Pamięć słonia

20.04.09, 22:22
Jak długo pamiętacie urazy?
Nie mówię o jakichś strasznych krzywdach,
ale o takim czymś, na co potocznie się mówi: "nadepnięcie
na odcisk". Gdy urażone zostaje ego, gdy misternie budowane
wyobrażenie o samym sobie, wyobrażenie własnej wspaniałości -
spotyka się z czyimś lekceważeniem albo wręcz kpiną?

Czy jest różnica w Waszych reakcjach na urazy forumowe od tych "realnych"?

    • goniacy.pielegniarz Mam z tym problem 20.04.09, 22:35
      Bo strasznie szybko zapominam o złośliwościach czy nawet kłótniach. A jeśli
      pamiętam i druga strona wyciągnie rękę w dobrej wierze, to chyba nie ma
      sytuacji, w której bym tę złość trzymał.
      Powoduje to pewne komplikacje na forum, bo gdy nagle z prostych aluzji, będących
      kontynuacją jakichś starych przepychanek, tworzy się poważny spór, to ja zawsze
      niczym Filip z konopi wyrywam się i nie wiem, o co chodzi. Ot, taki reset systemu.
      Nie wiem czy to szczęście czy nieszczęście:)
      • manny_ramirez Re: Mam z tym problem 20.04.09, 22:37
        Ja sie gwaltownie wsciekam, ale bardzo szybko mi przechodzi. Czasami zbyt szybko :)
        • taziuta Maniuś, mordo Ty moja! ;) 20.04.09, 22:48
          manny_ramirez napisał:

          > Ja sie gwaltownie wsciekam, ale bardzo szybko mi przechodzi.
          > Czasami zbyt szybko :)

          E tam, zawsze możesz na mnie liczyć, że w porę Ci przypomnę! :)
    • zzaqq Jeśli o mnie chodzi 20.04.09, 22:44
      kwadrydurka napisała:

      > Jak długo pamiętacie urazy?
      > Nie mówię o jakichś strasznych krzywdach,
      > ale o takim czymś, na co potocznie się mówi: "nadepnięcie
      > na odcisk". Gdy urażone zostaje ego, gdy misternie budowane
      > wyobrażenie o samym sobie, wyobrażenie własnej wspaniałości -
      > spotyka się z czyimś lekceważeniem albo wręcz kpiną?
      >
      > Czy jest różnica w Waszych reakcjach na urazy forumowe od tych "realnych"?
      >

      Nie dłużej niż tydzień poza takimi (konfabulujesz, mitoman, kłamca, etc.) rzucanymi bez podstaw przez osoby bez skazy :)

      Nie ma różnicy. Ktoś, kto stara się wyprowadzić intrygę w Internecie, będzie takim w życiu realnym. I nie pomoże (nie chce mi się) ta osoba już taką jest.
    • vargtimmen Re: Pamięć słonia 20.04.09, 23:03
      kwadrydurka napisała:

      > Jak długo pamiętacie urazy?
      > Nie mówię o jakichś strasznych krzywdach,
      > ale o takim czymś, na co potocznie się mówi: "nadepnięcie
      > na odcisk". Gdy urażone zostaje ego, gdy misternie budowane
      > wyobrażenie o samym sobie, wyobrażenie własnej wspaniałości -
      > spotyka się z czyimś lekceważeniem albo wręcz kpiną?
      >

      To bardzo zależy od tego, co się stało.
      Gdy ktoś urazi moją ambicję, to dobrze mi tak. Gdy ktoś potraktuje grubym
      słowem, to pamiętać pamiętam, jako fakt, ale nie przywiązuje wielkiej wagi.

      Gorzej, gdy doświadczyłbym świadomego szkodzenia i niszczenia, paskudnych
      pomówień, zachowań, które uznaję za podłe. Wtedy straciłbym zaufanie do takiej
      osoby na stałe i uznałbym za właściwe domagać się odpowiedzialności. Nie dla
      zemsty, dla porządku.


      > Czy jest różnica w Waszych reakcjach na urazy forumowe od tych "realnych"?

      Forumowe są, na ogół, znacznie mniej istotne. Można by zwariować, gdyby urazy
      forumowe traktować jak realne.
    • obywatel_js Re: Pamięć słonia 20.04.09, 23:29
      ja mam zadbane ego - bez odcisków
      cenię sobie, gdy ktoś mi czarno na białym wykaże, gdzie jeszcze nie jestem
      wspaniały; to dla mnie dobra okazja do dalszej pielęgnacji
      kpinę i lekceważenie puszczam sobie bokiem
      ewentualnie - jak akurat nikt inny nic ciekawego na forum nie pisze - to mogę
      sobie podrażnić takiego ratlerka intelektualnego dla czystej przyjemności
    • kwiaty.polskie Re: Pamięć słonia 21.04.09, 08:52
      Nie mam czegoś takiego jak "misternie budowane wyobrażenie własnej
      wspaniałości" :-)))
      Moja Mama mówiła,że "obrażają się tylko służące". Jestem typem
      choleryczki. Wybuchnę, powrzeszczę i mi przechodzi. Mogę za chwilę
      normalnie rozmawiać z osobą,która mnie wkurzyła. I w realu i w
      necie:-)) Chyba,że chodzi o naprawdę poważne sprawy w realu. Czasem
      trzeba sobie pewne znajomości odpuścić. Dla własnego dobra.
      • obywatel_js Re: Pamięć słonia 21.04.09, 10:10
        i tego nie rozumiem
        w jednej chwili mam o kimś marne mniemanie, w następnej szczebiocę jak gdyby nic
        • taziuta Re: Pamięć słonia 21.04.09, 10:25
          obywatel_js napisał:

          > i tego nie rozumiem
          > w jednej chwili mam o kimś marne mniemanie, w następnej szczebiocę
          > jak gdyby nic

          A co tu jest do rozumienia?
          Ludzie się po prostu różnią. Nie wszyscy noszą(*) urazę tygodniami,
          jeśli nie latami... ;)

          (*) może myślą (jeśli w ogóle myślą, a nie po prostu kierują się
          emocjami), że z urazą im do twarzy? :)))
          • obywatel_js Re: Pamięć słonia 21.04.09, 10:29
            od tego mamy rozum, by rozumieć
            nie chodzi o noszenie urazy tylko o ocenę człowieka
            jest mi niemiły - nie gadam z nim
        • kwiaty.polskie Re: Pamięć słonia 21.04.09, 10:43
          Nie szczebiocę.Rozmawiam. To różnica. Szczebiotać to mogę do 3-
          letniego synka przyjaciółki,który mnie wkurza jak jasna cholera.
          • obywatel_js Re: Pamięć słonia 21.04.09, 10:54
            ok, no offence
            ale po co rozmawiać z kimś, kto okazał się kawałem chama powiedzmy
            bo jak rozumiem na drobne nieporozumienie nie wybuchasz
            • kwiaty.polskie Re: Pamięć słonia 21.04.09, 10:58
              Wybucham:-)) Jestem przecież choleryczką.
              A rozmawia się czasem po to,żeby zrozumieć niezrozumiałe.Trudne ale
              czasem udaje się chociaż rozszyfrować mechanizm:-)
              • obywatel_js Re: Pamięć słonia 21.04.09, 11:00
                chyba rozumiem
                drobne nieporozumienie rodzi wybuch agresji
                rozumiem, choć nie znoszę
                • kwiaty.polskie Re: Pamięć słonia 21.04.09, 11:08
                  Agresja to może za wielkie słowo. Wybuch złości?
                  Sama siebie wtedy nie znoszę więc nie jesteś odosobniony:-)
                  • obywatel_js Re: Pamięć słonia 21.04.09, 11:11
                    no właśnie - ja sam siebie też :)
                    na razie
    • sclavus Re: Pamięć słonia 21.04.09, 12:48
      W realu - to mam pamięć słonia...
      W necie - różnie bywa, ale raczej nie... na króciutko tylko... co
      najwyżej - na krótko :)
    • bedynia Re: Pamięć słonia 23.04.09, 20:44
      Różnie to bywa. Od przejścia z uśmiechem obok "zaczepki", przez chwilowe milczenie, powiedzenie, co mi na wątrobie leży, do zerwania kontaktu. To ostatnie ma miejsce, jak ktoś notorycznie skacze po moich odciskach. Rzadko, ale się zdarza. Nie buduję sobie, jak to ładnie napisałaś, wyobrażenia własnej wspaniałości, ale nie lubię, gdy ktoś sobie po mnie ujeżdża, niczym po łysej kobyle. To w realu.
      W necie jest o wiele łatwiej, można zawsze odejść od kompa...
      pozdrawiam
      Bedynia
Pełna wersja