nooo sama nie wiem....przedszkole ...

01.09.09, 15:33
no mam problem .... mój syn w listopadzie skończy 5 lat i chodzi do
malutkiego przedszkola prywatnego gdzie do tej pory były 2 grupy :
maluchy w wieku 2,5-3,5 roku oraz starszaki 4-5,5 roku (tak mniej
więcej) i teraz od 1 września zlikwidowano ten podział - jest 1
grupa dzieci 2,5-5,5 roku i juz sama nie wiem czy to dobrze , czy
zle.
Niby zajęcia dla starszych dzieci maja odbywać się normalnie w
wydzielonej sali poza zajęciami dzieci bawią sie wspólnie, jedzą
itp. ale jakoś mi się to średnio podoba - jak myślicie.
Wolałabym chyba aby był normalnie w staszakach ...a nie w takiej
grupie pomieszanej.
Co o tym myslicie bo ja juz sama nie wiem ????

A może dać go do przedszkola gdzie funkcjonuje normalny podział na
grupy .... ( jest 200 zł droższe kosztuje 800 zł sad .....)
pozdróffffka smile
    • hellious Re: nooo sama nie wiem....przedszkole ... 01.09.09, 15:36
      Moj dwulatek jest w tsakim przedszkolu i mnie to nie przeszkadza, ale to zapewne
      slatego, ze on jeden z mlodszych jest.
      • mariolka55 Re: nooo sama nie wiem....przedszkole ... 01.09.09, 15:44
        a dlaczego nie do państwowego,do grupy 5-latków?
        5-latka muszą przyjąć (tzn.juz po zapisach wiec pewnie musztarda po obiedzie)
      • doniak0 Re: nooo sama nie wiem....przedszkole ... 01.09.09, 15:45
        Fajnie , gdy dziecko jest mlodsze i nasladuje swoich starszych
        kolegów, ale jesli jest odwrotnie..... no nie wiem..... ja chyba nie
        zdecydowałabym się. W taki przedszkolu przez 4 lata uczyłam
        niemieckiego- 3 latek i 5 latek umieli to samo .
        • rybalon1 Re: nooo sama nie wiem....przedszkole ... 01.09.09, 15:59
          no własnie trochę się obawaiam ew. zatrzymania się jego edukacji
          przedszkolnej ...gdyby był młodszy nie martwiłabym się.
          Mieszkam na obrzeżach miasta nie ma w poblizu przedszkola
          państwowego , musiałabym go wozić ze sobą i gdzieś na trasie do
          pracy zostawiać ( w przedszkolu poza rejonem naszym) a to
          przeszkole prywatne mam na swoim osiedlu no i chodził juz tam rok
          jak grupy były oddzialenie.
          A czy przedszkole państwowe poza naszym tzw. rejonem musi mi
          przyjąć 5-latka czy tez nie (zakładam że np. są jeszcze
          miejsca) ...wiecie jak to jest??
    • zuzanka79 Re: nooo sama nie wiem....przedszkole ... 01.09.09, 15:54
      Mój syn chodził do takiego przez cztery lata. Zajęcia "edukacyjne" (
      w tym nauka języka i logopedia) były osobno. Razem natomiast
      odbywały się poranne i popołudniowe zabawy, większość spacerów i
      posiłki oraz leżakowanie. Gdy był w I grupie (maluszki) uczył się od
      starszych. Gdy był w II grupie ( starszaki) uczył młodszych. Nie
      widzę w tym nic złego. Co jet złego w tym, że

      > dzieci bawią sie wspólnie, jedzą itp.

      Bez obaw, nie uwsteczni się. A wiele może się jeszcze nauczyć -
      chociażby tego, że nie wszystkie dzieci są takie same i niektórym
      trzeba pomóc.
      • dlania Re: nooo sama nie wiem....przedszkole ... 01.09.09, 15:57
        Nie mam doświadczenia z takimi grupami. Pytanie jakie pewnie bym sobie zadała,
        to jak sie rozkłada wiek dzieci w grupie. Jesli np. 25% dzieci jest w wieku syna
        - to nie widze problemu, ale jesli 3-4 dzici - to zastanowiłabym sie poważniej
        • rybalon1 Re: nooo sama nie wiem....przedszkole ... 01.09.09, 16:05
          wiekowo jest mniej więcej po 50% maluchow i 50% starszaków ( choć
          ostatnio dzieci odchodzą niestety te starsze własnie ze wględu na to
          połączenie grup)
          Ja tam generalnie nie mam nic przeciwko aby był z maluchami ,
          zastanawiam się tylko czy aby nie ucierpią na tym własnie te zajęcia
          edukacyjne ... no i obawiam się , ze jak maluchy zaczną chorować to
          starszaki tez.
          W zeszłym roku szkolnym maluchy były w innej lokalizacji i starszaki
          w innej ( bo to przedzskole miało 2 lokalizaje a teraz ma 1 ) i się
          ze soba nie stykały i tez pewnie dlatego starszaki naprawdę mało
          chorowały.
          Obawiam się tez , że rodzice starszaków pozabierają jednak w
          większości swoje dzieci i tych starszaków zrobi się mało.
          Widzę, że rodzicom starszych dzieci się taki układ nie bardzo
          podoba.
          • rybalon1 Re: nooo sama nie wiem....przedszkole ... 03.09.09, 10:33
            nooooo to przepisałam do nowego przeszkola ........młody dziś
            pierwszy dzień w grupie 5-6 lat .....on szedł na luzie a ja mam
            stresa czy mu się spodoba .......trzymajcie kciuki plsssssssssssssmile
            pozdrawiam
Pełna wersja