Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ?

26.07.09, 12:30
na pizze ze mi nie wyszlo

kafeteria.pl/bonappetit/przepisy/obiekt_int.php?id_p=389

robilam z tego przepisu.
Wyszlo za bardzo klejace, znaczy do rak sie nie kleilo, ale do blatu
i walka juz tak.
Wyrzucilam do kosza bo sie wkurzylam.
Co zrobilam nie tak? Prosze o rady bo dzis bede probowala po raz 2.
Tylko ze nie mam juz ziemniakow ale to chyba nie wadzi?
    • karolciaa23 Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 26.07.09, 12:35
      trzeba było dać więcej mąki, a i z tego co mi wiadomo to woda nie może być ciepła
      • 18_lipcowa1 Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 26.07.09, 12:39
        karolciaa23 napisała:

        > trzeba było dać więcej mąki, a i z tego co mi wiadomo to woda nie
        może być ciep
        > ła


        dalam maki i dodawalam az przestalo sie kleic do rak
        nastepnie poczekalam az wyroslo i znowu zaczelo sie kleic
        wiec dalam make na blat, rece i walek i dalej
        tylko ze nie moglam od blatu odkleic
        • socka2 Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 26.07.09, 13:03
          kiedys wrzucalam tutaj przepis na pizze (wloski). teraz jestem w PL i nie
          mam go pod reka, ale sprobuj uderzyc do Fajki, bo kiedys jej tez chyba
          wysylalam
    • magiczna_marta Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 26.07.09, 12:36
      Ja bym maki wiecej dodala.
    • socka2 Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 26.07.09, 13:07
      masz, lipcowa, znalazlam smile
      jak masz maszyne do robienia chleba, to jeszcze lepiej - wrzucasz
      skladniki i juz


      forum.gazeta.pl/forum/w,88104,96107120,96108965,Re_pomozcie_laski_z_pizza.html?wv.x=2
    • mandziola Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 26.07.09, 13:17
      Ja zawsze na koniec gniecenia wlewam trochę oleju lub oliwy i krótko zagniatam -
      ciasto jest sprężyste i się nie kleismile
    • mama-dzwoni Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 26.07.09, 13:25
      co złego zrobiłaś?
      Zmodyfikowałaś je bez sensu. Włoch zabił by Cię śmiechem za ten ziemniaczany
      dodatek do ciasta.
      W oryginalnym , sprawdzonym i dobrym przepisie jest tylko mąka, sól i drożdże
      oraz woda.
      • 18_lipcowa1 Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 26.07.09, 13:34
        mama-dzwoni napisał:

        > co złego zrobiłaś?
        > Zmodyfikowałaś je bez sensu. Włoch zabił by Cię śmiechem za ten
        ziemniaczany
        > dodatek do ciasta.
        > W oryginalnym , sprawdzonym i dobrym przepisie jest tylko mąka,
        sól i drożdże
        > oraz woda.


        Generalnie mam w dupie co by zrobil wloch, jadlam taka pizze wlasnie
        i bardzo mi smakowala.
        • socka2 Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 26.07.09, 13:37
          dzwoniec - o oliwie zapomnialas smile rodowity Wloch zabilby cie smiechem wink
        • mama-dzwoni Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 26.07.09, 21:05
          18_lipcowa1 napisała:

          > Generalnie mam w dupie co by zrobil wloch, jadlam taka pizze wlasnie
          > i bardzo mi smakowala.


          no to dodaj do cista ajerkoniak, maślankę i 10 jajek -będzie smakowała jeszcze
          lepiej...
    • fajka7 Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 26.07.09, 15:59
      Lipcu, przepis Soczystej jest 1000 razy sprawdzony i naprawde
      swietna pizza wychodzi.
      Ja co prawda recznie nie wyrabiam, bo wrzucam do maszyny, ale
      wyrabianie reczne nie jest chyba az tak straszne jesli sie tego nie
      robi codziennie.
    • emigrantka34 Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 26.07.09, 20:55
      po jakiego grzyba dodalas ziemniaki. trzeba bylo wejsc na forum kuchnia
      albo GP gdzie masz sprawdzone przepisy na ciasto.
      • 18_lipcowa1 Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 26.07.09, 21:10
        emigrantka34 napisała:

        > po jakiego grzyba dodalas ziemniaki.


        bo jadlam taka pizze i mi smakowala
        z tego co wiem tak tez mozna robic

        niemniej dzis zrobilam i mi wyszla niesmaczna
        po prostu nie mam do tego reki i tyle
        • emigrantka34 Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 26.07.09, 21:13
          dwie mozliwosci: za malo maki - to pierwsza;
          druga - uzylas za mlodych ziemniakow
          • 18_lipcowa1 Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 26.07.09, 21:25
            emigrantka34 napisała:

            > dwie mozliwosci: za malo maki - to pierwsza;
            > druga - uzylas za mlodych ziemniakow


            albo trzecia
            nie jestem super kuchara
    • e_r_i_n Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 26.07.09, 21:26
      A ziemniaki były dobrze wystudzone?
    • exotique Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 26.07.09, 23:36
      jak juz sie uparlas na pizze z ziemniakami, to raz- ziemniaki sa poki co
      jeszcze za mlode- kopytka tez sie ciagna az sie do kosza na spmieci dociagna.
      dwa- ziemniaki jak juz masz stare warto kilka godzin przed ugniataniem ciasta
      ugotowac, ostudzic, zmiksowac czy zemlec, wsadzic do lodowki i pracowac na nich
      po jakims czasie.
      tyle ode mnie smile
      • mandziola Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 26.07.09, 23:41
        To chyba Tobie się ciagna - ja robiłam wczoraj i jakos się nie ciagnęłysmile
        • exotique Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 26.07.09, 23:43
          bo twoje mlode juz sa stare big_grinbig_grinbig_grin

          kopytka ostatnio zanabywam gotowe, bo nie mam czasu sie babrac- ale luuubieee
      • mandziola Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 26.07.09, 23:44
        exotique napisała:
        > dwa- ziemniaki jak juz masz stare warto kilka godzin przed ugniataniem ciasta
        > ugotowac, ostudzic, zmiksowac czy zemlec, wsadzic do lodowki i pracowac na nich
        > po jakims czasie.
        > tyle ode mnie smile
        Druga prawda tez srednio trafiona - moze kopytka - ale tez przewaznie robię z
        ciepłych, a śląskie z wystygniętych robi się duzo gorzej. Ja tylko z ciepłych.
        • exotique Re: Co zlego zrobilam z ciastem na pizze ? 27.07.09, 00:33
          mandziola- mi z goracych ziemniakow zawsze wychodzilo zle ciasto.
          jak zaczelam je przygotowywac na kilka godzin przed lepieniem ciasta- problemu
          nie mam
Pełna wersja