zzaqq
23.03.09, 10:40
Ostatnio przeczytałem artykuły, które mną wstrząsnęły
tiny.pl/bkf7oraz
tiny.pl/bkfr
wstrząsnęły mną tym bardziej, że, śmiem przypuszczać, spora grupa tych ludzi
brała udział w Marszach Żywych, kiedy to mogli się naocznie przekonać do czego
prowadzi bezrozumna nienawiść do drugiego człowieka.
Do dlatego napisałem, że pewne rzeczy trzeba przeżywać w samotności lub wcale,
gdyż w grupie takie przeżywanie budzi upiory przeszłości, które się
materializują w innych miejscach. Zbiorowe przeżywanie krzywdy powoduje, że
stajemy się nie wrażliwi na krzywdę innych.
Mam jak najmilsze wspomnienia z Izraelczykami.
uwielbiam prof. Renatę Reisfeld
chem.ch.huji.ac.il/~rena/
W życiu nie spotkałem innej tak serdecznej osoby. Zawsze gdy się spotkamy mówi
"dziecko ty moje, jak idzie, masz jakieś problemy, mogłabym w czymś pomóc". I
tu nie chodzi tylko o problemy zawodowe. Ogólnie jest to osoba, której można
powiedzieć wszystko. To osoba żyjąca pozytywną energia i sama nią promieniująca.
Szkoda, że takich ludzi jest tak mało.