no i znowu nie nasikała....

18.07.09, 09:00
Nosz kurwa mać!!! Od czterech dni próbuję złapać te cholerne siki i nic.
czatuje po 2-3 godziny z tym kubkiem a ona nic, nawet kropli- a oczywiście jak
tylko zrezygnujemy i zakladamy pampka to leje od razu.AAAAAA!!! Nawet ten
woreczek w desperacji przykleiłam i co?- pampers mokry a w woerczku dwie krople!!!
No i jak mam jej to badanie zrobić??? Jak kurwa???
A jeszcze do kompletu po wczorajszej ulewie mamy wyłączone windy w budynku bo
podszybie zalało i włączą pewnie te windy dopiero we wtorek (suszenie) i jak
ja mam funkcjonowac z dwójką dzieci na 9 piętrze? Jak?


Już mi lepiej. dziękuję.
    • hellious Re: no i znowu nie nasikała.... 18.07.09, 09:02
      O w dupe, na 9 z buta? nie zazdroszczeuncertain Ja jak na 7 z ziemniakami i brzuchem
      ciazowym szlam to myslalam ze padne...
      A z sikami tez mialam problem. ponad tydzien zajelo mi zlapanie szczocha.
      • guderianka Re: no i znowu nie nasikała.... 18.07.09, 10:25
        a próbowałaś postawić ją w wodzie , i lać wodę po nogach?
        • ba_warka Re: no i znowu nie nasikała.... 18.07.09, 10:41
          albo puścić wodę z kranu w trakcie "łapania"no i wcześniej daj córci wodę do
          popicia.
      • w_miare_normalna Re: no i znowu nie nasikała.... 18.07.09, 10:44
        rozbierz dzieciaka do golasa,poloz na lozku i otworz jak szeroko
        balkon
        dziecowi zrobi sie zimno i se siknie
        ja z moja walczylam 2 dni i tez nie chcialo leciec, woreczek
        zostawilam doklejony wyszlam na balkon z nerwow i jak wrocilam siuski
        byly,nastepnym razem zrobilam to samo i dziala tongue_out
        ps; co do windy to wspolczuje
        -
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1836743,2,1.html
        Mama Roxanki-16/06/2008
    • koralik12 Re: no i znowu nie nasikała.... 18.07.09, 10:54
      Ja łapałam do woreczka, zakładałam na niego za dużego pampersa i zawsze się udało.
      A z tą windą to szczerze współczuję sad
    • julilija Re: no i znowu nie nasikała.... 18.07.09, 10:58
      mi lekarka poradziła ,żeby zrobic tak:wstac kilka minut wczesniej od dziecka
      nałożyć dokłądnie woreczek i to wsio dla lepszego efektu niech popatrzy na
      lejącą się wodę-u nas podziałało bez tej wodysmile po 20 min od załozenie miała
      pełniutki woreczek ale fakt trzymałam ja na rekach zanim napełnitongue_out
      • dlania Re: no i znowu nie nasikała.... 18.07.09, 11:57
        Ja mam taki sposób jak julijka, tylko nie do worka, a do kubka, bo próbka
        wychodzi czystsza (bez naskórka itd.). Budze dziecko wczesniej niz zwykle, myje
        szybko i wstawiam do wanny (jak była mniejsza: trzymałam w kucki na rekach nad
        kubkiem) - nie ma bata że sie zsika. Metoda stosowana u nas od kilku lat.
    • lineczkaa Re: no i znowu nie nasikała.... 18.07.09, 11:43
      A wpuściłaś powietrze do woreczka, znaczy, czy w dłoniach go
      poruszyłaś, żeby dwie ścianki woreczka były jak najdalej od siebie? Bo
      jeśli nie, to więcej niż dwie krople nie wlecą. smile
      • dziub_dziubasek Re: no i znowu nie nasikała.... 18.07.09, 12:08
        Wstawiłam do wanny z wodą, lałam po nogach wodę (niestety sama jeszcze nie stoi
        więc to ekwilibrystyka smile ), łaskotałam po brzuszku (wczesniej dzialało),
        połozyc na plecach się nie da bo ma 10 miechów i po prostu momentalnie na brzuch
        się przekręca i zwiewa cholera jedna.
        Woreczek był przyklejony ok, powietrze w środku było i nie mam pojęcia czemu
        było nalane obok.
        Juz po tym jak rano napisałam coś tam udało mi się złowić do kubka- w labie
        powiedzieli, ze spróbują, jest szansa, ze wystarczy.
        Odebrałam dzisiaj wyniki krwi i poza lekko obniżonym żelazem i HCT wydają się
        być w porządku.
        Jutro jeszcze USG nas czeka- czyli będę musiała ją transportować na dół i potem
        z powrotem na górę, bo winda nieprędko ruszy...
        • guderianka woreczki plisss 18.07.09, 14:18
          Laski nie róbcie tego swoim dzieciom-nie łapcie moczu-zwłaszcza na
          posiew do woreczka. Toż to masakra -żaden miarodajny wynik nie
          wyjdzie
          • dziub_dziubasek Re: woreczki plisss 18.07.09, 14:48
            Ja nie łapię do woreczka tylko kubkiem. Wczoraj przykleiłam ten worek w cholerę,
            bo juz nie mogłam sobie poradzić z tym pobraniem a robie tylko ogólne. Zresztą i
            tak się nie udało więc nie ma o czym gadac.
          • deela Re: woreczki plisss 18.07.09, 16:20
            ja jak byl maly zawsze lapalam doworeczka i problemu nie bylo
            • guderianka Re: woreczki plisss 18.07.09, 16:20
              W jakim sensie problemu nie było ?
    • gacusia1 Bardzo prosty sposob 18.07.09, 16:08
      Rozbierasz dziecko,"wstawiasz"(trzymasz tak,zeby dotykalo stopami
      wody) do wanny lub miski z chlodna woda(nie za zimna)a ktos obok
      gotowy z kubeczkiem czeka. Powodzenie gwarantowane!
    • deela Re: no i znowu nie nasikała.... 18.07.09, 16:18
      ty zaloz ten woreczek na noc
      ja zawsze zlapalam
      a jak chcesz do kubka to opij dziecia a potem wstaw do wanny i pusc wode i gotowe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja