zzaqq
17.03.09, 11:36
miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,6389650,Rabin_Wroclawia__Na_jarmulke_zakladam_czapke.html
I dalej
miasta.gazeta.pl/wroclaw/8,93344,6384886.html
Szczególnie pierwszy link mną jakoś wstrząsa.
Kiedyś oprowadzałem znajomą po mieście. Usiedliśmy potem na piwku w sobotę wieczorem. Kumpela się patrzy w oknach płoną świeczniki siedmioramienne. I zachwycona mówi, kocham to miasto :)
Czy incydent ze zwierzęciem w pociągu jest tak straszny, że rabin będzie miał co wspominać do końca swoich dni?
CytatA, jeszcze przy wyjściu coś takiego dziwnego powiedział, że przeprasza panie siedzące w przedziale za to, co tu zaszło. W przedziale było zresztą pełno ludzi. Kiedy ten chłopak mnie atakował, to nikt nie reagował. Patrzyli intensywnie po bokach. Dlatego było mi gorzko. Potem tylko jeden z mężczyzn powiedział, że jako Polakowi jest mu przykro.
Ile razy będę jeszcze czytał, że rabina Wrocławia ZAATAKOWALI dresiarze w pociągu mówiąc do niego "Co ty Żydek"?
CytatNo i wtedy jacyś wrzeszczący kibice przechodzili po korytarzu. Jeden z nich zajrzał do naszego przedziału, spojrzał na mnie i pyta: "Co ty, Żydek?"