jedzenie córki - jak to teraz rozwiązać?

01.09.09, 13:36
Córka poszła do przedszkola. I teraz, przez 1 miesiąc odbieram ją o 12:30. Przychodzi na 8, o 8:15 ma śnadanie, a o 12 ma obiad (dwa dania) i odbieram ją po obiedzie. W domu jesteśmy o 13. No i co dalej? W domu mamy obiad o 15, a jak mąż jest w pracy to dla siebie tylko nie chce mi sie gotować. No i nie wiem - czy dawać dziecku drugi obiad? W przedszkolu dzisiaj obiad zjadła - mam dowód na koszulce poplamionej zupą tongue_out Ale już teraz domaga sie serka homogenizowanego, który zawsze dostawała przed obiadem. No i nie wiem jak to teraz rozwiązać. Przecież nie przygłodze jej od 12 do 19 (kolacja), ale nie wiem czy podwójny obiad jest dobrym rozwiązaniem? Kurcze, macie jakieś pomysły?
    • elan-o100 Re: jedzenie córki - jak to teraz rozwiązać? 01.09.09, 13:39
      hehehehe
      u nas to jest czesto nawet potrojny tongue_out
      mlody je zupę i drugie danie w zlobku a jak wraca do odmu po 15 to
      czesto je jeszcze z nami big_grin
      ja nie widze problemu, nadwagi nie ma. jak ma apetyt to sie tylko
      trzeba cieszyc smile
    • esofik Re: jedzenie córki - jak to teraz rozwiązać? 01.09.09, 13:40
      może jakiś konkretny podwieczorek około 15-tej?
    • dlania Re: jedzenie córki - jak to teraz rozwiązać? 01.09.09, 13:43
      W przedszkolach ok. 14-14.30 jest podwieczorek, więc koniecznie jej daj. A drugi
      obiad? Zapytaj, jak chce niech je chyba że ma problemy z wagą). IMO druga zupa w
      ciagu dnia jest zdrowsza niz niewiadomo nawet jak hajo bajo serek homogenizowanywink

      Moje dzieci nie wpisują sie absolutnie w tradycyjny zestaw posilków polskichwink
      jedzą tak: 8.30, 10, 12, 14 - POSILKI przedszkolno - szkolne.
      O 15-16 - owoc, kanapka czy lody
      O 17.30 - jednodaniowy obiad ze mna i z mężem - jedza ile chcą, czasem tylko
      porozwalaja wszystko na talerzu, a czasem wcinaja wszystko. Nie musze pytac, czy
      jadły w przedszkolu czy nie - same sie najadaja do pełna.
      o 20 - minikolacja: kubek mleka lub soku + jogurt, owoc, kanapka.

      Podsumowując: absolutnie nie trzymałabym dziecka glodnego do 19.
    • cafe.inka Re: jedzenie córki - jak to teraz rozwiązać? 01.09.09, 13:45
      Moim zdaniem to zależy od apetytu dziecka. Jeśli wiesz, że mała chętnie je, to możesz mieć jakąś pewność, że w przedszkolu ten obiad faktycznie zjada (a nie tylko brudzi koszulkę) i chyba wystarczy bardziej treściwy deser oraz owoce. Moja córka jest niejadkiem, więc w domu dostaje "drugi" obiad, nawet jeśli panie ją chwalą, że pięknie jadła kluski z serem (akurat!).
      • zoja.pl Re: jedzenie córki - jak to teraz rozwiązać? 01.09.09, 14:01
        Moja córka raczej niejadek, ale podobno dziś ładnie jadła.
        Nawet kanapki na śnadanie, które normalnie w domu nie jada. Nie wiem czy w to wierzyć smile Obiad akurat był taki, która ona lubi wiec jestem skłonna uwierzyć że zjadła smile
        Niedawno odstawiliśmy mleko modyfikowane i od tego czasu ma lepszy apetyt. Niestety z nią jest taki problem, że je w kółko to samo i nie chce spróbować nowości. No i mam ogromną nadzieje że przedszkole to zmieni smile Chyba rzeczywiście dam jej jeszcze raz obiad jak bedzie głodna smile Dla mnie to i tak duży sukces że je coraz wiecej smile A z wagą problemów nie ma żadnych - jest szczuplutka.
    • sebaga Re: jedzenie córki - jak to teraz rozwiązać? 01.09.09, 14:10
      a czemu nie dajesz jak chce jeść? Ja staram się zachować stąłe pory
      jedzenia, ale jak po obiedzie mały mówi ze jest głodny to je.
      • zoja.pl Re: jedzenie córki - jak to teraz rozwiązać? 01.09.09, 14:13
        sebaga napisała:

        > a czemu nie dajesz jak chce jeść?

        Bo jestem wredna maupa tongue_out


        A tak serio: daje, ale ona raczej nie prosi smile Samemu trzeba przyjść i powiedzieć: jest obiad. Wtedy zje. No i mam dylemat czy jej dawać DRUGI obiad jak już jeden jadła w przedszkolu smile
        • sebaga Re: jedzenie córki - jak to teraz rozwiązać? 01.09.09, 14:21
          > Bo jestem wredna maupa tongue_out
          big_grinDDD Myślałam ,ze moze wazy za duzo i chcesz się trzymać jakiego
          planu ustalowego .
          Mój 3- latek jak jest głodny albo spragniony to się dopomina tak
          długo az coś dostanie smile
          Skoro Twoja nie prosi, to zapytaj. Jak powie, ze chce to daj, ile zje
          tyle zje.
    • kkokoszkaa Re: jedzenie córki - jak to teraz rozwiązać? 01.09.09, 14:41
      pewnie ze dawaj tymbardziej ze problemów z waga nie ma wiec luzz
      poza tym lepszy kawałek warzywa z piersią niz słodka bułka niz
      słodziutki serek, a to ze ma swoje potrawy to tym bym sie nie
      martwiła -dzieciaki tak chyba mają jedzą w kółko i to samo -póxniej
      tego tknąc nie chcą bo maja faze na cos innego.
    • koralik12 Re: jedzenie córki - jak to teraz rozwiązać? 01.09.09, 15:34
      Ja w pierwszym roku chodzenia syna do przedszkola zabierałam go po obiedzie a za
      ok 2 godziny był obiad w domu. Zawsze patrzyłam w jadłospis przedszkolny co będą
      mieli na obiad i jak widziałam że to coś co syn nie lubi to robiłam w domu obiad
      taki żeby zjadł. Bo on był bardzo wybredny i mało co jadał. I wte3dy jak mu
      obiad nie pasował w przedszkolu to go nie ruszał.
      Potem odbierałam go później i w domu był jak juz byliśmy po obiedzie, wtedy tak
      sie nauczył że z przedszkola nie wychodził głodny, jak był obiad dla niego
      niejadalny np bigos to zjadał 4 kromki chleba zamiast smile Panie mi zawsze mówiły
      że jest bardzo wybredny ale zawsze coś znajdzie z obiadu czym się naje. Choćby
      miał jeść same ziemniaki, bo mięso ma dziwny sos, wtedy prosi o dokładki ziemniaków.
Pełna wersja