zabawki-pistolety

17.08.09, 21:41
kupujecie dzieciakom?
a na razie nie uwazam ze jest na to za maly (3 lata) - jak bedzie starszy - to
sie zaobaczy jaki to rozum ma, mysmy jako dzieciaki sie bawili takimi
zabawkami, ale na pewno gdzies tak jak mielismy po 6-7 lat
druga rzecz STRASZLIWIE MNIE WKURWIA jak taki gnoj niedorost biega z taka
zabawka i celuje w doroslych - w tym we mnie - mam ochote mu to wyrwac i
wsadzic to mamusce w dupe
    • dlania Re: zabawki-pistolety 17.08.09, 21:45
      jako matka corek - nie mam problemu z takimi zachciankami dzieciowymi. Ogólnie -
      jestem bardzo przeciwna - te zabawki sa teraz tak realistyczne, ciary
      przechodza, jak młode dresy celuja do siebie z takich plastikowych kałachów.
    • aurinko Re: zabawki-pistolety 17.08.09, 21:49
      Nigdy synowi nie kupowałam ani pistoletów ani czołgów, żołnierzyków itp. Córce rzecz jasna też nie kupię.
    • zuzanka79 Re: zabawki-pistolety 17.08.09, 22:12
      Ja się uczciwie przyznam, że nie kupiłam, ale mąż kupił i mój brat
      kupił, taki z tarczą i na kulki. Strzelają na działce do tarczy
      i "uciechy ze trzy miechy" przy tym mają wszyscy trzej tongue_out Ale ja
      tłumaczę i tłukę ile wlezie, że wojna jest zła, strzelanie do ludzi
      jest złe i do zwierząt przy okazji też.
    • karra-mia Re: zabawki-pistolety 17.08.09, 22:16
      ano przyznać się muszę, że mój młody ( w wieku twojego) ma pistolet
      i miecz.
      Nie biega z tym co prawda po ulicy, ale w domu bawimy się w królową,
      króla i rycerzasmile pistolet dostał od kogoś i lezy nieuzywany, ale
      miecz to często wraca do łask
      • deela Re: zabawki-pistolety 17.08.09, 22:18
        moj zamiast miecza uzywa patyka - i wole takie rozwiazanie smile rozwija wyobraznie
        • karra-mia Re: zabawki-pistolety 17.08.09, 22:22
          delka ja też
          ale niestety tak już jest, że nie wszyscy bliscy dziecku pozwalają
          nam na takie cośuncertain
          no i jak już mu dali, to uzywamy miecza, ale całą resztę zbroi
          rycerz ma z przeróznych rzeczy, sam wybiera, więc jest ubaw -
          dobrze, że zbroje rycerskie nie są trak ogólnodostepnesuspicious
          przynajmniej tu mamy pole do popisusmile
          • deela Re: zabawki-pistolety 17.08.09, 22:23
            karton doskonale nadaje sie na napiersnik smile
            • karra-mia Re: zabawki-pistolety 17.08.09, 22:28
              wiemy, sprawdzilismysmile
              na głowie cedzakwink zamiast chełmu
              z kartonów też robimy ochraniacze na kolana i łokcie
              a koń rycerze to mop, u nas płaskogłowy jest ten koń, bo mam takiego
              mopa płaskiego ze szmatąbig_grin
    • amoreska Re: zabawki-pistolety 17.08.09, 22:23
      Mojego syna nigdy do militarnych zabawek nie ciągnęło. Ja nie sprawiałam, by
      było inaczej.
    • aniuta75 Re: zabawki-pistolety 17.08.09, 23:50
      Mój (3,5) nie ma i nie mam zamiaru mu kupować ale widzę jak mu oczy błyszczą jak
      przychodzimy do mojej kuzynki i jej syn ma kilka giwer i młody się nimi bawi.
    • jola9932 Re: zabawki-pistolety 18.08.09, 00:24
      a czy różowy miecz który świeci na jeszcze bardziej różowo może byc?big_grin
    • figrut Re: zabawki-pistolety 18.08.09, 03:01
      Moi mają. Żołnierzyki, czołgi i helikoptery wojskowe to jest to, co mam dzień w
      dzień w szyku na stole ustawione. Jedyne zabawki, którymi potrafią się bawić
      dwie godziny bez kłótni. Mają też wiatrówki ASG z których strzelają tylko pod
      opieką dorosłych do styropianowej tarczy na podwórku i puszek po piwie. Starszy
      coś nie wojskowego wciśnie na siebie tylko wtedy, kiedy musi (np. na galowo),
      albo kiedy wszystkie moro w praniu. Młodszemu wszystko jedno w czym jest.
      Starszy jak dorośnie "będzie pilotem śmigłowca i ludzi będzie ratował", młodszy
      na chwilę obecną "będzie lekarzem i będzie wynajdywał lekarstwa na wszystkie
      choroby". Jako dziecko bawiłam się pistoletami, łukami, procami i kuszami
      własnej produkcji (chyba bardziej niebezpieczne, niż te dostępne dziś jako
      "dorosłe zabawki"). Nie zostałam mordercą, dresem, terrorystą. Nie ciągnie mnie
      do panowania nad światem przy pomocy maszyn do zabijania. Gdyby zabawki
      militarne tak krzywiły psychikę, na chwilę obecną 99% mężczyzn i 50% kobiet
      byłoby żołnierzami z wyboru.
      • dlania Re: zabawki-pistolety 18.08.09, 09:11
        Figrut, ale to nie chodzi o krzywienie psychiki, tylko o wpływ na kształtujący
        sie światopogląd. Z twoich synów raczej zwolennicy buddyzmu i pacyfizmu nie
        wyrosnawink No i ok, ludzie musza się różnićwink
      • mariolka55 Re: zabawki-pistolety 18.08.09, 09:15
        mój ma,lubi sie bawic czołgami,żołnierzykami,samolotami i pistoletami
        bawi się w domu,nie pozwalam celować do ludzi
        tez mam czasem dylematy,zastanawiam się czy dobrze robie
        ale wydaje mi się ze z tym krzywieniem psychiki to troche przesada...
        nigdy jednak nie kupuje i nie kupie pistoletów na kulki!!!!!
        to mnie wkurza strasznie,uważam ze sa niebezpieczne i nie powinny być w
        sprzedaży dla dzieci!


        CytatJako dziecko bawiłam się pistoletami, łukami, procami i kuszami
        > własnej produkcji (chyba bardziej niebezpieczne, niż te dostępne dziś jako
        > "dorosłe zabawki"). Nie zostałam mordercą, dresem, terrorystą. Nie ciągnie mni
        > e
        > do panowania nad światem przy pomocy maszyn do zabijania. Gdyby zabawki
        > militarne tak krzywiły psychikę, na chwilę obecną 99% mężczyzn i 50% kobiet
        > byłoby żołnierzami z wyboru.


        tez tak mysle
    • liwilla1 moj 3latek ma 18.08.09, 07:28
      ale to nie byl moj pomysl - dostal od znajomych w prezencie smile a strzela do nas
      i owszem, ale poki co tylko w domu. poza tym chyba nie za bardzo kuma ło co
      chodzi z tym pistoletem smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja