dlaczego?

29.03.09, 19:41


    • vargtimmen Re: dlaczego? 29.03.09, 19:51

      1) Brak szacunku człowieka dla człowieka

      2) Fenomen małej grupy, którą, w istocie, jest grupa najbardziej aktywnych
      forumowiczów GW

      3) Walka o teren

      4) Efekt błędnego koła

      5) Mechanizm eskalacji agresji i personalnych niechęci
      Z zadęciem: dobre słowo napisane w sieci wraca do Ciebie w 1/10, złe, razy 10

      • paczula8 Re: dlaczego? 29.03.09, 20:12
        Jak myślisz, czy Tawernę dałoby się jeszcze uratować, a jeżeli tak, w jaki sposób?
        • vargtimmen Re: dlaczego? 29.03.09, 20:14
          paczula8 napisała:

          > Jak myślisz, czy Tawernę dałoby się jeszcze uratować, a jeżeli tak, w jaki spos
          > ób?
          >


          Co to znaczy uratować?
          • paczula8 Re: dlaczego? 29.03.09, 21:23
            Już nic.
    • gat45 Dlaczego nie wiem. Ale przecież 29.03.09, 20:38
      wystarczyłoby przestać podsycać pewne wątki. Jakie, które - to już
      każdy musi według własnego uznania zdecydować.
      • marouder.eu Ja tylko chcialem wlasciwa twarz madame.. 29.03.09, 20:41
        ...Womanoff ukazac ogolowi, by tez sie nadto kiedys nie rozczarowali.
        • woda.woda A pokazałeś swoją. 29.03.09, 20:42
          Paskudną dość.
          • marouder.eu Auksilia nadeszly? 29.03.09, 20:48
            Faktycznie, nie wypieram sie niecheci do Womanoff, swini i podobnych typkow.
            Jestem takze osoba, ktora raczej nie spelnia kryteriow politycznej poprawnosci.
      • vargtimmen Re: Dlaczego nie wiem. Ale przecież 29.03.09, 20:42
        gat45 napisała:

        > wystarczyłoby przestać podsycać pewne wątki. Jakie, które - to już
        > każdy musi według własnego uznania zdecydować.


        Tylko, że każdego takiego wątku się potem rozlewa szerzej, co byś nie robiła.
        Nie da się tego moderować słowami.

        Nie sądzisz, że ten wątek obok świetnie odpowiada na pytanie: dlaczego?
        • gat45 Re: Dlaczego nie wiem. Ale przecież 29.03.09, 20:57
          vargtimmen napisał:
          >
          >
          > Tylko, że każdego takiego wątku się potem rozlewa szerzej, co byś
          nie robiła.
          > Nie da się tego moderować słowami.
          >
          > Nie sądzisz, że ten wątek obok świetnie odpowiada na pytanie:
          dlaczego?
          >
          >

          Czy ja już jestem zbyt zmęczona, czy też rzeczywiście trochę brak
          logiki w tym, co wyżej ? ;))) Skoro z każdego niedobrego wątku jad
          się wylewa na sąsiednie, to tym bardziej chyba należałoby przestać ?
          I skoro słowami moderować się nie da słów, to może lepiej tych
          niedobrych słów nie rozdmuchiwać następnymi ?

          I nie, wcale mi to nie odpowiada na pytanie dlaczego (które zresztą
          nie ja postawiłam). Ja już od tak dawna wiem, że bardzo często nie
          potrafię ludzi zrozumieć, że kiedy od czasu do czasu mi się to
          udaje, to jest prawdziwe święto. Między innymi stąd moja mania
          ustalania terminologii. 99 razy na 100 pomijana wzgardliwym
          milczeniem :))))))

          Zmęczona jestem dzisiaj. Bawcie się dobrze.
          • vargtimmen Re: Dlaczego nie wiem. Ale przecież 29.03.09, 21:38

            gat45 napisała:

            > vargtimmen napisał:
            > >
            > >
            > > Tylko, że każdego takiego wątku się potem rozlewa szerzej, co byś
            > nie robiła.
            > > Nie da się tego moderować słowami.
            > >
            > > Nie sądzisz, że ten wątek obok świetnie odpowiada na pytanie:
            > dlaczego?
            > >
            > >
            >
            > Czy ja już jestem zbyt zmęczona, czy też rzeczywiście trochę brak
            > logiki w tym, co wyżej ? ;))) Skoro z każdego niedobrego wątku jad
            > się wylewa na sąsiednie, to tym bardziej chyba należałoby przestać ?
            > I skoro słowami moderować się nie da słów, to może lepiej tych
            > niedobrych słów nie rozdmuchiwać następnymi ?
            >

            Oczywiście, że masz rację.

            Tylko, że to nie koniec historii. Bo z jednej strony, takie wątki niszczą
            przestrzeń publiczną, którą jest to forum, a z drugiej, nie da się ich moderować
            słowami, jak widać. Te dwie rzeczy chciałem wskazać wpisując się tam.

            Więc jak je traktować? Twoją odpowiedzią jest ignorować... ale to się da robić
            tylko do czasu, dopóki takie wątki nie angażują całej energii forum.


            > I nie, wcale mi to nie odpowiada na pytanie dlaczego (które zresztą
            > nie ja postawiłam).


            A mnie odpowiada. Fora internetowe giną wskutek ataków personalnych.


            > Ja już od tak dawna wiem, że bardzo często nie
            > potrafię ludzi zrozumieć, że kiedy od czasu do czasu mi się to
            > udaje, to jest prawdziwe święto. Między innymi stąd moja mania
            > ustalania terminologii. 99 razy na 100 pomijana wzgardliwym
            > milczeniem :))))))


            No, nie przesadzaj ;).
            Pamiętam, jak przez kilkanaście dni ustalaliśmy terminologię w kwestii dobory
            zarodków... :)

            Może to był ten jedyny raz?

            >
            > Zmęczona jestem dzisiaj. Bawcie się dobrze.
            >

            Także oddalam się do innych zajęć. Pozdrawiam. :)
        • zzaqq Re: Dlaczego nie wiem. Ale przecież 29.03.09, 21:39
          vargtimmen napisał:
          > Tylko, że każdego takiego wątku się potem rozlewa szerzej, co byś nie robiła.
          > Nie da się tego moderować słowami.

          Da się moderować słowami ale trzeba przynależeć do pewnej grupy.
          Pojęcie grupy rozumuję szeroko jako jedno w wielu takich rzeczy jak: przynależność narodowościowa, religijna, sympatie polityczne, wspólne zainteresowania, etc.

          Jeśli jakaś grupa atakuje kogoś i ten ktoś broniąc się przed tą grupą dostanie uwagę, żeby się uspokoił od członka tej grupy, choć nie bezpośrednio go atakującego, to nie znam człowieka, którego coś takiego, by nie rozjuszyło. Jednocześnie ten członek może zwrócić uwagę swojej grupie i taka uwaga podziała, gdyż jako swojego nie mogą go atakować.

          Słowo moderacja pochodzi od łagodzenia. Nie łagodzi się przyłączając bardziej lub mniej świadomie do nagonki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja