oczywista.sprawiedliwosc
10.04.09, 00:23
Mam pytanie do tu obecnych dyskutantów: w jaki sposób wasi
praprzodkowie doszli do majątku który wam przekazali? Kupili bo
mieli mamomnę czy może najechali sąsiad i go zabili? A może jakiś
król wam coś dał a wcześniej zagrabił poddanym? Ci co mają dziś
kawałek Placu Defilad w Warszawie to mieli go za Mieszka? Są
potomkami Warsa i Sawy? Proszę prześledzić losy ziemi na której
stoją wasze mieszkania i znaleźć tego co ją posiadał jako pierwszy i
legalnie ją komuś sprzedał albo dał. Mam na myśli piteka antropusa
chyba.
Wszystko co się znajduje na ziemi zostało w dawnych czasach zajęte
bezprawnie kochanieńcy albo metodą zasiedzenia pustkowia należącego
do natury albo podbicia innego ludu. Nie kupili ziemi legalnie. Vide
Stany Zjednoczone Ameryki w których wszyscy wielcy posiadacze-
biznesmeni powinni dziś robić za pastuchów u Indian.
Uważam że wszystkie akty własności ziemi są nieważne bo dotyczą
własności zagrabionej albo zawłaszczonej. Bóg gdy powoływał Ziemię
do istnienia nie dał dinozaurom hipoteki i one jej nikomu nie
przakazały. I to jest punkt zero do startu rozmowy o spadkach.