Jakie wady u innych Was irytują? :)

20.04.09, 08:40
Jakie wady u innych Was irytują najbardziej, i jakie własne, jeśli
jakiekolwiek?

Żeby nie było, że widzę źdźbło w oku bliźniego, a nie widzę belki we
własnym, zacznę od swojej wady głównej (poza tą, że nie jestem już
b. młody, ani piękny, ani bogaty:). No więc moją główną wadą jest
nadmierna chełpliwość i zarozumiałość, co mi już kiedyś słusznie
wytknął Hummer. I wynikające z tej wady kategoryczne formułowanie
opinii, takie ciut besserrwisserskie, no i nie tylko to... ;)

A Wy Żuczki i nie żuczki? :)
Macie jakieś wady, o których chcielibyście opowiedzieć forumowej
społeczności, lub może zechcecie napisać jakie wady (bez wskazywania
konkretnych nicków, żeby uniknąć pyskówki) najbardziej Was u innych
irytują? ;)
    • zzaqq Re: Jakie wady u innych Was irytują? :) 20.04.09, 08:50
      taziuta napisał:

      > Jakie wady u innych Was irytują najbardziej, i jakie własne, jeśli
      > jakiekolwiek?
      >
      > Żeby nie było, że widzę źdźbło w oku bliźniego, a nie widzę belki we
      > własnym, zacznę od swojej wady głównej (poza tą, że nie jestem już
      > b. młody, ani piękny, ani bogaty:). No więc moją główną wadą jest
      > nadmierna chełpliwość i zarozumiałość, co mi już kiedyś słusznie
      > wytknął Hummer. I wynikające z tej wady kategoryczne formułowanie
      > opinii, takie ciut besserrwisserskie, no i nie tylko to... ;)

      Moja wada, mówienie tego co myślę - patrz Twoja wada. Znamy się tutaj jak łyse
      konie, więc możemy sobie coś od czasu do czasu powiedzieć. Ty się nie obrazisz,
      ja się nie obrażę, ale są tacy co są .... I wtedy może być problem. :)
      • taziuta Re: Jakie wady u innych Was irytują? :) 20.04.09, 09:03
        zzaqq napisał:

        > ... Znamy się tutaj jak łyse konie, więc możemy sobie coś od czasu
        > do czasu powiedzieć. Ty się nie obrazisz, ja się nie obrażę, ale
        > są tacy co są .... I wtedy może być problem. :)

        Ale po co w ogóle mówić? Skoro wiemy, że to może być problem?
        Pracuj, Hummer, nad sobą, pracuj! :)
        • zzaqq Re: Jakie wady u innych Was irytują? :) 20.04.09, 09:57
          taziuta napisał:

          > zzaqq napisał:
          >
          > > ... Znamy się tutaj jak łyse konie, więc możemy sobie coś od czasu
          > > do czasu powiedzieć. Ty się nie obrazisz, ja się nie obrażę, ale
          > > są tacy co są .... I wtedy może być problem. :)
          >
          > Ale po co w ogóle mówić? Skoro wiemy, że to może być problem?
          > Pracuj, Hummer, nad sobą, pracuj! :)

          Pracuję, pracuję. Tak sobie myślę, że z racji dziecinności naszych zadań. Ty i
          ja pracujemy uprawiając nasze hobby, zawsze będziemy się różnić od ludzi
          biorących życie na poważnie. :) Urodziliśmy się dziećmi, dziećmi jesteśmy i
          umrzemy jako dzieci, tylko z trochę podniszczoną ochroną zewnętrzną. :)
    • kwadrydurka Re: Jakie wady u innych Was irytują? :) 20.04.09, 09:03
      Tak od poniedziałku miałabym nie tylko o cudzych ale
      też o swoich wadach? Wolę o zaletach:
      Podoba mi się, Taziuto, Twoje poczucie dystansu do siebie
      i innych :-)

      Dzień dobry
      i do widzenia zarazem! :-)
      • taziuta Re: Jakie wady u innych Was irytują? :) 20.04.09, 09:10
        kwadrydurka napisała:

        > Tak od poniedziałku miałabym nie tylko o cudzych ale
        > też o swoich wadach? Wolę o zaletach:
        > Podoba mi się, Taziuto, Twoje poczucie dystansu do siebie
        > i innych :-)

        Miły unik, dziękuję. :)

