Pytanie do magielnic i sonda

12.08.09, 11:08
Dzwoni do mnie znajoma, z prosba o rade, szczerze powiedziawszy to
nie wiem co jej odpowiedziec, a jak wiadomo "magiel uczy, magiel
radzi", to uderzam do Was.
Sprawa wyglada tak:
Znajoma 2 lata temu wyszla za maz- ona ma 37, jej maz 33 lata.
Wrocili z urlopu i tesciowa poinformowala jej meza ze byla u niej
jego (meza) stara znajoma (w mieszkaniu tesciowej byla, gdzie kiedys
tez mieszkal maz) i zostawila nr telefonu z prosba o kontakt.
Znajoma meza byla krotko jego dziewczyna, 9 lat temu, no i tesciowej
powiedziala ze wrocila z emigracji i szuka kontaktu ze starymi
znajomymi. Facet niekiepski jest i znajoma sie zastanawia czego
tamta moze po 9 latach chciec, a jej maz powiedzial ze nie wie czy
zadzwoni (nr zapisal w komorce). Ona nr do tamtej tez sobie zapisala
i chce do niej zadzwonic.
Ja nie wiem co bym na jej miejscu zrobila, ale moze Wy cos
wymyslicie.
    • magiczna_marta Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 11:09
      A sondy nie zrobilam w koncu bo nie mam pomyslu.
    • semida Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 11:12
      W życiu bym nie zadzwonila do tej babki.Jej telefonu tez bym sobie nie zapisywala,no bo po kiego grzbieta on mi?
      Jesli facet darzyl sympatia tamta babkę to niech dzwoni.Przeciez nie kazda czai sie na mojego chlopa,moze faktycznie odnawia znajomosci.
      Tak ja to rozumuje
      • tabakierka2 Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 11:13
        Nie zapisywałabym numeru i na pewno bym nie zadzwoniła do niej.
        Ja też mam wielu znajomych, w tym facetów, z którymi poza sympatią
        nic mnie nie łączy. Zakładam, że i mąż może mieć swoich znajomych.
        • magiczna_marta Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 11:19
          Ona (znajoma) doszukuje sie jakiegos podstepu, ze po 9 latach tak
          nagle sie odzywa no i adres pamietala.
          No i tesciowa sie podobno nia zachwycala, ze taka mila, inteligetna,
          swiatowa dziewczyna (przeszkadza jej ze znajoma starsza od meza- i
          nie ukrywajmy widac ze jest starsza).
          • tabakierka2 Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 11:22
            magiczna_marta napisała:

            > Ona (znajoma) doszukuje sie jakiegos podstepu, ze po 9 latach tak
            > nagle sie odzywa no i adres pamietala.


            eeeee...Jeśli ufa mężowi, to chyba nie ma obaw?
            ja też znam adres moich byłych chłopaków - i co z tego?smile
            to o niczym nie świadczy - no, może o dobrej pamięciwink

            > No i tesciowa sie podobno nia zachwycala, ze taka mila,
            inteligetna,
            > swiatowa dziewczyna (przeszkadza jej ze znajoma starsza od meza- i
            > nie ukrywajmy widac ze jest starsza).

