polak na wakacjach :(

15.08.09, 11:55
Wklejam link, a nie zdjęcie bo trochę to niesmaczne...
fotoforum.gazeta.pl/photo/6/vd/md/6bfl/CeK8Sh1McQ56lai45B.jpg
Czy Polacy zawsze muszą taką "wizytówkę" zostawiać na wakacjach? I
jeszcze się tym chwalić na fotoforum???
    • bswm Re: polak na wakacjach :( 15.08.09, 11:58
      Kochana, rzecz bym mogła, że to jeszcze nic.
      W zeszłym tygodniu byłam świadkiem jak od takiej sceny się zaczęło, a skończyło
      na kupie... mały chyba się sam zdziwił, ale nasrał obok parawanu obcych ludzi i
      poszedł, o mało nie puściłam pawia...
      Na szczęście ojciec przyszedł i to sprzątnął za chwilę... fuj
      • asiaiwona_1 Re: polak na wakacjach :( 15.08.09, 12:01
        faktycznie fuj. ale chociaż o tyle dobrze, że ojciec sprzątnął. Bo
        jakby nie i natrafił na mnie.. oj, to by się działo...
        • doral2 Re: polak na wakacjach :( 15.08.09, 14:04
          to się nazywa bezstresowe wychowanie uncertain
          • mamamira Re: polak na wakacjach :( 15.08.09, 14:53
            To jest brak wychowania,rodzice nie nauczyli,nie powiedzieli gdzie mu wolno a
            gdzie nie.
            • dlania Re: polak na wakacjach :( 16.08.09, 18:05
              Mógl chociaż do wody pójścwink))
          • iskierka40 Re: polak na wakacjach :( 16.08.09, 18:09
            Niemieckie dzieciaki też tak robią...
        • iskierka40 Re: polak na wakacjach :( 16.08.09, 18:31
          asiaiwona_1 napisała:

          > faktycznie fuj. ale chociaż o tyle dobrze, że ojciec sprzątnął. Bo
          > jakby nie i natrafił na mnie.. oj, to by się działo...



          no ale co byś mu powiedziła??
          przecież jest dorosły.
          Wydaje mi się ,ze do takich ludzi nie docieają pewne spawy...

          A może temu dzieku się bardzo mocno chciało i nie miał juz siły iść
          gdzie indziej?
          • asiaiwona_1 Re: polak na wakacjach :( 16.08.09, 18:40
            co bym powiedziała? opierdoliłaby równo. i zasugerowała tatusiowi,
            żeby pozwolił dziecku w domu na środku pokoju srać, a nie na plaży
            innym smrodzić. I wg mnie obowiązkiem (żeby nie powiedzieć zasranym
            obowiązkiem) rodzica jest dopilnowanie by dziecko nie srało i sikało
            właśnie w taki sposób. Można to jakoś w miarę kontrolować i np
            dopytywać się dziecko czy chce się załatwić. Oczywiście, że zdarzają
            się nieprzewidziane sytuacje i nie zawsze da się to upilnować, ale
            to co przedstawia zalinkowane przeze mnie zdjęcie to z całą
            pewnością nie jest nieprzewidziana sytuacja tylko celowe działanie.
            jak moja młoda chciała kupę na plaży i wiedziałam, że nie doniosła
            by do kibelka to zrobiła do wiaderka, a potem zawartość wywalilam do
            kosza. I nie było afiszowania się z robieniem kupy, tylko raczej "w
            ukryciu" coby nikt nie musiał na to patrzeć.
            • aniuta75 Re: polak na wakacjach :( 16.08.09, 18:55
              Nie no, spoko, na tym zdjęciu akurat widać, że premedytacja smile.
              Jasne, że da się to jakoś obgadać z młodzieżą ale czasami się tak zdarza, że
              dzieć nie zdąży niestety i wtedy też byś zjebała matkę czy ojca?
    • aniuta75 Re: polak na wakacjach :( 16.08.09, 18:35
      No chwalić się faktycznie nie ma czym.
      Ale jeżeli dzieciak nie zdążył a mu się siku zachciało? Zanim by skończył to by
      nie dało rady podbiec z pojemniczkiem jakimś coby złapać te siki. Tak sobie
      myślę bo w sytuacji takiej nie byłam i nie wiem co bym zrobiła.
      • dlania Z ciekawości: 16.08.09, 18:36
        gzdie wy sikacie będąc nad morzem? Do pojemniczka?wink))
        • olinka20 Re: Z ciekawości: 16.08.09, 19:00
          No jak to gdzie smile
          Do wody oczywiście tongue_out
          • iskierka40 Re: Z ciekawości: 16.08.09, 23:10
            no do wody a pozniej sie w niej kąpiemy,czyli też kicha.
            • eyes69 Obrzydliwe jestescie 17.08.09, 09:20
              Ja do wody sie nie zalatwiam, ale tez do niej nie wchodzem.

              Ja ide sie wysikac do toy toya (nic przyjemnego, ale lepsze to, niz
              sikanie w morzu czy jeziorze), najczesciej jednak szukam knajpy i
              tam normalnie place za mozliwosc skorzystania z WC.
              • eyes69 Bez tego "m" na koncu prosze czytac :P n/t 17.08.09, 09:21
                • olinka20 :P 17.08.09, 10:30
                  Na zartach sie nie znasz? smile
                  Sikam do toy toya, albo szukam knajpki przy plaży.
                  • eyes69 Re: :P 17.08.09, 11:19
                    Jesli Ty zartowalas, to ja tez. smile
        • mariolka55 Re: Z ciekawości: 17.08.09, 07:54
          > gzdie wy sikacie będąc nad morzem? Do pojemniczka?wink))
          >


          big_grinbig_grinbig_grin
    • annabetka Re: polak na wakacjach :( 16.08.09, 23:59
      Sikamy do toy toya,bądź w toalecie płatnej metr od plaży.
      A tak odnośnie tego zdjęcia...skojarzyła mi się historia ..byliśmy na wakacjach ,u teściów siedzieliśmy w ogródku,Młoda mówi "babciu chce siku" babcia mówi"to usiądź tu pod drzewkiem na trawce i rób" zerwałam się i mówię"nie ucz jej tak! do zrobienia siku i kupy służy toaleta!"(mała nawet sama by do niej poszła ale potrzebowała towarzystwa) zaprowadziłam do kibelka,wróciłam a tam dyskusja....Teściowa-"A co byś zrobiła jeśli by nie było toalety?" Nosz kurna! ale TAM była toaleta! dlaczego mi dziecko uczą szczania na trawę ,jak krok po schodach i ma kibel do tego??? Ja młodą od odpieluchowania uczę ,że do załatwiania takich potrzeb służą odpowiednie miejsca....ona nawet w podróży potrafi wytrzymać do najbliższej stacji,potrafi powstrzymać się,ona nawet jak się kąpie w wannie to nie nasika do niej musi siąść na kibel...a babcia jej pozwala w ogródku na trawce...no tak mnie to zdenerwowało,że mało się nie pokłóciłyśmytongue_out
      Na plaży ,nad morzem chodziłam z młodą do płatnej czystej toalety zaraz obok plaży,toy toyów też nie brakowało ale tam sama brzydzę się wchodzić,raz jedyny jak młodą przycisneło siku kazałam jej ukucnąć na pisku w obrębie naszego parawanu i siknąć.Szczerze mówiąc wolałabym żeby mi się dziecię zesrało w gacie niż by miało robić kupę na plaży na widoku innych.Zalinkowane zdjęcie podnosi mi ciśnienie.
    • liwilla1 e tam 17.08.09, 07:37
      dziecięcy sik moze sie zdarzyc niekontrolowanie, chociaz faktycznie rodzice
      powinni dopilnowac, by odbylo sie to na jakims uboczu. ja mialam inna sytuacje,
      ale opisze ja w osobnym watku.
      • zebra51 Re: e tam 17.08.09, 07:48
        Bredzisz, nie tak dawno mały Niemiec nasikał mi prawie na stopy na
        krytej pływalni pod Berlinem (Tropical Island).
        Poziom moczu w tamtejszej sadzawce dla dzieci bije chyba rekordy.

        Chyba widziałas mało Niemców albo Brytyjczyków na wakacjach za
        granicą. Zmieniłabyś zdanie i zaczęłabyś pisać Polak
        poprawnie...
        • asiaiwona_1 Re: e tam 17.08.09, 08:57
          zebra51 napisała:

          > Zmieniłabyś zdanie i zaczęłabyś pisać Polak
          > poprawnie...

          `widząc takie zachowanie celowo napisałam POLAK z małej litery. Bo
          Polak przez duże P poszedłby do kibelka
          • dlania Re: e tam 17.08.09, 19:24
            Ja raz w tym roku próbowałam wejśc na plaże z tojtojami - i nigdy więcej: tłok,
            wrzask i beznadzieja. Wole dzikie, mniej ludne, bez kibli, gdzie do najblizszej
            smażalni jest 2 kilosy. I zreszta nie ma tam sraczykawink
            I na takiej plazy leje do wodywink I żeby juz tak hurtem wszystkie obrzydlistwa
            załatwić - pod prysznicem tez sikam (Madonna powiedziała że to zdrowowink).
    • kkokoszkaa Re: polak na wakacjach :( 17.08.09, 09:21
      nie bedę komentować fotki bo dziewczyny juz to zrobiły ale powiem że
      rodzice brytyjjscy to dopiero luzzzz. Zjeżdzałam ze ślizgawki takiej
      duuzej krętej- za mna dzieciaki nie zachowały odległosci i tak we
      mnie przypaprały w plecy ze gwiazdki mi sie pokazały . Ja juz byłam
      w bazenie a te jedno po drugim łuup we mnie. Dzieci miały ogólna
      radoche ze cos sie dzieje a mamy nawet nie zwróciły uwagi ze takowe
      zachowanie jest niebezpieczne. Takich sytuacji było mnóstwo.
      Natomiast dzieci frankofonów zauwazyłam ze są zdyscyplinowane. nie
      ma biegania komuś po głowach ,sypania innych piaskiem, darcia sie
      nad uchem czy pierdzenia ehhhhhhhhhh
    • ally Re: polak na wakacjach :( 17.08.09, 10:22
      hehehe. pamiętam dyskusję na emamie, w której większość twierdziła, że to
      normalne, że dzieciom zdarza się sikać do basenu wink od tej pory chodzę tylko na
      basen uniwersytecki, gdzie dzieci nie ma, bo jest głęboko wink
      • dlania A co wy sie tak tych sików boicie?;-) 17.08.09, 19:28
        Przecież to jałowy płyn, prawie sama woda z niewielkim dodatkiem soli
        mineralnych i mocznika (zawartego także w kosmetykach i lekach)wink))
        Ja tylko pijackich sikokw sie brzydze, bo capią strawionych alkoholem.
    • madame_zuzu Re: polak na wakacjach :( 17.08.09, 10:38
      Na plażach ateńskich (publicznych) nie uświadczyłam ani jednego toitoia. Innego kibla płatnego/niepłatnego tez nie ma. Na długości ok 3 kilometrów plaży jest JEDNA tawerna w której jest kibel. Przy założeniu, że jestem sama z dzieckiem na plaży, w momencie pilnego oddania szczocha muszę zawijać ręczniki, kocyk, basenik dziecka, dziecko w wózek i po piachu po kostki dymać 3 kilosy do kibla ( chyba, że"rozbiję" sie w pobliżu tawerny, to nie dymam 3 km, ale zabieram wraz cały majdan ze sobą). Cięzkiego wózka po piachu nie da się pchać (chyba, że wołami), więc trzeba o ciągnąć, a raczej wlec za sobą.
      W takich momentach, sorry, ale leję do morza. Morze nie jest zamkniętym zbiornikiem wodnym, żeby poziom szczocha był odczuwalny. Ryby i inne stwory morskie też szczają, srają, nawet umierają i gniją w wodzie... Oczywiście nie popieram celowego sikania do wody, ale jak mam wybór odlania się do wody, dymania 3 km z wypakowanym wózkiem i dzieckiem po plazy, albo odlanie sie w pobliskich krzakach na klombie ozdobnym, to wybieram opcje pierwszą.
      Jak przechodzi sie obok krzaków przy plaży, to odór nakazuje wstrzymać oddech i zamknąc oczy. Szczochy i goofna... masakra jakaś. Nie wiem dlaczego miasto nie postawi tam żadnego kibla... A turystów i miejscowych w bród. Nie sądzę, żeby wszyscy chodzili lać do tamtej tawerny, albo w te krzaki...
    • madame_zuzu Re: polak na wakacjach :( 17.08.09, 16:27
      aaaaaaaaaaasiowa a skąd ta pewnośc ze ten chłopiec to Polak ?tongue_out
      Podpisu do zdjęcia nie widzę.
      w sumie ktos mógł cyknąc fote Niemieckiemu dziecku na polskiej plazy..albo gdzie
      tam indziej big_grinbig_grinbig_grin
      • asiaiwona_1 Re: polak na wakacjach :( 17.08.09, 16:33
        inne zdjęcia tego autora tak mnie nakierunkowały...
        • madame_zuzu Re: polak na wakacjach :( 17.08.09, 16:36
          podaj namiary na tego człenia od szczochów na plaży suspicious
    • minerallna Re: polak na wakacjach :( 18.08.09, 01:19
      Wystarczy wakacyjny wyjazd zrobić po swojemu żeby takich widoków w wykonaniu wszelakich turystów nie widzieć smile
      A to dziecię na zalinkowanym zdjęciu dorośnie i nauczone przez rodziców nie jeden płot czy drzewo obsika.
      Ohyda i tyle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja