kama_msz 13.08.09, 01:21 ja padłam i się pozbierać nie mogę - dzieciaki śpią a ja kwiczę ze śmiechu jak głupia Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
bernimy Re: na dobry koniec (początek?) dnia:) 13.08.09, 10:12 Dla mnie też żałosny widok Odpowiedz Link
dlania Re: na dobry koniec (początek?) dnia:) 13.08.09, 10:16 Kama, ja mam jednak diametralnie odmienne od ciebie poczucie humoru, co zauważam od dawna, a teraz sie jeno utwierdziłam w tym przekonaniu. Ale chciałabym Cie zrozumieć: wytłumacz, co jest dokładnie zabawnego w tym zdjęciu? Odpowiedz Link
joanna266 Re: na dobry koniec (początek?) dnia:) 13.08.09, 10:35 mnie tez to nie smieszy.a chłopak pewnie nie raz w poduche płacze.... Odpowiedz Link
deprim6 Re: na dobry koniec (początek?) dnia:) 13.08.09, 10:56 ooo dopiero motywacja do odchudzania.Poza tym no cóż każdy jest jaki jest i sorry ale mnie to nie śmieszy wzbudza żal . Odpowiedz Link
kkokoszkaa Re: na dobry koniec (początek?) dnia:) 13.08.09, 11:03 no kazdy faktycznie ma odmiene poczucie humoru- dla mnie ten obrazej raczej wzbudza cos mędzy odrazą a żalem, szkoda mi go, generalnie przykry ten obrazek i niemiły dla oka. Ale to przez to ze ten chłopak dla mnie to po prostu kaleką, to jzu nie lekka puszystośc tylko choroba a ma przecież chyba z 14 lat Odpowiedz Link
panna.migotka777 Re: na dobry koniec (początek?) dnia:) 13.08.09, 12:40 Inna sprawa to tusza a inna to na kogo się ten chłopak stylizuje. Nawet szczupły koleś/panna z takim image wygląda moim zdaniem żałośnie. Waga tego chłopaka ze zdjęcia jest groźna dla zdrowia pomijając wygląd. Różne są gusta ale dla mnie 5 podbródków i 4 opony od tira na brzuchu nie są ładne. Szkoda chłopaka, pytanie gdzie mają oczy jego rodzice.. Odpowiedz Link
semida Re: na dobry koniec (początek?) dnia:) 13.08.09, 13:22 Yyyy,ja myslalam ze to kobieta... Odpowiedz Link
kama_msz Re: na dobry koniec (początek?) dnia:) 13.08.09, 14:55 rozbawił mnie podpis do tego zdjęcia. a chłopaka mi nie żal, no, chyba, że to choroba - wtedy tak. ale jeżeli ktoś robi z siebie wieloryba na własne życzenie, bo nie potrafi się powstrzymać przed 10 paczka chrupek czy 20 hamburgerem, no to sorry winetou, jakoś się do współczucia zmusić nie potrafię. Odpowiedz Link
semida Re: na dobry koniec (początek?) dnia:) 13.08.09, 15:11 Oj kama,kama Człowiek naprawdę potrafi przytyć nie wpierdalając za wiele.Wiem z autopsji Odpowiedz Link
dlania Re: na dobry koniec (początek?) dnia:) 13.08.09, 15:58 kama_msz napisała: > rozbawił mnie podpis do tego zdjęcia. > a chłopaka mi nie żal, no, chyba, że to choroba - wtedy tak. > ale jeżeli ktoś robi z siebie wieloryba na własne życzenie, bo nie potrafi się > powstrzymać przed 10 paczka chrupek czy 20 hamburgerem, no to sorry winetou, > jakoś się do współczucia zmusić nie potrafię. POwiedziała zajebiście zadowolona ze swego wyglądu kama, wiecznie się odchudzająca chyba po to, żeby sie podniecac swą pieknościa na tle innych. Okropna jest ta twoja postawa, nie masz pojęcia, o czym piszesz, objadanie sie jest chorobą psychiczną i fizyczna, a nie fanaberią. Odpowiedz Link
hellious Re: na dobry koniec (początek?) dnia:) 13.08.09, 16:03 Wiesz co kama, ty to dopiero jestes oblech... Nie kumam cie dziewczyno... Odpowiedz Link
hellious Re: na dobry koniec (początek?) dnia:) 13.08.09, 16:01 Nijak mnie to nie smieszy... Odpowiedz Link
kama_msz Re: na dobry koniec (początek?) dnia:) 13.08.09, 16:26 ja rozumiem, że ktoś może być chory, że ma skłonności do tycia, albo są osoby, którym nadmiar ciała nie przeszkadza - ok. ale są też osoby, które się po prostu zapuszczają i nie zaprzeczycie, że tak jest. a jeżeli to dolegliwość psychiczna, to jest wiele miejsc, gdzie można pomoc uzyskać - trzeba tylko tego chcieć. alkoholikowi, który nie chce iść na terapię też będziecie współczuć, jaki to on biedny i pije? aha, nie piszę tu o osobach, które są przy kości, ale o takich, które są chorobliwie otyłe a nic z tym nie robią. dlania, ja się odchudzam, ale to właśnie jest mój problem, myśl co chcesz, ale nie robię tego, żeby być "piękniejsza" od kogoś, po prostu tak mam i nie akceptuję siebie. no, ale to inny temat zupełnie. Odpowiedz Link