kwiaty.polskie 20.04.09, 20:28 będzie bo sama się nad tym zastanawiam ale wydaje mi się,że od jakiegoś czasu "nieznane siły " przejęły kontrolę nad moim życiem. Zdarzają mi się wypadki dziwniejsze od fikcji. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zzaqq Re: Wierzycie w przeznaczenie? Kontrowersyjny wąt 20.04.09, 20:37 kwiaty.polskie napisała: > będzie bo sama się nad tym zastanawiam ale wydaje mi się,że od > jakiegoś czasu "nieznane siły " przejęły kontrolę nad moim życiem. > Zdarzają mi się wypadki dziwniejsze od fikcji. Chciałem ten temat poruszyć, ale nikt jakoś się nie kwapił Przypadek? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=88572&w=94235374&a=94245115 Odpowiedz Link
obywatel_js Re: Wierzycie w przeznaczenie? Kontrowersyjny wąt 20.04.09, 20:56 ze wszystkich sił swoich - nie! nie! i jeszcze raz nie! ale czasami nie daję rady... Odpowiedz Link
remez2 Re: Wierzycie w przeznaczenie? Kontrowersyjny wąt 20.04.09, 22:37 Co napisane, to napisane tego sam Szejtan nie zmieni czyś niewolnikiem czy też sułtanem nie miniesz się z Przeznaczeniem. Odpowiedz Link
goniacy.pielegniarz Re: Wierzycie w przeznaczenie? Kontrowersyjny wąt 20.04.09, 22:43 Nie, wierzymy w to, że wszytko jest konsekwencją czegoś i w rachunek prawdopodobieństwa. Choć nie wiem czy określenie 'wierzymy', jest tutaj na miejscu. Odpowiedz Link
kwadrydurka Re: Wierzycie w przeznaczenie? 20.04.09, 23:06 kwiaty.polskie napisała: > sama się nad tym zastanawiam ale wydaje mi się,że od > jakiegoś czasu "nieznane siły " przejęły kontrolę nad moim życiem. > Zdarzają mi się wypadki dziwniejsze od fikcji. A co Ty rozumiesz przez "przeznaczenie"? Ja myślę, że każdy człowiek ma wolną wolę - co znaczy, że od niego zależy jak się zachowa w danej chwili w danej sytuacji. Jednak jego decyzja w konkretnej sytuacji może się diametralnie różnić od tej z wymyślonego scenariusza ( bo zazwyczaj każdy ma jakieś wyobrażenia o sobie i o tym, jak by się w różnych sytuacjach zachował/jak chciałby się zachować) Większość sytuacji, które nam się przytrafia jest skutkiem poprzednich decyzji, a nie jakimś fatum ;-) Odpowiedz Link
ka.mu Re: Wierzycie w przeznaczenie? 20.04.09, 23:18 Ogólnie też tak myślę. Jednak nasza wola taka całkiem wolna nie jest. Wynika z naszych doświadczeń życiowych, a raczej ich interpretacji. To samo zdarzenie można ocenić jako okazję do zmiany czegoś w naszym myśleniu czy postępowaniu jak i "karę" lub "nagrodę' jaką los nam przynosi. Dlaczego tak różnie reagujemy? Wychowanie, w tym wiara lub jej brak, środowisko, neuroprzekaźniki, temperatura danego dnia...? Przy tym brak wiary lub nawrócenie też mogą wynikać zarówno z wychowania czy obyczaju jak i buntu wobec niego. W świecie wolności przekonań trudno o oryginalną postawę, za to wybór jest duży. Wiara w przeznaczenie jakoś uwalnia od ciężaru decydowania, jak sądzę. Odpowiedz Link
zzaqq Do jasnej cholery - obejrzyjcie Przypadek Kieślow 20.04.09, 23:29 skiego A potem pogadajcie sobie w akademickich rozmowach - nie odwrotnie! Odpowiedz Link
kwiaty.polskie Re: Do jasnej cholery - obejrzyjcie Przypadek Kie 21.04.09, 08:04 Ostatnio ogłądałam. Był rzyczyną niezłego doła.Trzeci w kolejce sprawców. Odpowiedz Link
zzaqq A to pewnie stąd to pytanie o przeznaczenie. 21.04.09, 08:27 kwiaty.polskie napisała: > Ostatnio ogłądałam. Był rzyczyną niezłego doła.Trzeci w kolejce > sprawców. Film ciężki ale prawdziwy, zostawia coś po sobie trzeba mieć do niego dzień. Puszczałbym go na okrągło Zyzakowi i Kurtyce. Może by coś zrozumieli. Odpowiedz Link
kwiaty.polskie Re: A to pewnie stąd to pytanie o przeznaczenie. 21.04.09, 08:37 Oglądałam go w ciężkich warunkach. Po 40 godzinach bez snu, po Kaczorze na konferencji NATO i dokumencie o marcu 1968. Myśłam,że zwariuję albo,że już zwariowałam. Kurtyce i Żarynowi nic nie pomoże. Myślisz,że oni coś by zrozumieli np. ze sceny z monetą? Odpowiedz Link
kwadrydurka Re: Wierzycie w przeznaczenie? 21.04.09, 08:53 ka.mu napisała: > Ogólnie też tak myślę. Jednak nasza wola taka całkiem wolna nie > jest. Wynika z naszych doświadczeń życiowych, a raczej ich > interpretacji. Wolna wola nie działa w warunkach laboratoryjnych, tylko w określonych dekoracjach :-) Ocena decyzji (czy ewentualne usprawiedliwienie złej decyzji ) to coś innego od samego wyboru. Jeśli jedziesz samochodem - też podejmujesz różne decyzje. Wynikają one zarówno z kodeksu drogowego jak z doświadczenia, jakości samochodu itp. Ale przecież to Twoje decyzje, nie kogoś innego :-) Odpowiedz Link
kwiaty.polskie Re: Wierzycie w przeznaczenie? 21.04.09, 08:02 Nie w tym sensie. Moje życie jest ostatnio naprawdę dziwniejsze od fikcji.To nie ma nic wspólnego z planowaniem ani konsekwenjami czynów. Po prostu się dzieje. Odpowiedz Link