zbuntowałąm się

04.08.09, 21:02
i dzisiaj nie usypiam dziecia.... znaczy się próbowałam ofkors ale
nic z tego nie wyszło a ja nie w nastroju na jej marudzenie

więc łazi soie wykąpana - tak na marginesie kąpiel z dnia na dzień
stała się horrorem i największą torturą dla małej - nie wiem czemu
oczywiście, ale woda jest be be be - i ubrana w pizamke i już
próbuje się mnie czepiać, ale nie ma mowy nie będę jej nosic teraz
przez godzinę - a na tyle się zapowiada, mimo ze zwykle zasypia w 10
minut

tak wiem wyrodna matka jestem ale no nie mam siły no.... od cholery
roboty mam... a jeszcze jestem po rozmowie z tatusiem bucem więc już
w ogóle WKURWIONA na maksauncertain
    • e.logan Re: zbuntowałąm się 04.08.09, 21:16
      Cudko Nie jest z ciebie wyrodna matka, tylko zmeczona matka a to
      roznica. JAk si eniesie swiat samemu to czasami barki bola ot co. A
      co do tatusia BUCA.Sporo juz o nim bylo i o jego specyficznym
      mniemaniu i spojrzeniu na siwat .NO i to jakas kwadratura kola durna
      jest. Nie mozesz sprobowac raz sie postawic i nie dac mu sie
      sporowokowac. Czasami najlepsza obrona jest atak . Wiec moze mu nie
      daj sie wkurzyc tylko wkurz jego.
    • karra-mia Re: zbuntowałąm się 04.08.09, 21:20
      cudak mała nie umrze, nic jej się nie stanie, da sobie radę sama z
      zasypianiem, także nie gadaj bzdur, że wyrodna matka z ciebie no!
      zmęczona jesteś i tyle, jesteś tylko człowiekiem, a nie jakimś
      robokopem
      • agik82 Re: zbuntowałąm się 04.08.09, 21:27
        i bardzo dobrze, że się zbuntowałaś, młoda przeżyje, a ty nie wyrodna, tylko umęczona jesteś

        a co do tatusia buca to może dla odmiany teraz ty go postaraj się wnerwić?
    • ez-aw Re: zbuntowałąm się 04.08.09, 21:35
      Mojemu też coś się poprzestawiało. Powinien spać już jakiś czas, a dopiero udało
      mi się go położyć sad
      Tyle że mi pomagał mąż, ale to i tak nic nie dało. Młody czepiał się mnie i
      koniec sad
      Ciekawe o której jutro wstanie. Jak znowu o 5, to się pochlastam sad
      • cudko1 Re: zbuntowałąm się 04.08.09, 21:49
        ja wiem kobiety że ja nie wyrodna... ale młoda dalej nie śpi tyle
        jeżdzi z dziadkiem rowerkiem po domu (po kolejnej róbie mojej
        uspania) no niezmordowana dzis jest, ale to wina popłudniowej
        drzemki zapewne, której niestety nie udało się uniknąćsad młoda
        okrurnie marudziła i płakała a mnie nie było w domu no i młoda
        zasnęła u babci, krótko spała ale teraz zasnać nie może,

        a co do tatusia buca, on mnie nie jest w stanie już wkurzyć, ale te
        jego podejście wwwrrr, normalnie nie wiem czy mu współczuć czy go
        podzowiaćsuspicious ja pierd.... to musi człowiekowi jakies klepki brakować
        normalnie
Pełna wersja