do mam rudych dzieci

01.09.09, 19:52
czy nie boicie się że wasze dzieci będą gorzej traktowane przez rówieśników,
mnie to dręczy bo sama przechodziłam piekło w podstawówce, a teraz moja córcia
poszła do zerówki, myślicie że dzieci teraz są bardziej tolerancyjne niż kiedyś?
    • liwilla1 jak znam swojego syna 01.09.09, 20:02
      wybije zeby pierwszemu, ktory bedzie sie z niego nabijal.
      ale tak, boje sie, wiadomo jak to matka chcialabym, by ludzie nie postrzegali go
      przez pryzmat rudej czupryny. aniestety wielu wziaz to robi (chociazby liczne
      komentarze dot. Tuska i jego rudawego owlosienia czerepu). mysle jednak, ze to
      paradokslnie moze dac naszym dzieciom sile i znieczuli na durne opinie ludzi, na
      ktorych nie powinno im zalezec (czytaj: plebsu).
      • grave_digger Re: jak znam swojego syna 01.09.09, 20:04
        "chociazby liczne
        komentarze dot. Tuska i jego rudawego owlosienia czerepu"
        myślałąm, że Tusk jest blondynem.
        • liwilla1 zle myslalas 01.09.09, 21:32
          chociazby pierwszy lepszy komentarz z dzisiaj (drugi z kolei, w ktory zajrzalam):
          forum.gazeta.pl/forum/w,902,99712772,99715786,Kaczynski_uratowal_honor_Polakow.html
    • grave_digger Re: do mam rudych dzieci 01.09.09, 20:03
      jeśli rodzice wychowają dzieci tak, by naśmiewały się z innych to być może mieć
      coś takiego miejsce. powiem tak, moja córka ma na podwórku kolegę o rudych
      włosach. przesiaduję na tymże podwórku całymi popołudniami z córkami i ani
      razu
      nie słyszałam, by którekolwiek dziecko naśmiewało się z rudych włosów
      chłopca.
      a co do obaw, że dziecko będzie wyśmiewane to tak samo można się bać, że dzieci
      się będą z niego/niej naśmiewać, bo chude, grube, małe, duże, wolne, szybkie...
      • bei Re: do mam rudych dzieci 01.09.09, 21:01
        Mojej rudowłosej koleżance urodziła się rudowłosa córka, od
        urodzenia mama na nią wołaął ruda- bo pamiętała, ze jak poszła do
        szkoły i wszyscy wołali RUUDAAA- to wpadała w szoksmile
        Mała od poczatku słyszała owe "ruda" i nie przejmowała sie- równiez
        z tego powodu, ze w szkole nikt tak na nią nie wołał- społeczeństwo
        ukulturniło sięsmile
        Jej jasnowłosa siostra wymogła na matce- i dostąpiła zaszczytu
        farbowanai włosów hną- była taka CUDNA wiewiora, ze kazda baba
        zaczepiała na ulicy chwalac te włosysmile
        • bryanowa-1 Re: do mam rudych dzieci 01.09.09, 22:11
          ja mam rudego brata ,który jak był maly chciał zeby mama go pofarbowala na
          czarnouncertain z wiekiem mu przeszło i nie zwracal uwagi na wyzwiska,za to ja biłam
          sie za niego he he,no bo co mi beda brata wyzywac.teraz jest dorosły i laski
          szczaja za nim bo mimo ,ze rudy jest ładny chłopak i ma zajebisty charakter.mój
          syn tez chyba bedzie rudysmile a ,ze mieszkamy w UK to sie raczej nie bedzie
          wyrózniał bo tu rudych na peczki i tez znajomi i my wołamy na niego
          ginger(dżindzer)co by sie przyzwyczajał wrazie co.dla mnie to kolor taki jak
          blond czy czarny.
    • mamolka1 Re: do mam rudych dzieci 02.09.09, 10:15
      Ja jestem rudzielcem i podstawówka to był koszmar - tylko ja się lałam jak mi dokuczali smile
      Moja Młoda też ryża - w przedszkolu nie było problemu, teraz debiutuje w szkole i zobaczymy ale sądzę że da sobie radę.
      Też od niemowlaka przyzwyczajona do tego że mówiłam do niej ruda czy marchewka i nie robi to na niej większego wrażenia.
      Dla równowagi do Syna Starszego mówiłam Siwy i chyba dla żadnego z dzieciaków ich kolor włosów nie jest problemem.
    • wronka30 Re: do mam rudych dzieci 02.09.09, 10:36
      Mnie sie noz w kieszeni otwiera. Pamietam jak w podstawowce
      kolezanki kazaly sie szczypac jak widzialaly ruda osobe, a ruda mama
      mojej przyjaciolki zwierzyla sie kiedys mojej mamie, ze jak rodzila
      dzieci to jedyny strach jaki miala w sobie, to to aby dzieci nie
      byly rude. Ona niestety musiala cale lata szkolne radzic sobie z
      nasmiewania przez inne dzieci tylko z powodu koloru jej wlosow.
      Booooozzzze. Mam nadzieje, ze sie cos zmienilo w tym temacie. Ja na
      szczescie mieszkam w Holandii, no i moje nie sa rude (chociaz Salma
      moze kiedys bedzie miedziane miala wlosy wink
    • mantha Re: do mam nierudych dzieci 02.09.09, 11:12
      Teraz jeszcze sie nie boje, ale wiecie co mnie zabilo, ze to nie
      dzieciaki zwracaja na to uwage, ale ich rodzice!!! na tych
      pieprzonych placach zabaw, ktorych nie znosze jak zarazy - ooo jaka
      ruda dziewczynka - zwracaja na to uwage swoim dzieciakom i pozniej
      nic dziwnego, ze te dzieciaki sa takie 'tolerancyjne'. chociaz mam
      nadzieje, ze jak pojda do ludzi to beda mialy wiecej rozumu niz ich
      zalosni rodzice. nie wyobrazam sobie, ze ide na plac zabaw i
      pokazuje corce - oo zobacz jaki gruby chlopczyk, albo jaka nieladna
      dziewczynka z krzywymi nogami/zebami...
      • adkam77 Re: do mam nierudych dzieci 02.09.09, 11:17
        Mój syn lat 12 jest takim rudym blondynem. Raczej nie dokuczano mu z
        powodu koloru włosów, ale dokuczano mu z powodu bardzo niskiego
        wrostu.
    • mama-dzwoni Re: do mam rudych dzieci 02.09.09, 21:56
      nie mam rudego dziecka ale niestety dzieci w tych czasach nie są bardziej
      tolerancyjne. Chyba nawet są gorsze niż kiedyś my byliśmy. Bardziej rozwydrzone,
      rozpuszczone i wydaje im się, że wszystko im wolno. Potrafią naśmiewać się z
      nieoryginalnego plecaka a co dopiero z włosów...
      • karolciaa23 Re: mama-dzwoni 02.09.09, 22:13
        mam nadzieję że się mylisz
        • sabek81 Re: mama-dzwoni 03.09.09, 12:04
          ja nie mam rudaska, ale moj cioteczny brat dzisiaj bylby panem kolo
          40sad byl rudy i piegowaty i o ile nie kojarze bo bylam za mala i
          mieszkalismy w innych miastach czy dzieci sie z niego nasmiewali ale
          wiem od mojej mamy i ciotki ze jego popieprzony ojciec chcial go
          farbowac na czarno jak byl maly ( h..j piep...), i mysle ze to
          zalezy od wychowania w domu jak traktuje sie drugiego czlowieka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja