Wybory do PE

19.03.09, 17:11
Już to kiedyś rzuciłam na jakimś forum (kochajmy je, tak szybko
giną...), bodajże przy okazji Wielkiej Bitwy o Pierwiastek. Sporo
uczonych osób mi wtedy udowadniało, że pomysł nie do zrealizowania,
ale jakoś mnie nie przekonano. Więc nadaję jeszcze raz :

W algorytmie prowadzącym do liczby miejsc w PE dla danego kraju
poczesne miejsce powinna odgrywać frekwencja przy wyborach posłów.

No i ????????
    • ave.duce Re: Wybory do PE - no i > powinna :) 19.03.09, 17:33
      WSZYSCY polityczni byliby zainteresowani w namawianiu do głosowania i w
      "wydłużeniu" wyborów. W końcu - zainteresowanie PE tez o czymś świadczy.

      :p
    • zzaqq Nie tylko ilość ale i jakość 19.03.09, 17:54
      Największe wzięcie mieliby, śmiem myśleć, populiści. Z każdymi wyborami,
      zdobywaliby coraz większy wpływ na PE - ostatecznie, by go zdominowali.

      Czarno to widzę.
      • taziuta Re: Nie tylko ilość ale i jakość 19.03.09, 18:54
        zzaqq napisał:

        > Największe wzięcie mieliby, śmiem myśleć, populiści.

        Mógłbyś wytłumaczyć tę śmiałą myśl? :)
        Dzisiaj mamy parametr ludnościowy, i ludność nie głosuje na
        populistów, niby? A jak będzie procentowy, tj. zależny od procenta
        głosujących, to populiści będą mieli większą motywację do robienia
        nam wody z mózgu niż dzisiaj?
        • zzaqq Re: Nie tylko ilość ale i jakość 19.03.09, 19:06
          taziuta napisał:

          > zzaqq napisał:
          >
          > > Największe wzięcie mieliby, śmiem myśleć, populiści.
          >
          > Mógłbyś wytłumaczyć tę śmiałą myśl? :)
          > Dzisiaj mamy parametr ludnościowy, i ludność nie głosuje na
          > populistów, niby? A jak będzie procentowy, tj. zależny od procenta
          > głosujących, to populiści będą mieli większą motywację do robienia
          > nam wody z mózgu niż dzisiaj?

          Ilu ludzi wybiera merytorycznie za ilu na ładne słowa (o upominkach już nie
          wspominając) żerujące na ludzkiej naiwności.

          Np. kapłan błogosławi ludzie głosują, skazując się tu na piekło na Ziemi,
          licząc, że po śmierci im to będzie wynagrodzone.

          Znasz takie przypadki, czy się dopiero co urodziłeś?
    • gat45 A może spróbowalibyśmy wyjść poza polskie 20.03.09, 09:03
      opłotki i zastanowili się nad Unią jako taką ? Czy nie należałoby
      premiować społeczenstw, które partycypują bardziej w dążeniu do
      zrobienia z niej czegoś wspólnego ?

      Kiedyś bywał na TOK FM facet, ktory Unię "przybliżał" słuchaczom,
      europejcykiem był, owszem, przekonanym i nawet elokwentnym. A
      redagował pismo "Unia a Polska". No i pudło. Tytuł do d....,
      całkowite zaprzeczenie idei, które promował. Bo w Polsce (i nie
      tylko) tak właśnie myślimy. Zamiast pojąć, że Unia to MY i ONI.

      Gdyby był parytet frekwencji, to WSZYSCY politycy goniliby
      wszystkich wyborców do urn, a przy okazji może co poniektóry by się
      zainteresował, co to też takiego ta Bruksela i jakie funkcje oprócz
      dojnej krowy spełniać powinna, jaki wpływ na nas osobiście posiada.

      Optymistka ze mnie ? Może i tak
      • pozarski Re: A może spróbowalibyśmy wyjść poza polskie 20.03.09, 09:07
        1 z problemow unii jest fakt,ze parlament odgrywa tam role kulis.
        Glownie zalatwia sie unijne sprawy w kuluarach przeroznych komisji; w
        parlamencie sie gada,oczywiscie.;)
        • gat45 Zgadza się 20.03.09, 09:25
          pozarski napisał:

          > 1 z problemow unii jest fakt,ze parlament odgrywa tam role kulis.
          > Glownie zalatwia sie unijne sprawy w kuluarach przeroznych
          komisji; w
          > parlamencie sie gada,oczywiscie.;)


          I to właśnie trzeba zmienić, nadając PE większą wagę. Funkcjonowanie
          Brukseli znam dość dobrze - moj prywatny Tubylec przepracował kilka
          lat w Komisji za czasów, kiedy Unia była jeszcze tylko Wspólnotą i
          wciąż tam jeździ z ramienia fancuskiej administracji państwowej.
          Przywozi opowiastki, od których włos się jeży

          Ale dopóki PE bedzie robić za dekorację, to dalej tak będzie. A jak
          ma nabrać wagi i powagi, skoro wybiera go 15 % uprawnionych do głosu
          obywateli Unii ? Mianowani urzędnicy patrzą na posłów jak
          primabalerina na corps de ballet.
          • pozarski Re: Zgadza się 20.03.09, 09:29
            Nie ma sie co ludzic. Tak bedzie zawsze.
      • ave.duce UNIA to (też) MY! 20.03.09, 09:23

      • goniacy.pielegniarz Re: A może spróbowalibyśmy wyjść poza polskie 20.03.09, 11:21
        gat45 napisała:

        > opłotki i zastanowili się nad Unią jako taką ? Czy nie należałoby
        > premiować społeczenstw, które partycypują bardziej w dążeniu do
        > zrobienia z niej czegoś wspólnego ?


        Hmm, a może od razu wysiedlić tych, którzy mają inne zdanie?
        • pozarski Re: A może spróbowalibyśmy wyjść poza polskie 20.03.09, 11:23
          goniacy.pielegniarz napisał:

          >
          > Hmm, a może od razu wysiedlić tych, którzy mają inne zdanie?

          Bedzie i to. Musisz poczekac.;)
          • goniacy.pielegniarz Re: A może spróbowalibyśmy wyjść poza polskie 20.03.09, 11:27
            Trzeba będzie otworzyć jakieś nowe "centrum przeciw wypędzeniom".
            Ciekawe tylko gdzie...
            • pozarski Re: A może spróbowalibyśmy wyjść poza polskie 20.03.09, 11:53
              Dobry pomysl. Moze w Serbii? Co prawda zaczeli wojne,ale cena,ktora
              placa, jest wg mnie zbyt dotkliwa i poza tym precedensowa w kwestii
              potencjalnych,granicznych konfliktow w Europie. Wiec tam? W
              Belgradzie? Co pan na to, Pielegniarzu?
              • goniacy.pielegniarz Re: A może spróbowalibyśmy wyjść poza polskie 20.03.09, 12:09
                Może i tam. Wielkiego wyboru to raczej mieć nie będziemy, jeśli będziemy to
                chcieli w Europie zrobić.
                • pozarski Re: A może spróbowalibyśmy wyjść poza polskie 20.03.09, 12:12
                  To jest dylemat. Bo jesli Serbia stanie sie czlonkiem,to eurokracja
                  sie najpierw zabezpieczy przed mozliwoscia ustanowienia takiego
                  Centrum na jej terenie i tym samym zmusi nas do szukania miejsca poza
                  Europa. No,ale po kiego grzyba takie centrum poza Europa?
                  • zzaqq Zawsze pozostaje jeszcze Lwów :) 20.03.09, 12:41
                    pozarski napisał:

                    > To jest dylemat. Bo jesli Serbia stanie sie czlonkiem,to eurokracja
                    > sie najpierw zabezpieczy przed mozliwoscia ustanowienia takiego
                    > Centrum na jej terenie i tym samym zmusi nas do szukania miejsca poza
                    > Europa. No,ale po kiego grzyba takie centrum poza Europa?

                    Co prawda założony przez prawdziwego Polaka ok. 1256r. przez księcia
                    halicko-włodzimierskiego Daniela (ukr. Данило – Danyło) Rurykowicza, który
                    nazwał go tak na cześć swojego syna Lwa :)
                    • pozarski Re: Zawsze pozostaje jeszcze Lwów :) 20.03.09, 12:54
                      Ofkoz.;)

                      Lviv
                      Lviv was founded in 1256 by Prince Daniel Romanovich of Galicia, who
                      named it for his son Leo (Lev in Ukrainian). The Poles seized the
                      town in 1349 and held it for hundreds of years. Twice it was captured
                      and held for short periods?by Cossack rebels in 1648 and by Sweden in
                      1704. It was given to Austria on the first partition of Poland in
                      1772. As Lemberg, the city was the capital of the crownland of
                      Galicia within Austria-Hungary from 1867 to 1914.
                      • zzaqq Choć tu się rozumiemy :) 20.03.09, 13:20
                        pozarski napisał:

                        > Ofkoz.;)
                        >
                        > Lviv
                        > Lviv was founded in 1256 by Prince Daniel Romanovich of Galicia, who
                        > named it for his son Leo (Lev in Ukrainian). The Poles seized the
                        > town in 1349 and held it for hundreds of years. Twice it was captured
                        > and held for short periods?by Cossack rebels in 1648 and by Sweden in
                        > 1704. It was given to Austria on the first partition of Poland in
                        > 1772. As Lemberg, the city was the capital of the crownland of
                        > Galicia within Austria-Hungary from 1867 to 1914.

                        A tematów spornych nie będę poruszał, bo jeśli Cię bolą uszanuję to.

    • paczula8 Re: Wybory do PE 20.03.09, 16:57
      gat45 napisała:


      > W algorytmie prowadzącym do liczby miejsc w PE dla danego kraju
      > poczesne miejsce powinna odgrywać frekwencja przy wyborach posłów.
      >

      Co tam frekwencja, popieram wybory do PE przez internet, czas na polskiego Nigela Farage'a ... ;)
      www.youtube.com/watch?v=nHGm_o6xpiI&feature=related

      jest rewelacyjny! :)))
      • zzaqq A jak padnie youtube to co będzie? 20.03.09, 17:59
        paczula8 napisała:

        > gat45 napisała:
        >
        >
        > > W algorytmie prowadzącym do liczby miejsc w PE dla danego kraju
        > > poczesne miejsce powinna odgrywać frekwencja przy wyborach posłów.
        > >
        >
        > Co tam frekwencja, popieram wybory do PE przez internet, czas na polskiego Nige
        > la Farage'a ... ;)
        > www.youtube.com/watch?v=nHGm_o6xpiI&feature=related
        >
        > jest rewelacyjny! :)))
        >

        Wygrają komuchy :)
    • who.is.who Re: Wybory do PE - frekwencja jak 22.03.09, 01:34
      najbardziej.

      P/S. u "wybrańców" - kompetencje + obowiązkowo znajomośc perfect jednego języka obcego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja