Chrystus na krześle elektrycznym...

10.04.09, 12:56
W katedrze w Gap (nieopodal Lazurowego Wybrzeża), arcybiskup di
Falco odsłonił wystawę... pośród eksponatów, była rzeźba niejakiego
Petera Fryera:
https://tiny.pl/zmjv
... i wyobraźcie sobie... nikt nie złożył doniesienia do prokuratury
o "obrażeniu uczuć religijnych"...
A we Francji, jak już ktoś katolikiem się deklaruje, to te uczucia
ma!!
    • vargtimmen Re: Chrystus na krześle elektrycznym... 10.04.09, 14:48

      Świetna rzeźba!

      Pozdrowienia!
      • sclavus Re: Chrystus na krześle elektrycznym... 10.04.09, 15:04
        dziękuję za miły komentarz...
        Przy okazji - zdrowych, miłych i spokojnych świąt :)
        • vargtimmen Re: Chrystus na krześle elektrycznym... 10.04.09, 15:32
          sclavus napisał:

          > dziękuję za miły komentarz...

          Sama prawda! :)

          > Przy okazji - zdrowych, miłych i spokojnych świąt :)

          Dziękuję bardzo, nawzajem!
    • zzaqq Re: Chrystus na krześle elektrycznym... 10.04.09, 14:49
      sclavus napisał:


      https://tiny.pl/zmjv
      > ... i wyobraźcie sobie... nikt nie złożył doniesienia do prokuratury
      > o "obrażeniu uczuć religijnych"...
      > A we Francji, jak już ktoś katolikiem się deklaruje, to te uczucia
      > ma!!

      Bo tylko metody stały się bardziej wyrafinowane, a kara jest ta sama.
      • taziuta Re: Chrystus na krześle elektrycznym... 10.04.09, 14:56
        zzaqq napisał:

        > Bo tylko metody stały się bardziej wyrafinowane, a kara jest ta
        sama.


        No nie! Konanie na krzyżu trwało trochę dłużej od śmierci na krześle
        elektrycznym. Czyli cywilizujemy się, w naszym barbarzyństwie... ;)
      • sclavus Re: Chrystus na krześle elektrycznym... 10.04.09, 15:29
        I tak się zamydla...
        Chodziło mi głównie o porównanie "uczuć religijnych" Francuzów i
        Polaków... ;p
        Wyobrażam sobie, że po odsłonięciu - co ja mówię: PRZED
        odsłonięciem! - byłoby sporo donosów... a tu, nawet nikt nie zażądał
        wycofania rzeźby z wystawy...
        • zzaqq Re: Chrystus na krześle elektrycznym... 10.04.09, 15:58
          sclavus napisał:

          > I tak się zamydla...
          > Chodziło mi głównie o porównanie "uczuć religijnych" Francuzów i
          > Polaków... ;p
          > Wyobrażam sobie, że po odsłonięciu - co ja mówię: PRZED
          > odsłonięciem! - byłoby sporo donosów... a tu, nawet nikt nie zażądał
          > wycofania rzeźby z wystawy...

          Ale przecież rzeźba jest naprawdę piękna i wstrząsająca. Dziś ludzi się już nie krzyżuje. Nie czujemy tego. Natomiast smaży się ich na krzesłach elektrycznych. I to chciał moim zdaniem przekazać artysta - ból zadawany współcześnie.

          Zresztą pierwotnym symbolem chrześcijan była ryba. Dopiero później biskupi wpadli na pomysł, by zamiast znaku wspólnoty prezentować czyjąś śmierć jako swoje logo, (może to złe słowo ale nie przychodzi mi nic lepszego obecnie do głowy). Paweł wspominał o "nie masz Żydów ani Greków". Czyli o braku agresji. Samemu pamiętam z dzieciństwa jednak nabożeństwo w Wielkim Poście, kiedy ksiądz grzmiał na lud, że to Żydzi ukrzyżowali Jezusa (taka mała wojna religijna). Efekt osiągnął wręcz przeciwny, choć pamiętam, jak te słowa mną jako 6-latkiem wstrząsnęły. Święta traktuję obecnie jako okazję do spotkania z rodziną. Nie stosuję się do Wielkiego Postu.
    • loveable Co komu do głowy przyjdzie 10.04.09, 16:39
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6489511,Grob_Panski_w_kosciele_oo__pijarow__Chrystus_jako.html
      • sclavus Re: Co komu do głowy przyjdzie 10.04.09, 17:48
        Jak myślisz? Ktoś się znajdzie i poczyta to jako "obrazę uczuć"??
        Czy też nie - boć to "oficjalne" stanowisko kościoła jest przecie...
        :)
        • loveable Re: Co komu do głowy przyjdzie 10.04.09, 19:05
          Nie znajdzie się nikt kościołowy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja