Pomocy!

20.04.09, 09:38
Za godzinę przyjedzie kurier.Wysyłam pendrive człowiekowi,który nie
ma bladego pojęcia o komputerach.
Jak napisać instrukcję obsługi owego cudu techniki?
Zaczęłam od zdania:
"To nie jest zapalniczka. Złapać oburącz i pociągnąc aż się
otworzy...
Dalej mnie przerasta. Jak to łopatologicznie wytłumaczyć,żeby owa
noga informatyczna zgrała pliki Worda? Uprzedzam, wyjątkowo odporny
na wiedzę osobnik.
    • taziuta Re: Pomocy! 20.04.09, 09:45
      kwiaty.polskie napisała:

      >
      > Zaczęłam od zdania:
      > "To nie jest zapalniczka. Złapać oburącz i pociągnąc aż się
      > otworzy...

      Zaczęłaś dobrze. Dalej napisz, że należy wetknąć do gniazdka, do
      którego będzie pasować metalowa końcówka, tego czegoś, co trzyma w
      ręku (zacznij od tego, że każ mu odłożyć na bok wszystko co trzyma w
      ręku zanim chwyci pendriva) a następnie nic nie robić, tylko czekać
      aż na ekranie pojawią się okienka dialogowe. A jak się takie okienko
      pojawi, to odszukać wzrokiem pytanie, i jeśli się go nie rozumie,
      lub nie potrafi odpowiedzieć, należy wykonać telefon do
      przyjaciela - do Ciebie. :)
      • zzaqq Re: Pomocy! 20.04.09, 09:54
        taziuta napisał:

        > kwiaty.polskie napisała:
        >
        > >
        > > Zaczęłam od zdania:
        > > "To nie jest zapalniczka. Złapać oburącz i pociągnąc aż się
        > > otworzy...
        >
        > Zaczęłaś dobrze. Dalej napisz, że należy wetknąć do gniazdka, do
        > którego będzie pasować metalowa końcówka,

        Koniecznie złączem męskim w złącze żeńskie :)
        • kwiaty.polskie Re: Pomocy! 20.04.09, 10:03
          Humerku, bez takich. Jeszcze sobie pomyśli,że to nie do komputera
          jest:-)))))))))
          • zzaqq Re: Pomocy! 20.04.09, 10:08
            kwiaty.polskie napisała:

            > Humerku, bez takich. Jeszcze sobie pomyśli,że to nie do komputera
            > jest:-)))))))))

            Ale przecież naprawdę tak to się nazywa fachowo :)
            • kwiaty.polskie Re: Pomocy! 20.04.09, 10:13
              Myślisz,że noga informatyczna to wie? Jak rzucę takim tekstem to
              wyjdzie ,że pornografia albo,że to na pewno nie jest do komputera
              :-)))
              Mam nadzieję,że uda mu się to fizycznie zainstalować. Na szczęście
              do komputera nie da się wsadzić czegoś,co nie pasuje.Chyba,że przy
              użyciu dużej siły fizycznej. Taką ewentualność też biorę pod uwagę
              ale oby do tego nie doszło.
      • kwiaty.polskie Re: Pomocy! 20.04.09, 09:58
        Dobrze idzie.Szczególnie z odkładaniem wszystkiego,co trzyma w
        łapskach.!!!!! Inaczej gotów tam wsadzić np. długopis i rozwalić
        laptopa,który i tak jest już prawie nieboszczykiem.Stąd ta panika i
        wysyłanie pendrive'a kurierem na drugi koniec Europy. Tylko jak
        wytłumaczyć ,co to jest okienko dialogowe?
        Chyba tak:" jak coś się na ekranie pojawi to zadzwoń do mnie.I
        przejdziemy przez ten koszmar razem"
        Na pytanie na pewno nie odpowie samodzielnie.
        • zzaqq Re: Pomocy! 20.04.09, 10:11
          kwiaty.polskie napisała:

          > Dobrze idzie.Szczególnie z odkładaniem wszystkiego,co trzyma w
          > łapskach.!!!!! Inaczej gotów tam wsadzić np. długopis i rozwalić
          > laptopa,który i tak jest już prawie nieboszczykiem.Stąd ta panika i
          > wysyłanie pendrive'a kurierem na drugi koniec Europy. Tylko jak
          > wytłumaczyć ,co to jest okienko dialogowe?
          > Chyba tak:" jak coś się na ekranie pojawi to zadzwoń do mnie.I
          > przejdziemy przez ten koszmar razem"
          > Na pytanie na pewno nie odpowie samodzielnie.

          A nie lepiej wrzucić duże bliki na serwer, by je potem pobrać po drugiej stronie
          globu? Tylko, że wtedy pojawiłby się problem jak rozpakować plik spakowany :)
          • kwiaty.polskie Re: Pomocy! 20.04.09, 10:18
            Ty się Zając nie śmiej boś nieźle przypie...
            Co to jest serwer? Jak tam zrzucić? Postawić na nim laptopa? Jak
            odebrać? Rany...Ja bym to odebrała ale na zrzucanie nie ma szans.
            O rozpakowywaniu nawet nie myślę.
            Też wpadłam na ten pomysł ale nigdy bym tego zdalnie nie
            przeprowadziła.

            • zzaqq Re: Pomocy! 20.04.09, 10:51
              kwiaty.polskie napisała:

              > Ty się Zając nie śmiej boś nieźle przypie...
              > Co to jest serwer? Jak tam zrzucić? Postawić na nim laptopa? Jak
              > odebrać? Rany...Ja bym to odebrała ale na zrzucanie nie ma szans.
              > O rozpakowywaniu nawet nie myślę.
              > Też wpadłam na ten pomysł ale nigdy bym tego zdalnie nie
              > przeprowadziła.

              No fakt, nie pomyślałem o tym, że większość z nas jest biernymi użytkownikami,
              ściąga z Internetu, a nie przesyła do Internetu i nie posiada stosownych kont.
              Mam grzecznościowy dostęp do naprawdę potężnego serwera. Ostatnio przesyłałem
              ponad GB Węgrom. Spakowałem, wrzuciłem na serwer im wysłałem linka oni kliknęli
              i dane mieli u siebie.
              • kwiaty.polskie Re: Pomocy! 20.04.09, 10:53
                Właśnie ,zapomniałeś. Ja się biedzę jak tu człowiekowi wytłumaczyć
                co się z pendrivem robi a Ty wyjeżdżasz z wysyłaniem na serwer:-)))
                To przecież wyższa szkoła jazdy na wrotkach:-)))
    • gat45 A nie ma tam gdzieś w pobliżu osoby, 20.04.09, 10:31
      która mu to w 30 sekund załatwi ? Kobitka z recepcji, groom
      hotelowy, sąsiad ? Zapewniam Cię, że znajomość języka do tego
      niepotrzebna - sama kiedyś ładowałam z pendriva na węgierskiego
      laptopa.
      • kwiaty.polskie To jest pomysł:-))) 20.04.09, 10:35
        Kurier osprzęt diabelski zabrał wraz z instrukcją ale zaraz
        zadzwonię i powiem,żeby instrukcję wyrzucił i poprosił panienkę z
        recepcji:-) To będzie najlepsze wyjście.
        • remez2 Re: To jest pomysł:-))) 20.04.09, 10:37
          kwiaty.polskie napisała:

          > Kurier osprzęt diabelski zabrał wraz z instrukcją ale zaraz
          > zadzwonię i powiem,żeby instrukcję wyrzucił i poprosił panienkę z
          > recepcji:-) To będzie najlepsze wyjście.
          Żeby tylko zbyt długo nie zostala.
          • kwiaty.polskie Re: To jest pomysł:-))) 20.04.09, 10:39
            Tego pod uwagę nie wzięłam, cholera. Myślisz,że mogą mnie o
            stręczycielstwo posądzić?
            • remez2 Re: To jest pomysł:-))) 20.04.09, 10:43
              kwiaty.polskie napisała:

              > Tego pod uwagę nie wzięłam, cholera. Myślisz,że mogą mnie o
              > stręczycielstwo posądzić?

              Oczywiście. 6 m-cy do 3 lat.
              Rok to nie wyrok, dwa lata jak za brata, trzy lata to się po celi przelata
              ----------------------
              Aby wypić dwa litry czerwonego wina, trzeba mieć łeb i wątrobę polskiego
              polityka katolicko-narodowego.
              • kwiaty.polskie Re: To jest pomysł:-))) 20.04.09, 10:51
                Będę musiała stanowczo zażądać,żeby polazł z tym komputerem do
                recepcji a nie panienka do niego.Nie chcę siedzieć !!!
                • remez2 Re: To jest pomysł:-))) 20.04.09, 10:55
                  kwiaty.polskie napisała:

                  > Będę musiała stanowczo zażądać,żeby polazł z tym komputerem do
                  > recepcji a nie panienka do niego.Nie chcę siedzieć !!!
                  A jak zgubi po drodze? Może jednak zaryzykuj.
                  • kwiaty.polskie Re: To jest pomysł:-))) 20.04.09, 10:57
                    Jak zgubi to będzie miał problem. Ja jestem Matka Teresa ale bez
                    przesady.Mogę pomóc ale siedzieć za jego pliki nie pójdę:-))))
                    • remez2 Re: To jest pomysł:-))) 20.04.09, 11:05
                      kwiaty.polskie napisała:

                      > Jak zgubi to będzie miał problem. Ja jestem Matka Teresa ale bez
                      > przesady.Mogę pomóc ale siedzieć za jego pliki nie pójdę:-))))
                      No, to gościowi nie zazdroszczę. Pliki zgubione, panienka nie przyjdzie.
                      Pozostaje whisky. Ale tak od rana?
                      • kwiaty.polskie Re: To jest pomysł:-))) 20.04.09, 11:18
                        Od jutrzejszego poranka. Sam sobie winien,mógł się nauczyć
                        podstawowych rzeczy:-) Whisky lubi,niech pije. To nie ja będę miała
                        kaca. :-))))))))))))))) Mam tylko nadzieję,że tego pendrive'a nie
                        poczęstuje.Szkoda by było zachodu z wysyłaniem, instrukcjami itp..
                        • remez2 Re: To jest pomysł:-))) 20.04.09, 11:23
                          > To nie ja będę miała kaca. :-)))))))))))))))
                          Ładna Matka Teresa co się cieszy z cudzego cierpienia. :-)
                          • kwiaty.polskie Re: To jest pomysł:-))) 20.04.09, 11:37
                            Kac to jest cierpienie na życzenie:-)))
                            • remez2 Re: To jest pomysł:-))) 20.04.09, 12:14
                              kwiaty.polskie napisała:

                              > Kac to jest cierpienie na życzenie:-)))
                              Po pierwsze - często k a ż ą człowiekowi pić. Po drugie - cierpienie nie jest
                              wcale mniejsze. :-(
                              • kwiaty.polskie Re: To jest pomysł:-))) 20.04.09, 12:17
                                Pliki każą? Mocne une som:-)
                                • taziuta Re: To jest pomysł:-))) 20.04.09, 12:31
                                  kwiaty.polskie napisała:

                                  > Pliki każą? Mocne une som:-)

                                  Pliki nie, ale ludzie, bywajet, że jak nie wypijesz z nimi,
                                  toś wróg lub kapuś, co na jedno wychodzi... ;)
                                • remez2 Re: To jest pomysł:-))) 20.04.09, 12:37
                                  kwiaty.polskie napisała:

                                  > Pliki każą? Mocne une som:-)
                                  Nie pliki. Np. jeden z Krótkich częstuje Cię buteleczką. Odmówisz?
                                  • kwiaty.polskie Re: To jest pomysł:-))) 20.04.09, 13:43
                                    Jasne,że odmówię. W złym towarzystwie nie piję:-)) ale na widok
                                    jednego z Krótkich od razu sama bym po BUTLĘ poszła. Na trzeźwo się
                                    nie da tego oglądać:-)
                                    • remez2 Re: To jest pomysł:-))) 20.04.09, 13:52
                                      Ciepło, ciepło. :-)
      • remez2 Re: A nie ma tam gdzieś w pobliżu osoby, 20.04.09, 10:35
        > sama kiedyś ładowałam z pendriva na węgierskiego laptopa.
        Znam faceta, który potrafi grać z japońskich nut.
    • goniacy.pielegniarz Re: Pomocy! 20.04.09, 21:03
      "Wsadzić i kliknąć"

      Prościej się chyba nie da.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja