ceres9 20.08.09, 14:36 z piersi kury opanowalam juz do perfekcji;p teraz przyszla kolej na typowe schabowe i tu pytanie ile tak smazyc? tez az widelec wyjdzie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mama_janka007 Re: te kotlety;p help 20.08.09, 14:37 tak na oko to smaze je ok.45 sekund- do 1 minuty z kazdej strony Odpowiedz Link
kama_msz Re: te kotlety;p help 20.08.09, 14:41 a ja smażę "na oko" - zazwyczaj dosyć długo, bo robię mały gaz i przykrywam, żeby się lekko poddusiły - wtedy nie są twarde i żylaste. schabu pieczonego minutę bym nie tknęła ale ja w ogóle mam zboczenie - kiedyś schabu w ogóle nie ruszałam, teraz tylko rozbity ba cienko (przezroczysty)i właśnie bardzo długo smażony. Odpowiedz Link
mama_janka007 Re: te kotlety;p help 20.08.09, 14:44 zylki to ja wczesniej wszystkie wycinam Odpowiedz Link
mama_janka007 Re: te kotlety;p help 20.08.09, 14:45 nie. nie beda. wkladam na gleboki, bardzo dobrze rozgrzany olej, tak zeby je przykrywal. i odwracam tylko raz. Odpowiedz Link
doral2 Re: te kotlety;p help 20.08.09, 14:56 od początku: schab pokroić na plastry 1-1,5 centymetra, stłuc najpierw tłuczkiem w paski, potem w kratkę, panierować w jajku i bułce tartej. smażyć na mocno gorącym tłuszczu do zrumienienia z każdej strony. to według szkoły otwockiej według szkoły falenickiej po usmażeniu podlać nieco wodą i dusić kilka minut. osobiście nie duszę, bo wolę takie chrupiące, zamiast uduszonej bułki. im cieniej kroisz schab, tym krócej smażysz, bo może wyjść twarda i sucha podeszwa. ps. o jakich wy żyłkach w schabie mówicie? Odpowiedz Link
mama_janka007 Re: te kotlety;p help 20.08.09, 15:02 z boku jednej strony, podejrzewam, ze tam gdzie odcielo sie kosc, zwykle sa takie farfocle ktore po prostu odcinam, a od nich czasami jakas zylka ciagnie sie dalej ktora tez usuwam. jakbym na cos takiego trafila w czasie jedzenia, to by mi kotlet wrocil na talerz. Odpowiedz Link