belgijska 18.03.09, 01:23 vk.stnet.ch/objects/events/event_2821769/picture_small.jpg Moze pod tym niebem gwiazdzistym znajdzie sie jakiegos Graala :)) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
who.is.who Re: Witam Tawerne Poetow ;) 18.03.09, 01:33 "Ulica szarlatanów" Szarlatanów nikt nie kocha. Zawsze sami. Dla nich gwiazdy świecą w górze i na dole. W tajnych szynkach piją dziwne alkohole. I wieczory przerażają bluźnierstwami. Wymyślili swe tablice szmaragdowe. Krwią dziewicy wypisali charaktery. Strachy w liczbach: 18, 3 i 4. Przeklinamy Jezu - Chrysta i Jehowę. Szarlatani piszą księgi o papieżach. Zawsze w nocy mówią źle o Watykanie. Zawsze w nocy słychać szklane, szklane łaknie: płaczą gwiazdy zaplątane w szkła na wieżach. Kiedy miesiąc umęczony wschodzi na nów, alkohole z przerażenie drżą słodyczą. Nie pomogą alkohole: W nocy krzyczą łzy fałszywe szmaragdowych szarlatanów. Bardzo cicho i boleśnie, jest nad ranem. Dzwonią dzwony, świt pochyla się w pokorze. Odpuść grzechy szarlatanom, Panie Boże, wszak Ty jesteś takim samym szarlatanem. KIG Odpowiedz Link
belgijska Re: Witam Tawerne Poetow ;) 18.03.09, 02:27 A nie? ;) "Bo lepsza od mych skrzypiec, gdym grywał w Weimarze, niźli perły, o których dla mej żony marzę, niż sonaty mych synów, niż wszystkie marzenia, taka chwila wielkiego, wielkiego wytchnienia, właśnie teraz, gdy widzę przez altany szparę rzecz niezwykłą, zawrotną, szaloną nadmiarem WIOSENNE GWIAŹDZISTE NIEBO." Dobranoc;) Odpowiedz Link
who.is.who Re: Witam Tawerne Poetow ;) Niechaj mnie ... 19.03.09, 01:45 www.youtube.com/watch?v=Z4TpjCV-YwI Odpowiedz Link
ave.duce Re: Witam Tawerne Poetow ;) 18.03.09, 07:59 To MÓJ ulubiony ;( A to Herbert, ogólnie nie przepadam, ale są wyjątki: Potęga smaku To wcale nie wymagało wielkiego charakteru nasza odmowa niezgoda i upór mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku Tak smaku w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia Kto wie gdyby nas lepiej i piękniej kuszono słano kobiety różowe płaskie jak opłatek lub fantastyczne twory z obrazów Hieronima Boscha lecz piekło w tym czasie było jakie mokry dół zaułek morderców barak nazwany pałacem sprawiedliwości samogonny Mefisto w leninowskiej kurtce posyłał w teren wnuczęta Aurory chłopców o twarzach ziemniaczanych bardzo brzydkie dziewczyny o czerwonych rękach Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana (Marek Tulliusz obracał się w grobie) łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy dialektyka oprawców żadnej dystynkcji w rozumowaniu składnia pozbawiona urody koniunktiwu Tak więc estetyka może być pomocna w życiu nie należy zaniedbywać nauki o pięknie Zanim zgłosimy akces trzeba pilnie badać kształt architektury rytm bębnów i piszczałek kolory oficjalne nikczemny rytuał pogrzebów Nasze oczy i uszy odmówiły posłuchu książęta naszych zmysłów wybrały dumne wygnanie To wcale nie wymagało wielkiego charakteru mieliśmy odrobinę niezbędnej odwagi lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku Tak smaku który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała głowa :p Odpowiedz Link
who.is.who Re: Witam Tawerne Poetow ;) 19.03.09, 01:47 Sprawa smaku albo kwestia gustu ;-) Odpowiedz Link
topielica.latawica Witam ! 18.03.09, 05:43 Ja przelotem, z chmurki tej być na ziemi to mi lżej... Odpowiedz Link
ave.duce Re: Witam Tawerne Poetow ;) 19.03.09, 09:55 O naszym malutkim, dalekim ale jednak, krewnym > www.dziennik.pl/files/archive/00158/FR_shutterstock_226_158169g.jpg Tarsjusz Ja tarsjusz syn tarsjusza, wnuk tarsjusza i prawnuk, zwierzątko małe, złożone z dwóch źrenic i tylko bardzo już koniecznej reszty; cudownie ocalony od dalszej przeróbki, bo przysmak ze mnie żaden, na kołnierz są więksi, gruczoły moje nie przynoszą szczęścia, koncerty odbywają się bez moich jelit; ja tarsjusz siedzę żywy na palcu człowieka. Dzień dobry, wielki panie, co mi za to dasz, że mi niczego nie musisz odbierać? Swoją wspaniałomyślność czym mi wynagrodzisz? Jaką mi, bezcennemu, przyznasz cenę za pozowanie do twoich uśmiechów? Wielki pan dobry - wielki pan łaskawy - któż by mógł o tym świadczyć, gdyby brakło zwierzątko małe, prawie jak pół czegoś, co jednak jest całością od innych nie gorszą; tak lekki, że gałązki wznoszą się pode mną i mogłyby mnie dawno w niebo wziąć, gdybym nie musiał raz po raz spadać kamieniem z serc ach, roztkliwionych; ja tarsjusz wiem, jak bardzo trzeba być tarsjuszem. Wisława Szymborska Odpowiedz Link
ave.duce Re: Witam Tawerne Poetow ;) 22.03.09, 13:02 Nie obawiajcie się wrogów, Wrogowie mogą was tylko zabić. Nie obawiajcie się przyjaciół, Przyjaciele mogą was tylko zdradzić. Obawiajcie się ludzi obojętnych, Bo za ich milczącą zgodą Istnieje zbrodnia i zdrada. Bruno Jasieński Odpowiedz Link