paczula8 04.04.09, 14:43 czyli nawet gdyby było to prawdą, to i tak jest nieprawdą. Wniosek: nalezy zlikwidować IPN oraz skontrolować instytucje naukowe pod kątem podejmowania właściwych/niewłaściwych* tematów do badań. *)niepotrzebne skreslić Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
sclavus Re: „NIE STAĆ NAS NA NISZCZENIE NARODOWEJ L 04.04.09, 14:45 Trywializujesz... PeeS - wcale nie musiałaś tak krzyczeć... KRZYKIEM więcej nie przekażesz, niżby cię było na to stać... Odpowiedz Link
paczula8 Re: „NIE STAĆ NAS NA NISZCZENIE NARODOWEJ L 04.04.09, 14:50 sclavus napisał: > Trywializujesz... ja bym to nazwała lękiem ... przed powtórką z historii. > PeeS - wcale nie musiałaś tak krzyczeć... KRZYKIEM więcej nie > przekażesz, niżby cię było na to stać... Hej, tem krzyk, to był cytat ... co do reszty, trudno odmówic Ci słuszności :) Odpowiedz Link
sclavus Re: „NIE STAĆ NAS NA NISZCZENIE NARODOWEJ L 04.04.09, 15:01 Jeśli powtórka z historii, to tylko z PiSem... Krzyk, to pisanie dużymi literami... na forach... Cytat też można podać bez krzyku :) PeeS - przy okazji, uważam, że to bardzo słuszne spostrzeżenie o tym, że nie stać nas na zabijanie legend... Chyba, że do tych ostatnich z ostatnich czasów, chcesz wliczyć i tych, którzy mogli legendą być..., ale im się popieprzyło? Odpowiedz Link
xenocide Czy stac nas na klamstwo, oblude i lamanie prawa ? 04.04.09, 15:09 sclavus napisał: > PeeS - przy okazji, uważam, że to bardzo słuszne spostrzeżenie o > tym, że nie stać nas na zabijanie legend... Dakj kurze grzede a ona wyzej siede. Nikt nie neguje zaslug Walesy ale nie moze byc tak ze on stoi ponad prawem. Upieklo mu sie jak do tej pory z dokumentami dostarczonymi na jego biurko a dotyczacymi Bolka. Sama legenda jak ja nazywasz potrafi bez bawienia sie w konwenanse na ublizanie swoim adwersarzom. Cyrk jaki powstal z powodu pana Zyzaka nie osmieszyl jego tworcy jako tworcy ale jak na razie Walese, Tuska i pania minister Kudrycka. Odpowiedz Link
paczula8 Re: „NIE STAĆ NAS NA NISZCZENIE NARODOWEJ L 04.04.09, 15:16 sclavus napisał: > Cytat też można podać bez krzyku :) wiem, że można :) > PeeS - przy okazji, uważam, że to bardzo słuszne spostrzeżenie o > tym, że nie stać nas na zabijanie legend... Są legendy i badacze legend ... a prawdziwa cnota krytyki się nie boi. Nie mówiąc o tym, że Wałęsa sam robi wszystko, żeby do legend (jeszcze) nie zostać jeszcze zaliczonym. Odpowiedz Link
paczula8 link 04.04.09, 14:45 www.tvn24.pl/12690,1593819,0,1,premier-o-ipn-bedzie-zmiana,wiadomosc.html Odpowiedz Link
taziuta Z ostatniej chwili! :) 04.04.09, 14:46 paczula8 napisała: > czyli nawet gdyby było to prawdą, to i tak jest nieprawdą. > > Wniosek: nalezy /.../ skontrolować instytucje naukowe pod kątem podejmowania właściwych/niewłaściwych* tematów do badań. Pudło! Spóźniłaś się... :) wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6466103,Kontrola_na_UJ_zostala_wycofana.html Odpowiedz Link
paczula8 Spóżniłam się? 04.04.09, 15:04 Nie szkodzi. Ta słowa padły ... "Kudrycka w liście do przewodniczącego Państwowej Komisji Akredytacyjnej Marka Rockiego napisała, że kontrola ma być przeprowadzona "w związku z nieprawidłowościami metodologicznymi w procedurze przygotowania, zrecenzowania i obrony pracy magisterskiej pana Pawła Zyzaka na Wydziale Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego". Kudrycka chciała, aby w najbliższym czasie dziekan Wydziału Historycznego UJ opracował "raport samooceny" Taziuto, czy Ty rozumiesz, co to oznacza? Co to jest 'raport samooceny' i w jaki sposób Minister Nauki jest w stanie z góry wiedzieć o 'nieprawidłowościach metodologicznych'??? Pani Minister Kudrycka, pod wpływem nacisków, wycofała się z decyzji, ale mentalności swojej nie zmieniła. Odpowiedz Link
