buzka25
02.09.09, 17:04
otoz jak wiadomo od wczoraj w przedszkolu,dzis juz jestem po rozmowie z
wychowawczynia :młody bardzo teskni, popłakuje, momentami nawet bardzo, pyta o
mame,sniadania nie zjadł wogole, obiadku troche, dzisiaj juz zadne dziecko nie
płakało, tylko B...., poobserwuje go ale jesli sie to nie zmieni to dla dobra
dziecka trzeba go bedzie wypisac" kurde no,rozmawiałam z nim ze nie musi
płakac bo mamusia przyjdzie po niego zaraz po obiadku, ze cie kocha i nie
zostawi, ale taka kolej rzeczy ze dzieci do przedszkola ida, i nie trzeba
płakac tylko ładnie sie bawic, no ale ma dop 3 latka, wiem ze to narazie 2
dzien, tylko jak to sie bedzie nasialac to chyba bede zmuszona go zabrac
stamtad, doradzcie cos,moze jest jakies wyjscie z tej sytuacji,acha i jeszcze
3 razy probował zwiac z przedszkola, ze musieli drzwi pozamyc, ma za to jutro
przeprosic wychowawczynie i obiecac ze nie bedzie tak robił, ciekawe....