było pięnie:( - przedszkole

04.09.09, 12:16
moja mala poszla do przedszkola dni adaptacyjne poszły rewelacja nie chciała
nawet z przedszkola wychodzić, a potem 1 dzień radocha drugi dzieńboli
brzuszek mama musiała odebrać wcześniej ok 1230, wczoraj odprowadziłam
wszystko ok a przy odbieraniu pani mówi ze mala płakała i nie mogli jej
opanować, a dziś od rana ze ona nie chce do przedszkola bo spac nie chce tam
ale jakos ja przekonalam i pojechalismy calą droge mi lametowala czy z nia
zostane ja mowilam ze chwile zostane a w przedszkolu na odejsciu okazalo sie
ze nie chciala mnie puscic w koncu pani ja wzieła z wielkim wrzaskiem i łzami
a ja powdzielam ze przyjde po obiedzie i poszłam,a serce mi sie kroiło jak ja
slyszalam... nie wiem co to bedzie w poniedziałek pewnie dotarło do niej ze
juz tak codziennie bedzie chodzic mamy nie bedzie i ze juz nie jest ta
najwaznejsza... ciężko mi
    • asiaiwona_1 Re: było pięnie:( - przedszkole 04.09.09, 12:23
      dasz radę. Zawsze po kilku pierwszych dniach "fascynacji" nowym
      miejscem przychodzi kryzys - wlaśnie zwykle w okolicach 3 dnia. Ona
      teraz próbuje sprawdzić czy jak będzie płakać to mama zabierze ją
      szybciej itp. Najlepiej będzie jak rano po prostu będziesz ją
      oddawać  nie przedłużaj pożegnania, bo to wyjdzie jeszcze gorzej.
      Oddaj małą i idź, żebyś ty się nie rozkleiła.
      Moja młoda też tak miała, inne dzieci też, więc dacie radę.
      • bernimy Re: było pięnie:( - przedszkole 04.09.09, 13:48
        Załamujecie mnie dziewczyny tymi kolejnymi newsami z przedszkoli.
        Boże, mnie to czeka za rok a już mam dreszcze na samą myśl o tym!
        Chyba początkowo będę oddawała tylko na kilka godzin.
    • osa551 Re: było pięnie:( - przedszkole 04.09.09, 14:15
      Tak bywa, a za 3 lata będziesz miała to co ja. Pierwszy dzień w przedszkolu po
      wakacjach i nie można dziecka po południu z tego przedszkola wyciągnąć.

      A na początku miałam mniej więcej tak jak Ty.
      • buzka25 Re: było pięnie:( - przedszkole 04.09.09, 14:29
        moj młody wczoraj tylko rano płakał a pozniej lajcuk,dzis sie darł
        odrana,popłakiwał,nie zjadł prawie nic, ale przy "dowidzenia" powiedział ze
        przyjdzie w poniedziałek, a teraz mi mowi ze juz nie pojdzie do przedszkola,ot
        co, w poniedziałek maja teatrzyk ciekawe jaki bedziewink
      • liwilla1 osa 04.09.09, 14:40
        niedzisiejsza jestes.
        za trzy lata nasz dzieciaki - rocznik 2006 - pojdzie zgodnie z nowa ustawa o
        szkolnictwie do 1 klasy big_grin
    • liwilla1 u nas to samo 04.09.09, 14:37
      pierwszy dzien - super
      drugi dzien - troche plakal plus pogryzl dziecko
      trzeci dzien - plakal przy pozegnaniu
      dzisiaj - histria juz przy wyjsciu z domu. z tej szarpaniny wyszlam z
      nadwyrezonym nadgarstkiem. w przedszkolu caly czas ponoc plakal. teraz jest juz
      w domu, bo panie zalecily, bym odbierala go przed obiadem tj ok 12 (oczywiscie
      moj slodki niejadek dostaje spazmow na sam widok przedszkolnego jedzenia i nic
      tam nie je ani nie pije!)
      nie wiem jak to bedzie. albo on sie zlamie, albo my... a mialam taki piekny
      plan, by poszukac pracy tuz po obronie uncertain
      • doniak0 Re: u nas to samo 04.09.09, 14:43
        u nas rano płacz, wychodze z przedszkola i zostawiam zapłakne
        dziecko, a po odebraniu dowiaduję sie, że bawił się ładnie był
        grzeczny,.... Pytam się fajnie bylo w przedszkolu ? Odpowiedź : tak,
        ale jutro nie idę !!!!! Jak tu trafic za tymi dzieciakami ?!
      • agik82 Re: u nas to samo 04.09.09, 14:45
        moja młodsza też dziś płakała ok godziny, nie dała się uspokoić, pani po mnie dzwoniła, ale padł mi tel. i nie wiedziałam, przyszłam o umówionej porze, a młoda u babci jakiegoś innego dziecia prawie zasypia na rękach
        teraz w domu ok, mówi, że jeszcze pójdzie do przedszkola, a płakała, bo chciała do mamy
        dodam, że jako jedne z nielicznych w grupie moje dzieci przez kilka pierwszych dni zostawały bez najmniejszych problemów, w ciągu dnia też było ok
        dzisiejsze płacze na razie traktuje jak jednorazowy incydent, ale zobaczymy, co będzie dalej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja