mam za mientkie serce dla małża

23.07.09, 07:08
Jak je utwardzić?

Bo było tak...

godzina 12 w nocy, ślubny kładzie się spać, mnie oczywiście budzi tym. Ja otwieram okno, bom zlana potem, a on za 15 sekund je zamyka, mówiąc, że komarów w nocy ganiać nie będzie. Mówię, że mi gorąco, niech nie zamyka - czyli mamy problem, kompromisu nie widać...
Zanim zaczęłam gadkę, jak to miał zamontować siatki już miesiąc temu, on zabiera pościel swą i wynosi się wściekły do drugiego pokoju, Chuj z tym wynoszeniem, ale zaczął trzaskać wszystkimi drzwiami i zbudził młodego. No wkurw taki mnie dopadł, ze same rozumiecie. Wściekła uśpiłam młodego i poszłam spać z postanowieniem, że ani kanapek mu rano nie zrobię, ani obiadu mieć nie będzie. Uspokojona niecnym planem zemsty, zasnęłam.

Rano matysiak się budzi, złości szuka w sercu, a tu nic. Czarna dziura, po złości ani śladu, tylko miłość i oddanie.

Poszłam ja do kuchni , kanape zrobiłam, obiad w międzyczasie wymysliłam, buziaka na pożegnanie dostałam i tyle mojej zemsty.

Nie musicie komentować tego. Chciałabym tylko czasem nie mieć takiego mientkiego serca (po co nie miec?)
    • tabakierka2 Re: mam za mientkie serce dla małża 23.07.09, 07:11
      kochasz tego swego dziadolca i jużsmile
      ja też miętnie serce mambig_grin
      już się od-gniewałam wink
    • e.logan Re: mam za mientkie serce dla małża 23.07.09, 07:12
      Mietkie serce fajna sprawa ale jak idzie w parze z twarda doopa.
    • deela Re: mam za mientkie serce dla małża 23.07.09, 07:17
      to sie milosc nazywa cipko
      • matysiaczek.0 Re: mam za mientkie serce dla małża 23.07.09, 07:23
        wzruszyłam się deeleczko, poważnie, chyba oświeciłaś mnie , dzięki Ci niewiasto!!
    • tabakierka2 a dlaczego Wy nie śpicie??? 23.07.09, 07:27
      Matysek, deela - czemu wy zamiast spać, na maglu siedzicie?hęęę???
      • matysiaczek.0 Re: a dlaczego Wy nie śpicie??? 23.07.09, 07:28
        ja to już 2 godz na nogach, po kawie, zaraz młodego kładę znów spać...toż nie będe odkurzać o tej godzinie, co?
        • ez-aw Re: a dlaczego Wy nie śpicie??? 23.07.09, 07:42
          A ja czasami chciałabym tak jak ty umieć przebaczać. Jak mnie chłop wieczorem
          wnerwi, to potrafię być rano zawzięta sad
          • grave_digger Re: a dlaczego Wy nie śpicie??? 23.07.09, 08:16
            ja tyż byłam miętka... do czasu... wink
            • zales239 Re: a dlaczego Wy nie śpicie??? 23.07.09, 08:24
              Ode mnie nie dostałby kanapek,ani buzi,chyba że sam by przyszedł z
              nadstawionym dziobemsmile
              Ale ja tak łatwo nie odpuszczam,skorpionica jezdemsuspicious
              • bernimy Re: a dlaczego Wy nie śpicie??? 23.07.09, 09:04
                Ooo ja tyż zawzięta big_grintongue_outsmile
                Po czymś takim "nie byłoby niczego" big_grin
      • slimakpokazrogi Re: a dlaczego Wy nie śpicie??? 23.07.09, 09:30
        tabaka, wiekszość dzieci już nie śpi o tej porzebig_grinbig_grinbig_grin i matki polki
        wszystkie nie śpią. Oj, trzeba Ci szkolenia z obsługi dziecia ( ale
        kurka, może Ci się po tym odwidzieć)
        • tabakierka2 Re: a dlaczego Wy nie śpicie??? 23.07.09, 09:33
          slimakpokazrogi napisała:

          > tabaka, wiekszość dzieci już nie śpi o tej porzebig_grinbig_grinbig_grin i matki
          polki
          > wszystkie nie śpią.


