O konwenansach ciąg dalszy

05.04.09, 12:16
CytatSpektakl wstrząsnął wrocławską dziennikarką Elżbietą Osowicz: -
Złożyłam doniesienie do prokuratury, bo czuję się winna, że nie przeszkodziłam
zabijaniu zwierzęcia. Zatrzymał mnie strach przed złamaniem
konwenansu, po 10 minutach spektaklu wyszłam
. Nie
domagam się głowy Garcii, nie znam odpowiedzi na pytanie, czy działał w dobrej
sprawie, ale to jego metody są szokujące i drastyczne.


miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,6464910,Awantura_o_homara_na_festiwalu_teatralnym.html
Chodzi o drastyczną sztukę na wrocławskim festiwalu teatralnym. Konwenanse,
różnice kulturowe.

Obok jest sonda, zagłosowałem na "W ten szokujący sposób artyści chcieli
zwrócić uwagę na to, że ludzie to bezlitośni mięsożercy".

Samemu jestem mięsożercą.
    • xenocide Re: O konwenansach ciąg dalszy 05.04.09, 14:42
      Nie widze drastycznosci w tej sztuce. Jedno jest pewne, aktor nigdy nie jest
      glodny po spektaklu.
      Pania Osowicz zapraszam do najblizszego szpitala onkologicznego i to najlepiej
      dzieciecego. Wtedy glupoty wywietrzeja jej z glowy.

      W sondzie nie bylo opcji dla mnie, wiec nie oddalem glosu.
      • zzaqq Re: O konwenansach ciąg dalszy 05.04.09, 15:03
        xenocide napisał:

        > Nie widze drastycznosci w tej sztuce. Jedno jest pewne, aktor nigdy nie jest
        > glodny po spektaklu.

        Ja też nie, przed sztuką było wiadomo, że homar zostanie przyrządzony tak jak w
        najlepszych restauracjach.

        > Pania Osowicz zapraszam do najblizszego szpitala onkologicznego i to najlepiej
        > dzieciecego. Wtedy glupoty wywietrzeja jej z glowy.

        We Wrocławiu nie musi daleko szukać. Jest taki szpital.

        > W sondzie nie bylo opcji dla mnie, wiec nie oddalem glosu.

        To mnie też zastanawia, GW tak układa sondy, że nie ma praktycznie w większości
        wypadków co wybrać. Widać autorzy sondy nie uwzględnili innej możliwości, takiej
        jak np. Twoja. Jeśli to nie będzie problemem. Jakiej możliwości zabrakło?

        No i zawsze powinna być możliwość udzielenie odpowiedzi - żadna z powyższych.

        Kończąc, ponoć o gustach, także kulinarnych się nie rozprawia. Więc skąd ten
        cały lament? :)
        • sukki Re: O konwenansach ciąg dalszy 05.04.09, 15:48
          ja nie wiem czy garcia chcial cos wyrazic, bo skoro widz sie zaangazowal i
          wszedl na scene uwolnic homara to powinien byc autor przygotowany na taki zwrot
          akcji i uznac to za wartosc. a ten wylecial i go opierdolil. bez sensu
          • zzaqq Może to też było zaplanowana? Nie wiem. 05.04.09, 16:38
            sukki napisał:

            > ja nie wiem czy garcia chcial cos wyrazic, bo skoro widz sie zaangazowal i
            > wszedl na scene uwolnic homara to powinien byc autor przygotowany na taki zwrot
            > akcji i uznac to za wartosc. a ten wylecial i go opierdolil. bez sensu

            Spektakl miał wywoływać emocje i wywołał.
Pełna wersja