O, kur...!

17.04.09, 11:06
Właśnie oglądam na TVN24 wywiad na miejscu pożaru w Kamieniu z jedną z ofiar.
No takiego szmaciarstwa ze strony dziennikarzyny to ja już dawno nie
widziałem. Te mendy to naprawdę nie mają żadnego wstydu i zahamowań.
Po prostu ręce opadają.
    • kwiaty.polskie Krwią ocieka? 17.04.09, 11:16
      Takie są dzisiejsze media.Im więcej krwi tym większa oglądalnośc. A
      może to nie do końca wina mediów? Ktoś tę oglądalność robi. Nie
      dziennikarze.
      • goniacy.pielegniarz Krew to pikuś 17.04.09, 11:21
        Są bardziej chamskie rzeczy. Rozmowa z kobietą o ratowaniu dzieci, o tych które
        udało się uratować i o tych, które zginęły, a na spuszczanie jej głowy we łzach
        dziennikarz odwraca się do kamery i z durną miną oświadcza, że "tak, to bardzo
        trudny temat" czy coś w tym stylu.
        TVN24 - "cała prawda, całą dobę"
        • kwiaty.polskie Re: Krew to pikuś 17.04.09, 11:28
          Myślę,że i TVP i Polsat robią podobnie. To jest obrzydliwe ale swoją
          drogą dziennikarzyna siłą kobiety nie zaciągnął przed kamerę. Sama
          poszła.
          Nie zmienia to faktu,że to obrzydliwość ale widać takie jest
          zapotrzebowanie społeczne. Paskudne to to ale prawdziwe.
      • taziuta Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 11:22
        kwiaty.polskie napisała:

        > ... Ktoś tę oglądalność robi. Nie dziennikarze.

        Dziennikarze przygotowują papkę. Jeśli papka ciekawa,
        to 'robi' oglądalność. Czyli jednak dziennikarze robią oglądalność!
        • remez2 Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 11:25
          Obawiam się, że oni jedynie odpowiadają na zapotrzebowaniu pszenno - buraczanego
          ludu Klechistanu.
        • kwiaty.polskie Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 11:30
          W tym problem co lud uzna za ciekawe.Ja w połowie tego,co opisuje
          Pielęgniarz bym zmieniła stację.Albo jeszcze wcześniej. Dla kogoś
          jest to jednak "ciekawe".
        • goniacy.pielegniarz Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 12:09
          No tak. Co było pierwsze - jajko czy kura?
          Jest popyt, to jest podaż? Jest podaż, to jest popyt?

          Co nie zmienia faktu, że pozycja, jaką kto zajmuje w tym błędnym kole, powinna
          się wiązać z odpowiednią do tej pozycji odpowiedzialnością za swoje czyny. Mówię
          tu przede wszystkim o tej odpowiedzialności wewnętrznej. Może to argument
          przeciwko liberalizmowi i za hierarchią społeczną w starym stylu:)?
          • woda.woda Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 12:13
            Jaka "odpowiedzialność wewnętrzna"? Przecież to jest rynek. Ludzie
            chca oglądać "krew i łzy", więc - żeby zarobić pieniądze - trzeba im
            to dać.
            • goniacy.pielegniarz Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 12:20
              Granice są. Tyle że ciągle się przesuwają.
              • woda.woda Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 12:24
                Nie łudźmy się, granicą jest zysk.
                • goniacy.pielegniarz Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 12:30
                  Zysk zależy od profilu i od tego na co i kogo się "dawca" nastawia. Jedni
                  zyskują na tym, że hamulce mają mocne i wszelkie zabezpieczenia, a inni wręcz
                  przeciwnie. Ale to trochę jak subkultury.
                  Mainstream się natomiast przesuwa. I tutaj, jeśli chodzi o media, widziałbym
                  ciekawą rolę dla TVP jako wyznacznika standardów, bądź chociaż
                  pokazania/przekonania odbiorców, że standardy da się utrzymać.
                  No, ale to TVP i nie ma o czym gadać:)
                  • woda.woda Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 12:34
                    Nie, zysk zależy od tego, jaki guziczek pilota naciśnie widz - a ten
                    ma wielki wybór.

                    Tak, TVP powinna być finansowana z podatków i pozbawiona reklam.
                    • taziuta Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 12:46
                      woda.woda napisała:

                      > Tak, TVP powinna być finansowana z podatków i pozbawiona reklam.

                      Tak jest, i nastawiona na 'bardziej wymagającego' widza. Howgh!
                      • goniacy.pielegniarz Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 13:32
                        taziuta napisał:

                        > woda.woda napisała:
                        >
                        > > Tak, TVP powinna być finansowana z podatków i pozbawiona reklam.
                        >
                        > Tak jest, i nastawiona na 'bardziej wymagającego' widza. Howgh!


                        U nas raczej widzę problem ze zrobieniem czegoś pośredniego. Bo łatwo można
                        sobie wyobrazić zrobienie czegoś naprawdę ambitnego, co będzie miało promilową
                        oglądalność, a z drugiej strony ta sieczka, z którą mamy do czynienia na co
                        dzień. Zresztą masowa telewizja, taka jaką jest przecież TVP, nie może być jakaś
                        super ambitna jako całość, ale może w niej być miejsce na taką działalność.
                        Można natomiast pokazywać rzeczy w ciekawszy sposób. BBC robi to świetnie i
                        potrafi pokazać wszystko w taki sposób, że nic nie wydaje się nudne i ciężkie -
                        od filmów przyrodniczych do polityki i historii.
                        • taziuta Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 14:04
                          goniacy.pielegniarz napisał:

                          >
                          > ... masowa telewizja, taka jaką jest przecież TVP, nie może być
                          > jakaś super ambitna jako całość, ale może w niej być miejsce na
                          > taką działalność.

                          Myślę/wiem, że można pogodzić dobrą rozrywkę z masową oglądalnością.
                          Patrz Kabarecik Olgi Lipińskiej. Patrz Kabaret Starszych Panów.

                          Niemożliwe żeby dzisiaj nie było twórców, którzy mogliby im
                          dorównać, brak tylko jakiegoś 'enzymu', który by umożliwiał
                          spotkanie się w jednym miejscu twórcy, producenta i kasy...

                          > Można natomiast pokazywać rzeczy w ciekawszy sposób. BBC robi to
                          > świetnie i potrafi pokazać wszystko w taki sposób, że nic nie
                          > wydaje się nudne i ciężkie - od filmów przyrodniczych do polityki
                          > i historii.

                          Masz rację, że można by...
                          I nie wiem dlaczego nasi politycy (wszystich odcieni)
                          tak się upierają, i tak im zależy na zdobyciu kontroli nad mediami
                          publicznymi. Przecież i tak kontrolujący, mimo tej kontroli, dostają
                          w dupę przy następnych wyborach. Ta ich głupota jest powalająca,
                          i antypatriotyczna, de facto!
                          • woda.woda Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 14:07
                            Jaka procentowo jest dziś oglądalność Kabaretu Starszych Panów?
                            • taziuta Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 15:12
                              woda.woda napisała:

                              > Jaka procentowo jest dziś oglądalność Kabaretu Starszych Panów?

                              A dają jakieś nowe 'odcinki'? :)
                • jola_iza Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 12:35
                  woda.woda napisała:

                  > Nie łudźmy się, granicą jest zysk.
                  Nie, to nie tylko o zysk chodzi, to jest totalna głupota dziennikarzy.
                  Zwróć Podwójna uwagę ile razy widzowie zwracają uwagę dziennikarzom na rażące błędy. Błędy wskazujące na brak elementarnej wiedzy i odrobiny przyzwoitości.
                  • woda.woda Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 12:48
                    Kto ma pilota, ten ma władzę (finansową również).
                    • taziuta Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 12:50
                      woda.woda napisała:

                      > Kto ma pilota, ten ma władzę (finansową również).

