bei Re: Poradzcie...mam wnerw! 04.08.09, 21:48 Nie komentuję tego, ze dziecko i to tak DALEKO....a teraz wolisz, by zajmowala się nią osoba, dla ktorej bawienie tego dziecka to przyslowiowy dopust boży? W wakacje małej wkalkulowaliscie przelot w obie strony, więc to dla Ciebieto nie wydatek o kolejne 100 procent- tylko niespodziewany wydatek o jakąś tam częsć (chociaz suma nie wazna, by sprowadzic dziecko spowrotem moze sie zadluzyć . Wytykasz mamie, ze dla zarobku chce zrezygnować z opieki nad wnuczką, a Ty dla pieniędzy nie wyślesz męża po swoje dziecko Odpowiedz Link