W sumie – chłystek… :)

08.04.09, 06:55
1. Strefa zdekomunizowana – hacjenda w lesie
2. Zburzyć Pałać Kultury i Nauki, w Warszawie
3. Niedyplomatyczne dowcipasy, w kraju i za granicą
4. Mściwość über alles, w każdym razie ponad rację stanu...

Z pewnością nie jest to kompletna lista 'pozytywnych' cech pana
Radka, ale te wystarczyły, plus ładne nazwisko, do tego aby z
chłystka zrobić ministra? Nikogo lepszego, kto nie szczułby
Kaczusia na każdym kroku, Tusk już znaleść nie mógł?!

Zresztą co ja mówię, przecież szczucie Lesia to partyjny sport
w PO... :)))
    • xenocide Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 08:28
      Po slynnym juz zawolaniu Radka stwierdzilem ze ten czlowiek stanowi zagrozenie
      dla demokracji.
      Od tamtej pory mam olewajacy stosunek do pana ministra.

      [img}img19.imageshack.us/img19/9344/sikanie.gif[/img]
      • xenocide ps 08.04.09, 08:29
        xenocide napisał:

        > Po slynnym juz zawolaniu Radka stwierdzilem ze ten czlowiek stanowi zagrozenie
        > dla demokracji.
        > Od tamtej pory mam olewajacy stosunek do pana ministra.
        >
        https://img19.imageshack.us/img19/9344/sikanie.gif
    • marouder.eu [...] 08.04.09, 08:35
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • remez2 Re: W sumie zdrajca :) 08.04.09, 09:13
        marouder.eu napisał:

        > Zdrajca, bo wydal sie za Zydowke, co nie Ziutek?
        No, to macie kłopot. Ja bym nie chciał takiego w rodzinie. :-(
      • vargtimmen Mła n/t 08.04.09, 14:01

        • marouder.eu Nie myslalem inaczej:) 08.04.09, 14:57
          Ziutka ma okres ochronny na TPG?:)
          • vargtimmen Re: Nie myslalem inaczej:) 08.04.09, 15:16
            marouder.eu napisał:

            > Ziutka ma okres ochronny na TPG?:)

            Nie, dla mnie to była prowokacja personalna, pogdrzewająca, oprócz spraw
            personalnych kwestie etniczne i religijne.
            • marouder.eu A Ziutka nie podgrzewa? 08.04.09, 15:56
              Nie manipuluje i nie intryguje? To chyba znamy zupenie inne Ziutki, kurde:/
              • vargtimmen Re: A Ziutka nie podgrzewa? 08.04.09, 16:03
                marouder.eu napisał:

                > Nie manipuluje i nie intryguje? To chyba znamy zupenie inne Ziutki, kurde:/


                Ty się mnie pytasz? Obydwu Was lubię, ale to forum ledwo dycha :(.
              • vargtimmen [...] 08.04.09, 17:01
                Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                • marouder.eu Re: PS 08.04.09, 17:07
                  ?????????? Nie pojmuje?
                  Co chcesz mi powiedziec?
                  • vargtimmen Re: PS 08.04.09, 17:15
                    marouder.eu napisał:

                    > ?????????? Nie pojmuje?
                    > Co chcesz mi powiedziec?


                    To, że jest taki wpis na forum, a ja sobie robię żarty z siebie, bo to dobry
                    zwyczaj jest, się z siebie śmiać. Przepraszam, chyba niestosownie wyszło.
                  • vargtimmen Re: PS 08.04.09, 17:23

                    Jeszcze raz, bardzo Cię przepraszam!
                    • marouder.eu Re: PS 08.04.09, 17:36
                      Wlasnie, ze stary nie wiem o czym mowisz oraz za co przepraszasz:/
                      • vargtimmen Re: PS 08.04.09, 17:41

                        Przejrzyj swoje dzisiejsze wpisy, od 0.00.
                        • marouder.eu Re: PS 08.04.09, 17:59
                          Chodzi Ci o pewna wycinanke?
                          Ja naprawde rzadko przejmuje sie tym, co wcale nie znaczy, ze nie szanuje
                          gospodarzy. Szanuje, wiec sie nie upominam np. o ujawnienie wpisow. Skoro tak
                          postanowili, trudno. Inna rzecz, ze sznuje tez siebie wiec reaguje nie podlug
                          narzucanej mi roli a wedle wlasnego zdania:)
                          OK:)
                          • vargtimmen Re: PS 08.04.09, 18:06

                            To OK, ulga :)

                            Praktyka się nam robi dosyć radykalna, ale to wciąż małe, otwarte forum, a z
                            doświadczenia wynika, że może bardzo łatwo zejść na psy.
                  • paczula8 Re: PS 08.04.09, 20:52
                    marouder.eu napisał:

                    > ?????????? Nie pojmuje?
                    > Co chcesz mi powiedziec?

                    Oj Marouderze, nic ponad to, że jest mężczyzną, więc reaguje jak mężczyzna ;)))

                    a co do wycinania, przyznasz, ze robi to z dużym wdziękiem, żeby nie powiedzieć z czułoscią ;D
                    • marouder.eu Przyznaje:) 08.04.09, 21:40
                      Mnie zreszta, jak juz pisalem wyzej, ciecie az tak nie ambarasuje jak innych.
                      • paczula8 Re: Przyznaje:) 09.04.09, 00:05
                        marouder.eu napisał:

                        > Mnie zreszta, jak juz pisalem wyzej, ciecie az tak nie ambarasuje jak innych.

                        a ja przyznaję, że jestem trochę przywiązana do swoich postów i pewnie dlatego nie jest mi wszystko jedno kto i w jaki sposób je tnie:)
    • remez2 Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 09:01
      Można jeszcze dodać błyskotliwe teksty w rodzaju: "Gazociąg Północny to
      współczesny pakt Ribentrop - Mołotow".
    • paczula8 Re: W sumie – aż mi głupio, bo 08.04.09, 11:03
      kiedyś był to mój kandydat na prezydenta :)
      • vargtimmen Re: W sumie – aż mi głupio, bo 08.04.09, 15:44
        paczula8 napisała:

        > kiedyś był to mój kandydat na prezydenta :)
        >

        Dlaczego Ci się wtedy podobał?
        • paczula8 Re: W sumie – aż mi głupio, bo 08.04.09, 20:45
          vargtimmen napisał:

          > paczula8 napisała:
          >
          > > kiedyś był to mój kandydat na prezydenta :)
          > >
          >
          > Dlaczego Ci się wtedy podobał?

          No wiesz ... przystojny, wykształcony, światowiec ;P
          a przede wszystkim - antykomunizm wypił z mlekiem matki ;)))
          • vargtimmen Re: W sumie – aż mi głupio, bo 08.04.09, 20:52
            paczula8 napisała:

            > vargtimmen napisał:
            >
            > > paczula8 napisała:
            > >
            > > > kiedyś był to mój kandydat na prezydenta :)
            > > >
            > >
            > > Dlaczego Ci się wtedy podobał?
            >
            > No wiesz ... przystojny, wykształcony, światowiec ;P


            To na MSZ w sam raz!


            > a przede wszystkim - antykomunizm wypił z mlekiem matki ;)))


            Mnie się bardziej podoba jego odwaga!

            Ale, najwyraźniej, ten antykomunizm mu się teraz nieco przekierował... ;)

            Btw, dlaczego przestał Ci się podobać, jako polityk?
            • paczula8 Re: W sumie – aż mi głupio, bo 08.04.09, 20:59
              > Btw, dlaczego przestał Ci się podobać, jako polityk?

              Rozstanie - ludzie się schodzą i rozchodzą ... ale prawdziwa klasę klasę człoweka poznaje się w chwili rozstania. W tym przypadku klasy zabrakło.

              Dobry wieczór :)
              • vargtimmen Re: W sumie – aż mi głupio, bo 08.04.09, 21:01
                paczula8 napisała:

                > > Btw, dlaczego przestał Ci się podobać, jako polityk?
                >
                > Rozstanie - ludzie się schodzą i rozchodzą ... ale prawdziwa klasę klasę człowe
                > ka poznaje się w chwili rozstania. W tym przypadku klasy zabrakło.
                >

                Czy tylko Sikorskiemu jej brakło, według Ciebie?


                > Dobry wieczór :)
                >

                Witam serdecznie :)
                • paczula8 Re: W sumie – aż mi głupio, bo 08.04.09, 21:07
                  vargtimmen napisał:

                  > paczula8 napisała:
                  >
                  > > > Btw, dlaczego przestał Ci się podobać, jako polityk?
                  > >
                  > > Rozstanie - ludzie się schodzą i rozchodzą ... ale prawdziwa klasę klasę
                  > człowe
                  > > ka poznaje się w chwili rozstania. W tym przypadku klasy zabrakło.
                  > >
                  >
                  > Czy tylko Sikorskiemu jej brakło, według Ciebie?

                  Nie, ale o niego pytałeś :)



                  > > Dobry wieczór :)
                  > >
                  >
                  > Witam serdecznie :)

                  • vargtimmen Re: W sumie – aż mi głupio, bo 08.04.09, 21:21
                    paczula8 napisała:

                    > >
                    > > Czy tylko Sikorskiemu jej brakło, według Ciebie?
                    >
                    > Nie, ale o niego pytałeś :)
                    >


                    No dobrze, ale on przecież reagował na konkretną sytuację.
                    O ile pamiętam, Kaczyńscy zaczęli go strasznie tępić, oskarżać o jakieś związki
                    z zbrodniczymi WSI i kwestionować ostro jego wiarygodność. Sądzisz, że powinien
                    był to znosić z pokorą?
                    • paczula8 Re: W sumie – aż mi głupio, bo 08.04.09, 21:32

                      >
                      > No dobrze, ale on przecież reagował na konkretną sytuację.
                      > O ile pamiętam, Kaczyńscy zaczęli go strasznie tępić, oskarżać o jakieś związki
                      > z zbrodniczymi WSI i kwestionować ostro jego wiarygodność. Sądzisz, że powinien
                      > był to znosić z pokorą?


                      Przypomnij mi proszę, kiedy te oskarżenia wystąpiły i jak na nie Sikorski reagował?
                      • vargtimmen Re: W sumie – aż mi głupio, bo 08.04.09, 22:03
                        paczula8 napisała:

                        >
                        > >
                        > > No dobrze, ale on przecież reagował na konkretną sytuację.
                        > > O ile pamiętam, Kaczyńscy zaczęli go strasznie tępić, oskarżać o jakieś z
                        > wiązki
                        > > z zbrodniczymi WSI i kwestionować ostro jego wiarygodność. Sądzisz, że po
                        > winien
                        > > był to znosić z pokorą?
                        >
                        >
                        > Przypomnij mi proszę, kiedy te oskarżenia wystąpiły i jak na nie Sikorski reago
                        > wał?
                        >

                        Musiałem to odświeżyć, bo dawno to było.

                        Chronologia była taka: ostry konflikt w MON, spowodowany zbyt silną pozycją
                        Macierewicza, przy pełnym wsparciu Kaczyńskiego. Wg prasy, Macierewicz
                        intensywnie "badał" przeszłość Sikorskiego, konkretnie akta z operacji "Szpak",
                        podczas której Sikorski był rozpracowywany przez WSI.

                        Oskarżenia, wg których Sikorski miał być obciążony jakimiś poważnymi tajnymi
                        "wadami" uniemożliwiającymi mu pełnienie funkcji ministra, pojawiły się w
                        momencie nominacji na MON w 2007.


                        Reakcją Sikorskiego na te zdarzenia jest silnie negatywny stosunek do PiS i
                        Kaczyńskich.
                        • paczula8 Re: W sumie – aż mi głupio, bo 09.04.09, 00:01

                          > Oskarżenia, wg których Sikorski miał być obciążony jakimiś poważnymi tajnymi
                          > "wadami" uniemożliwiającymi mu pełnienie funkcji ministra, pojawiły się w
                          > momencie nominacji na MON w 2007.
                          >
                          >
                          > Reakcją Sikorskiego na te zdarzenia jest silnie negatywny stosunek do PiS i
                          > Kaczyńskich.

                          A czy nie było tak (też powinnam odswieżyć pamięć), że Siorski swojego negatywnego stosunku do rządu, którego był członkiem, nie krył grubo przed wyborami w 2007 roku?
                          • vargtimmen Re: W sumie – aż mi głupio, bo 09.04.09, 12:10
                            paczula8 napisała:

                            >
                            > > Oskarżenia, wg których Sikorski miał być obciążony jakimiś poważnymi tajn
                            > ymi
                            > > "wadami" uniemożliwiającymi mu pełnienie funkcji ministra, pojawiły się w
                            > > momencie nominacji na MON w 2007.
                            > >
                            > >
                            > > Reakcją Sikorskiego na te zdarzenia jest silnie negatywny stosunek do PiS
                            > i
                            > > Kaczyńskich.
                            >
                            > A czy nie było tak (też powinnam odswieżyć pamięć), że Siorski swojego negatywn
                            > ego stosunku do rządu, którego był członkiem, nie krył grubo przed wyborami w 2
                            > 007 roku?
                            >


                            Boję się, że było... ale to było po tym, jak mu zainstalowali Macierewicza w MON.

                            Dzień dobry :)
    • vargtimmen Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 15:37
      taziuta napisał:

      > 1. Strefa zdekomunizowana – hacjenda w lesie
      > 2. Zburzyć Pałać Kultury i Nauki, w Warszawie
      > 3. Niedyplomatyczne dowcipasy, w kraju i za granicą
      > 4. Mściwość über alles, w każdym razie ponad rację stanu...
      >


      Nie mam pojęcia, co konkretnie masz na myśli w tych 4 punktach.

      Jeśli idzie o relacje Kaczyński-Sikorski, to Kaczyński Sikorskiego także zwalcza
      bardzo energicznie, chociaż jego brat (a wiadmomo, że mają wspólną politykę) sam
      wziął Sikorskiego za ministra.

      W dodatku, cały czas trwa spór kompetencyjny Prezydent-rząd w kwestii polityki
      miedzynarodowej, w którym to sporze, to rząd ma rację.



      > Z pewnością nie jest to kompletna lista 'pozytywnych' cech pana
      > Radka, ale te wystarczyły, plus ładne nazwisko, do tego aby z
      > chłystka zrobić ministra?

      Te pozytywne, to znajomość stosunków międzynarodowych, kontakty dyplomatyczne,
      dobre wykształcenie, energia.


      > Nikogo lepszego, kto nie szczułby
      > Kaczusia na każdym kroku, Tusk już znaleść nie mógł?!
      >


      A co on temu niewianiątku znowu zrobił?


      > Zresztą co ja mówię, przecież szczucie Lesia to partyjny sport
      > w PO... :)))


      Z tym się zgodzę.
      • sclavus Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 15:51
        vargtimmen napisał:

        > taziuta napisał:
        > > Zresztą co ja mówię, przecież szczucie Lesia to partyjny sport
        > > w PO... :)))
        >
        >
        > Z tym się zgodzę.
        >
        >

        Noooo....
        Ale! - Przyganiała motyka gracy...
        Jarosław "z odwagom godnom niejednego, szczuje te Platforme a jusz w
        szczególności samego Tuska"... - czyż nie?
        Prze "pińć konferencji prasowych w tygodniu i jeszcze w
        międzyczasie... :)
        • vargtimmen Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 15:55
          sclavus napisał:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > > taziuta napisał:
          > > > Zresztą co ja mówię, przecież szczucie Lesia to partyjny sport
          > > > w PO... :)))
          > >
          > >
          > > Z tym się zgodzę.
          > >
          > >
          >
          > Noooo....
          > Ale! - Przyganiała motyka gracy...
          > Jarosław "z odwagom godnom niejednego, szczuje te Platforme a jusz w
          > szczególności samego Tuska"... - czyż nie?


          Pewnie. Kaczyńscy et consortes atakowali ostro i różnymi metodami, w tym za
          pomocą specsłużb, wszystkich, którzy nie byli z nimi. Polityków wszystkich opcji
          (i swojej - Dorn), dziennikarzy, lekarzy, sędziów i wszystkie łże-elity, en bloc.



          > Prze "pińć konferencji prasowych w tygodniu i jeszcze w
          > międzyczasie... :)
          • vargtimmen PS 08.04.09, 16:16

            A, byłbym zapomniał. Na szczęście jest w Polsce tzw. lewica, która nikogo nie
            szczuje. ;)

            Tyle tylko, że mimo nie-szczucia, ta lewica zupełnie nie budzi mojego zaufania.
            Zarówno przez program, jak i przez kadry.
            • sclavus Re: PS 08.04.09, 16:25
              vargtimmen napisał:

              >
              > A, byłbym zapomniał. Na szczęście jest w Polsce tzw. lewica, która
              nikogo nie szczuje. ;)
              >
              > Tyle tylko, że mimo nie-szczucia, ta lewica zupełnie nie budzi
              mojego zaufania.
              > Zarówno przez program, jak i przez kadry.
              >

              ... z czym się w zupełności zgadzam... :)
              PeeS - czy jest jakakolwiek partia - w Polsce - posiadająca
              racjonalny program? Całościowy i koherentny?
              Nie widzę...!
              Przechodzimy do następnego etapu. :))
              • vargtimmen Re: PS 08.04.09, 16:40
                sclavus napisał:

                > vargtimmen napisał:
                >
                > >
                > > A, byłbym zapomniał. Na szczęście jest w Polsce tzw. lewica, która
                > nikogo nie szczuje. ;)
                > >
                > > Tyle tylko, że mimo nie-szczucia, ta lewica zupełnie nie budzi
                > mojego zaufania.
                > > Zarówno przez program, jak i przez kadry.
                > >
                >
                > ... z czym się w zupełności zgadzam... :)
                > PeeS - czy jest jakakolwiek partia - w Polsce - posiadająca
                > racjonalny program? Całościowy i koherentny?

                Jest, UPR! ;)


                > Nie widzę...!
                > Przechodzimy do następnego etapu. :))

                To znaczy?
                • sclavus Re: PS 08.04.09, 16:45
                  Sam napisałeś :))
                  Czy fakt, że jest to Unia Polityki REALNEJ, ma świadczyć o jej
                  możliwie realnej polityce??
                  Z wypowiedzi pana JKM to nie wynika - chaos i anarchia raczej się
                  wyłania a ja o programie racjonalnym myślę i koherentnym...
                  Jak dla mnie, to UPR brzmi jednako z PiS... nie dla mnie te bajki :)
                  • vargtimmen Re: PS 08.04.09, 16:51
                    sclavus napisał:

                    > Sam napisałeś :))
                    > Czy fakt, że jest to Unia Polityki REALNEJ, ma świadczyć o jej
                    > możliwie realnej polityce??


                    Pytałeś o spójność i koherencję, a nie o realność :P.


                    > Z wypowiedzi pana JKM to nie wynika - chaos i anarchia raczej się
                    > wyłania a ja o programie racjonalnym myślę i koherentnym...


                    Racjonalny też jest, nawet bardzo, tylko niezbyt realistyczny.
                    Na duży opór materii. Ludzie wolą gwarantowane bezpieczeństwo socjalne.


                    > Jak dla mnie, to UPR brzmi jednako z PiS... nie dla mnie te bajki :)


                    UPR ma chyba dwie frakcje ;).

                    Jedna, ktorą symbolizuje dla mnie Michalkiewicz, jest, faktycznie bliska LPR i PiS.

                    Druga, Korwinowa, jest szczerze wolnościowa.
                    Małe podatki, mała rola państwa, żadnych tam nacjonalizmów czy rasizmów, niechęc
                    do biurokracji, umiarkowany konserwatyzm w kwestiach społecznych.
                • zzaqq Re: PS 08.04.09, 16:48
                  vargtimmen napisał:
                  > > ... z czym się w zupełności zgadzam... :)
                  > > PeeS - czy jest jakakolwiek partia - w Polsce - posiadająca
                  > > racjonalny program? Całościowy i koherentny?
                  >
                  > Jest, UPR! ;)

                  Podrzuć link do programu, zobaczymy co w nim jest realnego :)
                  • vargtimmen Re: PS 08.04.09, 16:56
                    zzaqq napisał:

                    > vargtimmen napisał:
                    > > > ... z czym się w zupełności zgadzam... :)
                    > > > PeeS - czy jest jakakolwiek partia - w Polsce - posiadająca
                    > > > racjonalny program? Całościowy i koherentny?
                    > >
                    > > Jest, UPR! ;)
                    >
                    > Podrzuć link do programu, zobaczymy co w nim jest realnego :)


                    Realnego niewiele, racjonalności, za to, sporo. Racjonalność tę widzę w ich
                    stanowczym twierdzeniu, że biurokracja i przywileje socjalne zjadają powoli
                    inicjatywę, kreatywność i zdolność do rozwoju.
                    • zzaqq Ale to tylko gadanie bez ładu i składu :) 08.04.09, 17:03
                      vargtimmen napisał:
                      >
                      > Realnego niewiele, racjonalności, za to, sporo. Racjonalność tę widzę w ich
                      > stanowczym twierdzeniu, że biurokracja i przywileje socjalne zjadają powoli
                      > inicjatywę, kreatywność i zdolność do rozwoju.

                      By stało się realne, należy opisać problem oraz metody jak go rozwiązać. Brakuje
                      części EXPERIMENTAL. Brak też jest takich części jak RESULTS and DISCUSSION.
                      Jest trochę INTRODUCTION. Najbogatszy jest rozdział CONCLUSIONS. :)
                      • vargtimmen Re: Ale to tylko gadanie bez ładu i składu :) 08.04.09, 17:08
                        zzaqq napisał:

                        > vargtimmen napisał:
                        > >
                        > > Realnego niewiele, racjonalności, za to, sporo. Racjonalność tę widzę w i
                        > ch
                        > > stanowczym twierdzeniu, że biurokracja i przywileje socjalne zjadają powo
                        > li
                        > > inicjatywę, kreatywność i zdolność do rozwoju.
                        >
                        > By stało się realne, należy opisać problem oraz metody jak go rozwiązać. Brakuj
                        > e
                        > części EXPERIMENTAL. Brak też jest takich części jak RESULTS and DISCUSSION.
                        > Jest trochę INTRODUCTION. Najbogatszy jest rozdział CONCLUSIONS. :)


                        Zgadzam się, teraz wygląda to tak, że wolnościowcy usiłują zawrócić Wisłę kijem.

                        Ilość regulacji rośnie, udział państwa w gospodarce też, za chwilę wzrosną
                        podatki, bo z czegoś trzeba opłacić te "stimoulous packages" i "bailouts",
                        społeczeństwa się starzeją, w związku z tym pękają w szwach systemy emerytalne i
                        finansowanie służby zdrowia, do tego wprowadzana jest coraz powszechniejsza
                        inwigilacja.

                        Już prawie nikt nie wierzy w wartość wolności.

                        Uważam, że to znak, że czekają nas lata stagnacji i narastających problemów.
                        • zzaqq Re: Ale to tylko gadanie bez ładu i składu :) 08.04.09, 17:14
                          vargtimmen napisał:
                          > Zgadzam się, teraz wygląda to tak, że wolnościowcy usiłują zawrócić Wisłę kijem
                          > .
                          >
                          > Ilość regulacji rośnie, udział państwa w gospodarce też, za chwilę wzrosną
                          > podatki, bo z czegoś trzeba opłacić te "stimoulous packages" i "bailouts",
                          > społeczeństwa się starzeją, w związku z tym pękają w szwach systemy emerytalne
                          > i
                          > finansowanie służby zdrowia, do tego wprowadzana jest coraz powszechniejsza
                          > inwigilacja.
                          >
                          > Już prawie nikt nie wierzy w wartość wolności.
                          >
                          > Uważam, że to znak, że czekają nas lata stagnacji i narastających problemów.

                          Jest stary, sprawdzony od stuleci sposób na takie problemy - puścić wszystko na
                          wolną amerykankę zostaną najsilniejsi i ci obdarzeni największym szczęściem -
                          czyli wojna. I tak to się kręci od wieków.

                          Chcesz tego?
                          • vargtimmen Re: Ale to tylko gadanie bez ładu i składu :) 08.04.09, 17:17
                            zzaqq napisał:

                            > vargtimmen napisał:
                            > > Zgadzam się, teraz wygląda to tak, że wolnościowcy usiłują zawrócić Wisłę
                            > kijem
                            > > .
                            > >
                            > > Ilość regulacji rośnie, udział państwa w gospodarce też, za chwilę wzrosn
                            > ą
                            > > podatki, bo z czegoś trzeba opłacić te "stimoulous packages" i "bailouts"
                            > ,
                            > > społeczeństwa się starzeją, w związku z tym pękają w szwach systemy emery
                            > talne
                            > > i
                            > > finansowanie służby zdrowia, do tego wprowadzana jest coraz powszechniejs
                            > za
                            > > inwigilacja.
                            > >
                            > > Już prawie nikt nie wierzy w wartość wolności.
                            > >
                            > > Uważam, że to znak, że czekają nas lata stagnacji i narastających problem
                            > ów.
                            >
                            > Jest stary, sprawdzony od stuleci sposób na takie problemy - puścić wszystko na
                            > wolną amerykankę zostaną najsilniejsi i ci obdarzeni największym szczęściem -
                            > czyli wojna. I tak to się kręci od wieków.
                            >
                            > Chcesz tego?


                            Tego się właśnie boję, że jak się budowany z taką energią socjalizm rozsypie, to
                            dojdzie do chaosu i wojen. Stąd lepiej walczyć o więcej wolności teraz.
                            • zzaqq Re: Ale to tylko gadanie bez ładu i składu :) 08.04.09, 17:26
                              vargtimmen napisał:
                              > > > Uważam, że to znak, że czekają nas lata stagnacji i narastających p
                              > roblem
                              > > ów.
                              > >
                              > > Jest stary, sprawdzony od stuleci sposób na takie problemy - puścić wszys
                              > tko na
                              > > wolną amerykankę zostaną najsilniejsi i ci obdarzeni największym szczęści
                              > em -
                              > > czyli wojna. I tak to się kręci od wieków.
                              > >
                              > > Chcesz tego?
                              >
                              >
                              > Tego się właśnie boję, że jak się budowany z taką energią socjalizm rozsypie, t
                              > o
                              > dojdzie do chaosu i wojen. Stąd lepiej walczyć o więcej wolności teraz.

                              A co ja robię cały czas. Walczę o wolność dla siebie i innych, tak jak potrafię.
                              • vargtimmen Re: Ale to tylko gadanie bez ładu i składu :) 08.04.09, 17:28
                                zzaqq napisał:

                                >
                                > A co ja robię cały czas. Walczę o wolność dla siebie i innych, tak jak potrafię.


                                A jaki jest Twój stosunek do podatków?

                                Do roli państwa i rządu?

                                Do zabezpieczeń socjalnych?

                                Są za duże, czy za małe?
                                • zzaqq Pojmujesz wolność wyłącznie wolność gospodarczą? 08.04.09, 17:51
                                  vargtimmen napisał:

                                  > zzaqq napisał:
                                  >
                                  > >
                                  > > A co ja robię cały czas. Walczę o wolność dla siebie i innych, tak jak po
                                  > trafię.

                                  Dla mnie wolność to całość, także kulturowa, do przemieszczania się, do robienie
                                  wszystkiego co nie krzywdzi innych (tu mam trochę wpadek), do swobody
                                  wypowiedzi, przekonań, wyznania itd.

                                  > A jaki jest Twój stosunek do podatków?

                                  Mogły by być mniejsze, kto by nie chciał, ale należy je zmieniać stopniowo
                                  bardzo małymi krokami, tak by się wszystko nie zawaliło.

                                  > Do roli państwa i rządu?

                                  Państwo winno wspierać takie dziedziny życia jak: kultura, sztuka, służby
                                  mundurowe. Nie powinno się wtrącać do firm produkcyjnych. A rolę rządu widzę w
                                  jak najmniejszym stopniu - jestem za silną władzą samorządów. To one zapewniają
                                  wolność w swoim regionie. Co region to inna kultura. Tego nie da się rozsądzić
                                  ogólną ustawą. Moje widzenie Polskie jest sprzeczne z konstytucją. Bo tam jest
                                  jak byk, że jest to Państwo jednolite, a mi bardziej odpowiada system landowy,
                                  regiony.

                                  > Do zabezpieczeń socjalnych?

                                  Są konieczne, bo to, że ja np. doskonale sobie radzę, nie oznacza, że nie
                                  istnieje mój sąsiad, o którym ja akurat nie wiem, albo on się krępuje przyjść do
                                  mnie po pomoc, bo coś w życiu mu nie wyszło. Do tego dorzucam swoją indywidualną
                                  pomoc, pożyczki bezprocentowe, spłata za kogoś rat kredytu, z którym sobie z
                                  tych lub innych względów nie radzi. Pomoc indywidualna wedle moich możliwości
                                  finansowych, aż takim Jezusem to ja nie jestem :)

                                  > Są za duże, czy za małe?

                                  To zależy co masz na myśli :)
                                  • paczula8 wolność gospodarcza to podstawa 08.04.09, 21:15
                                    => nie ma wolności bez wolności gospodarczej.

                                    > > Do zabezpieczeń socjalnych?
                                    >
                                    > Są konieczne, (...)
                                    >
                                    >
                                    > > Są za duże, czy za małe?
                                    >
                                    > To zależy co masz na myśli :)

                                    zabezpieczenia socjalne (jak sądzę:))
                                  • vargtimmen Nie tylko 08.04.09, 21:16

                                    zzaqq napisał:

                                    > vargtimmen napisał:
                                    >
                                    > > zzaqq napisał:
                                    > >
                                    > > >
                                    > > > A co ja robię cały czas. Walczę o wolność dla siebie i innych, tak
                                    > jak po
                                    > > trafię.
                                    >
                                    > Dla mnie wolność to całość, także kulturowa, do przemieszczania się, do robienie
                                    > wszystkiego co nie krzywdzi innych (tu mam trochę wpadek),
                                    > do swobodywypowiedzi, przekonań, wyznania itd.
                                    >

                                    To jest racja, ale to wszystko opiera się, jednak, na twardej bazie materialnej.



                                    > > A jaki jest Twój stosunek do podatków?
                                    >
                                    > Mogły by być mniejsze, kto by nie chciał, ale należy je
                                    > zmieniać stopniowo bardzo małymi krokami, tak by się
                                    > wszystko nie zawaliło.
                                    >


                                    Mogłyby, czy powinny? Weź pod uwagę także ciężary takie jak ZUS czy FUS. Co do
                                    tempa zmian, to zgoda.




                                    > > Do roli państwa i rządu?
                                    >
                                    > Państwo winno wspierać takie dziedziny życia jak: kultura, sztuka, służby
                                    > mundurowe. Nie powinno się wtrącać do firm produkcyjnych. A rolę rządu widzę w
                                    > jak najmniejszym stopniu - jestem za silną władzą samorządów. To one zapewniają
                                    > wolność w swoim regionie. Co region to inna kultura. Tego nie da się rozsądzić
                                    > ogólną ustawą. Moje widzenie Polskie jest sprzeczne z konstytucją. Bo tam jest
                                    > jak byk, że jest to Państwo jednolite, a mi bardziej odpowiada system landowy,
                                    > regiony.


                                    Tu zgoda, ale np. co z regulacjami? Koncesjami, pozwoleniami, standaryzacją?



                                    >
                                    > > Do zabezpieczeń socjalnych?
                                    >
                                    > Są konieczne, bo to, że ja np. doskonale sobie radzę, nie oznacza, że nie
                                    > istnieje mój sąsiad, o którym ja akurat nie wiem, albo on się
                                    > krępuje przyjść do mnie po pomoc, bo coś w życiu mu nie wyszło.
                                    > Do tego dorzucam swoją indywidualną
                                    > pomoc, pożyczki bezprocentowe, spłata za kogoś rat kredytu, z którym sobie z
                                    > tych lub innych względów nie radzi. Pomoc indywidualna wedle moich możliwości
                                    > finansowych, aż takim Jezusem to ja nie jestem :)
                                    >

                                    No dobrze, bardziej konkretnie. Systemy emerytalne: kapitałowy, czy
                                    solidarnościowy? Przymusowe, czy dobrowolne?
                                    • zzaqq Re: Nie tylko 08.04.09, 21:38
                                      vargtimmen napisał:

                                      > > Dla mnie wolność to całość, także kulturowa, do przemieszczania się, do r
                                      > obienie
                                      > > wszystkiego co nie krzywdzi innych (tu mam trochę wpadek),
                                      > > do swobody wypowiedzi, przekonań, wyznania itd.
                                      > >
                                      >
                                      > To jest racja, ale to wszystko opiera się, jednak, na twardej bazie materialnej
                                      > .

                                      To Tobie się tak wydaje. Prawdzie wolni są ludzie, którzy nie mają nic do
                                      stracenia. Kloszardzi, Artyści uliczni, popatrz na św. Augustyna kiedy się
                                      wyzwolił naprawdę. Szymona Słupnika. Wiktacego. Wolność to to co czujesz w
                                      duchu, a nie w kieszeni. Wszystko co Ci można zabrać ogranicza Twoją wolność.

                                      >
                                      > > > A jaki jest Twój stosunek do podatków?
                                      > >
                                      > > Mogły by być mniejsze, kto by nie chciał, ale należy je
                                      > > zmieniać stopniowo bardzo małymi krokami, tak by się
                                      > > wszystko nie zawaliło.
                                      > >
                                      > Mogłyby, czy powinny? Weź pod uwagę także ciężary takie jak ZUS czy FUS. Co do
                                      > tempa zmian, to zgoda.

                                      Mogłyby, bo gdyby musiały, walnęłoby wszystko. Tu nie wystarczy wstęp i
                                      podsumowanie. Potrzebna jest środkowa cześć pracy.
                                      >
                                      > > > Do roli państwa i rządu?
                                      > >
                                      > > Państwo winno wspierać takie dziedziny życia jak: kultura, sztuka, służby
                                      > > mundurowe. Nie powinno się wtrącać do firm produkcyjnych. A rolę rządu wi
                                      > dzę w
                                      > > jak najmniejszym stopniu - jestem za silną władzą samorządów. To one zape
                                      > wniają
                                      > > wolność w swoim regionie. Co region to inna kultura. Tego nie da się rozs
                                      > ądzić
                                      > > ogólną ustawą. Moje widzenie Polskie jest sprzeczne z konstytucją. Bo tam
                                      > jest
                                      > > jak byk, że jest to Państwo jednolite, a mi bardziej odpowiada system lan
                                      > dowy,
                                      > > regiony.
                                      >
                                      >
                                      > Tu zgoda, ale np. co z regulacjami? Koncesjami, pozwoleniami, standaryzacją?

                                      Pomyśl co bo się działo jakby zabolał Ciebie ząb i poszedłbyś do lekarza od
                                      zębów, który okazałby się okulistą. Ma pełne prawo leczyć zęby. Albo gdyby w
                                      każdym gniazdku elektrycznym było inne napięcie i częstotliwość prądu. Co do
                                      koncesji np. na handel jakimś towarem zgoda, jestem przeciw.

                                      >
                                      > >
                                      > > > Do zabezpieczeń socjalnych?
                                      > >
                                      > > Są konieczne, bo to, że ja np. doskonale sobie radzę, nie oznacza, że nie
                                      > > istnieje mój sąsiad, o którym ja akurat nie wiem, albo on się
                                      > > krępuje przyjść do mnie po pomoc, bo coś w życiu mu nie wyszło.
                                      > > Do tego dorzucam swoją indywidualną
                                      > > pomoc, pożyczki bezprocentowe, spłata za kogoś rat kredytu, z którym sobi
                                      > e z
                                      > > tych lub innych względów nie radzi. Pomoc indywidualna wedle moich możliw
                                      > ości
                                      > > finansowych, aż takim Jezusem to ja nie jestem :)
                                      > >
                                      >
                                      > No dobrze, bardziej konkretnie. Systemy emerytalne: kapitałowy, czy
                                      > solidarnościowy? Przymusowe, czy dobrowolne?

                                      Jeśli jesteś Kloszardem wybrałeś wolność, rezygnując ze zobowiązań. Jeżeli zaś
                                      starasz się żyć w społeczeństwie, to wymaga solidarności.

                                      A tak właściwie, to co, ja prosty człowiek mam pisać program UPRu? :)
                                      • vargtimmen Re: Nie tylko 08.04.09, 22:50
                                        zzaqq napisał:

                                        > vargtimmen napisał:
                                        >
                                        > > > Dla mnie wolność to całość, także kulturowa, do przemieszczania się
                                        > , do r
                                        > > obienie
                                        > > > wszystkiego co nie krzywdzi innych (tu mam trochę wpadek),
                                        > > > do swobody wypowiedzi, przekonań, wyznania itd.
                                        > > >
                                        > >
                                        > > To jest racja, ale to wszystko opiera się, jednak, na twardej bazie mater
                                        > ialnej
                                        > > .
                                        >
                                        > To Tobie się tak wydaje. Prawdzie wolni są ludzie, którzy nie mają nic do
                                        > stracenia. Kloszardzi, Artyści uliczni, popatrz na św. Augustyna kiedy się
                                        > wyzwolił naprawdę. Szymona Słupnika. Wiktacego. Wolność to to co czujesz w
                                        > duchu, a nie w kieszeni. Wszystko co Ci można zabrać ogranicza Twoją wolność.



                                        To jest piękna idea, słuszna w przypadku jednostek, ale społeczeństwa nie tak
                                        działają. Kilkanaście mln ludzi w Polsce wstaje co rano i zmusza się do
                                        długotrwałego wysiłku nie dla przyjemności, ale dlatego, że jest to
                                        przymus ekonomiczny.

                                        Ten przymus jest tym silniejszy, im wyższe są podatki.
                                        Tak to działa.

                                        Społeczeństwo złożone z kloszardów nie ma racji bytu.

                                        >
                                        > >
                                        > > > > A jaki jest Twój stosunek do podatków?
                                        > > >
                                        > > > Mogły by być mniejsze, kto by nie chciał, ale należy je
                                        > > > zmieniać stopniowo bardzo małymi krokami, tak by się
                                        > > > wszystko nie zawaliło.
                                        > > >
                                        > > Mogłyby, czy powinny? Weź pod uwagę także ciężary takie jak ZUS czy FUS.
                                        > Co do
                                        > > tempa zmian, to zgoda.
                                        >
                                        > Mogłyby, bo gdyby musiały, walnęłoby wszystko. Tu nie wystarczy wstęp i
                                        > podsumowanie. Potrzebna jest środkowa cześć pracy.
                                        > >


                                        Zgoda, jeśli myślisz tu i teraz. Ale popatrz na 20 lat do przodu, gdy emerytów
                                        będzie utrzymywało pokolenie niżu demograficznego.
                                        Małe ograniczenia wolności przychodzą łatwo i dają systemowi krótkotrwałe korzyści.


                                        > > > > Do roli państwa i rządu?
                                        > > >
                                        > > > Państwo winno wspierać takie dziedziny życia jak: kultura, sztuka,
                                        > służby
                                        > > > mundurowe. Nie powinno się wtrącać do firm produkcyjnych. A rolę rz
                                        > ądu wi
                                        > > dzę w
                                        > > > jak najmniejszym stopniu - jestem za silną władzą samorządów. To on
                                        > e zape
                                        > > wniają
                                        > > > wolność w swoim regionie. Co region to inna kultura. Tego nie da si
                                        > ę rozs
                                        > > ądzić
                                        > > > ogólną ustawą. Moje widzenie Polskie jest sprzeczne z konstytucją.
                                        > Bo tam
                                        > > jest
                                        > > > jak byk, że jest to Państwo jednolite, a mi bardziej odpowiada syst
                                        > em lan
                                        > > dowy,
                                        > > > regiony.
                                        > >
                                        > >
                                        > > Tu zgoda, ale np. co z regulacjami? Koncesjami, pozwoleniami, standaryzac
                                        > ją?
                                        >
                                        > Pomyśl co bo się działo jakby zabolał Ciebie ząb i poszedłbyś do lekarza od
                                        > zębów, który okazałby się okulistą.


                                        I tak chodzę do tych, których polecają znajomi, bo są dobrzy i źli lekarze z
                                        uprawnieniami.


                                        > Ma pełne prawo leczyć zęby. Albo gdyby w
                                        > każdym gniazdku elektrycznym było inne napięcie i częstotliwość prądu.


                                        To jest, akurat, przykład naturalnej standaryzacji, bo sieć elektryczna jest
                                        pan-kontynentalna.


                                        > Co do koncesji np. na handel jakimś towarem zgoda, jestem przeciw.

                                        Właśnie, choć gdyby pomyśleć... ;)

                                        A są jeszcze różne dodatkowe przepisy, dotyczące działalności gospodarczej,
                                        które powodują, że mnóstwo czasu schodzi na rozmaite formalności, a mało zostaje
                                        na działalność bazową.


                                        > > No dobrze, bardziej konkretnie. Systemy emerytalne: kapitałowy, czy
                                        > > solidarnościowy? Przymusowe, czy dobrowolne?
                                        >
                                        > Jeśli jesteś Kloszardem wybrałeś wolność, rezygnując ze zobowiązań. Jeżeli zaś
                                        > starasz się żyć w społeczeństwie, to wymaga solidarności.
                                        >


                                        Czyli postulujesz przymusowe i solidarnościowe.

                                        To, jednak, oznacza, że jeśli zmieniają się warunki demograficzne, to pojawiają
                                        się poważne problemy: w kasie jest mnie środków, a obniżka wskaźnika emerytur w
                                        demokracji, zwłaszcza ze starzejącą się populacją, jest piekielnie trudna
                                        politycznie. Skutek? Deficyt budżetu, wzrost podatków, spadek aktywności
                                        gospodarczej... bankructwo systemu?

                                        I tak, ładna idea może prowadzić do smutnych konsekwencji.

                                        > A tak właściwie, to co, ja prosty człowiek mam pisać program UPRu? :)


                                        Piszesz program centrolewicy ;).
                                        • zzaqq Re: Nie tylko 08.04.09, 23:23
                                          vargtimmen napisał:
                                          > To jest piękna idea, słuszna w przypadku jednostek, ale społeczeństwa nie tak
                                          > działają. Kilkanaście mln ludzi w Polsce wstaje co rano i zmusza się do
                                          > długotrwałego wysiłku nie dla przyjemności, ale dlatego, że jest to
                                          > przymus ekonomiczny.

                                          We Wrocławiu jest obecnie Jarmark na pl. Solnym. Chodzi mi głównie o takich ludzi, siedzą sobie, coś dłubią, jak jest gorzej jeden drugiemu pomaga, jak lepiej cieszą się z tego co mają. To w większości artyści, choć sobie nie zdają z tego sprawy - ludzie wolni. Stoją po 12 godzin by sprzedać to co stworzyli. Przepiękne tkaniny, z lnu, szkła ręcznie malowane, biżuterię ręcznie robioną itd. Z częścią z nich się poznałem. To ludzie WOLNI. Ciężko im, ale są WOLNI. Zbierają się od kilku dni, by obejrzeć Wrocław. Kończy się jak zwykle. Zwijają majdan i idą zmęczeni spać. Rano z nowym zapałem zaczynają wszystko od nowa.

                                          > Ten przymus jest tym silniejszy, im wyższe są podatki.
                                          > Tak to działa.

                                          Jakie artysta płaci wysokie podatki - nie bądź śmieszny. 50% kosztów uzyskania przychodu :) Ale spróbuj tak żyć.

                                          > Społeczeństwo złożone z kloszardów nie ma racji bytu.


                                          Szkoda, że nie sprecyzowałem słowa kloszard, tak jak je pojmuję wcześniej. Dla mnie Kloszard to nie pijaczek z czerwonym noskiem, ale osoba niezależna aż do bólu, która wybrała życie na ulicy, placach itp. Osoba, która przeżyje bez społeczeństwa. Społeczeństwo bez niej będzie miało większe problemy.


                                          > >
                                          > > >
                                          > > > > > A jaki jest Twój stosunek do podatków?
                                          > > > >
                                          > > > > Mogły by być mniejsze, kto by nie chciał, ale należy je
                                          > > > > zmieniać stopniowo bardzo małymi krokami, tak by się
                                          > > > > wszystko nie zawaliło.
                                          > > > >
                                          > > > Mogłyby, czy powinny? Weź pod uwagę także ciężary takie jak ZUS czy
                                          > FUS.
                                          > > Co do
                                          > > > tempa zmian, to zgoda.

                                          Czyli jedyne wyjście - wojna :(

                                          > > Mogłyby, bo gdyby musiały, walnęłoby wszystko. Tu nie wystarczy wstęp i
                                          > > podsumowanie. Potrzebna jest środkowa cześć pracy.
                                          > > >
                                          >
                                          >
                                          > Zgoda, jeśli myślisz tu i teraz. Ale popatrz na 20 lat do przodu, gdy emerytów
                                          > będzie utrzymywało pokolenie niżu demograficznego.
                                          > Małe ograniczenia wolności przychodzą łatwo i dają systemowi krótkotrwałe korzy
                                          > ści.

                                          Ale ja nie chcę ograniczać niczyjej wolności. Chcę by tylko przystanął na chwilę i się zastanowił. Poziom techniki idzie tak do przodu, że dawniej co robiła setka ludzi teraz robi jeden. Kto czerpie zyski z jego wydajności. Przecież mógłby wyżywić 100 emerytów?

                                          > > > > > Do roli państwa i rządu?
                                          > > > >
                                          > > > > Państwo winno wspierać takie dziedziny życia jak: kultura, sz
                                          > tuka,
                                          > > służby
                                          > > > > mundurowe. Nie powinno się wtrącać do firm produkcyjnych. A r
                                          > olę rz
                                          > > ądu wi
                                          > > > dzę w
                                          > > > > jak najmniejszym stopniu - jestem za silną władzą samorządów.
                                          > To on
                                          > > e zape
                                          > > > wniają
                                          > > > > wolność w swoim regionie. Co region to inna kultura. Tego nie
                                          > da si
                                          > > ę rozs
                                          > > > ądzić
                                          > > > > ogólną ustawą. Moje widzenie Polskie jest sprzeczne z konstyt
                                          > ucją.
                                          > > Bo tam
                                          > > > jest
                                          > > > > jak byk, że jest to Państwo jednolite, a mi bardziej odpowiad
                                          > a syst
                                          > > em lan
                                          > > > dowy,
                                          > > > > regiony.
                                          > > >
                                          > > >
                                          > > > Tu zgoda, ale np. co z regulacjami? Koncesjami, pozwoleniami, stand
                                          > aryzac
                                          > > ją?
                                          > >
                                          > > Pomyśl co bo się działo jakby zabolał Ciebie ząb i poszedłbyś do lekarza
                                          > od
                                          > > zębów, który okazałby się okulistą.
                                          >
                                          >
                                          > I tak chodzę do tych, których polecają znajomi, bo są dobrzy i źli lekarze z
                                          > uprawnieniami.

                                          A jak znajomy się pomyli, doradzi Ci do rwania 8semki kobietę, która pięknie łata zęby przedtrzonowe? I potem będą Ci szły bąble przy oddychaniu nosem :)
                                          >
                                          > > Ma pełne prawo leczyć zęby. Albo gdyby w
                                          > > każdym gniazdku elektrycznym było inne napięcie i częstotliwość prądu.
                                          >
                                          >
                                          > To jest, akurat, przykład naturalnej standaryzacji, bo sieć elektryczna jest
                                          > pan-kontynentalna.

                                          Sprawdź ile jest rodzai gniazdek, różnicy potencjałów, częstotliwości. Mało tego rodzai wtyczek. Nasze z bolcem. Inne bez bolca, z uziemieniem na krańcach. Zresztą powinieneś kiedyś się zapoznać z różnicą między wtyczką polską, a niemiecką :)

                                          Resztę pominę, bo się ciężko połapać w odpowiadaniu. Jak powtórzysz w oddzielnych wątkach, odpowiem.

                                          [...]

                                          > Piszesz program centrolewicy ;).

                                          Chciałbyś :)
                    • sclavus Re: PS 08.04.09, 17:28
                      vargtimmen napisał:

                      > Realnego niewiele, racjonalności, za to, sporo. Racjonalność tę
                      widzę w ich stanowczym twierdzeniu, że biurokracja i przywileje
                      socjalne zjadają powoli inicjatywę, kreatywność i zdolność do
                      rozwoju.
                      >

                      Jest to półprawda... a w zasadzie, tylko truizm...
                      Czy JKM pomyślał o jakimś "szambie" dla "nieudaczników" ??
                      • vargtimmen Re: PS 08.04.09, 17:36
                        sclavus napisał:

                        > vargtimmen napisał:
                        >
                        > > Realnego niewiele, racjonalności, za to, sporo. Racjonalność tę
                        > widzę w ich stanowczym twierdzeniu, że biurokracja i przywileje
                        > socjalne zjadają powoli inicjatywę, kreatywność i zdolność do
                        > rozwoju.
                        > >
                        >
                        > Jest to półprawda... a w zasadzie, tylko truizm...
                        > Czy JKM pomyślał o jakimś "szambie" dla "nieudaczników" ??


                        Zaraz, półprawda, czy truizm? Bo to zupełnie co innego!

                        To jest właśnie bolesne. Kiedy się ludzie przyzwyczaili do przywilejów
                        socjlanych, to ich redukowanie jest bardzo bolesne.
                        Tyle, że może dojść do niego i tak, w sposób niekontrolowany.
                        To będzie znacznie dotkliwsze.
                        • sclavus Re: PS 08.04.09, 18:10
                          Jakby to powiedzieć.... ?
                          Obywatele Rzeczypospolitej, to nie jest zbiór jednorodny.... jest to
                          niewyobrażalny konglomerat istnień...
                          Wypośrodkowanie działań (wszelakich) nie jest łatwe, ale robione w
                          sposób rodzimy, nigdy nie da pozytywnego rezultatu. Zgadzam się, że
                          państwa powinno być mało (ile to jest "mało państwa"?)
                          Zastrzegam jednak, że zawsze będzie istniała grupa, wymagająca
                          wzmożonej opieki...
                          Kiedyś, zarówno "bobbies" jak i francuscy "flicks" chodzili bez
                          broni bo "do policjantów się nie strzela". Dzisiaj, strzela się jak
                          do kaczek (nomen omen!) - państwo - siłą rzeczy - musi się
                          stać "bardziej policyjne"
                          Generalnie - odsunąć politykę od gospodarki... są jednak pewne
                          kluczowe działy (niewiele, ale jednak), które powinny pozostać w
                          rękach państwa - inne, służba zdrowia, rozwój zarówno szpitalnictwa
                          państwowego jak i prywatnego (jak we Francji - na przykład).
                          Szpitalnictwa bo takie "fenomeny" jak przychodnie czyli lecznictwo
                          ambulatoryjne, powinno być całkowicie w rękach prywatnych (tu też
                          przywołam model francuski)
                          Podatki - owszem są niezbędne, ALE!! nie okradające czowieka... I
                          znowu, w Polsce jest najbardziej złodziejski VAT (ciekawy jestem,
                          ile państwo globalnie zabiera człowiekowi z jego dochodów... myślę,
                          że sporo ponad 50%)
                          Armia zawodowa, technicznie na poziomie...
                          Oświata - generalnie, ogólnodostępna i bezpłatna, ale i prywatne
                          szkoły w jakimś określonym procencie dopuszczone... na każdym
                          poziomie... W tym szkolnictwo wyższe z dużym procentem prywatnego...
                          Kultura - dotowana...
                          Sport - sponsorowany...
                          O czymś zapomniałem?
                          O tym czego nie - tak właśnie myślę...
                          Jak ma się do tego JKM i jego UPR???
                          • paczula8 Re: PS 08.04.09, 21:18
                            (ciekawy jestem,
                            > ile państwo globalnie zabiera człowiekowi z jego dochodów... myślę,
                            > że sporo ponad 50%)

                            70 - 80%
      • taziuta Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 17:21
        vargtimmen napisał:

        > taziuta napisał:
        >
        > > 1. Strefa zdekomunizowana – hacjenda w lesie
        > > 2. Zburzyć Pałać Kultury i Nauki, w Warszawie
        > > 3. Niedyplomatyczne dowcipasy, w kraju i za granicą
        > > 4. Mściwość über alles, w każdym razie ponad rację stanu...

        > Nie mam pojęcia, co konkretnie masz na myśli w tych 4 punktach.

        Dla mnie to z życia (Radka) wzięte punkty wskazujące na to, że to
        chłystek. Zrozumiałe/oczywiste dla 'lewaka'. Zbyt długo musiałbym
        tłumaczyć, aby zrozumieć mógł je 'prawak'. Sorki. ;)

        > Jeśli idzie o relacje Kaczyński-Sikorski, to Kaczyński Sikorskiego
        > także zwalcza bardzo energicznie...

        Do kłótni trzeba dwojga. Że LechKacz to dureń, to nawet Wałęsa
        zauważył, ale wiele osób nie zauważa, że dla Sikorskiego jego ego
        TEŻ jest ważniejsze od racji stanu...

        > > Nikogo lepszego, kto nie szczułby
        > > Kaczusia na każdym kroku, Tusk już znaleść nie mógł?!

        > A co on temu niewianiątku znowu zrobił?

        Ujawnienie instrukcji, podniesienie zarzutu, że LechKacz jej nie
        posłuchał. Czyli kompromitacja/dekonspiracja naszej polityki
        zagranicznej, byle dokopać Lesiowi...

        > > Zresztą co ja mówię, przecież szczucie Lesia to partyjny sport
        > > w PO... :)))

        > Z tym się zgodzę.

        A z wcześniejszymi stwierdzeniami nie? ;)
        • vargtimmen Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 17:51
          taziuta napisał:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > > taziuta napisał:
          > >
          > > > 1. Strefa zdekomunizowana – hacjenda w lesie
          > > > 2. Zburzyć Pałać Kultury i Nauki, w Warszawie
          > > > 3. Niedyplomatyczne dowcipasy, w kraju i za granicą
          > > > 4. Mściwość über alles, w każdym razie ponad rację stanu...
          >
          > > Nie mam pojęcia, co konkretnie masz na myśli w tych 4 punktach.
          >
          > Dla mnie to z życia (Radka) wzięte punkty wskazujące na to, że to
          > chłystek. Zrozumiałe/oczywiste dla 'lewaka'. Zbyt długo musiałbym
          > tłumaczyć, aby zrozumieć mógł je 'prawak'. Sorki. ;)
          >

          O pkt. 3 coś słyszałem, 4 - jest dyskusyjne, 1 i 2 - zupełnie nie wiem, o co
          chodzi.



          > > Jeśli idzie o relacje Kaczyński-Sikorski, to Kaczyński Sikorskiego
          > > także zwalcza bardzo energicznie...
          >
          > Do kłótni trzeba dwojga. Że LechKacz to dureń, to nawet Wałęsa
          > zauważył, ale wiele osób nie zauważa, że dla Sikorskiego jego ego
          > TEŻ jest ważniejsze od racji stanu...
          >


          Tam jest prawdziwy spór kompetencyjny.
          A Lech Kaczyński, z tego co słyszałem, potrafi być strasznie nieprzyjemny dla
          ludzi.


          > > > Nikogo lepszego, kto nie szczułby
          > > > Kaczusia na każdym kroku, Tusk już znaleść nie mógł?!
          >
          > > A co on temu niewianiątku znowu zrobił?
          >
          > Ujawnienie instrukcji, podniesienie zarzutu, że LechKacz jej nie
          > posłuchał. Czyli kompromitacja/dekonspiracja naszej polityki
          > zagranicznej, byle dokopać Lesiowi...
          >


          No, to trudna sprawa. Co zrobić z Prezydentem, który narusza w ten sposób
          Konstytucję?

          > > > Zresztą co ja mówię, przecież szczucie Lesia to partyjny sport
          > > > w PO... :)))
          >
          > > Z tym się zgodzę.
          >
          > A z wcześniejszymi stwierdzeniami nie? ;)


          Nie. Z tym że, nazwałbym to, raczej, zwalczaniem.

          Szczucie w polityce jest wtedy, gdy ktoś gra nie fair.
          • taziuta Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 20:04
            vargtimmen napisał:

            > > > > 1. Strefa zdekomunizowana – hacjenda w lesie

            Kupił dom w lesie, z kawałkiem pola i lasu, otoczył płotem i na
            bramie umiesił napis "Strefa zdekomunizowana".
            Ot, prekursor IV RP...

            > > > > 2. Zburzyć Pałać Kultury i Nauki, w Warszawie

            Sikorski był (nie wiem czy nadal jest) zwolennikim zburzenia Pałacu
            Kultury w Warszawie. W ramach dekomunizacji...

            > Tam jest prawdziwy spór kompetencyjny.

            Tam są ambicjonerzy, po obu stronach. Mściwi ambicjonerzy, dodam...
            Niezależnie od zapisów w Konstytucji, jak się trafi na taki zestaw
            człowieczków, to zawsze będzie spór.

            > No, to trudna sprawa. Co zrobić z Prezydentem, który narusza w ten
            > sposób Konstytucję?

            Jak narusza, to TS. Ale chyba nie narusza, skoro PO ogranicza się do
            pijaru.

            > Szczucie w polityce jest wtedy, gdy ktoś gra nie fair.

            Szczucie opinii publicznej. A co do fair play, to ujawniania
            tajemnicy państwowej, byle nie popuścić, ja bym fair play nie nazwał.
            • remez2 Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 20:07
              Może jednak nie chłystek tylko fajansiarz?
              • xenocide Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 20:24
                remez2 napisał:

                > Może jednak nie chłystek tylko fajansiarz?

                Nie zgadzam sie na fajansiarza.
                To jest zbyt poblazliwe dla jego dzialalnosci politycznej.
                Tusk obiecywal poprawe stosunkow z Rosja ale nie dokona tego przy pomocy
                Sikorskiego. Wiec sprawa lezy i czeka lepszych czasow.
            • vargtimmen Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 21:31
              taziuta napisał:

              > vargtimmen napisał:
              >
              > > > > > 1. Strefa zdekomunizowana – hacjenda w lesie
              >
              > Kupił dom w lesie, z kawałkiem pola i lasu, otoczył płotem i na
              > bramie umiesił napis "Strefa zdekomunizowana".
              > Ot, prekursor IV RP...
              >


              Komunizm, jaki znam, to dla mnie nic dobrego, to gwałt na ludziach.
              Co jest złego w takim napisie?


              > > > > > 2. Zburzyć Pałać Kultury i Nauki, w Warszawie
              >
              > Sikorski był (nie wiem czy nadal jest) zwolennikim zburzenia Pałacu
              > Kultury w Warszawie. W ramach dekomunizacji...
              >


              Ja bym dobudował, bo obecna bryła jest taka sobie.
              Były takie fajne projekty, z dodatkową, asymetryczną wieżą.
              Może o to mu chodziło?


              > > Tam jest prawdziwy spór kompetencyjny.
              >
              > Tam są ambicjonerzy, po obu stronach. Mściwi ambicjonerzy, dodam...
              > Niezależnie od zapisów w Konstytucji, jak się trafi na taki zestaw
              > człowieczków, to zawsze będzie spór.
              >


              To głębsza sprawa. Spór prezydent-premier jest praktycznie cały czas w Polsce.
              Słynna "szorstka przyjaźń" Millera z Kwaśniewskim jest niezłym przykładem.


              > > No, to trudna sprawa. Co zrobić z Prezydentem, który narusza w ten
              > > sposób Konstytucję?
              >
              > Jak narusza, to TS. Ale chyba nie narusza, skoro PO ogranicza
              > się do pijaru.


              To pewnie za małe naruszenie na TS, ale jednak.


              >
              > > Szczucie w polityce jest wtedy, gdy ktoś gra nie fair.
              >
              > Szczucie opinii publicznej. A co do fair play, to ujawniania
              > tajemnicy państwowej, byle nie popuścić, ja bym fair play nie nazwał.



              A jak nazwiesz złamanie wiążącej instrukcji i jaka powinna być odpowiedź?
              • taziuta Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 22:10
                vargtimmen napisał:

                > A jak nazwiesz złamanie wiążącej instrukcji i jaka powinna być
                odpowiedź?

                Z pewnością odpowiedzią nie powinno być ujawnienie instrukcji,
                bo to nas kompromituje na zewnątrz...
                • vargtimmen Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 22:27
                  taziuta napisał:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  > > A jak nazwiesz złamanie wiążącej instrukcji i jaka powinna być
                  > odpowiedź?
                  >
                  > Z pewnością odpowiedzią nie powinno być ujawnienie instrukcji,
                  > bo to nas kompromituje na zewnątrz...


                  A co? Co należy zrobić z prezydentem, który sabotuje politykę zagraniczną
                  konstytucyjnego organu?
                  • taziuta Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 22:39
                    vargtimmen napisał:

                    > A co? Co należy zrobić z prezydentem, który sabotuje politykę
                    > zagraniczną konstytucyjnego organu?

                    Pytanie, czy sabotuje? Tak twierdzi PO. Ale jeśli sabotuje, to TS.
                    Jeśli nie, to znaczy, że to żaden sabotaż, a jeno bicie piany...
                    • zzaqq Taziuto więcej pokory 08.04.09, 22:46
                      taziuta napisał:

                      > vargtimmen napisał:
                      >
                      > > A co? Co należy zrobić z prezydentem, który sabotuje politykę
                      > > zagraniczną konstytucyjnego organu?
                      >
                      > Pytanie, czy sabotuje? Tak twierdzi PO. Ale jeśli sabotuje, to TS.
                      > Jeśli nie, to znaczy, że to żaden sabotaż, a jeno bicie piany...


                      Pamiętasz Referendum 2007?
                      • taziuta Re: Taziuto więcej pokory 08.04.09, 22:55
                        zzaqq napisał:

                        > Pamiętasz Referendum 2007?

                        Chcesz w zęby?! ;)))
                    • vargtimmen Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 22:58
                      taziuta napisał:

                      > vargtimmen napisał:
                      >
                      > > A co? Co należy zrobić z prezydentem, który sabotuje politykę
                      > > zagraniczną konstytucyjnego organu?
                      >
                      > Pytanie, czy sabotuje? Tak twierdzi PO. Ale jeśli sabotuje, to TS.
                      > Jeśli nie, to znaczy, że to żaden sabotaż, a jeno bicie piany...


                      Czy do postawienia przed TS nie są, przypadkiem, potrzebne głosy PiS?

                      Nie mówiąc już o tym, że to byłoby dla wizerunku Polski znacznie gorsze niż
                      ujawnienie tej instrukcji.
                      • zzaqq TS a racja polska 08.04.09, 23:35
                        vargtimmen napisał:

                        > Czy do postawienia przed TS nie są, przypadkiem, potrzebne głosy PiS?

                        Są ale chyba znajdzie się ~10 patriotów w PiS? :0

                        > Nie mówiąc już o tym, że to byłoby dla wizerunku Polski znacznie gorsze niż
                        > ujawnienie tej instrukcji.

                        Korzystniejsze, pokazałoby, że Polska jest państwem prawa. Nie ważne na jak wysokim zydlu zasiadasz.
                        • taziuta Re: TS a racja polska 08.04.09, 23:38
                          zzaqq napisał:

                          > vargtimmen napisał:

                          > > Nie mówiąc już o tym, że to byłoby dla wizerunku Polski znacznie
                          > > gorsze niż ujawnienie tej instrukcji.
                          >
                          > Korzystniejsze, pokazałoby, że Polska jest państwem prawa.

                          Zgadzam się. Przestrzegając prawa można tylko zyskać, ujawniając
                          zaś kuchnię dyplomatyczną można tylko stracić, na wizerunku...
              • taziuta Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 22:16
                > Kupił dom w lesie, z kawałkiem pola i lasu, otoczył płotem i na
                > bramie umiesił napis "Strefa zdekomunizowana".
                > Ot, prekursor IV RP...

                Komunizm, jaki znam, to dla mnie nic dobrego, to gwałt na ludziach.
                Co jest złego w takim napisie?

                1. To nie był komunizm, lecz realny socjalizm.
                2. To był nasz kraj, a tamten system był zły, bo był nieskuteczny
                ekonomicznie. Zaś gwałt na ludziach to gruba przesada. Im więcej
                czasu upływa od upadku 'komuny' tym ten gwałt większy, a propos. ;)
                3. Razem, tego typu napis to tromtadracja chłystka.

                Co było do udowodnienia :)
                • taziuta Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 22:19
                  taziuta napisał:

                  > 3. Razem, tego typu napis to tromtadracja chłystka.

                  Dodam, że chłystka, który nie żył w PRL-u razem z nami, więc nie zna
                  tamtej rzeczywistości z autopsji...
                • vargtimmen Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 22:35
                  taziuta napisał:

                  > > Kupił dom w lesie, z kawałkiem pola i lasu, otoczył płotem i na
                  > > bramie umiesił napis "Strefa zdekomunizowana".
                  > > Ot, prekursor IV RP...
                  >
                  > Komunizm, jaki znam, to dla mnie nic dobrego, to gwałt na ludziach.
                  > Co jest złego w takim napisie?
                  >
                  > 1. To nie był komunizm, lecz realny socjalizm.


                  Strzeżony przez obcą armię i silnie represyjny.


                  > 2. To był nasz kraj, a tamten system był zły, bo był nieskuteczny
                  > ekonomicznie. Zaś gwałt na ludziach to gruba przesada. Im więcej
                  > czasu upływa od upadku 'komuny' tym ten gwałt większy, a propos. ;)


                  Był nieskuteczny ekonomicznie, upokarzający (te wszystkie kolejki, talony,
                  chody, przydziały), zabierał swobody polityczne i swobodę wypowiedzi, strzeżony
                  przez okupacyjną armię. Co w tym było dobrego?


                  > 3. Razem, tego typu napis to tromtadracja chłystka.
                  >
                  > Co było do udowodnienia :)


                  Ten "chłystek" ma bardzo dobre dossier, jest szanowanym ekspertem politycznym w
                  USA. Tyle, że jest radykalny i wyrazisty.
                  • remez2 Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 22:49
                    > Ten "chłystek" ma bardzo dobre dossier, jest szanowanym ekspertem >
                    politycznym w USA. Tyle, że jest radykalny i wyrazisty.
                    Gratulacje. To żart 2009 roku pomimo, że dopiero kwiecień.
                    • vargtimmen Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 23:00
                      remez2 napisał:

                      > > Ten "chłystek" ma bardzo dobre dossier, jest szanowanym ekspertem >
                      > politycznym w USA. Tyle, że jest radykalny i wyrazisty.
                      > Gratulacje. To żart 2009 roku pomimo, że dopiero kwiecień.


                      Dzięki, biorę w ciemno, to byłoby coś ;).

                  • taziuta Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 22:53
                    vargtimmen napisał:

                    > > Co jest złego w takim napisie?
                    > >
                    > > 1. To nie był komunizm, lecz realny socjalizm.

                    > Strzeżony przez obcą armię i silnie represyjny.

                    Bazy były po obu stronach 'żelaznej kurtyny'. A co do represyjności,
                    to nie podzielam Twojej opinii. Byliśmy 'najweselszym barakiem w
                    obozie', barakiem w którym można było bardzo wiele, tak długo jak
                    się nie nawoływało do obalenia systemu. Przypomnę, że nawet pierwsza
                    Solidarność była za tym aby naprawiać 'błędy' realnego socjalizmu,
                    a nie za kapitalizmem.

                    > Był nieskuteczny ekonomicznie, upokarzający (te wszystkie kolejki,
                    > talony, chody, przydziały), zabierał swobody polityczne i swobodę
                    > wypowiedzi, strzeżony przez okupacyjną armię. Co w tym było
                    > dobrego?

                    Czy ja mówię, że to był dobry system?! Nieskuteczność ekonomiczna
                    skutkuje jak wyżej. Natomiast jak jakiś re-emigrant, który zna nasze
                    dole i niedole z prasy, która nie była nam przecież życzliwa,
                    przyjeżdża i się naigrawa z naszej przeszłości,
                    to dla mnie to jest chłystek.

                    > Ten "chłystek" ma bardzo dobre dossier, /../ jest radykalny i
                    wyrazisty.

                    Tia, idealny kandydat na szefa NATO... :)))
                    • vargtimmen Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 23:09
                      taziuta napisał:

                      > vargtimmen napisał:
                      >
                      > > > Co jest złego w takim napisie?
                      > > >
                      > > > 1. To nie był komunizm, lecz realny socjalizm.
                      >
                      > > Strzeżony przez obcą armię i silnie represyjny.
                      >
                      > Bazy były po obu stronach 'żelaznej kurtyny'.

                      Po tej drugiej, pod przymusem, tylko w RFN, ze zrozumiałych przyczyn.
                      Ale te bazy pilnowały demokracji, rządów prawa i zasad, które umożliwiały budowę
                      dobrobytu.

                      RFN / NRD, wystarczy porównać.


                      > A co do represyjności,
                      > to nie podzielam Twojej opinii. Byliśmy 'najweselszym barakiem w
                      > obozie', barakiem w którym można było bardzo wiele, tak długo jak
                      > się nie nawoływało do obalenia systemu.


                      Czy możesz mi wyjaśnić, co to znaczy "bardzo wiele"?


                      > Przypomnę, że nawet pierwsza Solidarność była za tym
                      > aby naprawiać 'błędy' realnego socjalizmu, a nie za
                      > kapitalizmem.


                      Prawda. Było tak, bo już naprawa oczywistych błędów się wydawała postulatem
                      bardzo daleko idącym... to a propos tego, że można było dużo.



                      > > Był nieskuteczny ekonomicznie, upokarzający (te wszystkie kolejki,
                      > > talony, chody, przydziały), zabierał swobody polityczne i swobodę
                      > > wypowiedzi, strzeżony przez okupacyjną armię. Co w tym było
                      > > dobrego?
                      >
                      > Czy ja mówię, że to był dobry system?! Nieskuteczność ekonomiczna
                      > skutkuje jak wyżej. Natomiast jak jakiś re-emigrant, który zna nasze
                      > dole i niedole z prasy, która nie była nam przecież życzliwa,
                      > przyjeżdża i się naigrawa z naszej przeszłości,
                      > to dla mnie to jest chłystek.
                      >


                      On uważa "realny socjalizm" rodem z PRL za zło. Jest w tej opinii konsekwentny,
                      przecież dlatego wyemigrował i się zaangażował po jednej ze stron.



                      > > Ten "chłystek" ma bardzo dobre dossier, /../ jest radykalny i
                      > wyrazisty.
                      >
                      > Tia, idealny kandydat na szefa NATO... :)))

                      No, to jest szalenie prestiżowa funkcja i zależna od układów politycznych. IMHO
                      Polacy nie mają szans, ze względu na reakcję Kremla. Gdyby wszyscy, którzy nie
                      zostają, szefami NATO byli chłystkami, to... to określenie byłoby zupełnie puste.
                      • remez2 Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 23:13
                        > Gdyby wszyscy, którzy nie zostają, szefami NATO byli chłystkami, > to... to
                        określenie byłoby zupełnie puste.
                        Chłystków ci u nas dostatek. Na szczęście nie mogą zostać szefami NATO.
                        • vargtimmen Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 23:16
                          remez2 napisał:

                          > > Gdyby wszyscy, którzy nie zostają, szefami NATO byli chłystkami, > to
                          > ... to
                          > określenie byłoby zupełnie puste.
                          > Chłystków ci u nas dostatek. Na szczęście nie mogą zostać szefami NATO.

                          Rzekłbym, że same chłystki nawet... ale i tych dwu przyjmiemy ;)
                          • remez2 Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 23:21
                            vargtimmen napisał:


                            > Rzekłbym, że same chłystki nawet... ale i tych dwu przyjmiemy ;)
                            Obyśmy się nie zachłysnęli.
                      • taziuta Re: W sumie – chłystek… :) 08.04.09, 23:21
                        vargtimmen napisał:

                        > Ale te bazy pilnowały demokracji, rządów prawa i zasad, które
                        > umożliwiały budowę
                        > dobrobytu.
                        >
                        > RFN / NRD, wystarczy porównać.

                        Dobrobyt budują też dzisiejsze Chiny, a demokracji u nich nie za
                        wiele...

                        > > A co do represyjności,
                        > > to nie podzielam Twojej opinii. Byliśmy 'najweselszym barakiem w
                        > > obozie', barakiem w którym można było bardzo wiele, tak długo
                        > > jak się nie nawoływało do obalenia systemu.

                        > Czy możesz mi wyjaśnić, co to znaczy "bardzo wiele"?

                        Obawiam się, że Cię nie przekonam, ale zdaje się, że np. powstawały
                        wówczas o wiele ciekawsze filmy niż dzisiaj (zapytaj Wajdy, jak
                        bardzo był ograniczony w swojej twórczości)...

                        > On uważa "realny socjalizm" rodem z PRL za zło. Jest w tej opinii
                        > konsekwentny,...

                        Ja w mojej również - to chłystek! :)
    • woda.woda W sumie... 08.04.09, 22:43
      ... to całkiem niezły minister SZ.
      • vargtimmen Re: W sumie... 08.04.09, 22:56
        woda.woda napisała:

        > ... to całkiem niezły minister SZ.

        Dlaczego?
        • woda.woda Re: W sumie... 08.04.09, 23:01
          Rozumie interes Polski, jest patriotą tak, jak ja to rozumiem, ma
          koneksje, umie się znaleźć, jest odważny - z grubsza.
          Jego wadą jest zbyt mała umiejętność hamowania emocji.
          W sumie - mamy szczęście od ministrów SZ.
          • remez2 Re: W sumie... 08.04.09, 23:11
            > Rozumie interes Polski
            W interesie Polski jest posiadanie tarczy strzelniczej, tzn. antyrakietowej. W
            interesie Polski są jak najgorsze stosunki z Rosją. W interesie Polski jest
            publiczna kłótnia na najwyższym szczeblu władzy. W interesie Polski jest totalny
            bałagan w MSZ.
            > jest patriotą
            Zadekretowanym przez MI6.
            > W sumie - mamy szczęście od ministrów SZ.
            Jak kataryniarz w poście kiedy mu papuga zdechnie.
            • woda.woda Re: W sumie... 08.04.09, 23:13
              Inaczej rozumiemy interes Polski.
              Nie znam na tyle wiarygodnych źródeł, aby twierdzić, że w MSZ panuje
              bałagan.
              Reszty z tego, co pieszesz nie rozumiem.
              • remez2 Re: W sumie... 08.04.09, 23:26
                woda.woda napisała:


                > Reszty z tego, co pieszesz nie rozumiem.
                Nie rozumiesz, że tarcza to paranoiczny pomysł paranoika G.W.B. hołubiony przez
                naszych oszołomów? Nie rozumiesz, że złe stosunki z Rosją są szkodliwe dla
                naszej racji stanu? Nie rozumiesz, że wypowiedź "gazociąg północny to
                współczesny pakt Ribentrop -Mołotow" to wypowiedź idioty nie dyplomaty?
                • woda.woda Re: W sumie... 08.04.09, 23:31
                  Nie sądzę, abyśmy mogli rozmawiać na poziomie inwektyw: idiota,
                  chłystek.

                  Dla mnie nie ma większego chłystka, niż Oleksy.

                  A patriotyzm Sikorskiego - jak dla mnie - został przez niego
                  udowodniony, po prostu inaczej rozumiemy istotę PRL-u.
                  • remez2 Re: W sumie... 08.04.09, 23:38
                    > Nie sądzę, abyśmy mogli rozmawiać na poziomie inwektyw: idiota,
                    > chłystek.
                    Skuteczny unik.
                    > Dla mnie nie ma większego chłystka, niż Oleksy.
                    Wprawdzie nie wiem jak się ustala hierarchie chłystków ale mogę się zgodzić.
                    > A patriotyzm Sikorskiego - jak dla mnie - został przez niego
                    > udowodniony, po prostu inaczej rozumiemy istotę PRL-u.
                    PRL nie ma tu nic do rzeczy. W PRL R. Sikorskiego nie było. Oceny post factum są
                    łatwe, przyjemne i bezpieczne. Obecnie działa na szkodę Polski. I tu jest pies
                    pogrzebany.
                    • woda.woda Re: W sumie... 08.04.09, 23:44
                      > Skuteczny unik.

                      To nie jest unik.

                      > Wprawdzie nie wiem jak się ustala hierarchie chłystków ale mogę
                      się zgodzić.

                      Subiektywnie.

                      > PRL nie ma tu nic do rzeczy. W PRL R. Sikorskiego nie było.

                      Ale ja byłam. I, oczywiście, oboje mamy prawo do własnych ocen :)





                      • zzaqq Tak jak z sondażem o niepodległości Kosova. 08.04.09, 23:50
                        woda.woda napisała:

                        > > PRL nie ma tu nic do rzeczy. W PRL R. Sikorskiego nie było.
                        >
                        > Ale ja byłam. I, oczywiście, oboje mamy prawo do własnych ocen :)

                        Byłaś też w Jugosławii, widziałaś co się działo? Bo ja tak.
                        • remez2 Re: Tak jak z sondażem o niepodległości Kosova. 08.04.09, 23:55
                          zzaqq napisał:


                          > Byłaś też w Jugosławii, widziałaś co się działo? Bo ja tak.
                          Cholera, ja też byłem.
                          • zzaqq Re: Tak jak z sondażem o niepodległości Kosova. 09.04.09, 00:05
                            remez2 napisał:

                            > zzaqq napisał:
                            >
                            >
                            > > Byłaś też w Jugosławii, widziałaś co się działo? Bo ja tak.
                            > Cholera, ja też byłem.

                            Nie chodzi mi o wizytę w kurorcie.
                            • remez2 Re: Tak jak z sondażem o niepodległości Kosova. 09.04.09, 00:15
                              zzaqq napisał:

                              > Nie chodzi mi o wizytę w kurorcie.
                              Nie byłem w kurorcie.
                      • remez2 Re: W sumie... 08.04.09, 23:53
                        woda.woda napisała:


                        > To nie jest unik.
                        To jest unik. Nie wiesz co to jest tarcza antyrakietowa? Nie wiesz co to był
                        pakt Ribentrop - Mołotow? Nie wiesz co to są publiczne awantury na szczytach
                        władzy? Nie wiesz co to jest posunięta do granic śmieszności czołobitność wobec USA?
                        > > Wprawdzie nie wiem jak się ustala hierarchie chłystków ale mogę
                        > się zgodzić.

                        > Subiektywnie.
                        Czyli możesz rozmawiać o chłystku J.Oleksym a mierzi Cię rozmowa o chłystku
                        R.Sikorskim.
                        > > PRL nie ma tu nic do rzeczy. W PRL R. Sikorskiego nie było.
                        >
                        > Ale ja byłam. I, oczywiście, oboje mamy prawo do własnych ocen :)
                        Oczywiście. Tylko, że ja zakwestionowałem patriotyzm R.S. w świetle faktów a nie
                        jego konfabulacji.
                        • woda.woda Re: W sumie... 08.04.09, 23:57
                          > To jest unik.

                          Miło mi, że wiesz lepiej ode mnie, czy jest z mojej strony unikiem
                          rozmowa na poziomie "idiota", "chłystek".

                          > Czyli możesz rozmawiać o chłystku J.Oleksym a mierzi Cię rozmowa o
                          chłystku
                          > R.Sikorskim.

                          Gdyby mierziła mnie rozmowa o Sikorskim, nie zabierałabym głosu w
                          tym wątku.

                          > Oczywiście. Tylko, że ja zakwestionowałem patriotyzm R.S.

                          Wolno ci.
                          • remez2 Re: W sumie... 09.04.09, 00:07
                            > Oczywiście. Tylko, że ja zakwestionowałem patriotyzm R.S.
                            > Wolno ci.
                            Tylko nie wolno dokonywać takich manipulacji jak ta. Zacytowałaś część zdania,
                            które napisałem. To jest po prostu nieuczciwe.
                            • woda.woda Re: W sumie... 09.04.09, 00:12
                              Nie, to ty dokonałeś manipulacji. Ja w pierwszym moim poście
                              napisałam wyraźnie: Sikorski jest patriotą tak, ja ja to rozumiem.

                              A chyba wolno mi to rozumieć po swojemu.
                              • remez2 Re: W sumie... 09.04.09, 00:17
                                woda.woda napisała:

                                > Nie, to ty dokonałeś manipulacji. Ja w pierwszym moim poście
                                > napisałam wyraźnie: Sikorski jest patriotą tak, ja ja to rozumiem.
                                Napisałem dlaczego kwestionuję jego patriotyzm.
                                > A chyba wolno mi to rozumieć po swojemu.
                                Oczywiście. Wolno Ci nawet nie rozumieć.
                                • woda.woda Re: W sumie... 09.04.09, 00:20
                                  > Oczywiście. Wolno Ci nawet nie rozumieć.

                                  A tobie?
                                  • remez2 Re: W sumie... 09.04.09, 00:25
                                    woda.woda napisała:

                                    > > Oczywiście. Wolno Ci nawet nie rozumieć.
                                    >
                                    > A tobie?
                                    A mnie znudziła się rozmowa z osobą, która postępuje zgodnie z myślą wyrażoną
                                    przez JKM.
                                    • woda.woda Re: W sumie... 09.04.09, 00:28
                                      Chyba coś ci się pomyliło.
                                      • remez2 Re: W sumie... 09.04.09, 00:42
                                        woda.woda napisała:

                                        > Chyba coś ci się pomyliło.
                                        Nie. Znowu jesteś "szara". EOT.
                  • taziuta Chłystków ci u nas dostatek... ;) 08.04.09, 23:41
                    woda.woda napisała:

                    > Dla mnie nie ma większego chłystka, niż Oleksy.

                    Zgoda, ale Oleksy nie jest jedynym elementem zbioru chłystków
                    polskich, niestety...
                    • woda.woda Re: Chłystków ci u nas dostatek... ;) 08.04.09, 23:46
                      Niestety. I dopóki tacy, jak Oleksy, Jaskiernia itepe będą mówić w
                      imieniu lewicy, nie ma ona szans.
                      Aparatczyków PZPR-owskich mamy powyżej uszu.
                      • taziuta Re: Chłystków ci u nas dostatek... ;) 09.04.09, 08:17
                        woda.woda napisała:

                        > Niestety. I dopóki tacy, jak Oleksy, Jaskiernia itepe będą mówić w
                        > imieniu lewicy, nie ma ona szans.

                        Dla niektórych lewica nie ma szans tak, i tak, więc równie dobrze
                        może ona sięgać po ludzi z bagażem obciążenia ale i doświadczenia. ;)

                        Nie mam tu na myśli Oleksego, oczywiście, ten się zbłaźnił na ament.
                        Ale jest jeszcze paru innych starszych towarzyszy, którzy nie
                        głupieją jak im jakiś dziennikarski 'chłystek' mikrofon
                        podsunie pod nos. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja