'Tańszy pieniądz'

01.04.09, 17:29
Istnieje coś takiego? Pytam serio, bo nigdy do tej pory z czymś takim się nie spotkałam.


www.dziennik.pl/gospodarka/article349527/Warszawa_zadluzy_sie_na_6_miliardow.html
"Euroobligacje są dla nas nie tylko sposobem na zdobycie tańszego pieniądza. Mają znaczenie wizerunkowe. Wprowadzają markę Warszawa na międzynarodowy rynek finansowy" - przekonuje portal gazeta.pl Hanna Gronkiewicz-Waltz."
    • xenocide Re: 'Tańszy pieniądz' 01.04.09, 17:37
      Tanszy dlatego ze koszt jego pozyskania i obsluga beda tansze niz np. kredyt
      komercyjny. Jestem przeciwny zapozyczaniu sie miasta, to zly pomysl.
      • vargtimmen Re: 'Tańszy pieniądz' 01.04.09, 17:42
        xenocide napisał:

        > Tanszy dlatego ze koszt jego pozyskania i obsluga beda tansze....

        A co będzie, jeśli euro się wzmocni?


        > Jestem przeciwny zapozyczaniu sie miasta, to zly pomysl.

        A dlaczego? Przecież, jeśli zostaną dobrze wydane, to miasto się rozwinie i
        więcej wpłynie z podatków. Nie wierzysz w to?
        • paczula8 Re: 'Tańszy pieniądz' 01.04.09, 17:54
          vargtimmen napisał:

          > xenocide napisał:
          >
          > > Tanszy dlatego ze koszt jego pozyskania i obsluga beda tansze....
          >
          > A co będzie, jeśli euro się wzmocni?

          No właśnie, co będzie? :)


          >
          >
          > > Jestem przeciwny zapozyczaniu sie miasta, to zly pomysl.
          >
          > A dlaczego? Przecież, jeśli zostaną dobrze wydane, to miasto się rozwinie i
          > więcej wpłynie z podatków. Nie wierzysz w to?

          www.dziennik.pl/polityka/article344323/Fortuna_na_premie_dla_urzednikow.html

          Nadal wierzysz, ze zostaną dobrze wydane?

          Pani Gronkiewicz pożycza, odać będzie musiał ktos inny.
          • vargtimmen Re: 'Tańszy pieniądz' 01.04.09, 18:00
            paczula8 napisała:

            > vargtimmen napisał:
            >
            > > xenocide napisał:
            > >
            > > > Tanszy dlatego ze koszt jego pozyskania i obsluga beda tansze....
            > >
            > > A co będzie, jeśli euro się wzmocni?
            >
            > No właśnie, co będzie? :)
            >

            Będzie drożej, ale może osłabnie?


            >
            > >
            > >
            > > > Jestem przeciwny zapozyczaniu sie miasta, to zly pomysl.
            > >
            > > A dlaczego? Przecież, jeśli zostaną dobrze wydane, to miasto się rozwinie
            > i
            > > więcej wpłynie z podatków. Nie wierzysz w to?
            >

            [68 mln zł na premie]

            >
            > Nadal wierzysz, ze zostaną dobrze wydane?
            >

            Trzeba by ustalić najpierw, jaki jest fundusz płac, jakie są ustawowe zasady
            przyznawania premii itp. Kwota jest spora, ale jeśli jest stałym i oczekiwanym
            elementem płacy, to trochę zmienia postać rzeczy.

            >
            > Pani Gronkiewicz pożycza, odać będzie musiał ktos inny.
            >

            To przecież reguła w kadencyjnym systemie.
      • paczula8 Re: 'Tańszy pieniądz' 01.04.09, 17:47
        xenocide napisał:

        > Tanszy dlatego ze koszt jego pozyskania i obsluga beda tansze niz np. kredyt
        > komercyjny. Jestem przeciwny zapozyczaniu sie miasta, to zly pomysl.

        Hmmm ... jeśli koszt jest mniejszy i tańsza jest obsługa, to dlaczego wprowadza sie ludzi w błąd mówiąc, że pieniądz jest tańszy?
        Przecież pieniądz wart jest tyle, ile jest wart.


        > Jestem przeciwny zapozyczaniu sie miasta, to zly pomysl.

        Ja też jestem przeciwna, przecież nikt nie wie, ile wart bądzie pieniądz w momencie kiedy trzeba będzie go oddać.
        • zzaqq I dlatego Polsce potrzeba euro :) 01.04.09, 19:04
          paczula8 napisała:

          > Ja też jestem przeciwna, przecież nikt nie wie, ile wart bądzie pieniądz w mome
          > ncie kiedy trzeba będzie go oddać.

          Trzeba więc może życzliwszym okiem spojrzeć na euro? Pożyczasz jedno euro
          oddajesz jedno euro + ewentualne odsetki, których wartość z góry znasz.

          A tak za Stolicę zapłacimy wszyscy. Jak to drzewiej bywało. Bo różnice kursowe
          ponosi całe społeczeństwo.

          PS To fajnie, że zajęłaś się również krytyką artykułów w Dzienniku. Choć już
          skasowałem ten fragment z linkiem, a nie chce mi się sprawdzać.
Pełna wersja