07.09, 21:03
        nie dawaj mu wcale i nawet zabraniaj... zakazany owoc lepiej smakuje wink
        • dziub_dziubasek Re: Może Wy mi podpowiecie... 15.07.09, 22:38
          smile
    • deela Re: Może Wy mi podpowiecie... 15.07.09, 22:42
      odpuscic sobie big_grin
      • dziub_dziubasek Re: Może Wy mi podpowiecie... 16.07.09, 12:35
        Wiesz, ze takie myśli tez mam, w końcu zdrowy jest jak koń, nie choruje mi
        wlasciwie wcale- mimo, ze od pól roku do przedszkola chodzi. I od urodzenia
        antybiotyku nie zaliczył, więc chyba mu takie żywienie wystarcza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja