Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy nas

21.08.09, 18:59
nie znajdziesz.
Te słowa przed chwilą usłyszałam od męża.
Nie wiem co mam robicsad
    • koralik12 Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:05
      Jasne, zabierze i schowa. To tylko głupie straszenie bo nic innego mu do głowy
      nie przyszło, ja bym zupełnie nie brała na poważnie.
      • annabetka Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:15
        Przy większości rozwodów,małżeństw gdzie są dzieci -takie słowa padająsad On Cię
        próbuje zastraszyć i na kartę przetargową wybrał sobie dziecko,to normasad Nie
        przejmuj się aż tak(wiem łatwo mówić) ,zabrać i schować dziecko? fizycznie nie
        jest to takie łatwe..dopóty,dopóki sąd nie nada praw rodzicielskich Tobie
        albo..jemu...każde jego takie zachowanie(ucieczka,porwanie dziecka) jest
        nielegalne,karalne,a już na pewno nie pomoże mu w uzyskaniu praw
        rodzicielskich.Głowa do góry laska! Nie daj się zastraszyć.
    • amoreska Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:05
      Czy ktoś oprócz ciebie opiekuje się małą?
    • aniuta75 Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:07
      Zgłosiłabym na policję...
    • semida Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:12
      Ogolnie byla rozmowa kto bedzie sie zajmowal dzieckiem po rozwodzie.
      Wiadomo że ja chcę,z tym ze wyjechalabym z nia do mojego rodzinnego miasta(200km od obecnego miejsca zamieszkania)
      On powiedzial ze ma takie same prawa jak ja i jezeli bede chciala ją wywiezc to on ją wezmie i juz nigdy ich nie znajdeuncertain
      W sumie to boję się bo nie wiam na co tak naprawde go stacuncertain
      • funkcjonariusz_angua Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:14
        Może na nastepną rozmowę zaopatrz się w dyktafon? Zawsze to jakiś dowód
        w sądzie będzie przeciwko niemu i większe szanse na to, że tylko Ty
        dostaniesz prawo do opieki.
        • semida Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:17
          Nie chcialabym tak nie fair zagrywac.
          Marzę o tym zebysmy się jakos dogadali ale widzę ze rozmowy są coraz ostrzejsze.Powiedzial nawet ze zrobi ze mnie alkoholiczkę jakby co.
          • semida Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:19
            A potrafi zrobic duzo bo zna w naszym miescie prawnikow,prokuratora itp
            • anorektycznazdzira Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:30
              On tak może a Ty "nie chcecsz nie fair"??? Bierz ten dyktafon!
            • doral2 Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 20:54
              ,semida napisała:

              > A potrafi zrobic duzo bo zna w naszym miescie rawnikow,prokuratora itp.."

              i sądzisz, że któryś z nich nadszarpnie swoja reputację i nagnie prawo dla kolegi??
              nie sądzę. no, chyba że go stać na milionowe łapówki, bo za parę tysięcy to nikt
              dupy w tym zawodzie nie nadstawi.

              może zastanów się, co doprowadziło was do TAKIEJ sytuacji?
              w końcu pod przymusem za niego nie wychodziłaś i pod przymusem dziecka nie
              rodziłaś, więc co takiego się między wami wydarzyło, że jesteście w tak
              dramatycznej sytuacji?
              może psycholog mógłby wam pomóc?
          • koralik12 Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:20
            Nagrywanie nie jest nie fair.
          • funkcjonariusz_angua Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:24
            semida napisała:

            > Nie chcialabym tak nie fair zagrywac.

            Nie chciałabyś nie fair zagrywać?! A on przepraszam to co robi?
            Nagrywanie tego, że ktoś Ci grozi nie jest nie fair. To rozwód a nie
            gra w siatkówkę. Ja na Twoim miejscu nie miałabym skrupułów i po
            takim zagraniu zrobiłabym wiele gorszych rzeczy. W końcu to on zaczął
            z Toba pogrywać. A powiedzenie matce,że zabierze się jej dziecko i
            spierdoli jest IMO jednym z najbardziej chamskich chwytów jakie można
            zastosować przy rozwodzie.
      • amoreska Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:16
        OBECNIE ma takie same prawa.

        Nieco OT - wpadniesz wieczorem na czat?
        • semida Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:19
          amor z tym czatem to do mnie?
          • amoreska Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:25
            Owszem. A co do do niego, to tylko ty wiesz najlepiej, czy on jest w stanie
            spróbować zrealizować swoje groźby...
        • dlania Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:21
          Nie demonizowałabym sytuacji - nie takie rzeczy w kłótniach sie mówi.
          Chyba że koleżanki to dyskusje tylko przy stole ze świętym obrazkiem prowadzą,
          z rączkami na podołkuwink
          • funkcjonariusz_angua Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:27
            Wiesz dlania, są jednak pewne granice, których nie powinno się w
            trakcie kłótni przekraczać. Po takim tekście to bym pewnie bym ciężkiej
            nerwicy dostała i nie spuszczałabym oka z dzieckauncertain
            • dlania Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:36
              A ja nie. Kiedys sie przejmowałam każdym słowem wypowwiedzianym w nerwach
              przejmowałam, roztrząsałam, wypominałam. Ale musiałam zmienic taktyke, bo mi sie
              trafił chłop, co bluzga szybciej niz mysli, a jeszcze szybciej niz bluzga
              zapomina o co mu chodziło. Więc dla zdrowia psychicznego musze to zlewac, co
              mnie poczatkowo starsznie duzo kosztowało.
              • funkcjonariusz_angua Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:41
                No więc właśnie. Ty jesteś przyzwyczajona i się nie przejmujesz, ale
                to nie oznacza, że inni tak mają. Jakby semida codziennie słyszała
                takie słowa to pewnie by ich nie wpisywała na forum naglewink Ja np.
                wolę przebywać z ludźmi, którzy nad sobą panują, bo jakby nagle facet
                zaczął na mnie bluzgać w trakcie kłótni, to zwyczajnie bym się
                zaczęła zastanawiać do czego jeszcze jest zdolny jak się go
                wyprowadzi z równowagi.
                • dlania Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:44
                  Jakby semida codziennie słyszała
                  > takie słowa to pewnie by ich nie wpisywała na forum naglewink

                  A to juz sie semida musi sie sama wypowiedziec, jak to jest. Do tej pory jej mąz
                  w ogóle przedsatwiany był jako ach i ech, dopiero od niedawna semida pokazuje
                  jego drugą/inna/prawdziwa twarz.
    • przeciwcialo Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:19
      Zgłosić na policje i do prokuratury.
      • dlania Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:22
        przeciwcialo napisała:

        > Zgłosić na policje i do prokuratury.

        Mój mąz powinien mnie już ze sto razy na polcje, prokurature i do psychiatryka
        zgłosić. A ja przeciez prawie normalna jestemwink
        • annabetka Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:28
          dlania napisała:

          > przeciwcialo napisała:
          >
          > > Zgłosić na policje i do prokuratury.
          >
          > Mój mąz powinien mnie już ze sto razy na polcje, prokurature i do psychiatryka
          > zgłosić. A ja przeciez prawie normalna jestemwink


          Hehe to prawie tak jak u mnietongue_outtongue_outtongue_out
    • anorektycznazdzira Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:28
      NIE WIERZYĆ.
      Nie dać się zastraszyć. Czym prędzej wyśmiać, bo jeśli zobaczy, że
      to działa (stresuje), to będzie to wygłaszać coraz wiarygodniej.
      Byłam kiedyś w podobnej sytuacji. Bardzo się przeraziłam i
      usłyszałam to jeszcze wiele razy, ż do pewnego dnia, kiedy
      odpowiedziałam (facet pracując po 12h na dobę, zerowe pojęcie o
      pielęgnacji i potrzebach dziecka, słabe zacięcie do zabaw i braki
      typu "jak się właściwie nazywa wychowawczyni córki???").
      Odpowiedziałam mianowicie:
      I co ty zrobisz biedaku?! Oddasz komuś na wychowanie?!
    • ceres9 Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:28
      sem nie histeryzuj,99& ze dostaniesz opieke nad mala,(prawie)zawsze matka
      dostaje. bierz ja i jedz do rodzicow najlepiej juz teraz.
      a jemu mozesz powiedziec ode mnie ze jest glupim chujem.
      i ze go Rys znajdzie i zajebie jak zabierze mala;p
    • andziulec Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:31
      Olej straszenie i pogróżki. W razie czego nagraj gada. Mój ex używał
      identycznego straszaka na mnie a teraz mu bardzo pasuje, że jednak młody ze mną
      jest.
      Koleś próbuje Cię przestraszyć dziecko to jego karta przetargowa. To, że zna
      prawników itepe też olej, żeby zrobić z Ciebie kogoś kim nie jesteś trzeba mieć
      twarde dowody i wiarygodnych świadków. Zadziwiająco podobnie ten Twój chłop gada
      do mojego. Straszył groził robił wszystko, zebym była kłębkiem nerwów a jak
      przyszło do rozprawy to gadał, że nas bardzo kocha i chce naprawić wszystko
      blabla bla siedział cicho jak makiem zasiał.
      • grave_digger Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 19:43
        co mi mój nie mówił wcześniej. a jak doszło co do czego potulny jak baranek, co
        więcej, dzieci żyją wciąż w błogiej nieświadomości, bo żadna ze stron nie wciąga
        ich w nic.

        sem, a dlaczego chcesz się wyprowadzić tak daleko? nie mogłabyś zostać w tym
        samym mieście, by dziecko było blisko ojca?
    • redlinka Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 21:04
      sem aż tak się zepsuło? może potrzebujecie pomocy jak napisała doral?
      Pamiętam, że niedawno mówiłaś o drugim dziecku, aż tak się popsuło???
    • bernimy Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 22:16
      Sem, nie bierz tego aż tak na serio, bo musiałby być szaleńcem aby
      wywinać jakis taki numer!
      A co do "Nie chcialabym tak nie fair zagrywac." odnośnie nagrywania
      takich słów:
      po 1. to nie jest nie fair, nie fair jest grozić!
      a po 2. na 99% jeśli naprawdę dojdzie do rozwodu, bardzo Ci się
      przyda takie nagranie! I zachowuj ewentualne sms'y!!!
    • denea Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 22:44
      Pierdolenie uncertain Jakby to było takie łatwe, fantasta !
      Zastraszyć Cię chce i wyczuł słaby punkt.
      Gadkami o prokuratorach się nie przejmuj, te zawody są tak na
      cenzurowanym, że wystarczy mała wzmianka o tvn24 który bez pytania i
      namysłu rzuca się do gardła i może z każdego zrobić potwora na cały
      kraj wink
      Semi, po czymś takim też bym się uzbroiła w dyktafon - choćby dla
      własnej pewności siebie. Miło mieć asa w rękawie i groźby karalne
      udowodnione, nawet jeśli nie trzeba będzie ich wykorzystać.

      Ale przede wszystkim, przykro mi bardzo w Twoim imieniu sad
    • emigrantka34 Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 22:46
      Oj, zeby nie wiem co sie stalo, nie powinien byl tego powiedziec. Nawet
      jezeli Wasz zwiazek jest zly - tak sie nie robi (a przynajmniej nie
      powinno).
      Terrorysta jeden.
    • karra-mia Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 21.08.09, 23:33
      tak sobie myślę, że takie tam gadanie to jest.
      Jakby został rzeczywiście sam na sam z dzieciakiem, to pierwszy by
      po ciebie dzwonił.
      Sem ty wiesz najlepiej co i jak, a poza tym ciagle w polskich sądach
      matka ma większe prawa.
      • kasia111177 Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 22.08.09, 08:36
        Kiedy rozstawałam się z eksem, słowa - zabiorę Ci dziecko też były
        pierwszymi, jakie padły. Szalałam z niepokoju. I wtedy jeden
        znajomy, facet pod czterdziestkę powiedział - "no tak, zabierze Ci
        dziecko i co zrobi??? Przecież pracuje, a dziecko jest malutkie."
        I przestałąm się bać, a jak tylko eks to zobaczył skończyły sie
        gadki o zabraniu dziecka.

        Ale z drugiej strony rozumiem trochę twojego męża. Chcesz się z
        dzieckiem wyprowadzić 200 km dalej, wiadomo, że siłą rzeczy
        ograniczysz mu w ten sposób kontakt z dzieckiem. TY masz prawo
        zabrać mu dziecko ON nie?
    • guderianka Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 22.08.09, 09:52
      Zna twój słaby punkt i go wykorzystuje żeby cię zastraszyć
      Nie daj się
      Nie powie dziecka-chyba że jest psychicznie chory i nie zdaje sobie
      sprawy zarówno z konsekwencji karnych jak i trudu wychowywania
      dziecka w pojedynkę
    • madameblanka Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 22.08.09, 10:31
      semida, ty go znasz najlepiej. Jak uważasz powiedział to TYLKO w nerwach czy
      masz powody do obaw że to zrobi /czy to z tchórzostwa,czy to z głupoty - bo nic
      innego akurat nie przyszło mu do głowy, czy złośliwie/.
      Jak masz jednak obawy że może mu tak odbić, to weź ten dyktafon i nawet
      sprowokuj te słowa u niego. W tym wypadku jestes usprawiedliwiona.

      A moze pogadaj z nim - jeżeli uważasz że rozmowa do niego dotrze - dlaczego
      powiedział w ten sposób, nawet w gniewie jest to cholernie głupie i świadczy o
      tym że facet fiksuje.
      • babowa Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 22.08.09, 11:04
        sem chyba sie nakrecasz troche

        pamietam jak w samych pochwałach przedstawiałas meza, wiec nie sadze
        by tak nagle sie zmieniło

        jak wszedzie sa gorsze i lepsze dni a ze oboje jestescie porywczy to
        rózne głupoty wykrzykujecie

        wydaje mi sie ze potrzeba wam spokojnej rozmowy, dobrej woli i
        wszystko po mału wróci do normy

        pewnie ze nie jest to łatwe i trzeba bedzie pozmieniac pewne sprawy
        ale gdy naprawde wam zalezy na byciu razem to sie uda

        i porada ode mnie- nie wywlekaj kazdej kłotni na forum, zachowaj cos
        dla siebie, znajdz sobie kilka osób które sie wesprą(??)i w ten
        sposób szukaj pomocy, dobrego słowa
        • dlania Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 22.08.09, 11:08
          babowa napisała:

          > sem chyba sie nakrecasz troche
          >
          > pamietam jak w samych pochwałach przedstawiałas meza, wiec nie sadze
          > by tak nagle sie zmieniło
          >
          Też ja o to pytałam - sem twierdzi, że to wszystko ściema była, że ukrywała jego
          prawdziwą twarz przed nami.

          Ja mam nadzieję, że tak jak wtedy przeginała w cukrowaniu jego wizerunku, tak
          teraz przesadza z tymi ciemnymi kolorami.
    • nutka07 Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 22.08.09, 11:48
      Jezeli mala ma paszport albo jakis inny dowod tozsamosci schowaj go na wszelki
      wypadek.

      To czy wywiezie dziecko czy nie okaze sie. 100% pewnosci nie ma nikt. Moga to
      byc tylko pogrozki pod wplywem emocji.

      Ja znam 2 przypadki, kiedy jedno z rodzicow bez zgody drugiego wywiozlo dziecko,
      zeby zyc za granica. W jednym z przypadkow ponad pol roku minelo za nim matka
      zlapala slad. Z czasem wiedzialo o tym wiecej osob, nawet znajomi policjanci a
      ona nadal miala trudnosci w okresleniu miejsca pobytu.
    • deodyma Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 22.08.09, 12:04
      facet takimi slowami sam sobie kreci bata na szyje.
      moze nagrywaj to, co on do Ciebie wygaduje?
    • aga9001 Sem 22.08.09, 12:17
      Nie boisz się, że mąż wykorzysta to co na forum piszesz ?? Skoro zna
      Twój nick bez problemu może szukac i czytac. Bo o ile pamiętam
      siedział kiedys z nami na czacie
      • ez-aw Re: Sem 22.08.09, 13:14
        Parę dni mnie nie ma, a tu takie akcje. Serio się rozwodzisz? to współczuję. Jak
        wrócę, to doczytam resztę. A tak na szybko:
        Aga ma rację, że mąż może wykorzystać to co piszesz w necie. Wiec warto to
        cenzurować. Paszport dziecka schowaj i nagraj taką rozmowę. To może później
        pomóc w sądzie.
        I nie pozwól się zastraszyć.
        Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki.
      • koralik12 Re: Sem 22.08.09, 14:05
        Właśnie tak samo sobie pomyślałam że mąż semidy to przeczyta. I przyszło mi do
        głowy że semida o tym dobrze wie a ten wątek po to powstał.
      • zuzanka79 Historia lubi się powtarzać :( 22.08.09, 15:58
        aga9001 napisała:

        > Nie boisz się, że mąż wykorzysta to co na forum piszesz ?? Skoro
        zna
        > Twój nick bez problemu może szukac i czytac.

        Zgadzam się z agą w 100% i tak sobie myślę, by nie było potem tak
        jak na ematce jakieś dwa czy trzy lata wstecz.
        Semida, lubię Cię choćby z racji sympatii loklanych wink, ale wydaje
        mi się, że to co robisz (piszesz) jest bardzo ryzykowne i
        nierozsądne. Chyba, że masz jakiś nadmiar odwagi cywilnej na zapas.
        • tabakierka2 Sem 24.08.09, 07:08
          czy decyzja o rozwodzie już zapadła?
          przecież kilka dni (tygodni) temu chciałaś drugie dziecko -w związku
          nie może się tak szybko popsuć...chyba...
          Hmm...Nie rozumiem, ale przychylam się do pomysłu z dyktafonem - nie
          zaszkodzi, a może pomóc.
    • osa551 Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 24.08.09, 10:04
      > Nie wiem co mam robicsad

      Następnym razem go nagrać.
    • aurinko Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 24.08.09, 11:30
      Sem, mam wrażenie, że masz dwa światy - wymyślony i prawdziwy, tylko który jest który?
      Powiedz, czy byłabyś szczęśliwa, gdyby Twój mąż do tej pory wychwalający Cię pod niebiosa, planujący z Tobą drugie dziecko, nagle ogłaszał wszem i wobec jaka z Ciebie świnia, która na dodatek nie zgadza się na wywiezienie dziecka 200km od dotychczasowego domu? Odwróć sytuację, Ty postanowiłaś się rozejść, zabrać dziecko i nic Cię tak naprawdę nie obchodzi, w jaki sposób zapewnisz dziecku stałe kontakty z ojcem (no co, niech sobie dojeżdża co tydzień te 200km, to przecież pikuś opłacić podróż, nocleg na weekend, po co w ogóle nocleg, niech przyjedzie na godzinkę i spada). Zachowujesz się bardzo stronniczo, a przecież to Ty rozwodzisz się z mężem, a nie Wasze dziecko z jednym rodziców. Oczywiście nie popieram reakcji Twojego męża i nie usprawiedliwiam go, ale wątpię, żeby wprowadził swoje słowa w czyny, zakładając oczywiście, że tak faktycznie było.
    • semida Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 24.08.09, 14:01
      Na razie sytuacja jest pod kontrolą,staramy się porozumieć i jesteśmy obecnie w momencie"próbowania odbudowania"związku.Myslimy nawet o jakims specjaliscie.
      Co do slow ktore wtedy powiedzial,to wczoraj dowiedzialam sie ze niby tak by nie zrobil,tylko chcial mi zrobic na zloscuncertain
      Natomiast co do rozwodu i dziecka.
      Jesli faktycznie do niego dojdzie(do rozwodu),to nie wyobrazam sobie nie wrocenia do mojego rodzinnego miasta.
      Tu gdzie obecnie mieszkam mam tylko męża i Rodzicow.
      W mym rodzinnym miescie jest mnostwo znajomych,moja rodzina,uczelnia na ktorej studiuje...Tutaj trzyma mnie tylko mąż.
      Mam nadzieję że wszystko się jakos ustabilizuje.
      • semida Re: Zabiorę ci dziecko i spierdole tak ze nigdy n 24.08.09, 14:03
        Mialo byc ze tu mam tylko męża i tesciowsmile
        I dziękuję dziewczyny za rady,wsparcie,wstrzasniecie mną itpsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja