jak można tak wychowywać dziecko???? pozabijałabym

29.07.09, 08:00
spracer, ja młoda i dziadek i nasz kochany kundel

w jeżdzamy do sklepuu z młodą, sklep zaprzyjażniony pies więc z
nami, przy kasie stoi ojciec lat na oko około 30 z synkiem - lat na
oko około 3.

tatuś-no kubuś kopnij pieska, kopnij

dziadziuś - hmmm nie będę cytować pipipi

no jak mozna ku... tak wychowywac dziecko? co z niego wyrośnie pytam
sie??
    • tabakierka2 Re: jak można tak wychowywać dziecko???? pozabija 29.07.09, 08:02
      powiedz, że żartujeszindifferent
    • jajks Re: jak można tak wychowywać dziecko???? pozabija 29.07.09, 08:05
      Na pewno niefajna sytuacja i nie pochwalam namawiania dziecka do kopania psa,ale
      pomijając głowny watek, to jakbym zobaczyła psa w sklepie to nie byłabym
      zachwycona, i nie wazne czy sklep zaprzyjaźniony czy nie, to nie jest miejsce
      dla psów.
      • cudko1 Re: jak można tak wychowywać dziecko???? pozabija 29.07.09, 08:12
        > pomijając głowny watek, to jakbym zobaczyła psa w sklepie to nie
        byłabym
        > zachwycona, i nie wazne czy sklep zaprzyjaźniony czy nie, to nie
        jest miejsce
        > dla psów.

        oj wiedziałąm, że ktoś się znajdzie, kto się do tego przyczepi,
        gwoli wyjasnienia pies stał na smyczy w kagańcu w przedsionku sklepu
        a nie przy pólkach z pieczywem,

        tabakierko nie nie żartuje,

        inna sytuacja dziewczynki dwie lat jedna jakies 7 druga 5 - no chyba
        kumate juz nie??

        jedna do drugiej (w roli bohatera znow mój kundelek)

        - choć mu ogon odetniemyuncertain
        - druga albo sierć podpalimyuncertain

        a jakiś czas temu jacys zwyrodnialcy popalili żywego kota w windzieuncertain
        • tabakierka2 cudku 29.07.09, 08:17
          To, co piszesz to jakaś masakrasad

          chociaż wiem, z autopsji, że dzieci potrafią być okrutne w stosunku
          do innych i zwierząt.
          Kiedy miałam 8 lat, moja najlepsza koleżanka (6lat) wrzuciła mojego
          ukochanego kota do beczki ze smołą i przykryła otwór dekiemsad kot
          utopił się. Koleżanka przyznała się dopiero, kiedy jej tata tę smołę
          rozprowadzi chyba na dachu (nie pamiętam dokładnie) i natrafił na
          kociego trupa (pytanie, które go nurtowało 'jak tam trafił,skoro
          beczka była zamknięta')a poza tym my rozpaczaliśmy, że kota nie
          ma indifferentuncertain
        • asiaiwona_1 Re: jak można tak wychowywać dziecko???? pozabija 29.07.09, 08:18
          cudko trzeba było na to odpowiedzieć do córki, albo do dziadka big_grin:
          dziadku, kopnij chłopczyka.
        • jajks Re: jak można tak wychowywać dziecko???? pozabija 29.07.09, 08:19
          Nieważne gdzie stał pies, nie powinno go tam być, powinien zostać przed sklepem.
          Zapewne wisiał zakaz. Bardzo dobrze, ze pies był w kagańcu i na smyczy,ale znam
          mnóstwo osób,które bałyby sie wejść do sklepu obok takiego psa i tyle. Ale
          podkreslam, ze jesli chodzi o jakakolwiek przemoc wobec zwierzat to jestem,na
          nie! I krew mnie zalewa jak moja T mówi do mojego synka - no nadepnij na
          slimaczka... A ja mu tłumacze i tłumacze. Imasz racje, ze zaczyna sie od "kopnij
          pieska" a kończy na malteretowaniu zwierząt,ale dopóki w naszym prawie nie
          będzie ostrych kar za takie wybryki,pewnie nic sie nie zmieni...
          • tabakierka2 Re: jak można tak wychowywać dziecko???? pozabija 29.07.09, 08:24
            jajks napisała:

            > I krew mnie zalewa jak moja T mówi do mojego synka - no nadepnij
            na
            > slimaczka... A ja mu tłumacze i tłumacze.


            a propos - ostatnio, kiedy zajmowałam się bratankami i siostrzenicą
            mężola, poszliśmy sobie do ogrodu -dzieciaki zafascynowane
            wszystkim - konewką, wanną na deszczówkę itp. W pewnym momencie
            bratnica (6lat) chciała rzucić ślimakiem. Tłumaczę jej z
            siostrzenicą (9lat), że tak nie wolno, że można tego ślimaka odłożyć
            np. w trawę, niech sobie żyje (generalnie lubimy stwory ogrodowe
            typu żabki, jaszczurki i inne), a mała "a Tata zawsze mi każe rzucać
            ślimakami do ogrodu sąsiada' indifferentuncertain
          • antyka Re: jak można tak wychowywać dziecko???? pozabija 29.07.09, 08:27
            Zachowanie ojca i dziecka - karygodne.
            Pewnie z synalka wyrosnie bandyta.

            Natomiast ja osobiscie nienawidze, jak ktos wlazi z psem do sklepu.
            Stoi sobie pies w przejsciu,
            a ja chcac wejsc z dzieckiem do sklepu, zastanawiam sie, ugryzie czy
            nie uryzie - w koncu nie znam psa.

            Gdybym byla wtedy w sklepie, dostalabys zjebke.
            Co to za pomysly, wprowadzac zwierze do sklepu?
    • carrymoon Re: jak można tak wychowywać dziecko???? pozabija 29.07.09, 08:26
      widziałam podobną sytuację choć nie dotyczyła psa
      automat do kawy na lodowsiku. Przd nim stoi mama i synek na oko 10-
      cio letni.
      W pewnej chwili chłopak zaczyna kopać automat. Matka stoi obok i nic.
      Na moją uwagę, że powinna zareagować i że tak się nie robi
      usłyszałam "bo nie chciał wydać reszty"

      i co się dziwić, że dzieciearnia niszczy wszystko ezkarnie gdy mają
      przyzwolenie rodziców.
      • cudko1 Re: jak można tak wychowywać dziecko???? pozabija 29.07.09, 08:32
        pewnie macie rację z tym wprowadzaniem psa do sklepu
        (przedsionka) , ale zauważcie moją szczerość i doceńcie mogłam
        napisac że miało to miejsce gdzie indziej, ale tam zwykle w
        przedsionku stoi jakis psiak, mi to osobiście nie przeszkadza dopóki
        jest w kagańcu i na smyczy i nie ma rozmiarów konia,

        aha przed sklepem nie wisi zakaztongue_out
        • antyka Re: jak można tak wychowywać dziecko???? pozabija 29.07.09, 08:36
          Szczerosc doceniam. Ale, gdybys nawet wprowadzila psa do kosciola,
          jestem pewna, ze gorliwe katoliczki przyznalyby Ci racje w kwestii
          zdania, co do metod wychowawczych wsponianego tatusia.

          Tutaj nie am zadnych watpliwosci.

          Co do psa w przedsionku. Tobie nie przeszkadza, ale moze innym
          utrudnia zycie?

          Podobnie jak z papierosami. Palaczowi nie przeszkadza dym z
          papierosow, a stojacym obok ludziom na przystanku, owszem.
    • deodyma Re: jak można tak wychowywać dziecko???? pozabija 29.07.09, 08:46

      > tatuś-no kubuś kopnij pieska, kopnij




      i nic facetowi nie powiedzialas???
      • cudko1 Re: jak można tak wychowywać dziecko???? pozabija 29.07.09, 09:06
        deodyma napisała:

        >
        > > tatuś-no kubuś kopnij pieska, kopnij
        >
        >
        >
        >
        > i nic facetowi nie powiedzialas???

        nie zdążylam bo odezwał się mój ojciectongue_out

        hmm najpierw grzecznie później troche mniej - on jest jeszcze
        bardziej uczulony na krzydę zwierząt chyba niz ja,

        notabene tego psa ktos maltretował potem wywalił go zamiasto
        biednego zagłodzonego prawie na amen - my go przygarneliśmy
        pokochalismy on nas w końcu też,
        • bryanowa-1 Re: jak można tak wychowywać dziecko???? pozabija 29.07.09, 13:13
          powiedziała bym jebanemu tatusiowi ,ze mu zaras zasadze takiego kopa w dupe
          ,ze mu sie gówno przez zeby przeciśnie.
          • doral2 Re: jak można tak wychowywać dziecko???? pozabija 29.07.09, 13:47
            "tatusiowi" wyrwałabym jaja.
            po prostu nie mogę znieść myśli, jak ludzie dręczą zwierzaki.
            jak czasami pokazują w tivi zdjęcia zwierząt z transportu, pokaleczone, połamane
            nogi, rany krwawiące, to ja nerwowo nie wytrzymuję, bym zabiła tych sukinkotów
            co to im zrobili, na miejscu!!
Pełna wersja