Co to znaczy wzajemna miłość i więzy rodzinne

03.04.09, 17:11
Cytat Małżeństwo ze Złotoryi miało przed sobą sympatycznie zapowiadający się czwartkowy wieczór: w domu tylko ich dwoje, na stole butelka alkoholu i paczka papierosów.
Po kilku kieliszkach mężczyzna poprosił żonę o papierosa, jednak okazało się, że paczka jest już pusta. To odkrycie tak rozsierdziło pana domu, że bez wahania sięgnął po patelnię i zdzielił nią małżonkę po głowie.

Kobieta, przeczuwając, że to tylko preludium do dalszych razów, czmychnęła na ulicę. Tam niemalże wpadła w ramiona policjantów, którzy akurat patrolowali okolicę. Funkcjonariusze odwieźli ją na pogotowie ratunkowe, a męża na izbę wytrzeźwień. Po opatrzeniu rany wierna żona odmówiła złożenia zawiadomienia o przestępstwie. Policjanci nie byli zdziwieni - pamiętali, że podobnie było, kiedy całkiem niedawno mąż z podobnego powodu pchnął ją nożem.


miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,6462671,Zlotoryja__Krwawe_sceny_z_zycia_malzenskiego.html
    • vargtimmen Re: Co to znaczy wzajemna miłość i więzy rodzinne 03.04.09, 17:24

      To jest chyba taka pierwotna i naturalna zasada, żeby nie mieszać obcych w
      sprawy rodzinne.
      • zzaqq Re: Co to znaczy wzajemna miłość i więzy rodzinne 03.04.09, 17:29
        vargtimmen napisał:

        >
        > To jest chyba taka pierwotna i naturalna zasada, żeby nie mieszać obcych w
        > sprawy rodzinne.

        Dlatego czekam, aż bramkarze tutejsi uspokoją atmosferę w Tawernie. Kobieta nie
        złożyła zawiadomienia o przestępstwie jednak, spowodowała, że delikwenta od niej
        na jakiś czas odizolowano. Aż się biedak uspokoi. Macie regulamin. Na co
        czekacie, aż poleje się "krew"?
        • taziuta Re: Co to znaczy wzajemna miłość i więzy rodzinne 03.04.09, 17:57
          zzaqq napisał:

          > Macie regulamin. Na co czekacie, aż poleje się "krew"?

          Bez histerii, Hummer. To nie do uniknięcia, że będą nas
          nachodzić różni forumowicze z intencją rozpirzenia forum.
          Myślę, że moderatorzy sobie z nimi poradzą, :)
          • zzaqq Re: Co to znaczy wzajemna miłość i więzy rodzinne 03.04.09, 18:06
            taziuta napisał:

            > zzaqq napisał:
            >
            > > Macie regulamin. Na co czekacie, aż poleje się "krew"?
            >
            > Bez histerii, Hummer. To nie do uniknięcia, że będą nas
            > nachodzić różni forumowicze z intencją rozpirzenia forum.
            > Myślę, że moderatorzy sobie z nimi poradzą, :)

            Ja nie histeryzuje :) Ważne jest tylko szybkie działanie. Co bym zrobił. Wyciął ten wątek w całości, potem bym go przywrócił ale już bez ostatniego ogonka. A kto by się awanturował dalej na IW do jutra.

            Kilka razy takie działanie i burdy się skończą. Problem w tym, że trzeba niestety unieszkodliwić swojego nim sięgnie po nóż :)
            • vargtimmen Re: Co to znaczy wzajemna miłość i więzy rodzinne 03.04.09, 19:37
              zzaqq napisał:

              > taziuta napisał:
              >
              > > zzaqq napisał:
              > >
              > > > Macie regulamin. Na co czekacie, aż poleje się "krew"?
              > >
              > > Bez histerii, Hummer. To nie do uniknięcia, że będą nas
              > > nachodzić różni forumowicze z intencją rozpirzenia forum.
              > > Myślę, że moderatorzy sobie z nimi poradzą, :)
              >
              > Ja nie histeryzuje :) Ważne jest tylko szybkie działanie. Co bym zrobił. Wyciął
              > ten wątek w całości, potem bym go przywrócił ale już bez ostatniego ogonka. A
              > kto by się awanturował dalej na IW do jutra.
              >


              A ja wolę żeby było widać czytelnie wszystko. Sporo zarzutów tam zgłoszonych
              jest do rozważenia.


              > Kilka razy takie działanie i burdy się skończą. Problem w tym, że trzeba nieste
              > ty unieszkodliwić swojego nim sięgnie po nóż :)



              Sam zalecasz moderację słowną. Uważam, że zanim się sięgnie po noż, to trzeba
              pogadać.
    • taziuta Czy to jest ten zabawny wątek, w zamian? :) n/t 03.04.09, 17:52
      zzaqq napisał:
      Re: Co to znaczy wzajemna miłość i więzy rodzinne

      • zzaqq Re: Czy to jest ten zabawny wątek, w zamian? :) n 03.04.09, 18:00
        taziuta napisał:

        > zzaqq napisał:
        > Re: Co to znaczy wzajemna miłość i więzy rodzinne

        Tak to ten. Dobra żona miast się awanturować ze swoim dobrym mężem dała mu
        wyprawkę do Izby wytrzeźwień. Z nami Taziu jest tak, że nie należymy do żadnych
        klanów. Nie przymykamy oczu na świństwa jednych czy drugich, a jak samemu
        czynimy świństwa staramy się je naprawić.

        Dzisiejszy wątek jest sprawdzianem czy kilku bramkarzy jest w stanie obezwładnić
        jednego napastnika, który nie pozwala kulturalnie napić się piwa w miłym
        towarzystwie. :)
        • taziuta Re: Czy to jest ten zabawny wątek, w zamian? :) n 03.04.09, 18:04
          zzaqq napisał:

          > Dzisiejszy wątek jest sprawdzianem czy kilku bramkarzy jest w
          > stanie obezwładnić jednego napastnika, który nie pozwala
          > kulturalnie napić się piwa w miłym
          > towarzystwie. :)

          Co to znaczy nie pozwala? Nie ma tawerny, do której by nie zajrzał
          jakiś malkontent, któremu nic się nie podoba i na wszystko kręci
          nosem. Ale to nie powinno psuć humoru innym biesiadnikom! :)
          • zzaqq Re: Czy to jest ten zabawny wątek, w zamian? :) n 03.04.09, 18:11
            taziuta napisał:

            > zzaqq napisał:
            >
            > > Dzisiejszy wątek jest sprawdzianem czy kilku bramkarzy jest w
            > > stanie obezwładnić jednego napastnika, który nie pozwala
            > > kulturalnie napić się piwa w miłym
            > > towarzystwie. :)
            >
            > Co to znaczy nie pozwala? Nie ma tawerny, do której by nie zajrzał
            > jakiś malkontent, któremu nic się nie podoba i na wszystko kręci
            > nosem. Ale to nie powinno psuć humoru innym biesiadnikom! :)

            Powiedzmy, że tak głośno śpiewa swoje pieśni, że się normalnie pogadać nie da i
            trzeba krzyczeć, aż harmider ten usłyszano w okolicy i zlecieli się ciekawscy.
            :) A obsługa Tawerny siedzi z boku i się przygląda :)
            • vargtimmen Re: Czy to jest ten zabawny wątek, w zamian? :) n 03.04.09, 19:28
              zzaqq napisał:

              > taziuta napisał:
              >
              > > zzaqq napisał:
              > >
              > > > Dzisiejszy wątek jest sprawdzianem czy kilku bramkarzy jest w
              > > > stanie obezwładnić jednego napastnika, który nie pozwala
              > > > kulturalnie napić się piwa w miłym
              > > > towarzystwie. :)
              > >
              > > Co to znaczy nie pozwala? Nie ma tawerny, do której by nie zajrzał
              > > jakiś malkontent, któremu nic się nie podoba i na wszystko kręci
              > > nosem. Ale to nie powinno psuć humoru innym biesiadnikom! :)
              >
              > Powiedzmy, że tak głośno śpiewa swoje pieśni, że się normalnie pogadać nie da i
              > trzeba krzyczeć, aż harmider ten usłyszano w okolicy i zlecieli się ciekawscy.
              > :) A obsługa Tawerny siedzi z boku i się przygląda :)


              No, w mojej ocenie, konkurencja działa ;)

              Zdaje się, że już wiemy, o czym będzie to forum
              • taziuta Re: Czy to jest ten zabawny wątek, w zamian? :) n 03.04.09, 20:10
                vargtimmen napisał:

                > Zdaje się, że już wiemy, o czym będzie to forum

                Myślisz, że rozrabiaczom będzie się chciało codziennie przyjść
                trochę narozrabiać? Pytanie komu pierwszemu zabraknie cierpliwości :)
                • vargtimmen Re: Czy to jest ten zabawny wątek, w zamian? :) n 03.04.09, 20:15
                  taziuta napisał:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  > > Zdaje się, że już wiemy, o czym będzie to forum
                  >
                  > Myślisz, że rozrabiaczom będzie się chciało codziennie przyjść
                  > trochę narozrabiać? Pytanie komu pierwszemu zabraknie cierpliwości :)


                  Chciałem napisać co innego. Że to będzie wysokiej klasy forum o moderacji tego
                  forum ;).

                  Zdrówko :)
                  • taziuta Re: Czy to jest ten zabawny wątek, w zamian? :) n 03.04.09, 20:18
                    vargtimmen napisał:

                    > Zdrówko :)

                    Zdrówko! A czym przepijasz? :)
                    • vargtimmen Re: Czy to jest ten zabawny wątek, w zamian? :) n 03.04.09, 20:19
                      taziuta napisał:

                      > vargtimmen napisał:
                      >
                      > > Zdrówko :)
                      >
                      > Zdrówko! A czym przepijasz? :)

                      Brandy, a Ty?
                      • taziuta Re: Czy to jest ten zabawny wątek, w zamian? :) n 03.04.09, 20:22
                        vargtimmen napisał:

                        > taziuta napisał:
                        >
                        > > vargtimmen napisał:
                        > >
                        > > > Zdrówko :)
                        > >
                        > > Zdrówko! A czym przepijasz? :)
                        >
                        > Brandy, a Ty?

                        Mazut z lodem i cytryną... :)
                        • vargtimmen Re: Czy to jest ten zabawny wątek, w zamian? :) n 03.04.09, 20:25
                          taziuta napisał:

                          > vargtimmen napisał:
                          >
                          > > taziuta napisał:
                          > >
                          > > > vargtimmen napisał:
                          > > >
                          > > > > Zdrówko :)
                          > > >
                          > > > Zdrówko! A czym przepijasz? :)
                          > >
                          > > Brandy, a Ty?
                          >
                          > Mazut z lodem i cytryną... :)

                          Chcesz słomkę i palemkę? ;)
                          • taziuta Re: Czy to jest ten zabawny wątek, w zamian? :) n 03.04.09, 20:28
                            vargtimmen napisał:

                            > Chcesz słomkę i palemkę? ;)

                            Dzięki, już raczej dolewkę. Albo przerzucę się na piwo, albo pójdę
                            spać, bo rano mam przycinać drzewka... :)
                            • vargtimmen Re: Czy to jest ten zabawny wątek, w zamian? :) n 03.04.09, 20:34
                              taziuta napisał:

                              > vargtimmen napisał:
                              >
                              > > Chcesz słomkę i palemkę? ;)
                              >
                              > Dzięki, już raczej dolewkę. Albo przerzucę się na piwo, albo pójdę
                              > spać, bo rano mam przycinać drzewka... :)

                              Piwo dobra rzecz, a uschnięte gałązki faktycznie niepięknie wyglądają.
                              • taziuta Re: Czy to jest ten zabawny wątek, w zamian? :) n 03.04.09, 20:49
                                vargtimmen napisał:

                                > Piwo dobra rzecz, a uschnięte gałązki faktycznie niepięknie
                                wyglądają.

                                Obcinam 'wilki', czyli nowe odrosty strzelające w niebo. ;)
    • blind_as_a_bat Głodnemu chleb na myśli 04.04.09, 01:54

      • paczula8 wystarczy! 04.04.09, 09:51
        proponuję porozmawiać szczerze*, o co Ci chodzi Nietoperzu?


        *) szczerze, to jest przecież tak jak lubisz.
        • gat45 Zemstę Nietoperza już podrzuciłam w innym wątku 04.04.09, 09:57
          paczula8 napisała:

          > proponuję porozmawiać szczerze*, o co Ci chodzi Nietoperzu?
          >
          >
          > *) szczerze, to jest przecież tak jak lubisz.
          >
          >

          a Nietopetrz, ślepy jak Temida nie przymierzając, wcielił się w rolę
          Naczelnego Rewizora tego forum. Na razie jeszce po cywilnemu.
          • paczula8 Re: Zemstę Nietoperza już podrzuciłam w innym wąt 04.04.09, 10:04
            > a Nietopetrz, ślepy jak Temida nie przymierzając, wcielił się w rolę
            > Naczelnego Rewizora tego forum. Na razie jeszce po cywilnemu.


            Nie znam sie na nietoperzach, ale zdaje się, ze potrafią latać, czemu więc nasz Nietoperz się nie uniesie (ponad)?
            I czemu tak nieszczerze działa w przebraniu?
            • vargtimmen Re: Zemstę Nietoperza już podrzuciłam w innym wąt 04.04.09, 10:16
              paczula8 napisała:

              > > a Nietopetrz, ślepy jak Temida nie przymierzając, wcielił się w rolę
              > > Naczelnego Rewizora tego forum. Na razie jeszce po cywilnemu.
              >
              >
              > Nie znam sie na nietoperzach, ale zdaje się, ze potrafią latać, czemu więc nasz
              > Nietoperz się nie uniesie (ponad)?
              > I czemu tak nieszczerze działa w przebraniu?
              >


              Nie ma go tu teraz, a ja naprawdę nie wiem, czy można tak mu tę nieszczerość
              przylepiać, zwłaszcza, że go tu teraz nie ma.
              Może to coś zupełnie innego? Ze swojej strony, nietoperza serdecznie zapraszam i
              chciałbym, by czuł się tu dobrze, w takiej postaci, jak lubi.
              • paczula8 Re: Zemstę Nietoperza już podrzuciłam w innym wąt 04.04.09, 10:37
                vargtimmen napisał:

                > paczula8 napisała:
                >
                > > > a Nietopetrz, ślepy jak Temida nie przymierzając, wcielił się w rol
                > ę
                > > > Naczelnego Rewizora tego forum. Na razie jeszce po cywilnemu.
                > >
                > >
                > > Nie znam sie na nietoperzach, ale zdaje się, ze potrafią latać, czemu wię
                > c nasz
                > > Nietoperz się nie uniesie (ponad)?
                > > I czemu tak nieszczerze działa w przebraniu?
                > >
                >
                >
                > Nie ma go tu teraz, a ja naprawdę nie wiem, czy można tak mu tę nieszczerość
                > przylepiać, zwłaszcza, że go tu teraz nie ma.

                Zwracam uwagę, ze wtedy gdy nietperz jest - mnie nie ma ...
                nie ma też Hummera (zwłaszcza Hummera).

                A co do szczerości - nieszczerości, zgoda ... poczekajmy na to co powie nietoperz.
                • vargtimmen Re: Zemstę Nietoperza już podrzuciłam w innym wąt 04.04.09, 10:50
                  paczula8 napisała:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  > > paczula8 napisała:
                  > >
                  > > > > a Nietopetrz, ślepy jak Temida nie przymierzając, wcielił się
                  > w rol
                  > > ę
                  > > > > Naczelnego Rewizora tego forum. Na razie jeszce po cywilnemu.
                  > > >
                  > > >
                  > > > Nie znam sie na nietoperzach, ale zdaje się, ze potrafią latać, cze
                  > mu wię
                  > > c nasz
                  > > > Nietoperz się nie uniesie (ponad)?
                  > > > I czemu tak nieszczerze działa w przebraniu?
                  > > >
                  > >
                  > >
                  > > Nie ma go tu teraz, a ja naprawdę nie wiem, czy można tak mu tę nieszczer
                  > ość
                  > > przylepiać, zwłaszcza, że go tu teraz nie ma.
                  >
                  > Zwracam uwagę, ze wtedy gdy nietperz jest - mnie nie ma ...
                  > nie ma też Hummera (zwłaszcza Hummera).
                  >


                  Wiem i się zgadzam, ale może jeden post...?
                  Jak myślisz?

                  > A co do szczerości - nieszczerości, zgoda ... poczekajmy na
                  > to co powie nietoperz.


                  :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja