zzaqq
20.04.09, 14:56
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6518345,Nie_bedzie_mandatu_dla_Palikota__Nikt_nic_nie_widzial.html
I słusznie. Osoba kompletnie trzeźwa może zachowywać się w sposób arogancki. Osoba pijąca w miejscu publicznym może się zachowywać tak, że nie łamie prawa poza jednym absurdalnym zapisem spożywaniem alkoholu w miejscu publicznym, do tego nie przeznaczonym :) Kreślimy linię umowną :) Przed tą linią nie możesz się napić ani piwa. Za tą linią możesz się zalać w sztok. I tak to działa.
CytatJanusz Palikot pił podczas konferencji prasowej zorganizowanej przed swoim domem na lubelskim Starym Mieście. Zdjęcia pijącego alkohol posła można obejrzeć w telewizji, gazetach i na portalach internetowych. Nie powinno więc być wątpliwości, że polityk naruszył obowiązujące przepisy. Okazuje się jednak, że straż i policja mają wątpliwości, czy popełniono wykroczenie. - Naszych funkcjonariuszy nie było na miejscu. Nie odnotowaliśmy żadnego wykroczenia - powiedział reporterowi Radia TOK FM Robert Gogola ze Straży Miejskiej w Lublinie. Jeszcze bardziej interesujące są wyjaśnienia rzecznika lubelskiej policji. Janusz Wójtowicz stwierdził, że "znając posła Palikota nie można mieć pewności, czy w buteleczce był alkohol". - Policjantów nie było na miejscu. Nie zbadaliśmy pijących. Nie ma wykroczenia - dodał.