mathiola 10.08.09, 23:42 Która tak ma? I dlaczego? I czy bo chce czy bo musi czy bo myśli że musi? I czy nigdy nie myśli o tym, że coś traci i gdzieś znika? I czy jest szczęśliwa przez duże SZ? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
bryanowa-1 Re: Moim światem jest mąż i dzieci 10.08.09, 23:52 bo to jest tylko moje,nie kupione za pieniadze,cos czego zawsze pragnełam,by poczuc sie spełniona jako kobieta,to najwazniejsze w moim życiu,zawsze. Odpowiedz Link
bryanowa-1 Re: Moim światem jest mąż i dzieci 10.08.09, 23:52 zapomniałam dodać ,ze jestem SZCZĘŚLIWA przez duże SZ Odpowiedz Link
mama_janka007 Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 00:03 maz moze nie, ale dziecko... dopoki nie pojdzie precz do przedszkola moim zakichanym i najcudowniejszym na swiecie obowiazkiem jest byc tylko dla niego i planowac cale moje zycie wokol niego. taka moja rola ktora sama sobie nadalam stajac sie matka i ktorej za nic bym z siebie zdjac nie chciala. wiec- tak. zyje teraz tylko dla dziecka (dom to to co musze mu zapewnic wiec i dla domu). i - tak, jestem z tym szczesliwa. (przez male sz. bo czegos zawsze brakuje, i cos zawsze da sie ulepszyc) Odpowiedz Link
esofik Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 00:02 Dziecko jest całym moim światem,jest czymś/kimś najlepszym co przytrafiło mi się w moim życiu. Jestem SZczęścliwa jako matka, nie jako kobieta. Odpowiedz Link
hrabina_murzyna Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 00:06 Do niedawna mąż był moim światem, dzieci nie posiadam. Kochałam go jak guupia, nadal go kocham jak wariatka, ale od 8 miesięcy nie jest już moim światem. Bardziej dbam o siebie, swój rozwój intelektualny, mam tylko swoich znajomych, tylko swoje studia podyplomowe, swoje hobby, swoje sprawy i żądam od niego akceptacji moich planów i wsparcia. Przełomem była Wigilia 2008 kiedy to miałam dość swojej pracy i nagle przestałam być głównym żywicielem rodziny, a mąż musiał pracować więcej. Dowiedziałam się, że jestem nieproduktywna, że on sam na wszystko nie zarobi, itd. Dotarło do mnie, że kiedy on pójdzie w diabły to zostanę sama jak palec, że on wcale nie jest mi wdzięczny za to, że harowałam jak wół, żeby on mógł się kształcić, że wspierałam go i przeżywałam jego pracę, jego doktorat, a teraz kiedy sama potrzebuję wsparcia okazuje się, że go nie mam. I od tego momentu zmieniłam się. kocham go, ale bardziej siebie. Odpowiedz Link
endi100 Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 00:44 Ja tak mam! Jestem szczęśliwa przez duże SZ!!!!Choć w pewnym momencie mojego mojego życia wydawało mi się, że czegoś mi brakuje, ze nie spełniam się zawodowo. Ale gdy poszłam do pracy zacząło brakować mi dzieci, meża... dopieprzałam 10 godzin dziennie, dzieci widywałam wieczorami. Poza tym cały czas chorowały i mąż siedział na zwolnieniu Po 6 miesiącach takiej orki i męczarni podjęłam świadomą decyzję,że jednak NIE. To nie jest to. Praca mnie nie uszcześliwiła, wręcz przeciwnie (ale to nie była praca o jakiej marzyłam). Zwolniłam się i znów poczułam się szczęśliwa. I nie mam wyrzutów sumienia że nie pracuję zawodowo (a kiedyś miałam). Robię to co lubię, mam swoje pasje, zajmuję się dziećmi, domem. Mąż szanuje moją decyzję. Nie wiem jak długo to jeszcze potrwa, ale póki co jest własnie tak. Odpowiedz Link
minerallna Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 02:07 A to jest temat na kolejna dyskusję... w tej dzieci występują... Odpowiedz Link
dlania Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 19:00 Hrabina, pewnie bolesne było lądowanie na ziemi, ale moim zdaniem teraz masz o wiele mądrzejsze podejście do sprawy. Faceci rzadko sa Romeami, więc baby nie moga byc Juliami. ps. Ja tez oczywiście bardzo kocham swojego męża Odpowiedz Link
fajka7 Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 00:56 Ja tak nie mam. Ale o SZ tez mam sporo do powiedzenia Odpowiedz Link
figrut Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 02:10 Najcenniejsze co mam w życiu to dzieci i są dla mnie szczęściem przed duże SZ. Jednak mój świat jest wielki i choć dzieci są w nim na piedestale, to nie ogranicza się tylko do nich. Odpowiedz Link
minerallna Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 02:11 Ja tam nic nie trace i nigdy nie znikałam. Jest dobrze i tyle. Odpowiedz Link
slimakpokazrogi Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 07:43 ja obecnie nie pracuję (z wyboru) ale absolutnie mąż i dziecko nie są moim światem.... Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 07:55 hmm... Maż jest dla mnie najważniejszy na świecie, ale czy jest całym moim światem? chyba nie - jest jeszcze w nim miejsce dla znajomych, przyjaciół. Skończyłam jedne studia podyplomowe, zaczynam drugie, jeżdże na szkolenia, zawodowo się niestety jeszcze nie realizuję, ale myślę, że kiedyś to się zmieni, poświęcam się moim zainteresowaniom,a także naszym wspólnym zainteresowaniom, sporo podróżujemy, nie lubimy siedzieć w miejscu (każdy wolny, dłuższy weekend spedzamy w górach, nad morzem - gdziekolwiek). To jest mój świat. I nie wyobrażam sobie go bez męża. On czuje to samo. Jestem szczęśliwa przez duże SZ, choć mam jeszcze marzenia do zrealizowania. Odpowiedz Link
grave_digger Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 07:55 odkąd rozstałam się z mężem i zostałam SAMA z dziećmi jestem szczęśliwa w ogóle. wcześniej nie byłam. teraz jestem Odpowiedz Link
wimperga Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 08:47 Mąż i dzieci są dla mnie najważniejsi na świecie ale żeby byli całym światem? Nie... Odpowiedz Link
bernimy Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 09:04 Dziecko jest u mnie na pierwszym miejscu, potem mąż i są dla mnie bardzo ważni. Ich zdanie, odczucia, pragnienia, plany są dla mnie najważniejsze. Dziecko jest jeszcze malutkie (niepełne 2 latka), więc to normalne uczucie. Ja dla męża jestem tak samo ważna jak On dla mnie, wzajemnie się wspieramy, rozumiemy, bierzemy pod uwagę zdanie drugiej strony, więc też nic dziwnego nie ma w tym, że jest On dla mnie ważny. A co mam rozumieć pod "całym światem"? Że tylko dziecko i mąż? To nie, bo to ca ja chcę to na wszystko mogę sobie niemalże pozwolić, ale jednocześnie ja jakoś nie chcę czegoś, co byłoby dyskomfortowe dla Nich, np. nie jestem w stanie uciec na całą noc czy na kilka dni bez nich czy też na wyprawę kilkumiesięczną... Czyli realizuję swoje marzenia, ale jednocześnie te moje marzenia nie są egoistyczne tak bym ich raniła! Ale oprócz Nich mam rodziców, rodzinę, psiapsióły, bliskich znajomych, dalszych, dla których też jakoś musimy znajdować czas w kolejnych weekendach Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 09:06 bernimy napisała: > > Ale oprócz Nich mam rodziców, rodzinę, psiapsióły, bliskich > znajomych, dalszych, dla których też jakoś musimy znajdować czas w > kolejnych weekendach o to to! my też mamy ostatnio maratony weekendowe Odpowiedz Link
bernimy no i dodam 11.08.09, 09:07 tego właśnie chciałam, tego pragnęłam, choć są momenty kiedy mam dość, kiedy jestem wykończona, kiedy z mężem się nie mozemy jakoś porozumieć, na szczęście to wszystko mija Czy jestem szczęśliwa przez SZ, nie wiem. Jestem pesymistką, więc nie potrafię tak sie po prostu cieszyć, zawsze sie zastanawiam, co będzie dalej, czy wszystko ok, czy...? Więc jestem po prostu szczęśliwa Odpowiedz Link
eyes69 Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 09:08 Nie wiem co sie kryje za tym stwierdzeniem. Moim swiatem jest swiat, w ktorym zyje. Czescia tego mojego zycia jest moj maz i moje dziecko. I oni zawsze beda. Nawet jesli umra, to pozostawia po sobie slad. Nie zyje dla nikogo. Nie zyje nawet dla samej siebie. Jestem tutaj i dobrze mi z tym. Odpowiedz Link
babowa Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 09:24 tak pomyslałam chwile i faktycznie moze tak i było ale na poczatku wspólnej drogi gdy dzieci były małe i czułam ze sie spełniam jako matka, zona teraz tak juz nie uwazam,przedtem najwazniejsi byli własnie oni, moje potrzeby były podporzadkowane im, dziecioom, mezowi teraz mój swiat jakby sie powiekszył i za nic w swiecie nie chciałabym by ograniczał sie tylko do spraw typowo domowych, rodzinnych Odpowiedz Link
mathiola Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 09:29 > Nie zyje dla nikogo. > Nie zyje nawet dla samej siebie. a tego to z kolei ja nie rozumiem. Jak nie dla siebie to po co żyć?? Odpowiedz Link
eyes69 Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 09:46 Nie zyje dla samej siebie, poniewaz nigdy nie bylo i nie bedzie mozliwosci, zeby czlowiek mogl wybrac czy chce zostac powolany do zycia czy nie. Nie zyje tez dla nikogo innego, bo nikt nie ma prawa wlasnosci do mnie. Nikt nie moze zabronic mi isc przez zycie tak, jak uwazam za sluszne. Dla mnie szczescie nie ogranicza sie do ludzi, do rodziny, do meza czy do dziecka. Nikt wiec nie pozbawi mnie tez uczucia szczescia, jesli odejdzie. Mnie cieszy zycie, tak po prostu. Odpowiedz Link
mathiola Eyes, pokręcona ta filozofia twoja 11.08.09, 09:50 > Dla mnie szczescie nie ogranicza sie do ludzi, do rodziny, do meza > czy do dziecka. > Nikt wiec nie pozbawi mnie tez uczucia szczescia, jesli odejdzie. Znaczy jak umrą, to jeden wał, dalej będziesz szczęśliwa? I nie można NIE żyć dla siebie. Znaczy można, ale wtedy wszystko, co by cię ewentualnie uszczęśliwiło, odejmujesz sobie od ryja, by dać innym, by ich uszczęśliwić. O taką prostą filozofię mi chodziło, a nie zawiłe meandry z elementami powoływania i niepowoływania do życia Odpowiedz Link
eyes69 Re: Eyes, pokręcona ta filozofia twoja 11.08.09, 09:57 To w takim razie mi chodzi o cos innego niz Tobie. Gdyby smierc decydowala o naszym szczesciu, to nikt by nie byl szczesliwy. Tak, jesli umrze ktos, na kim mi zalezy, to i tak dalej bede szczesliwym czlowiekiem, co nie znaczy, ze nie bede oplakiwala straty. Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 09:58 eyes69 napisała: > > > Nikt wiec nie pozbawi mnie tez uczucia szczescia, jesli odejdzie. > oj, jesteś tego pewna? Odpowiedz Link
eyes69 Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 10:06 A Ty jestes pewna, ze bedzie inaczej? Swoich uczuc pewna jestem. I ja wiem, ze szczescie moze dac wszystko, co nas otacza - przyroda, ludzie, architektura, praca, pogoda, itd. I mnie to wszystko cieszy. Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 10:08 eyes69 napisała: > A Ty jestes pewna, ze bedzie inaczej? wiem, że od śmierci mojej babci jestem mniej szczęśliwa, niż kiedy żyła, przynajmniej jeśli chodzi o aspekt rodzinny. > > > Swoich uczuc pewna jestem. > I ja wiem, ze szczescie moze dac wszystko, co nas otacza - przyroda, > ludzie, architektura, praca, pogoda, itd. > I mnie to wszystko cieszy. > to dobrze Odpowiedz Link
mathiola No dobra 11.08.09, 09:26 Popisały sobie, jedne zrozumiały, inne nie, ale co się dziwić - walnęłam się w tytule, bo miało być: JEDYNYM ŚWIATEM Bo tak mnie jedna taka natchnęła więc zapytałam. Odpowiedz Link
agik82 Re: No dobra 11.08.09, 09:52 szczęśliwa przez SZ to nie jestem raczej, ale małż i dzieci( kolejność przypadkowa) są dla mnie bardzo ważne, Odpowiedz Link
karra-mia Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 10:00 było tak... ale sobie pomyślałam, że jak dzieć będzie całym moim światem i z mojego już nic nie zostanie, to jak ten dzieć sobie pójdzie kiedyś w świat, ja zostanę w pustce. Powiem tak, są oboje dla mnie najważniejsi, najukochańsi, ale staram się myśleć o sobie, staram się jednak utrzymywać przy zyciu mój własny świat, czasem mi się udaje, czasem nie. Odpowiedz Link
majmajka Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 10:09 Ja szczesliwa nie bylam, kiedy moim swiatem(jedynym) byli tylko oni. Zreszta zycie mnie niejako zmusilo do tego, zeby tak bylo. Zdecydowanie wole miec wiecej swiatow. Odpowiedz Link
mantha Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 11:35 Napisze troche inaczej - teraz z corką dopiero czuje ze swiat to moje miejsce, tak jakbym odzyskala cos co do mnie nalezalo, tylko o tym nie wiedzialam. Ale ja jestem beznadziejnym przypadkiem Matki Polki, o czym dowiedzialam sie majac 34 lata i rwe wlosy z glowy ze wczesniej do tego nie doszlam. Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 11:36 mantha napisała: > > Ale ja jestem beznadziejnym przypadkiem Matki Polki, o czym > dowiedzialam sie majac 34 lata i rwe wlosy z glowy ze wczesniej do > tego nie doszlam. rozwiniesz wypowiedź? Odpowiedz Link
joanna266 Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 11:40 w moim przypadku tak jest ale nie do konca.nie jestem typem matki kwoki,zona tez nie staram sie byc idealna.jestem typem którego trzeba lubic pomimoale bezprzecznie najbardziej na swiecie kocham swoje dzieci,męza ,rodziców,siostre.nie sa moim całym swiatem bo mam mase zainteresowan i gdybym tak sie miała tylko i wyłacznie im poswiecic to juz pewnie by mnie wsród zywych nie było Odpowiedz Link
mathiola Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 12:59 Jesteśmy więc bardzo podobne Odpowiedz Link
mantha Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 12:40 Cale zycie myslalam, ze dzieci to nie dla mnie, plac zabaw mialam w pogardzie, cieszylam sie 'wolnoscia' i 'swoboda', malo tego - jak bylam w ciazy (nie wiedzialam o tym) rozmawialam z kolezanka 'o i zyciu' i powiedzialam, ze jakbym zaciazyla to kamien i do wisly, doslownie 3 dni pozniej lezalam na fotelu ginekologicznym i dowiedzialam sie ze moj dzidzius ma 8 mm. I doslownie od tej sekundy wiedzialam, ze to jest TO. ciaza - wspanialy, cudowny okres...a od momentu urodzin Majki - matka ze mnie pełną gębą, macierzynstwo nie ma dla mnie zadnych minusow, czytam o sfrustrowanych, umeczonych matkach jak o tworach kosmicznych, ktorych mi zal, aczkolwiek nie wiem o czym mowa. moglabym miec jeszcze ze trojke dzieci i mysle, ze spoko luz. gotowanie nudnych zupek, klopsikow i innych dzieciowych potraw to dla mnie czysta przyjemnosc, codzienny spacer - uwielbiam, rozmowe z matkami z pieluszkowym zapaleniem mózgu - kocham, uwazam, ze tak naprawde mozna bardzo duzo skorzystac, uzyskalam ta droga mnostwo bezcennych rad, porad, przepisow i pomysłów. wrecz zachlannie zadaje miliony pytan, chłonę jak gąbka odpowiedzi, a matki sa uszczesliwione mogac mowic i mowic i sa naprawde sluchane. jednoczesnie chodze do pracy, w ktorej bez zbednych ceregieli robie co mam robic, o 14 mowie do widzenia i za 2 sekundy zapominam o robocie, myslac co bede dzisiaj robila z corka. jakbym wiedziala to wszystko jakies 10 lat temu to bylabym teraz matroną z kilkorgiem drobnych i starszych dzieci, a tak to pozostane niestety przy 1 sztuce. i tylko tego zaluje. Odpowiedz Link
deela Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 13:25 a coz to znowu za bzdura? jak mozna dac sie tak zamnkac - ja rozumiem ze ta wypowiedz wylacza jednoczenie - inne kontakty towarzyskie niz maz i dzieci, inne zainteresowania niz maz i dzieci itd itd tylko maz dzieci maz dziec maz dzieci i tak do porzygu to ja dziekuje a wszystkim ktorzy radosnie podpisali sie pod ta durna sentencja i jeszcze twierdza ze sa SZczesliwi nie zazdrosze jebniecia w leb i syndromu opuszczonego gniazda, to bedzie bolec, kurewsko bolec Odpowiedz Link
joanna266 Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 13:32 ale w moim przypadku to nie jest tak ze ja sie tym swoim swiatem bezmęzowo -bezdzietnym asekuruje na wypadek ze bedzie mnie kiedys dorosniecie dzieci kurewsko bolec.ja po prostu zanim miałam meza i dzieci zawsze miałam swój swiat i z niego zrzygnowac nigdy nie miałam zamiarujasne ze posiadanie dzieci z deczka go zweryfikowało.ale nadal lubie posmigac na rolkach,poczytac ,wybyc gdzies z kumpelkami,pójsc na koncert ,do teatru,kina ,opery,a nawet pobyc tylko w swoim towarzystwie i nic nie robic. Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 13:40 moje dzieci i mój mąż są dla mnie najważniejsi. Wszyskie moje plan czy zamierzenia robione są z ich uwgzlędnieniem. Niewyobrażam sobie, że mogłoby ich nie być ze mną. I jestem BARDZO SZCZĘŚLIWA!!!!!!!!! Odpowiedz Link
18_lipcowa1 Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 14:34 Jak najbardziej. Najwieksze szczescie i satysfakcje daje mi udane zycie rodzinne. Odpowiedz Link
doral2 Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 18:52 moim światem NIE jest mąż i dzieci. w moim świecie jest i mąż, i dzieci, i dom, i praca, i klopsiki, i nauka, i nicnierobienie, i olewanie czegoś, i w dupiemanie, wszystko po trochu. lubię być w domu i nie lubię, lubię pracować i nie lubię, lubię gotować i nie lubię, i tak długo bym mogła wymieniać.. w każdym bądź razie mąż i dzieci nie przesłaniają mi całego świata. raczej są jego częścią, ważną, ale nie wyłączną. Odpowiedz Link
dlania Re: Moim światem jest mąż i dzieci 11.08.09, 19:41 Ja jeszcze nie wiem, co mnie w zyciu uszczęsliwi przez duże SZ i co miałoby niby oznaczac. Wydaje mi się, że szczęście to takie fale wyzu, które żeby czuc i docenic musza występować naprzemiennie z niżem, taka sinusoida, czy jak sie tam taki falowany chujek nazywa. Odpowiedz Link