dlania
18.08.09, 08:42
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6936403,Zmarl_chlopiec_zatruty_muchomorem.html
Ja nie lubie, najchętniej nie pozwoliłabym ich jeśc także dzieciom i męzowi.
Rodzina ma mnie troche za wariatke pod tym względem, bo oni wszyscy
(szczególnie ci na wsi) zbieraja całe kosze, lasów dookoła w chuj, znają sie
przeciez, bo lata całe zbierają...
Nie wiem, może to tak mi zapadła w pamięc sytuacja z poczatku szkoły podst.
Jak przyszliśmy na pierwsza lekcje w I klasie na jednej z lawek leżały kwiaty.
nauczycielka powiedziała nam , że rok wczesniej siedziała tu dziewczyna,
jedynaczka, wyczekana córka lekarzy. Jedli smażone pieczarki (wtedy jeszcze
nie uprawiano ich tak hurtowo w sztucznych warunkach) - rodzicom nic sie nie
stało, jej sie trafił mały sromotnik.
POwinnam sie leczyc z fobii, czy nie? Przecież grzyby i tak prawie żadnych
wartości odżywczych nie mają.