dlania
30.08.09, 09:33
Wieczór, 23.30, lezymy w łózku, serialik kołysze nas cicho do snu. Nagle m.
zrywa sie:
"Oj, kurcze, ale dowaliłwem, zapomniałem czegoś waznego sprawdzic, musze
odpalic laptopa".
Odpala.
"A co tak w ogóle sprawdzasz?"
" Ile Kubica będzie miał dzis w baku"...