                      No, może przełączyć z jednej papki na drugą,
                      i nabijać kabzę innej stacji. Taki ma wybór... ;)
                      • woda.woda Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 12:51
                        Nieprawda, są kanały ambitne, ale mają niską oglądalność.
                  • kwiaty.polskie Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 12:52
                    Jolu, zwracają uwagę i dalej siedzą jak sroki w gnat przed
                    telewizorem. Woda ma rację. Granicą jest zysk!
                    Im bardziej paskudny lub durny program tym większą ma oglądalność.
                    Im więcej bólu,cierpienia i krwi w wiadomościach tym lepiej. Ludzie
                    chcą to oglądać.Stacja żeby się utrzymać i nie wypaść z gry musi
                    dbać o oglądalność.Telewizje utrzymują się z reklam.
                    Skąd się bierze popularność różnych "tańców z/na...", Big Brotherów,
                    paradokumetów typu W-11 (robionych na kolanie)??? Ludzie chce
                    igrzysk!!
                    • woda.woda Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 12:59
                      Lud tak już ma, że najchętniej ogląda wszelkie tortury, egzekucje i
                      melodramaty.
                      • kwiaty.polskie Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 13:00
                        Jeszcze lubi podglądać:-))))
                    • goniacy.pielegniarz Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 13:04
                      Ale to nie do końca tak. Ja na przykład często mam włączony TVN24 jako tło do
                      czegoś innego, co akurat robię i tak jednym uchem i jednym okiem odbieram. Lubię
                      to, bo są niusy na bieżąco. To nie jest kwestia tego, że coś jest od góry do
                      dołu przeżarte złem, tylko po prostu są konkretne sytuacje, kiedy to
                      dziennikarze nie potrafią się zachować(jak tutaj przy relacji na żywo jednego z
                      reporterów). Co innego, gdy coś jest zaprogramowane i można od razu sobie
                      darować, jak na przykład idiotyczne wywiady Rymanowskiego.
                      • kwiaty.polskie Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 13:11
                        Normalne, ja też często mam coś włączone w tle. Najczęściej radio
                        ale TVN24 czasami też.
                        Dziennikarze w tego typu programach nie są od "zachowywania się"
                        tylko od dostarczania hienom padliny. Ty masz to za tło,inni
                        ogladają.
                        Jak wytłumaczysz "seriale" w telewizjach informacyjnych (bo nie
                        tylko o TVN24 tu chodzi)pt.: 11.09, Madryd, Hala w Katowicach,
                        Masakra w niemieckiej szkole teraz Kamień Pomorski? Dla zabawy tego
                        nie robią.Robią bo na tym zarabiają.
                        Ściągają ludziska przed tv i już.
                        • goniacy.pielegniarz Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 13:42
                          kwiaty.polskie napisała:

                          > Normalne, ja też często mam coś włączone w tle. Najczęściej radio
                          > ale TVN24 czasami też.
                          > Dziennikarze w tego typu programach nie są od "zachowywania się"
                          > tylko od dostarczania hienom padliny. Ty masz to za tło,inni
                          > ogladają.

                          Seriale, o których piszesz niżej to tak. Ale to jest coś innego. TO taka taśma
                          informacyjna, która leci rano, trochę relacji na żywo i jakoś wątpię, żeby ci,
                          którzy się nastawiają na padlinę, to akurat ci, którzy to oglądają. Zanudziliby
                          się chyba:)

                          > Jak wytłumaczysz "seriale" w telewizjach informacyjnych (bo nie
                          > tylko o TVN24 tu chodzi)pt.: 11.09, Madryd, Hala w Katowicach,
                          > Masakra w niemieckiej szkole teraz Kamień Pomorski? Dla zabawy tego
                          > nie robią.Robią bo na tym zarabiają.
                          > Ściągają ludziska przed tv i już.


                          Lubimy się taplać w ludzkich tragediach. Wzruszać się, płakać i współczuć tym,
                          których tragedię oglądamy. Może to nawet nie jest złośliwe, tylko trochę chore:)
                          • woda.woda Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 13:46
                            Czym bardziej krwawy wypadek drogowy, tym więcej ściąga gapiów :)
                            Sensacja, adrealina - to jest to, co lubi lud - tak myślę ja, ty
                            nazywasz to współczuciem :)
          • taziuta Re: Krwią ocieka? 17.04.09, 12:49
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > No tak. Co było pierwsze - jajko czy kura?
            > Jest popyt, to jest podaż? Jest podaż, to jest popyt?

