oczywista.sprawiedliwosc
09.04.09, 23:56
Wyobraźcie sobie ludzie ze korzystajac z wolnosci innwestowania i
innych takich jeden człowiek kupiłby wszystko na powierzchni Ziemi.
Teoretycznie przecież może tak być któregoś dnia za sto albo tysiąc
lat. Jakiś Bill Gates albo inny Buffet dojdzie do takiej kasy że
kupi everything i będzie miał wszystkie ziemskie grunty, każdy dom,
każdą fabrykę i w ogóle wszystko co na Ziemi stoi albo leży. I
pewnego dnia on mówi że zamyka wszystkie szpitale i wyrzuca
wszystkich lekarzy na bruk a zostawia sobie jeden super szpital.
Wolno mu. Albo zamyka wszystkie szkoły oraz stacje benzynowe. Kto mu
zabroni ? Ma szkołę to zamknie bo jak wszystko ma on to po co
edukacja? Ludzie wykształceni i tak niczego nie będą nigdy mieli bo
o nim nie sprzeda nawet jednej cegły.
No słucham. :)))
Możnaby zobaczyć wtedy wielkie rzesze dzisiejszych zwolenników
kapitalizmu na czele rewolucji proletariackiej :)))