          no co Ty mówisz?tongue_out
          to ja inne plany miałamtongue_out
          postanowiłam, że jeśli będę w ciąży i z dzieciem w domu TO W KOŃCU
          SIĘ PORZĄDNIE WYŚPIĘbig_grin
          a nie można im włączyć bajki cokolwiek i iść spać? taki 3latek to
          już chyba może sam siedzieć przed bajką, co?big_grin

          Oj, trzeba Ci szkolenia z obsługi dziecia ( ale
          > kurka, może Ci się po tym odwidzieć)

          chyba mi się już odwidziatongue_out
          pranie trzeba często robić, nie oszczędza się na wodzie i energiitongue_out
          hmmm...muszę to jeszcze przemyśleć - a wczoraj (14dc) godziłam się z
          mężemtongue_out
          • exotique Re: a dlaczego Wy nie śpicie??? 23.07.09, 21:58
            Tabaka, 14 dc?
            no to gratuluje, bom chyba cosik przeoczyla smile
      • deela Re: a dlaczego Wy nie śpicie??? 23.07.09, 13:46

        > Matysek, deela - czemu wy zamiast spać, na maglu siedzicie?hęęę???
        Mlody mial PORE KARMIENIA
        a ja czekalam se przy maglu i ZI az znowu zasnie big_grin
    • liwilla1 Re: mam za mientkie serce dla małża 23.07.09, 08:42
      mati, jestes wzorowa malzowinka. moj kanapki rano dostaje tylko przy okazji, gdy
      ja robie je sobie. ma rece, ma mozg, ma czas, ja "obrabiam" dzieciaki i sobie
      facet musi radzic.
      • asiaiwona_1 Re: mam za mientkie serce dla małża 23.07.09, 09:37
        matysiaczku - ja mam podobnie. A czasmi nawet jak mówię M, że nie
        zrobię mu śniadania/obiadu/kolacji, a potem w końcu zrobię to on nie
        chce jeść. I wiesz co ja wtedy robię???? PROSZĘ go (nawet pod lekkie
        błaganie bym to podciągnęła) żeby jednak zjadł. Normalnie idiotka ze
        mnie big_grinbig_grinbig_grin
    • agik82 matysiaczku 23.07.09, 09:38
      bo ty to święta kobieta jesteśbig_grin

      jeśli cie poceiszę, to ja też tak mam
    • dlania Re: mam za mientkie serce dla małża 23.07.09, 09:38
      A dlaczego ty usypiałaś młodego, którego on obudził?
      • marysienka44 Re: mam za mientkie serce dla małża 23.07.09, 10:26
        A ja tak przeczytalam tytuł wątku
        " mam za M I N E T K E serce dla małża" i przekonana byłam że o
        seksie piszesz big_grin
        A tu takie rozczarowanie, o miłości...
      • bryanowa-1 Re: mam za mientkie serce dla małża 23.07.09, 10:26
        ja nie karam jedzeniem,kanapki se zawsze sam robi(kiedys robiłam mu takie
        kolorowe ,smaczne a jemu sie zawsze wtedy chciało co innego)a co do obiadu ,nie
        wyobrazam sobie ,ze m przychodzi z pracy(pracuje fizycznie)i nie ma obiadusad
        ale rozumiem twoje checi do ukarania he he ja tez se nieraz w złości cos
        obiecam i tez miętka jestem he he
        • tabakierka2 Re: mam za mientkie serce dla małża 23.07.09, 10:30
          bryanowa-1 napisała:

          > ja nie karam jedzeniem,kanapki se zawsze sam robi

          ś.p Dziadek mojego męża z kolei, kiedy obraził się na babcię, bo
          gdzieś wyszła ( do koleżanki np.)
          tak się obrażał na nią, że nie
          tknał kolacji, którą dla niego zostawiała. Dopiero mój mężol musial
          dziadka przekonywać, że sam kanapki zrobił. Wtedy Dziadek odstępował
          od buntubig_grin podobno w największym gniewie potrafił nie jeść nawet
          półtora dnia big_grinsuspicious
          • joanna266 raida sobie kupcie! 23.07.09, 10:45
            odkad mamy raida sielanka panuje w sypialani naszejsmileza to dzis
            rano byłam wkurzona na meza dlatego iz przysniło mi sie ze mnie
            zdradzasmilei tak siedziałam nad kawa naburmuszona i jego pytania o co
            mi chodzi zbywałam zmiana tematu.no jak sie przynac ze sie jest
            wqurwionym o cos co sie nie zdazyłosmile?
            • bryanowa-1 Re: tabakierka:) 23.07.09, 10:49
              mój mi nigdy strajku w jedzeniu nie zrobi he he,kocha jesc.ale dziadek dobry
              koleś he he.
              • tabakierka2 Re: tabakierka:) 23.07.09, 10:54
                bryanowa-1 napisała:

                > mój mi nigdy strajku w jedzeniu nie zrobi he he,kocha jesc.ale
                dziadek dobry
                > koleś he he.

                Dziadek też żarłoczny był.
                Nigdy sam niczego nie ugotował, nawet kanapki sobie zrobić nie
                umiałbig_grin (nie chciał?tongue_out) ale podobno troszkę narwany był i babcia
                miała siedzieć w domu, a nie biegać po kumpelkachbig_grin i robił strajk
                głodowybig_grin
            • ib_k Re: raida sobie kupcie! 23.07.09, 14:24
              joanna266 napisała:
              no jak sie przynac ze sie jest
              > wqurwionym o cos co sie nie zdazyłosmile?

              a może jednak? może twoja intuicja coś ci podpowiada?
              • tabakierka2 Re: raida sobie kupcie! 23.07.09, 14:26
                ib_k napisała:

                > joanna266 napisała:
                > no jak sie przynac ze sie jest
                > > wqurwionym o cos co sie nie zdazyłosmile?
                >
                > a może jednak? może twoja intuicja coś ci podpowiada?

                hahaahahaahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!

                sny to nie jest intuicjatongue_out
                i efekt śmietnika w myslach.
                • ib_k Re: raida sobie kupcie! 23.07.09, 14:27
                  tabakierka2 napisała:
                  > sny to nie jest intuicjatongue_out
                  > i efekt śmietnika w myslach.

                  to twoje zdanie, inni mają inne...
                  • joanna266 zakazane tematy 23.07.09, 14:56
                    u nas takie nie istnieja no moze poza jednym lepiej nie wspominac
                    przy moim chłopie o byłych.pozatym gadamy o wszystkim wiec wiem
                    które laski mu sie podobaja i z którymi gdyby był wolny i frywolny
                    to by chetnie i wiem ze nie ma nawet jednego powodu na skoki w
                    boki.sam mi o tym mowił nawet nie pytany.a jednak tego typu sny mi
                    sie zdazaja.ale przychylam sie jednak do opinii tabakierki.to wynik
                    smietnika w głowiesmile
          • deela Re: mam za mientkie serce dla małża 23.07.09, 13:47
            > ś.p Dziadek mojego męża z kolei, kiedy obraził się na babcię, bo
            > gdzieś wyszła ( do koleżanki np.)
            tak się obrażał na nią, że nie
            > tknał kolacji, którą dla niego zostawiała. Dopiero mój mężol musial
            > dziadka przekonywać, że sam kanapki zrobił. Wtedy Dziadek odstępował
            > od buntubig_grin podobno w największym gniewie potrafił nie jeść nawet
            > półtora dnia big_grinsuspicious
            MOJA KREW!
    • karra-mia Re: mam za mientkie serce dla małża 23.07.09, 12:00
      miłość, matysiak, oj miłośćsmile az pięknie
    • moninia2000 Re: mam za mientkie serce dla małża 23.07.09, 13:34
      Dobrze jest nie byc pamietliwym, ale ja akurat, jakby maz obudzil
      mala, nie poszlabym usypiac.Dlaczego?
      Kanapek nie robie, sama pracuje, wstaje ciut pozniej (choc maz i tak
      mnie niechcaco zawsze budzi, gdy wstaje), On tez mi kanapek nie robi.
      A najgorsze wkurwy sa wlasnie te nocne, bo bez sensu (o pierdole) i
      dobijajace, co?
      smile
    • mama-dzwoni Re: mam za mientkie serce dla małża 23.07.09, 18:05
      matysrak napisała:

      Ja otwieram okno, bom zlana potem, a on za 15 sekund je zamyka
      czyli mamy problem, kompromisu nie widać...


      ja widzę kompromis, wybić szybę w zamkniętym oknie.
Pełna wersja