            No i od tego są stacje komercyjne, by schlebiać popularnym gustom.
            I gdyby był naprawdę duży popyt na programy informacyjne pozbawione
            jatek, to też by takie powstały... ;)
    • goniacy.pielegniarz Re: O, kur...! 17.04.09, 13:54
      Live to live!:)
      A tak poważnie, to mam na myśli coś trochę innego niż same "momenty".
      Bardziej chodzi mi tu nie o obserwowanie tragedii samej w sobie, ale o jakąś
      dziwną potrzebę oglądania relacji osób, które to przeżyły, ich emocji, łez już
      po wszystkim. To jakaś dziwna potrzeba odczuwania potrzeby współczucia. Bo
      raczej nie jest to zwykła empatia.
      • goniacy.pielegniarz Re: O, kur...! 17.04.09, 13:55
        Uuu, to odpowiedź do Wody i postu o adrenalinie i gapiach przy wypadkach.
      • kwiaty.polskie Re: O, kur...! 17.04.09, 13:56
        Nie mam takich potrzeb więc nie rozumiem zjawiska.
        Ale współczucie to na pewno nie jest.
      • woda.woda Re: O, kur...! 17.04.09, 14:05
        Dawniej ludzie oglądali walki gladiatorów, zagryzanie chrześcijan
        przez dzikie zwierzęta, tłumnie chodzili na publiczne egzekucje,
        dziś chodzą na corridę a najłatwiej mieć to bez wychodzenia z domu -
        w telewizorze, "Fakcie".
        Człowiek to zwierzę pełne okrucieństwa.
        • kwiaty.polskie Re: O, kur...! 17.04.09, 14:07
          Człowiek to jedyne zwierzę,które zabija dla przyjemności.
          • woda.woda Re: O, kur...! 17.04.09, 14:08
            Ano. Teorię o tym, jakoby człowiek był w swojej istocie dobry należy
            włożyć między bajki.
            • goniacy.pielegniarz Re: O, kur...! 17.04.09, 14:14
              woda.woda napisała:

              > Ano. Teorię o tym, jakoby człowiek był w swojej istocie dobry należy
              > włożyć między bajki.


              Człowiek jest z gruntu zły - zamieniasz się powoli w konserwatystkę:)?
              • woda.woda Re: O, kur...! 17.04.09, 14:21
                Tylko jako bardzo młoda osoba myślałam, że człowiek jest z istoty
                dobry :)
            • kwiaty.polskie Re: O, kur...! 17.04.09, 14:16
              Chyba jesteśmy źli z natury i dużo pracy musimy włożyć,żeby to zło w
              nas nie wygrało. Gdybyśmy byli z natury dobrzy to po co nam dekalog?
              Wiem coś o tym na własnym przykładzie.Czasem bydlę ze mnie wyłazi i
              muszę się nieźle nad sobą natrudzić,żeby nie wygrało. Czasem
              przegrywam nierówną walkę.
              • woda.woda Re: O, kur...! 17.04.09, 14:22
                :)

                Są tacy, którzy nie walczą :)
                • kwiaty.polskie Re: O, kur...! 17.04.09, 14:30
                  Walka nierówna ale przynajmniej się staram.;-)
          • goniacy.pielegniarz Re: O, kur...! 17.04.09, 14:19
            kwiaty.polskie napisała:

            > Człowiek to jedyne zwierzę,które zabija dla przyjemności.


            Jedyne, które ma taką możliwość.
            • kwiaty.polskie Re: O, kur...! 17.04.09, 14:22
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > kwiaty.polskie napisała:
              >
              > > Człowiek to jedyne zwierzę,które zabija dla przyjemności.
              >
              >
              > Jedyne, które ma taką możliwość.

              Tu się nie zgodzę. Najedzony lew też ma możliwość zabicia sobie
              jeszcze jednej antylopy:-) Nie robi tego bo nie odczuwa przyjemności
              z zabijania.Zabija,żeby przeżyć.
              • goniacy.pielegniarz Re: O, kur...! 17.04.09, 14:25
                Świadomość daje człowiekowi możliwość zabijania dla przyjemności i w tym sensie
                jako jedyni mamy taką możliwość. Gdy byliśmy prymitywni nie zabijaliśmy dla
                przyjemności.
                • woda.woda Re: O, kur...! 17.04.09, 14:27
                  To jeszcze gorzej - jeśli świadomie znajdujemy przyjemność w
                  zabijaniu.
                  • goniacy.pielegniarz Re: O, kur...! 17.04.09, 14:33
                    Przyjemnością bym tego nie nazwał. W końcu poza szczególnymi przypadkami
                    zdegenerowanych ludzi, którzy mogliby czerpać z tego przyjemność, to przecież
                    zdecydowana większość raczej nie byłaby w stanie zabić, a już na pewno nie dla
                    przyjemności.
                    Ale pooglądać...
                • kwiaty.polskie Re: O, kur...! 17.04.09, 14:31
                  A może odwrotnie? Jesteśmy tak prymitywni,że zabijanie sprawia nam
                  przyjemność?
                  W końcu nic nie wiemy o świadomości lwów:-)))
                  • goniacy.pielegniarz Re: O, kur...! 17.04.09, 14:39
                    kwiaty.polskie napisała:

                    > A może odwrotnie? Jesteśmy tak prymitywni,że zabijanie sprawia nam
                    > przyjemność?

                    Z Lema:
                    "Kiedy kanibal używa noża i widelca, czy jest to oznaką postępu?"

                    > W końcu nic nie wiemy o świadomości lwów:-)))

                    Patrząc na to, kto opanował planetkę, to obstawiam jednak, że pod względem
                    świadomości wyróżniamy się, choć wiem, mi też w to trudno uwierzyć:)
                    • kwiaty.polskie Re: O, kur...! 17.04.09, 14:44
                      Obawiam się,że dochodzę do smutnego wniosku. Opanowaliśmy planetę bo
                      zabijanie sprawia nam przyjemność. Co jest "matką wynalazków"? Wbrew
                      pozorom nie potrzeba tylko wojna.Pierwsze narzędzia człowieka:
                      toporek,siekierka. Gdyby nie wojny to byś nie miał nawet długopisu.
                      O komputerach i necie nie wspomnę.
                      • goniacy.pielegniarz Re: O, kur...! 17.04.09, 14:50
                        Zwierzęta też walczą o hierarchię i terytorium, tyle że na miarę swoich
                        możliwości i potrzeb. A że potrzeby wynikają ze świadomości, to poza zdobyciem
                        terytorium i ustaleniem hierarchii nic więcej z tego nie wynika.
                      • goniacy.pielegniarz Re: O, kur...! 17.04.09, 15:01
                        kwiaty.polskie napisała:

                        > Obawiam się,że dochodzę do smutnego wniosku. Opanowaliśmy planetę bo
                        > zabijanie sprawia nam przyjemność. Co jest "matką wynalazków"? Wbrew
                        > pozorom nie potrzeba tylko wojna.Pierwsze narzędzia człowieka:
                        > toporek,siekierka. Gdyby nie wojny to byś nie miał nawet długopisu.
                        > O komputerach i necie nie wspomnę.

                        Wszystkie złe rzeczy napędzają rozwój. Nawet zwykłe nierówności społeczne, które
                        wielu uważa za coś złego.
                        Gdyby panowało samozadowolenie, to po co ten cały rozwój? Źle człowiekowi było?
                        Dookoła zielona trawka, drzewa, świeże powietrze, jakąś rybkę można złowić na
                        obiad, jakieś mięsko upolować, ewentualnie agresywnego sąsiada przepędzić...
                        Nie, no jednak nie dałoby się:)
                        • kwiaty.polskie Re: O, kur...! 17.04.09, 16:14
                          Pozostaje pytanie dlaczego człowiek stanie na głowie,żeby zrobić coś
                          złego? Z dobrem już trudniej.
                          • goniacy.pielegniarz Re: O, kur...! 17.04.09, 20:05
                            Nie wydaje mi się, że kategorie dobra i zła są odpowiednimi do rozpatrywania
                            tego. Przynajmniej w długim okresie, jeśli uznajesz, że człowiek od początku
                            jest zły. Tak ja nie można rozpatrywać agresywnych zachowań zwierząt wobec
                            siebie w kategoriach zła. Dzisiaj oczywiście sytuacja wygląda inaczej, ale czym
                            się różniły walki dzikich plemion od konkurencji i walk pomiędzy zwierzętami czy
                            stadami zwierząt?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja