panna.migotka777 25.08.09, 08:49 Czy któraś z Was przeżyła zauroczenie będąc w stałym, poważnym związku/małżeństwie? Jeśli tak to jak/czy to się odbiło na związku i jak się skończyło? Pytam z wrodzonej ciekawości. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
madame_zuzu Re: fatalne zauroczenie 25.08.09, 08:53 u mnie skonczył się związek po takim zauroczeniu. Nie żałuję Mój ex nm bardzo szybko się otrząsnął w ramionach inne pani po tym jak się z nim rozstałam, więc i jemu i mnie to wyszło na dobre. Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: fatalne zauroczenie 25.08.09, 09:06 jeśli w wieku 18nastu lat można tworzyć coś poważnego... miałam innego chłopaka, i plany długofalowe gdy poznałam mojego męża obecnego Facet ciężko to przeżył (rozstanie), podobno próbował robić jakieś głupoty, przez 2 lata wydzwaniał i liczył, że jeszcze do siebie wrócimy. Tyle, że okazało się, że ten pierwszy 'związek' to było zauroczenie, a z mężem prawdziwa miłość. Nie wiem, czy o to Ci chodziło. Odpowiedz Link
bernimy Re: fatalne zauroczenie 25.08.09, 09:43 Nie i chyba to nierealne, bo ja nie żyję z głową w chmurach Dla mnie dobrze, nie chcę takich emocji i takich wrażeń. No zawsze po czymś takim ktoś zostaje poszkodowany! Odpowiedz Link
karra-mia Re: fatalne zauroczenie 25.08.09, 09:44 odbiło się tak, że jestem z moim małżem po slubie, aczkolwiek ten facet i jego imię odbija się czasem echem... a poza tym to zauroczenie nie jest wcale takie fatalne, ja już kiedyś pisałam, że to moja taka niespełniona miłość, dzwonimy do siebie, piszemy, ale wiemy, że nic więcej nie wchodzi w rachubę... Odpowiedz Link
zefirekk Re: fatalne zauroczenie 25.08.09, 11:40 o to u mnie jest tak z moim exem. Nie jest moim mężem, ale ciągle gdzieś tam się pałęta mimo, że oboje mamy drugie połówki i dzieci. Fajnie mieć takiego kumpla co to zna człowieka na wylot Odpowiedz Link
inia33 Re: fatalne zauroczenie 25.08.09, 11:11 owszem, krótko przed planowanym ślubem (jakieś 2-3 miesiące), potrwało kilka miesięcy, właściwie rozstaliśmy się z narzeczonym, ale potem dokonałam najważniejszego w życiu wyboru i wróciłam do niego, ślub odbył się rok później nigdy tego nie żałowałam, sytuacja ta pozwoliła mi z pełną świadomością podjąć dobrą decyzję, której ani przez chwilę nie żałowałam Odpowiedz Link
iska202 Re: fatalne zauroczenie 25.08.09, 11:27 Zdarzyło się rok po ślubie.Trwało jakieś 2-3 miesiące.Trwało by pewnie dłużej, ale ja przerwałam, bo wiedziałm że może to się źle skończyć.Spotkałam go nawet ostatnio i tak ciepło od wspomnień się zrobiło.Ale dobrze, że tego nie pociągnełam. Odpowiedz Link
bswm Re: fatalne zauroczenie 25.08.09, 16:12 Jedno fatalne, drugie mniej Będąc w poważnym związku tak się zauroczyłam z wzajemnością w przyjacielu, że nie mogłam fukncjonować... oczywiście pierwsza rzecz, to powiedziałam ówczesnemu facetowi - walczył o mnie jak lew, powiedział, że to nic, że kocham tamtego, on zrobi wszystko, żeby nasze uczucie znów było gorące, mam tylko nie odchodzić i dac mu szansę. Faktycznie stawał na głowie, a ja przez ponad pół roku myślałam tylko o tamtym. Teraz mamy co jakiś czas kontakt, on przez dłuuugi czas nie mógł się otrząsnąć i był samotny, teraz kogoś ma, ale oboje wiemy, że za częste kontakty nie wchodzą w grę, bo to niebezpieczne. Drugie to mój obecny M. Dalej byłam z tym samym Panem, ale tak nas ciągnęło do siebie, że nie dawaliśmy rady. Tłumaczyłam sobie na wszystkie sposoby, że to głupie, że przejdzie, nie przeszło do dziś i jesteśmy strasznie szczęśliwi. Odpowiedz Link
mama-dzwoni Re: fatalne zauroczenie 25.08.09, 22:54 Raz, na szczęście nie odbiło się na związku. Uczucie umarło dzięki Bogu śmiercią naturalną. Nigdy więcej to się nie powtórzyło, dodam że kompletnie nie miałam na to wpływu. Amba Fatima- było i nima! Odpowiedz Link
mearuless tak ja!!! 25.08.09, 22:56 a ono wcale nie jest fatalne i wcale sie nie skonczylo i jest mi z tym dobrze, tym bardziej ze jedyne co mnie laczy z mezem to dzieci i wspolny dom-dom w sensie 4 scian a nie poczucia bezpieczenstwa> Odpowiedz Link