            To już teściowej problemwink
    • endi100 Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 11:16
      Sama na pewno nie zadzwoniłabym do tej panny. Bo i po co? Jeżeli
      Twoja koleżanka ufa mężowi, to powinna pozwolić mu, żeby zrobił tak
      jak on uważa.
    • drosophila.melanogaster Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 11:26
      Na pewno nie zadzwonilabym do niej.No bo jak to niby mialoby wygladac?,,Dzien dobry,tu X,moge wiedziec czego pani chce od mojego meza...?''uncertain
      Chociaz przyznam,ze tez troche zastanawialoby mnie to,gdyby nagle jakas dawna znajoma meza pojawila sie z nikad.
      • asiaiwona_1 Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 11:32
        ja bym też nie zadzwoniła, bo po kiego grzyba. A mąż niech zadzwoni
        jeśli ma ochotę, ale niech mi potem powie co ona chciała big_grin
        • bernimy Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 11:37
          Ja tak jak Asia smile
          • magiczna_marta Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 11:43
            wlasnie rozmawialam z nia przez tel, glupia pizda zadzonila i
            jeszcze sie prawie poklucila z tamta, spytala w jakim celu tamta
            szuka kontaktu z jej mezem a panienka ja umiejetnie zgasila
            tekstem "informacja z moim nr tel nie byla skierowana do Pani wiec
            prosze do mnie nie dzwonic wiecej, jak Pani maz bedzie chcial soie
            ze mna skontaktowac to sam zadzwoni"
            a teraz do mnie znowu dzwoni! kurwa mac, co ja jestem wujek dobra
            rada, stara baba a glupia jak but z lewej nogi
            • tabakierka2 Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 11:47
              i bardzo dobrze jej powiedziała ta kobieta.
            • magiczna_marta Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 11:51
              ja pierdole, spytalam ja po co do niej zadzwonila, to mi powiedziala
              ze tak jej kolezanka w pracy powiedziala, ze ma dzwonic, wiec jej
              powiedzialam ze jak sie slucha jakiejs baby w pracy to do mnie
              prosze nie dzwonic po rade wiecej i sie rozlaczylam
              dzwoni ale nie odbieram juz od niej przez najblizszy miesiac
              telefonow
              • kama_msz Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 11:53
                sorki, ale na prawdę głupia z niej babauncertain
                • magiczna_marta Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 11:56
                  co nie, jeszcze zeby ze 20kilka lat miala, a tu za 3 lata 40stka!
                  wcale sie nie zdziwie jak ja ten maz pusci kantem, jak sie przy nim
                  tak samo zachowuje
              • zebra51 Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 11:53
                Niektóre kobity to są porąbane,
                a ich faceci mają przerąbane.
            • babowa Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 11:59
              magiczna, wyjdzie ze sie ciebie czepiam, ale..
              zakładasz wątek z pytaniem co byscie poradziły znajomej bo ja nie
              mam pomysłu, ok

              czytasz opinie babek forumowych i pewnie sie z wiekszoscia
              zgadzasz , ok

              i na koncu z nerwem wielkim informujesz ze jednak znajoma zadzwoniła
              i obdarzasz ja epitetami

              dlaczego?

              sama pisałas ze nie wiedziała co ma zrobic, spytała sie ciebie i w
              koncu zdecydowała zadzwonic

              czy to jest powód by ja teraz tak podsumowac jaka to z niej głupia
              pizda,stara i głupia jak but?

              no nie jestes wujek dobra rada ale i zadna z ciebie kolezanka,
              przyjaciólkauncertain
              • magiczna_marta Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 12:12
                bo ja jej powiedzialam zeby narazie nic nie robila, zeby mi dala
                troche czasu, a pozniej informuje ze zadzwonila

                ja jej powiedzialam wprost ze jest glupia jak but ze zadzwonila
                babowa- Ty na mnie jakas alergie masz czy jak?
                • babowa Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 12:38
                  babowa- Ty na mnie jakas alergie masz czy jak?


                  az tak to niee
                  ale fakt jakos draznia mnie twoje ostatnie wypowiedzi

                  ale innych draznie ja wiec tak to jest w necie i tyle
                  • jasti Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 16:26
                    na pewno bym nie zadzwonila do babki, obserwowalabym meza z boczku smile
    • metanira Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 12:09
      Ja bym do nie nie zadzwoniła. A co niby miałabym jej powiedzieć?? "Wara od
      mojego chłopa"?? To tylko o mnie źle by świadczyło, a nie o niej, bo może
      faktycznie ma czyste intencje i odnawia znajomości. A skoro teściowa nie lubi
      Twojej znajomej, to może nawet nie oświeciła tamtej, że synek żonaty i tamta
      myśli, że jest nadal wolny.
      A znajoma zamiast zapisywać numer do byłej, powinna mieć nieco zaufania do
      swojego M. Jedyne co dopuszczam, to dyskretna obserwacja M, czy jakoś ta sprawa
      z byłą się nie rozwija.
      • chloe30 Re: Pytanie do magielnic i sonda 12.08.09, 12:36
        Ale swoja drogą, gdyby mi zależało tylko na odnowieniu kontaktów
        towarzyskich, to choćby po to żeby nie narobić koledze kłopotów
        odpowiedziałabym jego głupiej żonie grzecznie, że zwyczajnie
        chciałam się z nim (a najlepiej z nimi) spotkać.
        Po co sobie robic wroga w żonie kolegi? Bez sensu.
Pełna wersja