Kiedy umiera czlowiek..

21.08.09, 07:20
Wczoraj widzialam histeryczny placz, krzyki sasiada. Uciekal przed dwoma
siostrami wrzeszczac "zostawcie mnie!". Ich matka jest w ciezkim stanie w
szpitalu. rak watroby. Niby byli na to przygotowani, wiedzieli, ze umiera, ale
czy tak naprawde mozna byc przygotowanym na smierc? Ona cale zycie duzo pila,
wiec mozna by powiedziec, ze umiera poniekad na wlasne zyczenie. Pila nadal,
nawet kiedy wiedziala, ze jest chora. Zupelnie tak, jak moja matka. Widzialam,
jak umiera. Dlaczego ludzie funduja sobie smierc w meczarniach na wlasne
zyczenie? Dlaczego nawet wizja smierci nie pozwala im zerwac z nalogiem?
    • tabakierka2 Re: Kiedy umiera czlowiek.. 21.08.09, 07:22
      to wiara w innym się to przytrafia, ale nie mnie indifferent
    • freederike Re: Kiedy umiera czlowiek.. 21.08.09, 08:40
      a ja myślę, że to dlatego, że skutki są oddalone w czasie, a przez
      to takie nierealne. Palisz, ale nie umrzesz już, teraz, z alkoholem
      tak samo...
    • e.logan Re: Kiedy umiera czlowiek.. 21.08.09, 08:54
      Och jakie powazne tematy przy mojej porannej kawce.
      Po ostatnim czarnych tygodniu na moich(regionalnych) drogach, to
      kontynuacja tematu smierci.

      Jednak ustosunkowujac sie do tego co napisalas mysle ze z tym
      alkocholem to taka typowa kwadra tura kola. PIje bo na nie mam nic
      do stracenia, wiem ze i tak umre- wiec co mi tam pije bo co moge
      stracic?
      • bernimy Re: Kiedy umiera czlowiek.. 21.08.09, 08:58
        "PIje bo na nie mam nic
        do stracenia, wiem ze i tak umre- wiec co mi tam pije bo co moge
        stracic?"
        Dokładnie! To samo z paleniem, przecież i tak wiem, że wkrótce umrę!
        Im młodszy człowiek i im więcej ma do starcenia (np. ryzyko
        pozostawienia na świecie małych dzieci czy kogoś, kto jest jakoś
        zależny od niego) tym szybciej podejmie decyzję po diagnozie np. o
        raku, że rzuca nałóg!
    • elan-o100 Re: Kiedy umiera czlowiek.. 21.08.09, 09:00
      bo najczęsciej wyznają zasadę:
      1.trzeba mieć w życiu trochę przyjemności
      2. na coś trzeba umrzeć przecież

      a tak poza tym z nowotworami jest tak, że nigdy nie wiadomo kogo
      zabije. Nie ma przecież reguły, że jak ktoś prowadzi zdrowy tryb
      życia, nie pali , nie pije to na raka nie umrze. Niestety znam kilka
      takich przypadkówsad
      • panna.migotka777 Re: Kiedy umiera czlowiek.. 21.08.09, 09:28
        Mój sąsiad z działki całe życie nie palił, nie pił, zdrowo się odżywiał i
        prowadził zdrowy tryb życia. Kilka lat temu zmarł na raka, jego żona to do tej
        pory wrak kobiety. Nie mieli dzieci, została samiutka..
    • figrut Re: Kiedy umiera czlowiek.. 21.08.09, 10:47
      Dlaczego ludzie funduja sobie smierc w meczarniach na wlasne
      > zyczenie? Dlaczego nawet wizja smierci nie pozwala im zerwac z nalogiem?
      Bo śmierć póki nie przyjdzie akurat do nas, jest dla nas nie do ogarnięcia
      umysłem, więc odrzucamy myśl o tym, że nas to też czeka prędzej czy później.
      Na śmierć bliskiej osoby można być przygotowanym. Na własną również, ale to
      dopiero wtedy, kiedy jesteśmy w pełni świadomi, że ona naprawdę nadchodzi.
      Mój Ojciec umierał na raka. Dopóki chodził, trzymał się życia jak tonący kija na
      morzu. Kiedy nogi odmówiły posłuszeństwa, wiedział, że to już koniec, że nie ma
      szans. My też byliśmy przygotowani na tą śmierć. Rozmawiało się o niej co dalej,
      jakie wskazówki nam zostawia. Kiedy Ojciec umierał raz się załamałam przy nim.
      Wybuchnęłam płaczem i powiedziałam, że chce mi się wyć, bo nie jestem w stanie
      mu pomóc a chciałabym mu choć ulżyć w cierpieniach.
      • hellious Re: Kiedy umiera czlowiek.. 21.08.09, 10:52
        Jak moja mama umierala, mialam 12 lat. nie bylam w stanie nawet odwiedzac jej w
        szpitalu. Bylam tam tylko raz...
        • figrut Re: Kiedy umiera czlowiek.. 21.08.09, 10:55
          Hell, ale Ty z tego co pamiętam, nie byłaś zbyt mocno związana z swoją mamą i
          raczej miałaś do niej ogromny żal. W takim wypadku mogłaś zupełnie inaczej to
          przechodzić, niż gdy umiera osoba, która nie zrobiła nam jakiejś ogromnej krzywdy wink
          • hellious Re: Kiedy umiera czlowiek.. 21.08.09, 11:04
            Zal mam do niej teraz,choc wczesniej pewnie tez, ale nie taki do konca swiadomy.
            Ciezko nie miec zalu do kogos, kto powinien byc jedna z najwazniejszych osob w
            zyciu, a to zycie ma za nic.. Miala zaledwie 36 lat, jak zmarla.
    • przeciwcialo Re: Kiedy umiera czlowiek.. 21.08.09, 16:15
      Może swiadomość że przekroczyło sie jakas linie zza któej i tak nie
      ma odwrotu.
      Temat generalnie trudny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja