gacusia1
04.08.09, 20:32
Tak,wlasnie wstrzasnal...do teraz nie schodzi mi z mysli. CO
takiego? Mloda dziewczyna(moze 20 lat,moze nie) w zaawansowanej ciazy
(okolo 8 MC) z papierosem. A obok niej znajoma,tak samo mloda z
dwojka malych dzieci. Staly pod urzedem i palily papierosy. Powiem
szczerze nigdy w moim 36 letnim zyciu nie widzialam kobiety w
widocznej ciazy palacej papierosy. Nie jestem jakas maniaczka.
Maz pali(ale nie w domu),ja nie pale ale popalalam. Nie potrafie
zrozumiec tego,czy nalog jest silniejszy niz rozsadek przyszlej
matki? Czy jej egoizm jest silniejszy niz zdrowie jej dziecka? Moze
tak trudno mi to zrozumiec,bo moim jedynym nalogiem sa slodycze? Czy
moze to brak swiadomosci albo glupota? Przerentgenowalam jej brzuch
gdy zaciagala sie petem i wyobrazilam sobie,co czuje to malenstwo...
Jakos mnie to tak trzepnelo...