        Hmm, może za bardzo zawęziłem temat wątku?...
        W razie jakby ktoś jeszcze chciał się dopisać z komplementami,
        to oczywiście nie będę miał za złe. Również jeśli ktoś zechce
        napisać o tym, co mu się podoba u innych, a nie tylko u mnie,
        oczywiście! :)
    • kwiaty.polskie Re: Jakie wady u innych Was irytują? :) 20.04.09, 09:04
      Na wymienienie moich wad by zabrakło miejsca na forum. Kidy jeszcze
      dojdzie do tego parę fobii to obraz będzie tragiczny:-(
      Co mnie u innych irytuje?
      Na forum przede wszystkim wszelkie wątki "antycenzorskie" prowadzone
      z samozaparciem godnym lepszej sprawy:-)
      W życiu ... o rany. Ostatnio wiele. Przede wszystkim irytują mnie
      bardzo osoby oderwane granatem bojowym od rzeczywistości. Mam bliski
      kontakt z przedstawicielem tego gatunku i czasem duszę się z
      wściekłości. Owe oderwanie to nie wada, to jakby zespół wad.
      • taziuta Re: Jakie wady u innych Was irytują? :) 20.04.09, 09:13
        kwiaty.polskie napisała:

        ...
        > W życiu ... o rany. Ostatnio wiele...

        'W życiu' to temat na osobny wątek. Jest zbyt różnorodne
        i niesie zbyt wiele, by dało się to ogarnąć w jednym wątku... :)
    • obywatel_js Re: Jakie wady u innych Was irytują? :) 20.04.09, 09:12
      moja wada główna w zakresie forum: nie ukrywam przed nikim, ze mam świadomość
      wysokości swojego IQ i nie zawaham się go użyć bez ostrzeżenia

      najbardziej irytuje mnie w innych niezdolność do kojarzenia obecnej wypowiedzi z
      wypowiedzią dwie wypowiedzi wcześniej

      miłego tygodnia wszystkim
      • taziuta A jak tam z inteligencją emocjonalną? :))) 20.04.09, 09:19
        obywatel_js napisał:

        > moja wada główna w zakresie forum: nie ukrywam przed nikim, ze mam
        > świadomość wysokości swojego IQ i nie zawaham się go użyć bez
        > ostrzeżenia.

        Też nie ma problemu z moim IQ. Jest tak wysokie i oczywiste,
        że nigdy nawet nie odczuwałem potrzeby jego pomiaru.
        Gorzej z inteligencją emocjonalną... :)

        "Inteligencja emocjonalna, inaczej EQ [ang.] Emotional Intelligence
        Quotient (także EI - Emotional Intelligence) - kompetencje osobiste
        człowieka w rozumieniu, zdolności rozpoznawania stanów emocjonalnych
        własnych oraz innych osób, jak też zdolności używania własnych
        emocji i radzenia sobie ze stanami emocjonalnymi innych osób."

        pl.wikipedia.org/wiki/Inteligencja_emocjonalna
        • obywatel_js Re: A jak tam z inteligencją emocjonalną? :))) 20.04.09, 10:01
          zaliczona dwukrotnie cegła Golemana wystarczy?
          • zzaqq Re: A jak tam z inteligencją emocjonalną? :))) 20.04.09, 10:19
            obywatel_js napisał:

            > zaliczona dwukrotnie cegła Golemana wystarczy?

            Nie wiem co to jest cegłą Golemana. Za to znam swojego ojca. Wykształcenie
            zawodowe, a inteligencja ponadprzeciętna. Kiedy byłem mały pamiętam takie
            zdarzenie, że gościliśmy faceta grającego jak się okazało zawodowo w szachy.
            Długo opowiadał o swojej profesji. W pewnym momencie ojciec mówi, co będziemy
            gadać - zagramy?

            Wpierw tamten się wzbraniał, mówiąc jaki to on dobry nie jest.
            Zgadnij kto wygrał trzy partie - czwartej już nie rozgrywali. :)
            • taziuta Re: A jak tam z inteligencją emocjonalną? :))) 20.04.09, 10:30
              zzaqq napisał:

              > obywatel_js napisał:
              >
              > > zaliczona dwukrotnie cegła Golemana wystarczy?
              >
              > Nie wiem co to jest cegłą Golemana.

              en.wikipedia.org/wiki/Emotional_intelligence
            • obywatel_js Re: A jak tam z inteligencją emocjonalną? :))) 20.04.09, 11:57
              gra w szachy ma niewiele wspólnego z inteligencją w sensie IQ
              jak mówią szachiści - oni widzą po prostu pewne układy
              czyli jak z innym sportem - ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć...
              • zzaqq Re: A jak tam z inteligencją emocjonalną? :))) 20.04.09, 12:13
                obywatel_js napisał:

                > gra w szachy ma niewiele wspólnego z inteligencją w sensie IQ
                > jak mówią szachiści - oni widzą po prostu pewne układy
                > czyli jak z innym sportem - ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć...

                Podobnie jak testy na inteligencję. O ile szachy są ponad kulturowe, o tyle
                testy są związane z jakąś kulturą, pod którą są robione.
                • obywatel_js Re: A jak tam z inteligencją emocjonalną? :))) 20.04.09, 15:11
                  no nie, właśnie testy na inteligencję mierzą IQ
                  innymi słowy IQ to miara sprawności w rozwiązywaniu testów na IQ
                  w ramach jednej kultury daje to co najwyżej miarę tego, kto sprawniej rozwiązuje
                  łamigłówki i ma szerszy zakres słownictwa




                  • zzaqq Re: A jak tam z inteligencją emocjonalną? :))) 22.04.09, 13:58
                    obywatel_js napisał:

                    > no nie, właśnie testy na inteligencję mierzą IQ
                    > innymi słowy IQ to miara sprawności w rozwiązywaniu testów na IQ
                    > w ramach jednej kultury daje to co najwyżej miarę tego, kto sprawniej rozwiązuj
                    > e
                    > łamigłówki i ma szerszy zakres słownictwa

                    Taki James Watson jest
                    tego przykładem.

                    Jak chcesz porównywać zdolności lingwistyczne, których głównym językiem jest
                    język pozycyjny z osobami myślącymi fleksyjnie?

                    https://naukowy.blog.polityka.pl/?p=112
                    • zzaqq Poprawny drugi link 22.04.09, 14:00
                      naukowy.blog.polityka.pl/?p=112
                      Watson uwziął się na Afrykańczyków.
          • taziuta Re: A jak tam z inteligencją emocjonalną? :))) 20.04.09, 10:29
            obywatel_js napisał:

            > zaliczona dwukrotnie cegła Golemana wystarczy?

            Hmm, no to masz przewagę, bo ja nawet raz przez to nie przebrnąłem...
            Ale powiedz, dlaczego musiałeś ją dwa razy zaliczać? ;)))
            • obywatel_js Re: A jak tam z inteligencją emocjonalną? :))) 20.04.09, 11:52
              raz ją połknąłem z wypiekami
              ciało migdałowate i te sprawy
              potem już na spokojnie dla utrwalenia wiadomości
              • taziuta Re: A jak tam z inteligencją emocjonalną? :))) 20.04.09, 11:58
                obywatel_js napisał:

                > raz ją połknąłem z wypiekami
                > ciało migdałowate i te sprawy
                > potem już na spokojnie dla utrwalenia wiadomości

                Super, czyli mamy eksperta!
                W razie cuś, to będziemy do Ciebie lecieć z pytaniami, jak w dym. ;)
                • obywatel_js Re: A jak tam z inteligencją emocjonalną? :))) 20.04.09, 15:12
                  nie ma sprawy
                  każde pytanie po 100 złotych
                  siódme gratis
            • damakier1 Re: A jak tam z inteligencją emocjonalną? :))) 20.04.09, 12:21
              > obywatel_js napisał:
              >
              > > zaliczona dwukrotnie cegła Golemana wystarczy?
              >

              Pewien pan na umyśle tak biegły
              Był, że czytał najcięższe cegły
              I nawet, proszę pana,
              Przy cegle Golemana
              Jego zwoje też nie poległy!
              • obywatel_js Re: A jak tam z inteligencją emocjonalną? :))) 20.04.09, 15:14
                za pean ten dziękuję
                od razu lepiej sie czuję
                wiersze takie też maleńkie
                sprawić mogą mi radosieńkę
                tak to czuję
                • damakier1 Re: A jak tam z inteligencją emocjonalną? :))) 22.04.09, 11:19
                  Naprawdę zrozumiałeś to jako pean? Chyba nie użyłeś całego IQ?
                  • obywatel_js Re: A jak tam z inteligencją emocjonalną? :))) 22.04.09, 11:55
                    naprawdę chciałas napisać nie-pean?
                    to chyba nie starczyło ci IQ
                    • damakier1 Re: A jak tam z inteligencją emocjonalną? :))) 22.04.09, 13:30
                      Może przeczytaj 3. raz cegłę Golemana, bo odgryzasz się bardzo
                      emocjonalnie przez co tracisz na finezji:))
                      • obywatel_js Re: A jak tam z inteligencją emocjonalną? :))) 22.04.09, 13:34
                        dziękuje 2 razy starczyło do zimnej kalkulacji co zaboli
                        • damakier1 Re: A jak tam z inteligencją emocjonalną? :))) 22.04.09, 14:55
                          A to chciałeś, żeby mnie zabolało? Naprawdę tak się przejąłeś, że
                          jakaś nieznana Ci baba dobrotliwie zażartowała z Ciebie, że aż
                          chciałeś boleśnie odpowiedzieć?
                          Na to, żeby mnie zabolało, ani Twoje IQ, ani Goleman nie wystarczą.
                          Miłego szlifowania szarych komórek, pa!:))
      • damakier1 Re: Jakie wady u innych Was irytują? :) 20.04.09, 09:28


        obywatel_js napisał:

        > moja wada główna w zakresie forum: nie ukrywam przed nikim, ze mam
        świadomość
        > wysokości swojego IQ i nie zawaham się go użyć bez ostrzeżenia
        >

        Pewnej pannie, aż z Mozambiku,
        Biust po prostu się nie mieścił w staniku,
        Nadto natura szczodra
        Wielkie dała jej biodra.
        I do tego miała świetne IQ.
        • vargtimmen :))) 20.04.09, 09:35


          Pewien gracz w brydża rodem z Chicago
          Co go trapiło czasami lumbago
          Z powodu wiosny
          Był tak radosny
          Że pobiegł na rynek zupełnie nago
          • damakier1 Re: :))) 20.04.09, 10:50
            Pewien pan brał do pracy w teczkę,
            Albo w kieszeń malutką małpeczkę.
            I nie chciał wyznać szczerze
            Na co jest mu to zwierzę,
            Choć dziwili się wszyscy troszeczkę.
            • vargtimmen Re: :))) 22.04.09, 14:34
              damakier1 napisała:

              > Pewien pan brał do pracy w teczkę,
              > Albo w kieszeń malutką małpeczkę.
              > I nie chciał wyznać szczerze
              > Na co jest mu to zwierzę,
              > Choć dziwili się wszyscy troszeczkę.


              Raz pewien poseł, Janusz z Lublina
              Co pędził wódki, rozlewał wina
              Z piersiówki wody
              Łyka dla ochłody
              Wypił, aż zrzedła Lechowi mina
              • vargtimmen Poprawka! ;) 22.04.09, 14:35

                Raz pewien poseł, Janusz z Lublina
                Co pędził wódki, rozlewał wina
                Z piersiówki wody
                Łyk dla ochłody
                Wypił, aż zrzedła Lechowi mina

                • damakier1 Re: Poprawka! ;) 22.04.09, 16:20
                  Raz pewien poseł, Janusz z Lublina,
                  Stanął na rynku i co godzina
                  Brał w swe zręczne paluszki
                  Buteleczki - kaczuszki
                  Pokazując, jak Lech leczy klina.
    • vargtimmen Re: Jakie wady u innych Was irytują? :) 20.04.09, 09:30
      taziuta napisał:

      > Jakie wady u innych Was irytują najbardziej, i jakie własne, jeśli
      > jakiekolwiek?


      Wady innych to problem innych, irytują mnie, natomiast, na forach pewne
      zachowania, najbardziej niesprowokowane ataki i złośliwości wobec innych piszących.


      > Macie jakieś wady, o których chcielibyście opowiedzieć forumowej
      > społeczności,


      Nie, nie ma takich wad, o których bym chciał opowiadać internetowej społeczności
      ;) Ona, społeczność, na pewno zna już wszystkie, z naddatkiem nawet ;)


      > lub może zechcecie napisać jakie wady (bez wskazywania
      > konkretnych nicków, żeby uniknąć pyskówki) najbardziej
      > Was u innych irytują? ;)

      W żadnym wypadku, żadnego bicia po stole nie będzie.
      • taziuta Re: Jakie wady u innych Was irytują? :) 20.04.09, 10:26
        vargtimmen napisał:

        > W żadnym wypadku, żadnego bicia po stole nie będzie.


        Uśmiechnij się Tim! Nie będzie, bo nie o bicie chodzi! :)

        Bicie to temat na osobny wątek. ;)))
        • vargtimmen Re: Jakie wady u innych Was irytują? :) 20.04.09, 10:37

          Sorry, zabrzmiałem o wiele bardziej serio, niż chciałem ;)

          Jestem tylko w przelocie, więc dodaję: miłego dnia!
    • remez2 Mnie u innych irytują zalety, których ja nie mam. 22.04.09, 14:22
      A jest ich wiele.
Pełna wersja