"to jest sekret"

02.09.09, 22:15
Moja córeczka ma 3,5 roku i od wczoraj zaczęła chodzić do przedszkola. Od dawna mówiła że chce iść, że już nie może sie doczekać. Nieskromnie powiem że jest dzieckiem bardzo inteligentnym, otwartym, odważnym. Bardzo pięknie mówi, ma świetną pamięć - w mig zapamiętuje usłyszane piosenki czy wierszyki. Obcy ludzie ją czesto podziwiają, że jest taka mądra i wygadana smile
W przedszkolu bardzo jej sie podoba, nie płacze, idzie do niego bardzo chętnie. Niepokoi mnie coś innego. Kiedy zapytam córki jak było w przedszkolu to odpowiada "bardzo fajnie, podoba mi sie, bawiłam sie z dziećmi" itd. Jednak nie umie lub nie chce mówić o przedszkolu bardziej szczegółowo. Kiedy zapytałam: w co sie bawiłaś?co jadłaś? czy byłaś na spacerku? córa odpowiada "bawiłam sie z dziećmi, ale nie powiem w co bo to sekret".
Nigdy tak nie odpowiadała na inny temat. Zawsze ją uczymy że mamie i tacie może wszystko powiedzieć. Córka sama mówi o mnie że jestem "jej przyjaciółką" smile A teraz nagle "że to sekret".

Jak ją troche bardziej zaczęłam wypytywać, to znowu zaczęła mi opowiadać dziwne historie np.
"nie jadłam na śniadnie arbuza, bo pani dała wszystkim dzieciom, a mi nie" albo
"poszłam z koleżanką do piwnicy"

Dodam tylko że córka jest dzieckiem, które bardzo lubi nas rozśmieszać smile Te historie opowiada ze śmiechem, widze że ją to bawi. Tylko nie rozumiem czemu nie chce opowidać o przedszkolu tego co rzeczywiście sie tam działo. Mam sie martwić?
    • wikula23 Re: "to jest sekret" 02.09.09, 22:25
      przeczekaj
      Dziecko rozumie, ze jest to cos czego juz rodzicami nie dzieli, na zasadzie rodzic idzie do pracy i tez dzieciakowi sie nie spowiada

      Sama zacznie opowiadac co i jak
      a poki co uszanuj jej prywatnosc, bo zaczyna nowe zycie wink
      z roku na rok "ta prywatnosc" bedzie zabierala coraz wiecej z zycia naszych "kruszynek" smile
    • karra-mia Re: "to jest sekret" 02.09.09, 22:52
      ale zoja nie rozumiem
      mówi, że sie bawiła, a czy musi mówić w co? Niech ma ten swój
      mały "wielki" sekret, bo to wkońcu sa teraz jej zabawy z JEJ
      koleżankami w JEJ przedszkolu, więc się cieszy na swój sposób. Nie
      wypytuj na siłę, bo potem sama widzisz, że wymyśla różne historie.
      Jak juz się nacieszy tym soim samodzielnym życiem w przedszkolu to
      zacznie ci opowiadać wszystko co do minuty i bedziesz chciała nie
      raz, żeby czasem powiedziała, że to sekret. Krzywda jej się chyba
      żadna tam nie dzieje? nie zauważyłas niczego prawda? To nie wypytuj,
      po prostu przyjmij do wiadomości, że jadła, że się bawiła i ciesz
      się razem z nią i tyle.
      Prawda jest taka, że od tego etapu zaczyna się mieć własne
      przyjaciółki i nie jest to już tylko mamawink
    • bernimy Re: "to jest sekret" 03.09.09, 08:41
      Zoja, ja ten etap będę miała dopiero za rok. Ale pamiętam jak było z
      córeczką mojej siostry, też nic nie chciała opowiadać, pomimo, że
      rodzice byli bardzo z Nią związani. Wszytkiego się musieli
      dowiadywać od pani.
      P.S.
      podziwiam super córcię big_grin
      • dlania Re: "to jest sekret" 03.09.09, 13:35
        A ja ci powiem taK; mnie jako dzicka nic tak nie wkurzało, jak pytanie mamy: "co
        tam w szkole, przedszkolu?". Podobnie teraz irytuje mnie pytanie męża "co w
        pracy". Oddzielam te dwa życia/miejsca i już.
        Natomiast moja siostra opowiadała mamie ile tylko mogła - od3 do 24 roku życia.
        Opowiadała jej nawet o chłopakach, jakis tam zdradach itd - dla mnie
        niewyobrażalne.
        Więc ja bym sie nie martwiła.
    • iwoniaw Re: "to jest sekret" 03.09.09, 13:50
      >lub nie chce mówić o przedszkolu bardziej szczegółowo. Kiedy zapytałam: w co si
      > e bawiłaś?co jadłaś? czy byłaś na spacerku? córa odpowiada "bawiłam sie z dzieć
      > mi, ale nie powiem w co bo to sekret".
      > Nigdy tak nie odpowiadała na inny temat. Zawsze ją uczymy że mamie i tacie może
      > wszystko powiedzieć. Córka sama mówi o mnie że jestem "jej przyjaciółką" smile A
      > teraz nagle "że to sekret".


      Zgadzam się z przedmówczyniami - dziecię rozpoczęło nowy etap w życiu i za
      chwilę mama nie będzie już jej "najlepszą przyjaciółką", a córka zacznie mieć
      swoje "sekrety" (jakie to tajemnice, to może sobie przypominsz, jeśli masz
      jakieś pamiętniki czy wspomnienia ze szkoły podstawowej - pamiętnik zamknięty na
      kłódkę, prędzej bym umarła, niż dała mammie poczytać, a waga tych problemów z
      perspektywy ponad ćwierćwiecza - śmiechu warte).
      Nie panikuj zatem i nastaw się, że to dopiero początek w dorastaniu małej
      córeczki wink
      Ty wszyściuteńko opowiadasz (-łaś) mamie?
    • moninia2000 Re: "to jest sekret" 03.09.09, 13:53
      To normalne, jak sadze. Nawet jesli nie znala wyrazenia: to sekret,
      w mig nauczyla sie go od ktoregos dziecka i cieszy sie, ze ma swoje
      sekrety, we sprawy.
      Jesli martwisz sie o cos, to badz czujna, ale obserwuj, jesli
      coreczka jest radosna, bez lekow, itd...nie martwilabym sie bardzo.
      Czy w przedszkolu jest piwnica? Sprawdzone przedszkole albo polecone?
      Buzkasmile
    • ajike Re: "to jest sekret" 03.09.09, 14:00
      Mój synek właśnie rozpoczął trzeci rok w przedszkolu. Od zawsze był wygadany, rezolutny i odważny.
      I odkąd pamiętam bardzo ciężko było nam wydusić z niego co się działo przez cały dzień w przedszkolu. Zawsze odpowiada: Mamusiu ale jak wychodzę za drzwi sali to już wszystko zapominam. smile

      Dopiero później, po kilku godzinach lub nawet dniach zaczyna opowiadać w co się bawił, gdzie był, co robił. W dodatku opowiada to jakimiś urywanymi zdaniami albo wtrąca podczas rozmowy dotyczącej zupełnie czegoś innego.

      W ten sposób dowiaduję się jak mijały mu dni.

      Oczywiście nie przestałam pytać ale robię to w inny sposób, np:
      - Czy był dziś w przedszkolu twój kolega Piotrek? A bawiłeś się z nim? A czym lubi bawić się Piotrek? A ty czym wolisz?
      - O! Twoja koszulka jadła razem z tobą. A co dobrego było? To było śniadanie czy podwieczorek?
Pełna wersja