taziuta Błądzić jest rzeczą ludzką :) 04.04.09, 15:26 paczula8 napisała: > Pani Minister Kudrycka, pod wpływem nacisków, wycofała się z > decyzji, ale mentalności swojej nie zmieniła. Popełniła błąd. Ale kto ich nie popełnia? /Ważne, że się wycofała!/ Nie wyciągałbym z tego aż tak daleko idących wniosków. Ale ja to ja, a Ty to Ty. Róbta co chceta, koleżanko, ale nie liczcie (w tym przypadku) na moje poparcie! ;) Odpowiedz Link
goniacy.pielegniarz Samorządność uczelni 04.04.09, 17:58 Jak się ma do problemu lustracji? Czy to powinno być zostawione uczelniom, żeby same decydowały czy chcą się lustrować czy lustracja powinna być obowiązkowa? Odpowiedz Link
taziuta Re: Samorządność uczelni 04.04.09, 18:55 goniacy.pielegniarz napisał: > Jak się ma do problemu lustracji? Czy to powinno być zostawione > uczelniom, żeby same decydowały czy chcą się lustrować czy > lustracja powinna być obowiązkowa? Same, jeśli już. Ale Twoje pytanie nasuwa mi skojarzenia z głębokim średniowieczem, gdy się jezuici zastanawiali w jaki sposób traktować czarownice, by przy minimalnym uszkodzeniu ciała (no i by nie zabić w czasie tortur, bo wtedy już nic taka jedna z drugą nie powie), wydobyć z nich zeznania o wspólnikach i czarcie... ;) Odpowiedz Link
sclavus jeszcze jedna, taka sobie... 04.04.09, 19:19 uwaga paczula8 napisała: ...oraz skontrolować instytucje naukowe pod kątem podejmowania właściwych/niewłaściwych* tematów do badań. > > > *)niepotrzebne skreslić > Otóż nie! Nie pod kątem "podejmowania właściwych/niewłaściwych* tematów do badań" a sposobów badań... SPOSOBÓW! Metod! Historia, to nie "jadna pani drugiej pani", ani "ta pani powiedziała, że widziała"... Może się mylę... Może ty tak uważasz... Odpowiedz Link
xenocide Re: jeszcze jedna, taka sobie... 04.04.09, 19:38 sclavus napisał: a sposobów badań... SPOSOBÓW! Metod! > Historia, to nie "jadna pani drugiej pani", ani "ta pani > powiedziała, że widziała"... > Może się mylę... "Ta praca miała 700 stron i zawierała kilka tysięcy przypisów, odwołujących się do najrozmaitszych źródeł - do kilkuset publikowanych, do dokumentów archiwalnych i w jednym tylko rozdziale do źródeł, które fałszywie są określane jako anonimowe. W tym przypadku chodzi o źródła, które zastrzegły sobie nieujawnianie swojej tożsamości. Autor zna ich tożsamość, ma ich wypowiedzi i jest w stanie, w przypadku np. sprawy sądowej, powołać się na nie - powiedział dr Nowak." Uwazasz ze ta praca magisterska jest napisana na zasadzie jedna pani drugiej pani ..? Na dodane 54 relacje swiadkow tylko 13 jest zastrzezonych (nie anonimowych) Problem nie lezy w jakosci badan tylko w jakosci zycia Lecha Walesy. Odpowiedz Link
sclavus Re: jeszcze jedna, taka sobie... 04.04.09, 19:53 Nikomu nie odbieram prawa do opinii własnych... Odpowiedz Link
zzaqq Re: „NIE STAĆ NAS NA NISZCZENIE NARODOWEJ L 05.04.09, 17:45 paczula8 napisała: > czyli nawet gdyby było to prawdą, to i tak jest nieprawdą. Wałęsa jest symbolem Polski. Jeśli go zniszczymy, kto nam zostanie? Kopernik? On też nie był świętoszkiem. Ale zawsze można głosić, że Kopernik był Ślązakiem (co jest prawdą) i oddać go Śląskowi. Odpowiedz Link
manny_ramirez Kopernik nie byl zadnym SLazakiem 07.04.09, 19:42 tylko Prusem jak juz. Nie mylic z Prusakiem. od kiedy Torun, gdzie sie urodzil, i Warmia , gdzie wychowal i mieszkal, to Slask? Odpowiedz Link
zzaqq Re: Kopernik nie byl zadnym SLazakiem 07.04.09, 19:57 "Urodzony w Toruniu 19 lutego 1473 roku przy ul. Św. Anny (obecnie ul. Kopernika), w rodzinie kupca Mikołaja i Barbary pochodzącej z niemieckiej rodziny Watzenrode (zm. po 1495). Ród Koperników pochodził ze śląskiej wsi Koperniki nieopodal Nysy." Amen. pl.wikipedia.org/wiki/Mikołaj_Kopernik Odpowiedz Link
manny_ramirez Re: Kopernik nie byl zadnym SLazakiem 07.04.09, 20:50 Kopernik urodzil sie w Toruniu, wychowal i mieszkal na Warmii i jego matka stamtad pochodzila czyz nie? Czy moje dzieci urodzone w Stanach to Polacy wciaz? Niech Ci bedzie. To byl Prus pochodzenia slaskiego :) Odpowiedz Link
marouder.eu A Czesi hamerku mowia, ze rodzina.. 08.04.09, 02:20 ..Kopernika byla czeska:)) Odpowiedz Link
zzaqq Ech marundny masz rację :) 08.04.09, 08:05 marouder.eu napisał: > ..Kopernika byla czeska:)) W to jest nawet łatwo uwierzyć. Spójrz na herb Czech, potem odszukaj Czarnego Orła i się zastanów co on oznacza. W to jest dużo łatwiej uwierzyć niż w to, że dziecko zrodzone z Ślązaka i Niemki było Polakiem. Dumą narodową Polski i tylko Polski ;) "Daj ac ja pobrusze, a ty pocziwaj" powiedział Czech Bogusław do żony i zapisano to jako pierwsze zdanie w języku Polskim. :) (Księga Henrykowska) Jaka legenda narodowa została nam jeszcze do obalenia? :) Odpowiedz Link
remez2 Re: Ech marundny masz rację :) 08.04.09, 09:11 > Jaka legenda narodowa została nam jeszcze do obalenia? :) Że Polak to katolik. Chodzi mi o sprawę prostą - przestrzeganie zasad zawartych w Dekalogu. Odpowiedz Link
zzaqq Ja się poddaję :) 08.04.09, 09:47 remez2 napisał: > > Jaka legenda narodowa została nam jeszcze do obalenia? :) > Że Polak to katolik. Chodzi mi o sprawę prostą - przestrzeganie zasad zawartych > w Dekalogu. Ty pewnie lepszy jesteś :) Odpowiedz Link
remez2 Dlaczego? :-) 08.04.09, 09:58 Zadałeś pytanie na które odpowiedziałem zgodnie ze swoim najgłębszym przekonaniem. Ja przestrzegam n i e k t ó r y c h Przykazań, łącznie z tym którego nie ma w Dekalogu - "nie kłam". Odpowiedz Link
zzaqq Re: Dlaczego? :-) 08.04.09, 10:19 remez2 napisał: > Zadałeś pytanie na które odpowiedziałem zgodnie ze swoim najgłębszym > przekonaniem. Ja przestrzegam n i e k t ó r y c h Przykazań, łącznie z tym > którego nie ma w Dekalogu - "nie kłam". Ja mam kłopoty z tymi, odnoszącymi się do kobiet :) Takim mnie stworzono. Pociągającym dla kobiet i jednocześnie zbyt słabego, by im nie ulegać :) Większość moich kumpli poznała swoje dziewczyny, czasami nawet przyszłe żony przeze mnie :) No i tymi związanym z praktykami religijnymi. Czuję Boga tam gdzie go inni nie czują. Oni chodzą do świątyń, a ja w góry, do lasu :) Odpowiedz Link
remez2 Re: Dlaczego? :-) 08.04.09, 10:30 zzaqq napisał: > Ja mam kłopoty z tymi, odnoszącymi się do kobiet :) - są kobiety grzechu warte i nie, - zasada "nie nalegaj bo ulegnę", - nie pożądaj żony ..... Rzecz rozsądniejsza, pożądać córkę jego bo młodsza i ładniejsza. > Takim mnie stworzono. Z naturą nie należy walczyć. I lepiej żałować za grzechy niż, że się nie grzeszyło. > No i tymi związanym z praktykami religijnymi. Czuję Boga tam gdzie go inni nie > czują. Oni chodzą do świątyń, a ja w góry, do lasu :) Tu Ci zazdroszczę. Serio. Odpowiedz Link
zzaqq Re: Dlaczego? :-) 08.04.09, 11:26 remez2 napisał: > Z naturą nie należy walczyć. I lepiej żałować za grzechy niż, [...] > Tu Ci zazdroszczę. Serio. Nie ma czego :) W tym roku rozstałem się z kobietą, z którą wspólnie przeżyłem kilkanaście lat, odchowałem jej syna do pełnoletności z nawiązką. Potem spotkałem kumpelę, mężatkę. Pogadaliśmy co się wydarzyło. A ona sama z siebie, że jakby mi "czegoś" to ona mi pomoże :) Nie skorzystałem z pomocy, ale takie życie "life is brutal and full of zasadzkas" :) Przyznam, że jej słowa mnie zaskoczyły. Mam wrażenie, że kobiety zezwierzęciały. Odpukać, nigdy mi się nie zdarzyło pójść do łóżka tylko dla seksu. Muszę coś do kobiety czuć, jakąś fascynację i to nie jej urodą ale psychiką. Jazda środkami komunikacji miejskiej ostatnimi laty nie należy do przyjemnych. Kiedy np. studentki bez skrępowania, mówią o swoim życiu intymnym tak w sposób mechaniczny ze szczegółami (dorosłe kobiety - które chciałby księcia z bajki, a tak się zachowują). Sprofanowano coś co jest przecież piękne. Pełną akceptacją drugiej osoby, tak, że już dalej się nie da. Odpowiedz Link
remez2 Re: Dlaczego? :-) 08.04.09, 11:47 zzaqq napisał: > Mam wrażenie, że kobiety zezwierzęciały. No, nie. Zbyt uogólniasz. Odpukać, nigdy mi się nie zdarzyło pój > ść do łóżka tylko dla seksu. Muszę coś do kobiety czuć, jakąś fascynację i to n > ie jej urodą ale psychiką. Polecam Ci wiersz Juliana Tuwima "Pelasia". :-) > Jazda środkami komunikacji miejskiej ostatnimi laty nie należy do przyjemnych. > Kiedy np. studentki bez skrępowania, mówią o swoim życiu intymnym tak w sposób > mechaniczny ze szczegółami (dorosłe kobiety - które chciałby księcia z bajki, a > tak się zachowują). Ja nie trawię takich rozmów do zdechu. Popieram Zsa Zsa Gabor, która twierdziła: "Uwielbiam miłość grupową. Pod warunkiem, że grupa liczy nie więcej niż d w i e osoby". > Sprofanowano coś co jest przecież piękne. Pełną akceptacją > drugiej osoby, tak, że już dalej się nie da. Do pewnego czasu. :-( Odpowiedz Link
zzaqq Re: Dlaczego? :-) 08.04.09, 12:13 remez2 napisał: > > Sprofanowano coś co jest przecież piękne. Pełną akceptacją > > drugiej osoby, tak, że już dalej się nie da. > Do pewnego czasu. :-( Była ciekawa dyskusja na Normalnym Kole Ten i inne wątki forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=88559&w=93203555&a=93546961 Polecam Ci odnośnik do artykułu, serio jest ciekawy. Odpowiedz Link
blind_as_a_bat TAWERNA pod KWAZAREM * 08.04.09, 02:02 Kwazar > nibygwiazda > guess who? Odpowiedz Link
paczula8 a jednak ... 08.04.09, 11:22 www.rp.pl/artykul/10,288205_UOP_oddal_akta_Walesy_w_2001_r_.html "Spór o to, co działo się z dokumentami dotyczącymi Wałęsy, rozgorzał po publikacji Pawła Zyzaka „Lech Wałęsa. Idea i historia”. Autor stwierdził w niej, że w latach 90. UOP skonfiskował akta Wałęsy z Włocławka (gdzie miał mieszkać pod koniec lat 50.) i z Łochocina (gdzie pracował od 1961 r.). Były prezydent napisał w blogu, że dokumenty o nim gromadziła tylko SB i to po to, by mu szkodzić. (...) Potwierdzeniem tezy Zyzaka jest dokument, na podstawie którego wiadomo, że UOP do 2001 r. dysponował aktami osobowymi z okresu, gdy Wałęsa pracował w Stoczni Gdańskiej." paczula8 napisała: > czyli nawet gdyby było to prawdą, to i tak jest nieprawdą. > Odpowiedz Link
sclavus Bardzo sympatyczny list... :) 08.04.09, 12:20 wyjaśniający wiele... szczególnie zaś, na co nas stać a na co nie powinno by stać... wyborcza.pl/1,75968,6478115,Dlaczego_oddaje_Panu_order.html wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6478314,Ewa_Milewicz_zwroci_order_przyznany_przez_prezydenta.html :) Odpowiedz Link