prosze o podpowiedź:)

01.08.09, 15:25
ile kasy sie teraz daje chrzciny
żadne z nas nie jest chrzestnym
matka dzieci to kuzynka mojego faceta znaczy się córka brata ,matkismile
a chrzczone są bliźniaki

zaproszeni zostaliśmy w sposób co najmniej dziwny
tzn w środę zadzwoniła teściowa, że dzwoniła ta kuzynka do niej i zaprasza ich
czyli teściów i nas na chrzciny w niedzielę
może ja jestem jakaś pierdolnięta ale troche to zaproszenia jak dla mnie
dziwne i zastanawiam sie czy pojśc czy sie jakos inteligentnie wykręcić

aha i na dzień dobry barek otwieram
pijta co chcetasmile
    • semida Re: prosze o podpowiedź:) 01.08.09, 15:29
      Takie"zaproszenie"to dla mnie nie zaproszenie i juz. ogole bym nie poszla.
      Jeśli zaprosiliby nas osobiscie to kupilabym jakis prezent dla kazdego z 2 dzieci jesli bym je znala i wiedziala czego nie maja.Jesli bym nie znala dalabym po 150zl na lebka
      JJednak w takiej syt jak jestes Ty w ogole bym nie poszla.
      • mywyoniija Re: prosze o podpowiedź:) 01.08.09, 15:35
        no chlop tez nie za bardzo ma ochote, ale on to wogOle jest antyrodzinny i
        nienawidzi takich imprez
        dzieci nie widziałam
    • bryanowa-1 Re: prosze o podpowiedź:) 01.08.09, 15:31
      za późno jak na moje was zaprosili.wykręć sie z tego ,poweidz ,ze macie inne
      plany na niedziele.
      • mywyoniija Re: prosze o podpowiedź:) 01.08.09, 15:46
        na moje tez,
        i z jednej strony mnie to wkurwia, bo jak my ich zapraszalismy na chrzciny to
        chłop pojechał i osobiście to zrobił
        noż kurde tak cięzkojak sie nie pamieta poprosic o numer telefonu i zadzwonić?
        a znowu jak nie pójdziemy to pewnie kwas w rodzinie będzie
    • nutka07 Re: prosze o podpowiedź:) 01.08.09, 15:39
      Ja bym nie poszla i spedzila czas na przyjemnosciach smile
    • panna.migotka777 Re: prosze o podpowiedź:) 01.08.09, 15:50
      Ja też bym nie poszła. Skoro nie mogli się pofatygować żeby zadzwonić osobiście
      to potraktowałabym ich tak samo jak oni Was - olała.
      • ololla Re: prosze o podpowiedź:) 01.08.09, 16:07
        Dziwne zaproszenie
        Nie poszłabym bo i po co?
        Gdyby ładnie zaprosili to dałabym 300zł w kopercie z ładną kartką pamiątkową.
    • kkokoszkaa Re: prosze o podpowiedź:) 01.08.09, 16:19

      nie jestes pierdolnęeta, takie zaproszenia czynisie sie osobiscie w
      ostatecznosci telefonicznie jak odległosc jest zbyt duza. Wykazali
      się sporym nietaktem nie dośc ze gafa to okazali w ten sposób brak
      szacunku. Zadzwoniłabym i zapytała czy to prawdaze chca was zaprosic
      bo takie info dostałas i niedowierzasz dlatego chcesz sie upenic czy
      to prawda czy przypadniem mamie sie cos nie pomieszało. Nastepnie
      powiedz ze to dosyc pózno jak takie zaproszenie ze macie juz plany i
      ze np ptzyjdziesz tylko ty do kościoła bo dzieci twoje juz bardzo
      napaliły sie na wyjazd na basen czy cokolwiek i ze mąż z nimi idzie
      a ty tylko do koscioła w takim razie by móc szybko dołaczysc do
      rodziny. Kupujesz albo rozdrabniacz np do papek blender który sie
      przyda mamie do niemowlecych danek to wersja oszczedna albo co kazdy
      woli bradziej koperta- im blizsza ci to osoba tym wiecje dajesz ale
      takie minimum to 100 na łebka.
      opcja nr nie idziecie bo was nie zaprosili- na bank bedzie dym w
      rodzinie! Wy zostaniecie z opinia obrazalskich i przycmicie swym
      niepójsciem ich skandalczną formę zaproszenia.
      Ja poszłabym tyko do koscioła - zdjecia z dzieciakami pstryknąc i
      gra gitara -!
      • mywyoniija Re: prosze o podpowiedź:) 01.08.09, 20:12
        powiedziałam niby-teściowej,że nie idziemy i żeby pozdrowiłam szczęśliwych rodziców
        najwyżej będzie dym, co mi tam
    • mama-dzwoni Re: prosze o podpowiedź:) 01.08.09, 22:39
      Jak nie masz tego na papierze (zaproszeniu) to nie traktuj tego jak zaproszenie.
      Ustne zapraszanie w dodatku przez osobę trzecią nie przystoi. W życiu nie
      potraktowałabym takiego zaproszenia wiążąco.
      Na chrzciny daje się tyle, ile kto może. Tylko uważaj, żeby potem Cię nie
      obgadali, że za mało dałaś, jak matysraczek wypomina już 4 lata toster za 25 zł
      swoim gościom weselnym.
    • slimakpokazrogi Re: prosze o podpowiedź:) 02.08.09, 20:02
      a ja w ogóle nie lubię dawania kasy na chrzciny! my dostaliśmy tylko
      od dziadków, ale duże kwoty i wiedzieli oni, że wpłacimy młodemu na
      lokatę. Pieniądze uważam za prezent nieelegancki - kupiłabym po
      ciuszku i zabawce - jeślibym w ogóle poszła.
    • pu-fa Re: prosze o podpowiedź:) 02.08.09, 23:18
      ja bym nie skorzystala z takiego"zaproszenia"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja