Tim, mam do Ciebie prywatną prośbę

15.04.09, 18:48
Nie bądź adwokatem diabła i nie wtrącaj się w nie swoim imieniu na innych forach. To nie ja łgałem, czy udawałem. Napisałem prawdę, a że prawda bywa bolesna - niech leczą rany. Tu było ostro, ale nigdy nie mówiłem - zamknij drzwi przed tymi. Tym się różni nasza postawa od postawy innych. My z Taziutą jesteśmy załgani. Niech prawi i cnotliwi żyją sobie szczęśliwym życiem. Szczerze im życzą, by ich forum wypaliło. Problem polega na tym, że między mną, a nimi jest różnica pokoleń - "o tym nie wypada mówić, o tym wspominać" - to należy przemilczeć, przedwojenne wychowanie. Ich czas dobiega końca. Daj im odrobinę satysfakcji.
    • paczula8 jesli mozna sie wtracic 15.04.09, 19:23
      zzaqq napisał:

      > Nie bądź adwokatem diabła i nie wtrącaj się w nie swoim imieniu na innych forach.

      prywatna prosba to najlepiej na priva, ale skoro padla tutaj ...
      domyslam sie, o ktora wypowiedz Ci chodzi i pozwole sobie zauwazyc, ze Tim
      wypowiadal sie tam w swoim imieniu.

      pozdrawiam
      • paczula8 Re: jesli mozna sie wtracic 15.04.09, 19:27
        paczula8 napisała:

        > zzaqq napisał:
        >
        > > Nie bądź adwokatem diabła i nie wtrącaj się w nie swoim imieniu na innych
        > forach.
        >
        > prywatna prosba to najlepiej na priva, ale skoro padla tutaj ...
        > domyslam sie, o ktora wypowiedz Ci chodzi i pozwole sobie zauwazyc, ze Tim
        > wypowiadal sie tam w swoim imieniu.
        >

        Moze dodam jeszcze, ze nie byla to obrona konkretnych forumowiczow, tylko zasad.
        Tak ja to rozumiem i nie sadze, zebym sie mylila.
      • zzaqq Re: jesli mozna sie wtracic 15.04.09, 19:31
        paczula8 napisała:

        > zzaqq napisał:
        >
        > > Nie bądź adwokatem diabła i nie wtrącaj się w nie swoim imieniu na innych
        > forach.
        >
        > prywatna prosba to najlepiej na priva, ale skoro padla tutaj ...
        > domyslam sie, o ktora wypowiedz Ci chodzi i pozwole sobie zauwazyc, ze Tim
        > wypowiadal sie tam w swoim imieniu.

        Pewnie tak. Ale jest mi przykro, że jawi się jako kolejny na liście. To dobry
        chłop. Wziął na siebie odpowiedzialność, za to, że niektórzy nie mogą się
        wypowiedzieć. A nawet jakby mogli olaliby sprawę. Piszę to tutaj publicznie, by
        Tima nie nosiło. Są ludzie, z którymi można się pokłócić prawie na noże i się
        przyjaźnić, i są tacy co się do Ciebie uśmiechają, a jak się odwrócisz, walną Ci
        nóż w plecy.
        • remez2 Re: jesli mozna sie wtracic 15.04.09, 19:34
          > a jak się odwrócisz, walną Ci nóż w plecy.
          Z panią hrabiną było jeszcze gorzej. :-(
          • zzaqq Mówisz wiosna :) /nt 15.04.09, 20:11
            remez2 napisał:

            > > a jak się odwrócisz, walną Ci nóż w plecy.
            > Z panią hrabiną było jeszcze gorzej. :-(
    • vargtimmen To ja też prywatnie i szczerze :) 15.04.09, 20:43

      Mogę? Zastanów się dobrze!
      • zzaqq Re: To ja też prywatnie i szczerze :) 15.04.09, 20:45
        vargtimmen napisał:

        >
        > Mogę? Zastanów się dobrze!

        Możesz. Choćby nie wiem jak bolało. Mam do Ciebie zaufanie. Napiszesz prawdę nie
        jakiś wymyślone bzdury.
        • vargtimmen OK! 15.04.09, 21:13

          Podejrzewam u siebie ostrą seriomanię i nadmierną fiksację na necie. Ale jeśli
          ja to mam, to Ty to masz w dwójnasób. Jest to z jednej strony komiczne, ale z
          drugiej tragiczne, bo żenujące dla postronnych obserwatorów. Pokłóciliście się
          na anonimowym forum, kto zawalił bardziej to nie moja sprawa, a teraz ciągnie
          się ten spór tygodniami, publicznie, męcząc i nudząc wszystkich wokół. Pewnie
          nie jestem lepszy, ale na to, akurat, patrzę z zewnątrz, więc może trzeźwo.


          Co do mojego wpisu tam, to nie jesteś sam, jest też Ziutek. Są moje przykre
          doświadczenie z forumowania na FKK, z nieco podobną sytuacją. Są zasady ogóle.
          Jest Marouder, który pomstuje, że tu o nich gadamy, wzbudza się przy tym, więc
          potem trzeba ciąć i forum brzydko wygląda. Jest mój temperament, który się każe
          pchać w kłopoty.


          Ogólnie, ta sprawa jest dosyć męcząca dla wielu ludzi i, mam wrażenie, że byłoby
          lepiej, gdybyśmy wszyscy zrobili krok do tyłu, nabrali dystansu do siebie,
          pośmiali się z zacietrzewienia i zajęli czymś przyjemniejszym. Zapewniam Ciebie
          i inne strony sporu (w tym, po części siebie samego), że wszyscy postronni
          odetchnęliby z ulgą, gdyby ubyło nam nieco egzaltacji, naburmuszenia i
          przewlekłego epatowania innych skutkami internetowej kłótni.


          Ten wątek jest śmieszny, bo mówi, że jest prywatny, a jest publiczny. Jest
          śmieszny, bo mówisz, że piszesz do mnie, a mówisz do "nich". Jest śmieszny, bo
          tworzy jakiś epicki pojedynek z internetowej sprzeczki. Jest śmieszny, bo w
          całej sprawie widzisz tylko siebie. Ty jesteś śmieszny, bo bierzesz to wszystko
          śmiertelnie poważnie i dorabiasz ideologię. Ja też jestem śmieszny, bo biorę to
          wszystko śmiertelnie poważnie i dorabiam inną ideologię.

          Czujesz to, jak jesteśmy śmieszni i tragicznie nudni zarazem?
          • remez2 Re: OK! 15.04.09, 21:26
            Jestem pod wrażeniem. Serio.
          • zzaqq Re: OK! 15.04.09, 21:28
            vargtimmen napisał:
            > Czujesz to, jak jesteśmy śmieszni i tragicznie nudni zarazem?

            Czuję i nie będę już drążył tematu, o ile inni uszanują naszą wolę by temat ten już nie powracał. Swoją drogą wszyscy tu jesteśmy śmieszni. Także Ci, którzy barykadują otwarte drzwi, tak jakby, ktoś chciał się im włamać do ichniego grajdziołka. Tim, Ty też wyluzuj. Potrafię bronić się sam, nawet przed grupowym atakiem. Swoją postawę odczułem bardzo boleśnie. Nie znoszę kąsać tak, by zabić. Ale czasami nie ma wyjścia. I ja wiem, że potrafię i inni wiedzą co widać. Ja swój mieczyk już dawno schowałem do pochwy. Ale inni nie są wstanie przestać nim zabawnie wymachiwać. Dlatego ta prośba. Nie angażuj się. Szkoda, Twojej dobrej woli. Kto miał coś zrozumieć - zrozumiał. Kto nie jest w stanie zrozumieć - nie zrozumie.
            • vargtimmen Re: OK! 15.04.09, 23:16
              zzaqq napisał:


              > Swoją drogą wszyscy tu jesteśmy śmieszni.

              Tak, tak jak w życiu :)

              Wiesz, tak naprawdę, to ja najbardziej lubię to:

              www.youtube.com/watch?v=IqhlQfXUk7w&feature=related
              • zzaqq Re: OK! 15.04.09, 23:29
                vargtimmen napisał:

                > zzaqq napisał:
                >
                >
                > > Swoją drogą wszyscy tu jesteśmy śmieszni.
                >
                > Tak, tak jak w życiu :)
                >
                > Wiesz, tak naprawdę, to ja najbardziej lubię to:
                >
                > www.youtube.com/watch?v=IqhlQfXUk7w&feature=related

                Kiedyś robiłem za tłum w jakimś polsko-francuskim filmie. Tak dla jaj poruszałem się w jednej scenie podobnie. :)

                Co zaś o mnie chodzi. Z każdym dniem bliższe jest mi to.
                www.youtube.com/watch?v=IxLnIRVVwIM
    • taziuta Re: Tim, mam do Ciebie prywatną prośbę 15.04.09, 21:22
      zzaqq napisał:

      > ... My z Taziutą jesteśmy załgani...

      Mów za siebie, mów za siebie!!! ;)))

      Daj spokój, Tim ma rację, że drążąc ten temat sami się ośmieszamy.
      To tylko matrix, pamiętaj! ;)
    • manny_ramirez Wtrace Sie nieladnie 15.04.09, 22:03
      i po raz pierwszy i chyba ostatni zgodze sie z Ziutkiem :)

      To jest tylko matrix.

      Nie ma sensu tracic nerwow z powodu tego co sie dzieje na forum.

      Moge to napisac bo mi samemu zajelo dlugo aby do tego dojsc.

      A juz anjwieksza glupota jest pozwolic forumowym sprzeczkom wplywac na zycie w
      realu.

      Zas co do decyzji personalnych. Wlasciciel forum stanowi prawo w zakresie jakim
      pozwala mu na to umowa z Agora:) Decyzje personalna sa tu sprawa wrecz kluczowa.
      Jak ktos nie chce mnie to ich sprawa. Wojny robil nie ebde bo to byloby tak
      jakby wygrazac sie komus ze nie chce mnie wpuscic do swojego domu.

      Nie ma sensu po co wszczynac wojny miedzyforumowej.

      Tym bardziej ze z tego co widze zachodzi duza zbieznosc w pogladach:)

      No ale jak sie to mowi. Kto sie lubi ten sie czubi ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja