kryzys...

14.03.09, 17:18
...dotknął również moją firmę.
Każdy ma wystąpić o urlop bezpłatny - tyle dni, żeby było pół pensji.

W zamian na razie nie będzie zwolnień .

Ludziska szepczą po kątach, że to de facto zrzucanie się na tych
przeznaczonych do odstrzału. Nikt nie wierzy, że zwolniony mógłby być on.
Śmieszne, że nawet taka sprawa, jak to, że urlop ma być jednorazowo (od razu
pół pensji ciachnięte) a nie w dwóch podejściach
(po 1/4) wywołuje sprzeciw: bo przecież trudno przeżyć za pół pensji, za 3/4
łatwiej. A propozycja, coby zamiast iść na ten urlop w maju i w lipcu - pójść
na 2 tygodnie w lipcu, ale w maju już sobie odłożyć te 1/4 uważana jest za
herezję!

Jak Wam się kryzys we znaki daje?


    • absolutt Re: kryzys... 14.03.09, 20:04
      Cenami głównie. Rosną, bo przecież mamy kryzys.
      To jest argument dobry na wszystko.
    • sclavus Re: kryzys... 16.03.09, 11:19
      Póki co - nie odczuwam....
      Ciągle mnie jeszcze stać na butelczynę whisky :)
    • zzaqq Nie odczuwam :) 16.03.09, 12:41
      kwadrydurka napisała:
      > Jak Wam się kryzys we znaki daje?

      Mało tego w ciągu 2 miesięcy tego roku udało mi się odłożyć coś koło 8000 zł.
      Jak dla mnie to taki kryzys może być :)
Pełna wersja