milva_barring
25.08.09, 14:45
niestety, przywiózł paczkę, zainkasował pieniądze i poszedł.
A jak obłędnie pachniał jakąś wodą. I śliczny był...
A ja w domowej kiecce do karmienia Kaśki i w ogole niewyjściowa. Ech, życie... Idę obiad gotować...
Ale na przedpokoju jeszcze pachnie tym panem